Do mam dzieci z przedszk. nr 139

16.12.06, 09:50
Jeżeli wasze dzieci sa tak samo chore jak moja mała to życzę wam dużo zdrówka,
wytrwałości i szczęścia jeśli chodzi o dobor lekarza i leków.
Córka ma zapalenie gardła, krtani i płuc. Od tygodnia chodzę na rzęsach i
modlę się o jej zdrowie.
Następnym razem jak strzeli komuś do głowy przyprowadzić chore dziecko do
przedszkola to niech się ze 100 razy zastanowi czy znów chce wywołać epidemię
wśród maluszków: na 28 dzieci 24 chorych.
    • szwedowska Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 16.12.06, 10:47
      Domyślam się, że chodzi Ci o przedszkole 139 w Warszawie? Moja córka z 1. grupy
      też chora, w poniedziałek było podobno tylko 8 dzieci, a od wtorku nie wiem bo
      moja córka już nie poszła. W zawiązku z "epidemią" odwołano jasełka, a nei wiem
      czy było jednak spotkanie z Mikołajem. U nas od wtorku wysoka gorączka 3 razy
      dziennie, ale eczoraj doszedł katar i kaszel, wioęc chyba wirus przerodził się
      w coś innego. A jakie Twoja córka ma objawy? Słyszałam o takim ukrytym
      zapaleniu płuc... Dzisiaj idziemy ponownie do lekarza, zobqacyzmy co wyjdzie.
      Jeśli chodzi o pretensje do innych rodziców, to nie wiem cyz rodzice mieli
      świadomość, że dziecko już zaraża, bo akurat ten wirus może nie dawać objawów
      od razu, więc nie zakładaj umyślnego działania rodziców. Na moją córkę i na
      mnie cała szatnia rano patrzy wilkiekm bo jest alergiczką i kaszle przeraźliwie
      przy zmianie temperatury otoczenia, czyli właśnie kiedy wchodzi do przedszkola.
      Ja nie mam pretensji, bo wiem, że i tak złapałaby tego wirusa...

      Ale rozumiem, że jesteś zła, trzymam kciuki za Twoją córkę.
      • vatum Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 16.12.06, 12:42
        Powiem tak: w sobotę wysoka goraczka, niedziela kaszel i goraczka, poniedziałek u lekarza ale nic nie wykryto, wtorek bez zmian, środa - mała słania mi się... i w środę dopiero wyszło zapalenie płuc.
        Środa wieczór - doszedł katar ale czysty.
        Nie wyobrażałam sobie, przez myśl mi nie przeszło że moje dziecko kiedykolwiek będzie miało zapalenie płuc bo ta choroba kojarzy mi się z bieda i zaniedbaniem. No ale widać że nie zawsze.
        Zamierzam sprowadzić dla niej leki p/wirusowe żeby już się tak o nia nie bać.
        Wam też życzę dużo zdrówka.
        • mama_sloneczka Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 19.12.06, 07:10
          Życzę zdrowia córci. A co fo zapalenia płuc - to rzeczywiście masz jakieś
          dziwne wyobrażenia.
          Mój synek przechodził juz zapalenie płuc kilkakrotni i z całą pewnością nie
          było to spowodowane ani biedą ani zaniedbaniem.
          Ja nie poczułam się urażona, ale może znaleźć się rodzic, którego twoja
          wypowiedź dotknie.
          Uważaj na córeczkę, jeżeli możesz to przetrzymaj ja dłużej w domu, bo niestety
          po zapaleniu płuc będzie miała bardzo osłabiony organizm i mogą się szybko
          przyplątać infekcje.
          Jeszcze raz życzę zdrówka.
          Trzymajcie się cieplutko
          pozdrawiam
          ewa
      • vatum Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 16.12.06, 12:43
        Acha, mikołaj był, możesz podejść i wziać prezent dla córeczki smile na pewno poprawi jej humorek!
        • szwedowska Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 16.12.06, 14:25
          Niestety teraz "grasuje" takie podstępne zapalenie płuc, nie wiadomo z czego
          się bierze, opowiadała mi nasza pediatra.

          My dzisiaj idziemy do lekarza i jeśli będą jakieś podejrzenia to pewnie
          pojedziemy na rentgen. Myślałam w zesżły wtorek, że to potrwa kilka dni ale
          teraz widze, że jeszcze pewnie pół tygodnia córka posiedzi w domu.

