2 godziny po badaniu zapalenie płuc.

21.12.06, 11:15
witam. chciałam wiedzieć co o tym myślicie. byliśmy ze starszym 3,5 i młodszym
4 miesiące na wizycie kontrolnej w przychodni. lekarz osłuchał, pomacał,
pozaglądał i mówi dzieci 100 % zdrowe. Mówię mały kaszle - lekarz na to pewnie
cofa mu się jedzenie, proszę po jedzeniu porządnie nosić do odbicia. Mówię
mały kicha - lekarz to normalne u małych dzieci. Myślę super i wracamy do
domu, dzieciaki kładą się spać na popołudniową drzemkę. mały kaszle strasznie.
starszy wstaje po 2 godzinach cały rozgrzany mierzę temperaturę 38 mija pół
godziny i jest 39. decyzja jedziemy do szpitala. a tam diagnoza Starszy
zapalenie płuc i zapalenie ucha, młodszy zapalenie oskrzeli. Pytam jak to
możliwe przecież lekarz ich badał, odpowiada mi że ona ich nie badała to nie
może powiedzieć jak to się stało ale są duże zmiany na płucach i oskrzelach.
ucho ewidentnie zainfekowane. popłakałam się z tego wszystkiego. lekarz w
szpitalu powiedział że dobrze że od razu przyjechałam bo mogło się to skończyć
pobytem w szpitalu. czy to możliwe żeby w ciągu tak krótkiego czasu tak
poważnie zachorowali. nie wiem co o tym myśleć ale na pewno muszę zmienić
przychodnię.
    • makoc Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 21.12.06, 11:35
      niemożliwe żeby w ciągu 2 godzin tak sie rozwinęlo. lekarz badający po prostu
      zawalil. chyba trzeba zmienic lekarza. choć zapalenie płuc nie jest latwo
      wykryc,to lekarz z doswiadczeniem jest w stanie to zdiagnozowac.
      zycze duzo zdrówka maluchom!
      • ola_mk Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 21.12.06, 12:33
        Mój lekarz w przychodni już dwa razy powiedział,że moje dzieci są zdrowe,a
        następnego dnia było 40 stopni gorączki i ostre zapalenie oskrzeli,ja zmieniłam
        lekarza i na razie jestem zadowolona,pozdrawiam
    • anetina Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 21.12.06, 12:38
      u nas jest podobnie

      dlatego chodzimy prywatnie
    • magger7 Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 22.12.06, 11:08
      U nas w kwietniu było tak samo, albo jeszcze gorzej. Najpierw małą badała jedna
      doktor z przychodni, później druga, następnego dnia jeszcze raz ta sama i nic.
      Kazały czekać, twierdząc że to grypa. Temperatura cały czas się utrzymywała.
      Jak pojechaliśmy do szpitala, to się okazało, że córka ma bardzo poważne
      zapalenie płuc. Ze szpitala wyszłyśmy dopiero po miesiącu.
    • agnieszka_r_d Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 22.12.06, 12:51
      Niemożliwe ! Na pewno nie w ciągu dwóch godzin !!!
      Nasz starszy jak miał rok i 8 m-cy. ok. 13.00 był badany przez lekarza. Była to
      kontrola po przeziębieniu, diagnoza: gardło czyste, brak zmian osłuchowych.
      Poszliśmy żeby lekarz go obejrzał, bo nadal pokasływał. My spokojni do domu, a
      dziecko nadal kaszle. W nocy zaczął się dusić (wydzieliną którą wykasływał),
      więc pojechaliśmy do szpitala. I okazało się, że zapalenie oskrzeli.

      Bez komentarza,

      zdrówka życzę,
      Aga
      • ikaes Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 22.12.06, 13:53

