brak opieki w przedszkolach

05.01.07, 23:15
Jestem matka sześcioletniej córki,która od trzech lat chodzi do
przedszkola.Pewnego pięknego,słonecznego dnia będąc w przedszkolu moja córka
wraz z cala grupa wyszła na plac zabaw.Dziećmi"opiekowała"się
przedszkolanka.Niestety w związku z tym,ze w naszym przedszkolu na jedna
przedszkolankę przypada 30 dzieci w różnym wieku,bo grupy są mieszane,doszło
do wypadku.Moja córka spadła z drabinki i przegryzła sobie wargę.Pragnę
nadmienić,ze nie zostałam o ty fakcie poinformowana,lekarz oczywiście tez nie
został poinformowany.
Rok pózniej w tym samym przedszkolu,znów z braku nie dopilnowania doszło do
kolejnego wypadku.Syn mojego kuzyna odłączy się od grupy(tez nie zauważono
tego,przy tylu dzieciach)pobiegł na schody kuchenne i spadł z nich doznając
urazu głowy.Oczywiście znów nikt nie powiadomił rodziców ani lekarza.
Córka mojego brata chodzi do prywatnego przedszkola w Goleniowie gdzie grupy
składają się z 6-10 dzieci a nie z 30 jak w przypadku przedszkola mojej
córki.03.01.07doszlo do wypadku,córka mojego brata skakała najprawdopodobniej
na materacu i opiekunka czyli pani przedszkolanka była tak zajęta
obserwowaniem szóstki dzieci,ze nie zauważyła kiedy ona przewróciła się i
upadla na głowę.Mój brat a ni moja bratowa,ani lekarz tez nie zostali o tym
fakcie poinformowani.Gdy wrócili z przedszkola do domu zaczął się koszmar.Ich
córka zaczęła wymiotować,zrobiła się senna.Rodzice o niczym nie wiedząc
pozwolili jej usnąć.Na szczęście obudziła się ale dolegliwości nie
ustępowały.Matka dziecka sprawdzając dziecku czy nie ma gorączki zobaczyła
siniaka na główce.Pojechali szybko do szpitala w Goleniowie a stamtąd karetka
zawiozła ich na chirurgie dziecięca do szpitala w Szczecinie.Dziecko ma
wstrząśnienie mózg.Nieświadomi rodzice pozwolili na sen swojej córce a
przecież mogła zapaść w śpiączkę.
Jak dłudo jeszcze będziemy znosić to co dzieje się w naszych
przedszkolach?Przepełnione grupy.Mieszanie roczników od 2 do 5-latków razem w
jednej grupie.Pozostawianie dzieci pod opieką pomocnicy przedszkolanki,która
nie ma wykształcenia.Poniżanie i znęcanie się nad dziecmi.
Jak długo jeszcze nasze dzieci nie będą bezpieczne wśród osób,które sa do
tego odpowiednio przeszkolone?
Dlaczego nikt tego nie kontroluje?Gdzie jest Rzecznik Praw Dziecka?
    • interlady Re: brak opieki w przedszkolach 05.01.07, 23:31
      Co ma do tego Rzecznik Praw Dziecka?Nie zagalopowalas sie?
      Za takie wydarzenia wystarczy personalna odpowiedzialnosc w danej placowce.
      • meg_2 Re: brak opieki w przedszkolach 06.01.07, 07:49
        Witam!

