an_ki
21.12.06, 09:24
Od wrzesnia córcia chorowała (tydzien w przedszkolu, dwa w domu - i tak w
kółko). Dziś jest czwarty dzień chodzenia do, ale od poniedziałku Ola wchodzi
rano na salę siada na ławeczce i siedzi tak cały dzień. (z przerwą na zajecia
plastyczne, spanie, jedzienie. Nie bawi się z dziećmi, nie tańczy - tylko
siedzi.
Jestem strasznie podłamana tym faktem, proszę doradźcie coś... Panie mówią,
że nie chcą jej na siłę "rozkręcać" i pozwalają siedzieć. Nie wiem jak ma się
zachować. Moze to faktycznie samo przejdzie??
Proszę pomóżcie!!!