Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu?

IP: *.* 20.01.03, 18:22
Mam mały dylemacik związany z edukacją mojego dziecka. W przyszłym roku szkolnym moje maleństwo zasili szeregi wesołych zerówkowiczów. Zastanawiam się, czy ma dalej uczęszczać do przedszkola z dziećmi z którymi nie spotka się w pierwszej klasie, czy zapisać je do szkolnej zerówki, po której rozpocznie systematyczną naukę z tymi samymi kolegami.Przypuszczam, że szkoła nie zapewni tak troskliwej opieki, jak czyniło do tej pory przedszkole, ale z drugiej strony, czy nie czas na radzenie sobie ze stresującymi sytuacjami?Pozdrawiam ...
    • Gość edziecko: Nawojka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 21.01.03, 22:07
      Miałam ten problem w zeszłym roku. Jestem zwolenniczką zerówek przedszkolnych - niech jak najdłużej się bawi, jeszcze się do szkoły nachodzi. Ja mieszkam na warszawskim Ursynowie, tu są takie kombinaty - szkoła przy przedszkolu, w jednym bubynku - klocku. Moja córka chodziła przdtem do przedszkola w śródmieściu, na ten oststni rok przeniosłam ją do przedszkola przy szkole do której pójdzie we wrześniu, z wieloma koleżankami z przedszkola. Ale zauważyłam, że w pierwszej klasie jest równie wiele dzieci ze szkolnych zerówek, jak i spoza nich. Myślę, że jesli Twoje dziecko zostanie w przedszkolnej zerówce, nie będzie mimo to jedynym nowym w pierwszej klasie.
      • Gość edziecko: siwaczka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 24.01.03, 00:08
        Dziękuję Nawojka za odpowiedź. Zostało mi kilka miesiecy na decyzję. Pozytwne w tym wszystkim jest nastawienie mojego dziecka do pójścia do szkoły. Bardzo chce. Obawiam sie, że takie "bardzo" często przeradza się później w "ja nie chcę". Ty mieszkasz w dużym mieście, my na wsi. Ten start juz teraz nie jest równy... Głowa puchnie od tych kombinacji :D ...Pozdrawiam ...
    • Gość edziecko: Pianka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 01.02.03, 14:22
      Ja wiem od nauczycielki ,ze do zerówek szkolnych chodzą najczęściej dzieci które do tej pory były w domu i często bardzo odbiegają swoimi umiejętnościami ,a raczej ich brakiem od rówieśników przedszkolnych. Nam odradzała gdyż nasza była przedszkolakiem (od 3 roku) i twierdziła,że będzie to z niekorzyścią dla samodzielnego dziecka. A rówiesnikami się nie martw dzieciaki w tym wieku szybko nawiązują nowe sympatie. Pozdrawiam Monika
      • Gość edziecko: siwaczka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 04.02.03, 23:56
        Dziękuję Moniko ...Szukałam potwierdzenia moich wyobrażeń co do "zerówkowej edukacji" mojego dziecka. Myślę, że skorzystam z doświadczenia wielu rodziców i pozostawię Malucha w przedszkolu. Widzę więcej plusów tej decyzji, a i Mała podziela to zdanie mimo chęci poznania szkolnych murów :)Pozdrawiam cieplutko ...