        Dlaczego na tym forum wszyscy generalizują. Rozumiem, żę w twoim przypadku zbyt
        dużo się tego działo i możesz być zła, wściekła i zrezygnowana. 30 dzieci na
        wychowawcę to lekka przesada. Nauczycielka powinna poinformować rodzica, żę coś
        się stało - ja to zawsze robię, ale...
        Przy 6 dzieci też może dziecko spaść z drabinki, może się przewrócić itd.,
        ponieważ nauczyciel nie jest w stanie stać przy każdym z nich osobno i pilnować.
        Poza tym czy twoje dziecko kiedy jest z Toba (jedno na jednego rodzica) nigdy
        nie nabiło sobie guza?
        Nauczyciele są specjalistami od edukacji dzieci, staramy się też dobrze
        wychowywać nasze dzieciaki, kochamy je od pierwszego dnia w przedszkolu i kiedy
        chcemy zmienić pracę wahamy się tylko ze względu na pociechy. Stajemy na głowie,
        żeby 0przygotować im ciekawe zajęcia, rozwijamy się, chodzimy na kursy
        doszkalające, kończymy studia podyplomowe z różnych dziedzin. Nawet jak mam zły
        dzień, źle się czuję staram się do nich uśmiechać i być pełna energii. Kiedy
        bawią się samodzielnie mam wyrzuty sumienia, żę może powinnam ich czegoś
        pouczyć, a kiedy je uczę mam wyrzuty sumienia, że nie mają czasu na swobodną
        zabawę. Chodzę z nimi do parku, na przedszkolny plac zabaw codziennie ( o ile
        nie pada), żeby ruszali się jak najwięcej. Czasami nie mam czasu w ciągu dnia
        nic zjeść, a nawet wypić przygotowanej rano herbaty. I tak jak ja postępuje
        naprawdę mnóstwo nauczycieli.
        Ale wpadki zdarzają się zawsze. Kiedy zdarzyła się tragedia w mojej rodzinie i
        musiałam być pod telefonem zostałam "przyłapana" przez rodzica na rozmowie
        telefonicznej; bawiąc się z dziećmi w jedną z licznych zabaw jedno z nich
        zadrapało się w brzuszek o czym poinformowałam mamę, ale ta i tak miała
        pretensję i przypadków można wyliczać i wyliczać.
        Wystarczy, że jedna czy 2 czy 3 z nas nie są odpowiednimi osobami do pracy
        okazuje się, żę zadna z nas nia nie jest i nic nie robimy z waszymi dziećmi.
        Rozumiem twoją zlosc, bo nauczycielki powinny u3ażać i powinny informować
        rodziców o każdym upadku, ale nie jest miłe kiedy ktoś oskarża wsyztskie
        nauczycielki.
        PS. Porozmawiaj z dyrekcją na temat zwiększenia bezpieczeństwa w przedszkolu i
        możesz zadzwonic do kuratorium z pytaniem dlaczego jest tak mało nauczycieli
        zatrudnionych w tym przedszkolu (w koncu to nie jest zgodne z prawem). Może
        zastanow sie nad propozycjami dla dyrekcji jak zwiekszyc to bezpieczenstwo.
        I nie napadaj na dyrektorke, bo tego nikt nie lubi jesli chcesz zeby coś się
        zmieniło. Grzeczny dialog naprawdę jest w stanie dużo zmienić. Popros
        wychowawce, zeby zawsaze mowila ci czy cos sie dzieje z dzieckiem, pytaj ja o
        to, rozmawiaj...
        Pozdrawiam i pwoodzenia. Mam nnadzieje, ze wiecej nie zdraza Ci sie takie przypadki
        • malazuzia Re: brak opieki w przedszkolach 06.01.07, 09:39
          Droga Meg.
          Napewno masz rację, że można patrzeć na dziecko ( ja jako matka ) a w tym
          czasie może jemu stać się krzywda.
          Nawiązując do wątku postu: uważam, że Pani ma OBOWIĄZEK informować rodzica,
          opiekuna, czy inną osobę odbierającą dziecko o wszelkich urazach malucha. Wtedy
          jest szczerość, a takie ukrywanie powoduje brak zaufania rodziców do personelu
          i wywyołuje wściekłość, gniew i niepotrzebne nieporozumienia.
          Nieraz odnierając dziecko z przedszkola ( a konkretnie z placu zabaw )
          widziałam, że mała jest niekompletnie ubrana: a to brakuje bluzy, zdarzało się
          i czapki, a to spodnie niezmienione. Na moje uwagi pani nie miała
          konstruktywnej odpowiedzi. Przedszkolanki powinny tak dbać o dzieci, aby mieć
          czyste sumienie. Przecież ( odpukać w niemalowane ) odpowiadają za nie prawnie.
          Niektóre panie popadają w czystą rutynę. Zaznaczam, niektóre.
          • meg_2 Re: brak opieki w przedszkolach 06.01.07, 12:10
            Jak najbardziej uważam, że nauczyciel ma OBOWIĄZEK informowania rodziców, nawet
            jeśli nie jest to wielki uraz. Poiwinna też zwracać uwagę w co ubrane jest
            dziecko. Jeśli mogę dać radę rodzicom to informujcie dzieci jakie ubranka im
            zostawiacie i gdzie. Wiele razy chciałam założyć dziewczynce spodnie, ale nie
            mogłam ich znaleźć, pamiętajcie o szalikach i rękawiczkach, bo nie mamy
            możliwości zostawienia dziecka w przedszkolu, a dlazego reszta grupy ma siedziec
            w sali bo jedno dziecko nie zostalo kompletnie ubrane. To wszystko jest do
            zalatwienia tylko potrzebny jest dialog miedzy rodzicem a nauczycielem smile
            Ja też wiem, żę niektorzy nauczyciele sa beznadziejni!!! smile
    • e_r_i_n Re: brak opieki w przedszkolach 06.01.07, 12:16
      ailema71 napisała:

