mama.szymona 07.12.06, 18:46 Witam, czy podajecie coś profilaktycznie swoim przedszkolakom na odrobaczenie? Co można kupić w aptece bez recepty i podać bezpiecznie 3,5-latkowi? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sweet.joan Re: Pasożyty 07.12.06, 19:07 W aptece na odrobaczenie bez recepty nic nie kupisz. My właśnie kończymy pierwsza przygodę z pasożytami. Profilaktycznie rozważam podawanie balsamu kapucyńskiego. Więcej info znajdziesz na forum Alergie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adypka do sweet.joan -mam identyczna sytuację! 08.12.06, 08:08 ja równiez po i kuracji leczenia owsików u mojego 4,5 letniego syna przedszkolaka,za trzy dni kolejna dawka ,potem powtórne badanie kału na pasozyty i juzzakupiłam balsam kapucyński tylko za bardzo nie wiem jak go stosowac(jaka dawka dzienna, czy podzielona na 3razy i jak długopodawac, jaka przerwa....).Może Ty rozwiejesz moje wątpliwości??prosze o porady> Z góry dzieki, pozdrawiam! sweet.joan napisała: > W aptece na odrobaczenie bez recepty nic nie kupisz. My właśnie kończymy > pierwsza przygodę z pasożytami. Profilaktycznie rozważam podawanie balsamu > kapucyńskiego. Więcej info znajdziesz na forum Alergie. > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Pasożyty 07.12.06, 21:16 Najlepiej zmienic diete dziecka: wiecej czosnku, cebuli, surowa marchewka. Wcale nietrywialne zadanie w czasach, gdy dzieci sa przeslodzone. K. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Kerstink 08.12.06, 09:57 W zwykłym przedszkolu (przynajmniej w tym naszym) diety zmienić się nie da Mój syn siedzi właśnie w domu, mimo że zdrowy. Dlaczego? Bo jest na diecie i chciałam, żeby minimum tydzień miał rzeczywiście tę dietę. W przedzskolu nawet bezmleczno-bezcukrowej dopilnować się nie dało, więc jak doszło jeszcze wyeliminowanie glutenu, zwątpiłam zupełnie i małego zostawiłam w domu. Jest to o tyle komfortowa sytuacja, że ten gluten odstawiamy "na próbę", jako pewnego rodzaju eksperyment chwilowy Pamiętam pierwsze zebranie w przedszkolu. Rodzice sami proponowali zastąpienie znienawidzonych przez dzieci zup mlecznych płatkami typu Nesquik z mlekiem. Często się zdarza, że na podwieczorek dostają soczek z kartonika i batonik albo drożdżówkę/pączka. Dodaj jeszcze naleśniki z serem albo ryż z jabłkiem na drugie danie Dzięki Bogu, nie wprowadzili jeszcze Coli i chipsów do przedszkolnego menu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Kerstink 08.12.06, 11:30 Oj wiem cos na ten temat. W naszym bezmleczna i bezcukrowa trzymaja mniej wiecej, bo maja taka mozliwosc i dostali zalecenie na zaswiadczeniu od lekarza. Ale to tez oznacza, ze zamiast tej drozdzowki corka dostaje kanapke z maslem. Zdaje sobie sprawe, ze to musi byc przykre dla niej. Jednak najgorsze sa imprezy, na ktore rodzice przynosza jedzenie. Straszne, bo musze pilnowac, zeby mala nie za bardzo szalala, straszne, bo widze, co niektorzy kupuja dzieciom, straszne, bo to co ja przygotuje jest za malo slodkie (choc juz dodaje specjalnie cukier). Dodaje, ze u syna na zakonczenie roku rodzice chcieli zamowic jedzenie w McDonald - jedyna ja sie sprzeciwilam (choc nie wykluczam, ze bylo wiecej przeciwko temu). K. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamon Re: Pasożyty 08.12.06, 10:04 Profilaktycznie na pasozyty nic sie nie podaje. Leki na robaki nie sa obojetne i dlatego nie mozna ich kupic bez recepty. Najlepiej wiec pilnowac mycia rak, nie jesc nie mytych owocow i warzyw, etc. m. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: Pasożyty 08.12.06, 10:15 a może ktios TU napisac coś o tym balsamie kapucyńskim, albo linka wkleić? Po co i jak stosować? --------------------------------------------------- çççççççççççççççççççççĂççĂç To jeż. Może cię puknąć! Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Balsam; link 08.12.06, 10:24 I z forum Alergie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=52070933 Odpowiedz Link Zgłoś