        • Gość edziecko: madzia22 Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 08.02.03, 22:38
          Ja też polecam zerówkę w przedszkolu. Dzieci się znają, poziom jest wyrównany, nauka przychodzi przez zabawę. W zerwóce szkolnej dziecko będzie z zupełnie nowymi kolegami i z nową wychowaczynią, którą za rok znowuż zmieni na tą z pierwszej klasy. Ona nie wie czego od dziecka wymagać, bo każde z dzieci ma inny poziom. A w pierwszej klasie i tak zaczyna sie wszystko od nowa.Nie ma co stresować dziecka.PozdrawiamMadzia
          • Gość edziecko: siwaczka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 12.02.03, 00:05
            Dzięki Magda ... Tak właśnie zrobimy :)
    • Gość edziecko: Olena Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 12.02.03, 00:41
      A ja polecam zerówkę szkolną. Posłałam do niej dwójkę moich dzieci (fakt,że nie chodziły do przedszkola)i nie żałuję. Zerówka szkolna ma sporo zalet - pozbawia zupełnie stresu związanego z I klasą, bo pójście "do zerówki", to jak pójscie do przedszkola - zabawki, wygłupy na dywanie, stoliki do pisania i rysunków, brak ocen. A z drugiej strony - oswojenie z budynkiem szkoły, dźwiękiem dzwonka (choć on klas 0-III nie obowiązuje), cała tą szkolną atmosferą. Poza tym okazało się (przynajmniej w klasie mojej córki), że dzieci z zerówki szkolnej były lepiej przygotowane niż te przedszkolne. Przypominam, że program kl. I nie przewiduje "nauki alfabetu", a jedynie jego utrwalenie - pierwszaki muszą już umieć czytać i liczyć.Pozdrawiam - mama zerówkowicza i drugoklasistki
      • Gość edziecko: siwaczka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 12.02.03, 13:05
        Olu ... dziękuję za odpowiedź.Jakby na to nie patrzeć, to jednak "zerówka" jest ostatnią grupą przedszkolną, a nie początkową szkolną. Z załozenia nie ma tam systematycznej nauki, ale przez zabawę i własną działalność. Dobrze wyposażona "zerówka" to ta z dywanem :) Ja nie wyobrażam sobie tego inaczej. Interesują mnie nawet zintegrowane klasy początkowe, gdzie oprócz nauki tolerancji do inności (cokolwiek to znaczy) jest ten nieoceniony dywan :) do zabawy na siedząco lub leżąco.Najważniejsze, aby dziecko było szczęśliwe, a my zadowoleni. A czytać pewnie prędzej, czy później się nauczy :D... Pozdrawiam
        • Gość edziecko: Olena Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 12.02.03, 13:51
          Dziekuję za odpowiedź, ale... będę się upierała przy swoim (dyskusja dobra rzecz). A więc... Wobec nowego obowiązku zerówki, nawet tej realizowanej w przedszkolu, staje się ona jednak bardziej przynależeć do szkoły niż przedszkola. To, co piszę wynika nie tyle z moich przekonań (uważam, że dzieciakom należy się jak najdłuższe dzeciństwo i "obowiązek szkolny" od lat 7 był OK), co z praktyki mamy dwójki "szkolnych dzieci". Jakby na to nie patrzeć, w zerówce odbywa się regularna nauka (chociaż przez zabawę, zależnie od pani - lepiej lub gorzej realizowana), bo przecież są podręczniki, ćwiczenia z matematyki i polskiego (pisanie literek), jest ruchomy alfabet, pomoce. A przede wszystkim obowiazuje program - dzieci mają się nauczyć czytać. I niestety lepiej, jeśli nauczy się tego prędzej, bo potem, już w I klasie może mieć problemy. Jeśli po zerówce ma kłopoty z literkami i trafi do klasy, gdzie większośc już nieźle czyta, to po prostu bedzie czuło, że odstaje. I niestety nie będze szczęśliwe, a co najgorsze - zniechęci się do szkoły. Mając kłopoty z czytaniem, nie rozumie zadań z matematyki, nie ma ochoty czytać lektur (a w I klasie już są), niecętnie sę zgłasza... Oczywiście, jesli klasa jest mała, a pani poświęc mu dużo uwagi, to szybko nadrobi. Ale w standardzie - gdzie klasa liczy ok. 20 uczniów, a pani ma "program" do zrealizwania i pędzi do przodu wypełniając "zeszyty ćwiczeń" i robiąc co miesiąc "testy kompetencji" - maluch trafia po prostu na zajęcia wyrównawcze i juz na starcie czuje sę gorszy. Wbija sobie w głowę, że jest dzieckiem "z kłopotami" (rodzice też tak zaczynają na to patrzeć, jako na "problem")i to nie jest dobry początek nauki. Tak ja to widzę, chociaż w klasie mojej córki (II) jest oprócz ławek i wykładzina, i są zabawki i gry, i magnetofon z CD, żeby dzieci na przerwach mogły sobie własne płyty. Ale są też zebrania, na których rodzice dzieci "z kłopotami z nauką" nie przychodzą w podskokach. Są komentarze dzieci ("Wiesz mamo, ten Jasiek ciągle czyta sylabami!"). Uważam, że płynne, sprawne czytanie (a co za tym idzie sympatia dla książek)to klucz do całej szkolnej nauki na wiele lat. I na ile mozemy, powinnismy dzieciom pomóc go zdobyć (oczywiście to nie jest zdanie wymierzone w "przedszkolną zerówkę", bo wiem, że bywają świetne!).To, co piszę wynika po prostu z trzyletniej już obserwacji szkolnej rzeczywistości...Co o tym myslisz? Pozdrawiam, O.