      > Jak dłudo jeszcze będziemy znosić to co dzieje się w naszych
      > przedszkolach?Przepełnione grupy.Mieszanie roczników od 2 do 5-latków razem w
      > jednej grupie.Pozostawianie dzieci pod opieką pomocnicy przedszkolanki,która
      > nie ma wykształcenia.Poniżanie i znęcanie się nad dziecmi.

      Tak długo, jak zamiast regowac i zgłaszać problemy odpowiednim władzom, bedzie
      sie tylko pisać na forum.
      Co zrobiłas po wypadku Twojej corki? Co Twój kuzyn zrobił po wypadku swojego
      syna?

      PS Generalizacja to bardzo zły nawyk. Ja niczego, o czym napisałaś, przedszkolu
      mojego dziecka zarzucic nie moge.
    • madzia1708 wypadki sie zdarzają również w domu 06.01.07, 15:17
      skoro jednak tak huczysz, to siedź w domu z dzieckiem, bedzisz miała spokój i
      będziesz wiedziała o wszystkim

      Co proponujesz? piszesz, ze w prywatnym przedszkolu, gdzie jedna Pani ma pod
      opieką 6-10 dzieci zdarzył się wypadek - TAK PO PROSTU SIĘ ZDARZA I TYLE!!
    • anitenka Re: brak opieki w przedszkolach 06.01.07, 15:25
      > Jak dłudo jeszcze będziemy znosić to co dzieje się w naszych
      > przedszkolach?Przepełnione grupy.Mieszanie roczników od 2 do 5-latków razem w
      > jednej grupie.Pozostawianie dzieci pod opieką pomocnicy przedszkolanki,która
      > nie ma wykształcenia.Poniżanie i znęcanie się nad dziecmi.

      Zapisz dziecko do przedszkola, w którym nie ma przepełnionych grup. Weź na
      siebie trochę odpowiedzialności porozmawiaj z przedszkolankami i współpracuj z
      przedszkolem zamiast słać gromy na forum.
      Ktoś poniżał Twoje dziecko, znęcał się nad nim? Spokoju trochę życzę.
      • batutka Re: brak opieki w przedszkolach 07.01.07, 00:19
        przerazilam sie jak przeczytalam o znecaniu sie nad dziecmi - prosze rodzicow
        omyslenie nad tym co pisza: jesli ktos zneca sie nad dzieckiem wdanym
        przedzskolu to prosze to zaznaczyc,a nie generalizowac.
        W przedszkolu, w ktory ja pracuje nikt sie nad dziecmi nie zneca i je nie
        poniza. Kocham swoje dzieci, przywiazuje sie do nich bardzo, chce zeby byly
        szczesliwe w przedszkolu, razem z nimi przezywaz ich szczescia i porazki wiec
        tym bardziej jest mi przykro jak ktos pisze w taki sposob. Szkoda slow...
        • batutka Re: brak opieki w przedszkolach 07.01.07, 00:23
          a poza tym o jakim braku wyksztalcenia piszesz. Masz obraz "przedszkolanki" z
          czasow PRL, byc moze wtedy wystarczyla matura - nie wiem.
          Obecnie w przedszkolach panie cy panowie wychowawcy sa zatrudnieni na etacie
          nauczyciela i takowe wymagania musi spelniac.
          Ja mam tytul magistra, poza tym skonczylam rowniez studia podyplomowe i mnostwo
          kursow - ucze sie zreszta ciagle,doskonale swoje wyksztalcenie. Wiec woje
          zarzuty troche mnie zdziwily uncertain
    • lolinka2 Re: brak opieki w przedszkolach 07.01.07, 13:47
      nie umiem ci odpowiedzieć. może twoją gorycz osłodzi fakt, że u nas pilnują
      takich rzeczy i rodzice są informowani.
Pełna wersja