magdalenkaaa78
20.10.06, 09:32
Moje dziecię upatrzyło sobie w przedszkolu zabawkę - tandetny plastykowy
autobus, dość duży. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że zabawka jest
połamana. Nie ma przedniej "szyby" sterczą ostra kawałki plastyku. Synek
poszedł z tym autobusem z innej grupy ( po 16 są łączeni z czterolatkami )
i "nasza" pani nawet zwrocila mi uwagę, dlaczego daję tak niebezpieczne
zabawki dziecku zamiast ją wyrzucić ( myślala, że to nasza zabawka z domu).
Ja nie wiem - czy one nie powinny jej wyrzucić? Stoi toto na półce, a moj syn
ciagle się tym bawi. Jak w końcu zrobi sobie krzywdę...