kuninka1 Re: Balsam; link 08.12.06, 12:14 dziewczyny czy Wy się nie boicie podawać takich wynalazków swoim dzieciom. Wszystkie suplementy diety nie są zarejestrowane i w żaden sposób zarejstrowane przez IL .Producent może tam wszystko umieścić ... Odpowiedz Link Zgłoś
ymeggi Re: Balsam; link 08.12.06, 12:56 Masz rację Kuninka. Ja już chyba wolę podać pyrantelum. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Balsam; link 08.12.06, 22:05 Jesli chodzi o pytanie, czy sie nie boje dac Balsamu - nie. Robie to wdlg. starej ulotki Balsamu (mozna znalezc link na stronach Alergie), gdy jeszcze uwzgledniono dzieci. Sklad od tego czasu sie nie zmienil, tylko przepisy. Slyszlalam juz o tylu przypadkach, ze dopiero Balsam wyleczyl dzieci z pasozytow, choc podano mocne leki konwencjonalne. Osobiscie mam zaufanie do Kapucynow. K. Odpowiedz Link Zgłoś
dorka.3 Re: Balsam; link 09.12.06, 11:39 my teraz leczymy gliste, najpierw Zyntelem, ale potem też podam balsam kapucyński, tymbardziej, że on działa jeszcze na grzyby, a mojemu synkowi wyszły w wymazie dośc liczne. Odpowiedz Link Zgłoś
waldia Re: Pasożyty 09.12.06, 22:15 Ratunku! Właśnie dzisiaj odebraliśmy wyniki kału o mauśku są tam jaja glisty jestem przerażona. Mały ma 3 lata i od września chodzi do przedszkola. Miał uporczywy kaszel po zapaleniu oskrzeli, ale tylko rano. Lekarz zasugerował badanie ału o krwi no i wyszło. Jak sobie pomyślę, że takie gówienko jest w moim synku to wściekłośc mnie ogarnia. Jestem załamana! Powiedzcie czy Wasze pociechy chodzą do przedszkola z robalami i czy to nie jest zagrożenie dla innych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Waldia 10.12.06, 11:28 Zapraszam na forum Alergie, tam dowiesz się najwięcej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Balsam; link 09.12.06, 20:23 Balsam skonsultowałam z lekarzem. Pyrantelem syna już przeleczyłam, jak i wieloma innymi lekami zresztą też. A jeśli chodzi o profilaktykę, wolę dać ten balsam niż czekać na następne zarobaczenie i znowu przechodzić długą i skomplikowaną kurację (bo pasożyty to nie tylko owsiki i nie zawsze Pyrantelum wystarczy). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edyta.ewa Re: Pasożyty 09.12.06, 23:08 moje w przedszkolu złapało 'jedynie' wszy. Ale walka byla ciężka i męcząca(córka ma połdługie włosy , ktore cierpliwie zapuszczała od roku i nie chcieliśmy ich ścinać). problem polegał jednak na tym, iż rodzice dziecka , które roznosiło tą wątpliwą niespodziankę w ogóle się nie przejmowali problemem. Jak po trzech tygodniach przedszkole "chodziło" a zainfekowanych było ponad 50% dzieci, to rano przy wejściu dzieci były sprawdzane i niestety, choć z bólem panie dziecka z "paproszkami" nie wpuszczały. Rodzice byli o tym uprzedzeni wcześniej. W ten sposób udało się w całym przedszkolu przywrócić normę. Rodzicę których dzieci złapały weszki byli wyrozumiali, nawet jeżeli im to nie pasowało (skąd nagle znależć opiekę do zdrowego dziecka ). Najbardzej buldoczyła się matka dziewczynki, która ten prezent przyniosła. W tym przypadku jak widać przedszkole i pozostałe dzieci miały problem z jednymi rodziacami. Odpowiedz Link Zgłoś