          Skoro Mikołaj był, to chyba nie ma takiej epidemii wink Ciekawe co dostały dzieci
          z pierwszej grupy... Nie wiesz może?
          • vatum Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 16.12.06, 16:00
            Moja dostała niby barbie z konikiem - róż, mnóstwo brokatu - efektowne smile
            Do tego torba ze słodyczami i owoce w puszkach.
            Nie wiem czy wszystkie prezenty były takie same ale na pewno wiele się nie różnia. Oczywiście chłopcy dostali inne ale nawet nie mam pojęcia jakie.
            Napisz po wizycie jak tam mała.
            • szwedowska Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 16.12.06, 18:11
              Jakaś infekcja gardła (zapalenie?), więc antybiotyk sad cvzyli ten tydzień
              jeszcze w domu...
              • vatum Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 16.12.06, 20:19
                No to i tak lepiej niż u nas - na całe szczęście. Oby szybko wróciła do zdrowia smile
    • e_r_i_n Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 17.12.06, 18:41
      Widzę, że sporo mam dzieciaków z 'naszego' przedszkola bywa na forum smile
      Moje dziecko jest w III grupie, tez zdziesiatkowanej przez choroby. My sie na
      szczescie (tfu, tfu) trzymamy.
      • szwedowska Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 17.12.06, 19:25
        Mnie niepokoi ta utrzymująca się gorączka, o dtygodnia w zasadzie w kilku
        rzutach codziennie. Zbijam ale od wczoraj cóka dostaje antybiotyk, więc
        wydawałoby mi się, że antybiotyk powinien też działać na gorączkę, ale może się
        mylę?

        A propos przedszkola, szkoda mi jasełek - z zeszłego wtorku zpstały
        przeniesione na jutro, a córka w domu... Szkoda.
        • vatum Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 17.12.06, 20:17
          Wiesz, antybiotyk zadziała dopiero jutro i jutro spadnie goraczka. Moja dostała antybiotyk w środę, wieczorem i w czwartek ostatni raz wieczorkiem dałam jej panadol i w piatek już nie musiałam - pięknie spadła goraczka. Teraz walczymy z rozwolnieniem, który spowodoał antybiotyk ale na szczescie po zmianie bakterii jest lepiej.
          Jutro idziemy na kontrole i oby było lepiej... bo nie uśmiecha mi się spędzenie świat w szpitalu.
      • vatum Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 17.12.06, 20:19
        Powiem ci, że gdyby rano dzieciaczki z innych grup nie przychodziły do grupy I to byłaby szansa, że choroba nie będzie się szerzyć na całe przedszkole. Co przyprowadzałam rano mała to zawsze w jej sali były dzieci ze starszych grup bo panie musiały sobie pogadać.
        Narzekam bo już mam dość tych chorób smile
        • e_r_i_n Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 17.12.06, 21:28
          vatum napisała:

          > bo panie musiały sobie pogadać.

          Raczej nie dlatego. Po prostu tak dzielą pracę - po południu dzieci są w
          starszych grupach. Współczuję chorób, pocieszające, że za jakis czas powinno
          się uspokoić - przynajmniej u nas tak się stało.
          Inna sprawa, że teraz panuje jakiś paskudny wirus, który jest nie tyle groźny,
          co trudny do leczenia.
          • szwedowska Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 18.12.06, 20:37
            Zgadzam się, że ten wirus jest wyjątkowo paskudny, bo przez tydzień nie wiadomo
            co dziecku jest...

            Do vatum: czy uważasz, że to I grupa jest wylęgarnią wszelkich chorób??? Jakim
            cudem? A może źle zrozumiałam Twoją wypowiedź.

            Ja nie mam nic przeciwko łączeniu grup, po prostu jest taki system,a dzieci
            moga pobawić się z dziećmi starszymi i mlodszymi od siebie. Moja cóka ma
            ulubioną koleżankę z 3. grupy właśnie...
            • vatum Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 18.12.06, 20:48
              Wiesz, w normalnym świecie chore dzieci siedza w domu... U nas, w Polsce dzieci raczej w domach nie siedza bo rodzic boi sie stracic prace przez zwolnienie. Skoro jest taka a nie inna sytuacja to po co zagęszczać te grupy? Nie jestem ani przebojowa ani nie mam tupetu bo gdyby tak było to walczyłabym o to by panie w przedszkolu unikały łaczenia grup i by chore dzieci zostawały w domach.
              A poza tym - jaki jest sens by posyłać chore dziecko skoro i tak w końcu będzie w takim stanie, że bez leżenia w domu się nie obejdzie...
              No zła jestem, mam prawo.. Wiem, że dzieciaki tak czy inaczej będa chorować ale pewne czynniki można wykluczyć .. tylko po co
              • e_r_i_n Re: Do mam dzieci z przedszk. nr 139 18.12.06, 21:00
                Myśle, ze jak się choróbska maja rozprzestrzenic, to i tak to zrobią. Łączenie
                grup nie ma znaczenia. Co do wylegarni chorob, to niestety najmlodsze dzieci
                najsą najbardziej na nie narazone.
Pełna wersja