          • Gość edziecko: siwaczka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 13.02.03, 15:01
            Dzięki Olu ...Oczywiścię pęd do wiedzy jest jak najbardziej uzasadniony i nie podlega dyskusji. Pewnie, że lepiej czegoś nauczyć się wcześniej niż później, ale nie za wszelką cenę, a na pewno zdrowia dziecka i jego chęci do nauki na przyszłe lata. Zauważyłam, że Panie nauczycielki klas zerowych za punkt honoru stawiają sobie mechaniczne wyuczenie pisania literek w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek. Ja bym nie wytrzymała tej monotonii pisania, a co ma powiedzieć mało sprawne manualnie sześcioletnie dziecko. Tak w ogóle, żeby było śmiesznie ( a może tu nie ma się z czego śmiać )dziecko nie ma obowiązku nauczenia sie pisać w klasie zerowej. Dziecko ma kształtować rączkę na kolorowych szlaczkach, które mogą przybierać kształt liter. Program, o którym pisałaś obowiązuje oczywiście, ale nauczycielkę. Zostało powołane do życia Nauczanie Zintegrowane nie po to, aby nauczycielom było lżej, ale małym uczniom w przyswajaniu sobie wiedzy. Dziecko ma trzy lata na opanowanie pewnych treści, a nie np miesiąc, czy semestr. Dojrzałość szkolna występuje u dzieci z taką samą różnicą jak pierwszy ząb. Poza tym, dla mnie jak napisałam wcześniej, najważniejsze jest szczęśliwe dziecko. Wolałabym widzieć je turlające się wśród rozsypanych plastikowych literek, niż ślęczące w ławce i piszące 16 rządek "W" :)Na pewno są "zerówki" pełne radości i wiedzy. Mam nadzieję, że moje dziecko do takiej trafi.A jak Ty Olu, postrzegasz z perspektywy czasu ten okres w życiu Twoich dzieci? Czy naprawdę były one zachwycone?Pozdrawiam ...
          • Gość edziecko: magdaka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu?do oleny IP: *.* 15.02.03, 12:32
            Zerowka w przedszkolu to nie tylko zabawy,panie w zerowce przedszkolnej tez maja program i MUSZA go zrealizowac.Dziecko idace teraz do I klasy MUSI umiec juz pewne rzeczy.Moja corka pojdzie do zerowki od wrzesnia ale w zwiazku z tym,ze chodzi do przedszkola do grupy laczonej(5 i 6 latki)widze,ze starszaki "przerabiaja" zerowke.Maja podreczniki,zeszyty,w sali jest tablica itp.Ucza sie pisac,czytac.i to nie jest program wymyslony przez Pania Dyrektor ale zatwierdzony przez Ministerstwo,tak samo podreczniki.A do tego jest sniadanie,obiad i podwieczorek i jeszcze troche zabawy.Pozdrawiam
            • Gość edziecko: siwaczka Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu?do oleny IP: *.* 02.03.03, 23:30
              Te tablice w "zerówce" trochę mnie przerażają ... ale dziękuję za Twój post :-)
    • Gość edziecko: kiwi Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 12.02.03, 19:18
      zerówka w szkole, w której chcesz dziecko posłać do pierwszej klasy oznacza również że zżyje się z kolegami szkolnymi, w przeciwnym wypadku będzie trochę nowe, choc w tym pierwszym roku nowych zasad nie musi tak być
    • Gość edziecko: Mika_P Re: Zerówka ... w szkole, czy w przedszkolu? IP: *.* 12.02.03, 23:38
      A ja tak może z głupia frant, bo nie znam obecnej sytuacji w szkolnych zerówkach, ani Twojej domowej.Za moich czasów szkolna zerówka to były 3-4 godziny dziennie (na dwie zmiany, jedna w g. 8-11, droga 12-15 chyba) - ja do takiej chodziłam, bo moja mama była wtedy na urlopie wychowawczym z moim bratem. On, 4 lata później, chodził do starszaków w przedszkolu, bo mama wróciła do pracy i przedszkole było jedynym wyjściem.Jeśli pracujesz i zerówka to nie tylko obowiązek szkolny, ale i zapewnienie dziecku opieki na czas Twojej nieobecności, to dowiedz się przede wszystkim, w jakich godzinach działa szkolna zerówka, bo gdyby to miała być opcja 3 godzinnej nauki, a potem świetlicy, to bezwględnie przedszkole byłoby lepsze.Ale jesli nie - to ja nie mam zdania.
Pełna wersja