co robic??

09.01.07, 11:23
Synem we wrzesniu zeszlego roku poszedl do przedszkola. Wtedy w październiku
konczyl 3 lata. Po jakis 2 tyg. (chodzenia) zrezygnowalismy bo zaczela sie
choroba (2 tyg.) i powrot po niej to byla tragedia.
Przedszkolanki zaproponowaly aby przyprowadzic go po przerwie zimowej znowu.

Zbliza sie ten termin, a maly nadal nie chce do przedszkola i niewiem co
robic, czy odpuscic mu do wrzesnia, czy mimo wszystko sprobowac.

Powiedzcie co myslicie, chce poznac zdanie innych do przemyslenia smile
    • anetina Re: co robic?? 09.01.07, 11:56
      szczerze - wyobraź sobie sytuację - za rok powie, ze nie chce chodzić, też go
      nie puścisz?

      jeśli ma z kim w domu siedzieć, może zostać
      ale z drugiej strony, ja bym puściła

      mój Mały też jest z października
      przechodził kryzysy, typu, ze nie chce iść do przedszkola
      mijało
      co prawda mało mi choruje
      zaprzyjaźnił się z dziećmi, lubi panie

      ja bym puściła dziecko dalej do przedszkola
      • k1234561 Re: co robic?? 09.01.07, 12:43
        Ja też by spróbowała, ale jeśli naprawdę nie będzie chciał i płakał itd. to
        rzeczywiście mu odpuść do września.Skoro ma z kim zostać to nie stresuj synka
        niepotrzebnie.Ale od wrzesńia niech idzie.Popracuj nad nim do tego czasu aby
        przedstawic mu w odpowiednim świetle przedszkole.Będzie dobrze.

        Pozdrawiam
        Anika
    • patyk.od.zosi Re: co robic?? 09.01.07, 13:41

      a ja bym odpuscila

      i poslala od wrzesnia
      _______
      pozdr.,
      patyk
    • magda-lu Re: co robic?? 12.01.07, 21:52
      A może teraz do końca roku poszukać jakiś zajęć dla dzieci, które nie chodzą do
      przedszkola. Dzieci są tam krócej, może w nich uczestniczyć ktoś bliski, a
      jednocześnie przebywają z innymi dziećmi i uczą się uczestniczyć wspólnie w
      zajęciach. Może wtedy byłoby łatwiej od września. Jeżeli nie ma takiej
      możliwości możecie zacząć od krótkich pobytów w przedszkolu i odczekać, aż
      synek będzie gotowy na dłuższy pobyt.
Pełna wersja