        Matko, nie straszcie mnie. Mam to samo - mała kaszle i kaszle, ale nie ma
        temperatury. Wczoraj byłam u lekarki - wszystko w porządku, pewnie to ślina od
        ząbkowania (ma 6 miesięcy) - a mnie ten kaszel coraz bardziej się nie podoba.
        Tylko, że ona NIE MA TEMPERATURY. Jej starszy brat ma zapalenie górnych dróg
        oddechowych - myślałam, że się zaraziła. A kaszel ma ohydny - taki mokry, jakby
        krztusiła się wydzieliną.
        • bogusia1231 Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 22.12.06, 15:12
          2 godziny nie wiem, na drugi dzień jak najbardziej
        • gumitex Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 22.12.06, 15:32
          To że nie ma temperatury nic nie znaczy. Moje dzieci właśnie przechodzą
          infekcję wirusową - górne drogi oddechowe i zapalenie spojówek - całkowicie bez
          temperatury. Po 3 dniach u starszego pojawiło się zapalenie oskrzeli - cały
          czas bez temperatury. Jak dziecko kaszle, trzeba je badać. Ja, jeśli kaszel
          pogarsza się, biorę dzieci do lekarza nawet codziennie. Byłam z nimi już 2 razy
          w szpitalu (raz zapalanie oskrzeli a raz płuc) i nie chcę tego NIGDY WIĘCEJ. A
          lekarze nawet w prywatnych przychodniach mają 20 min. na badanie, opis i
          recepty. Jak nie przypilnuję to uszu nawet nie zbadają. Ostatnio tak było. Rano
          lekarz uszu nie zbadał, a wieczorem perforacja błony bębenkowej.
          • franci7 Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 29.12.06, 00:23
            Kochane Mamy - nie chcę bronić tych, którzy nie znają się na swojej materii,
            ani tłumaczyć kogokolwiek brakiem dostatecznej ilości czasu na postawienie
            prawdiłowej diagnozy - jeśli Lekarz - a kiedy się nim staje ma minimum 27 lat,
            zakładam więc, że można go traktować jako osobę dojrzałą i dorosłą - decyduje
            się na pracę w Przychodni (szczególnie Dziecięcej) ma świadomość warunków,
            jakie tam zastanie i sposobu udzielania pomocy Najmłodszym.
            Kiedy mój mąż zaczynał pracę po stażu (prawie 10 lat temu) - dzień powszedni w
            Przychodni rozpoczynał o 8-smej, kończył o 18-stej, po której co drugi dzień
            pełnił dyżur nocny pod telefonem i choć padał ze zmęczenia - nawet
            telefonicznie kontrolował stan Najmłodszych z rejonu, których Mamy w ciągu dnia
            skarżyły się na niepokojące objawy. Uczyłam się wtedy być żoną Doktora... i
            wciąż się uczę... - ale to osobna historia...
            Do rzeczy.
            Z doświadczenia wiem, że zapalenie płuc może rozwinąć się błyskawicznie -
            podobnie ostre zapalenie krtani A SZCZEGÓLNIE U MAŁYCH DZIECI - i nikt - nawet
            najlepszy specjalista może nie wysłyszeć charakterystycznych dla tej choroby
            zmian nawet na pół godziny przed "atakiem" paskudztwa.
            Stoi za mną autorytet doświadczony w tej dziedzinie i odpowiedzialnie wszystko
            potwierdza.
            Nasz Tatulo (mój mąż) szczęśliwie był w domu, kiedy 1,5 roczna Najmłodsza
            obudziła się z trudem łapiąc powietrze i przerażliwie świszcząc... Wieczorne
            zasypianie ani przez chwilę nie zdradziło niepokojących objawów, które już w
            niespełna godzinę po zaśnięciu pociągnęły za sobą lawinę ostrego kaszlu i
            duszności. Z reguły w takich sytuacjach sama drżałam o każdą następną chwilę
            Malucha z uchem przy słuchawce, by w całym zamieszaniu uczuć i
            zdarzeń "wyłapać" od oddalonego o 50km męża na dyżurze mozliwie najwięcej
            cennych wskazówek... Tym razem był blisko. Podał Dexaven domięśniowo... Ale i
            tak Mała jeszcze namęczyła się sporo zanim nadeszła upragniona poświstująca
            drzemka...

            Drogie Mamy - piszę o tym wszystkim - by uspokoić Wasze rozżalone Serca,
            dotknięte poczuciem niesprawiedliwości i niegodnego potraktowania przez tych,
            którym zaufałyście - powierzając im Zdrowie Waszych Dzieci.
            To czego, doświadczyłyście - jest wpisane w normy medycyny - ona /wbrew
            najnowszej modzie/ nie jest magią, ani jasnowidztwem.
            Pozostaje być czujnym i nie lekceważyć żadnego sygnału.
            I jeszcze - najważniejsze - ufać Temu, który to życie nam dał i Jemu powierzać
            wszystkie troski... To trudne - ale czy ktoś opbiecywał, że będzie łatwo..?..

            Pozdrawiam i zyczę zdrowia wszystkim Mamom i ich Pociechom
            mama
    • aniiam Re: 2 godziny po badaniu zapalenie płuc. 29.12.06, 22:23
      U mojego syna zapalenie oskrzeli jest niewykrywalne osłuchowo.
      I już się do tego przyzwyczaiłam, że lekarze nie są w stanie stwierdzić w
      trakcie zwykłego badania. Mam natomiast świetną lekarkę, która odgaduje, kiedy
      trzeba podać antybiotyk, a kiedy nie.

      Za to moja koleżanka chodziła kiedyś miesiąc z rocznym, kaszlącym synem po
      różnych lekarzach i kazdy mówił, że dziecko zdrowe. I kilka godzin po ostatniej
      takiej wizycie wylądowali w szpitalu z bardzo ciężkim zapalniem płuc. A lekarzy
      obeszła wielu.

      Więc ja wierzę w to, że nie jest łatwo zdiagnozować nawet ciężkie zapalenie
      płuc i oskrzeli.
Pełna wersja