iwciad
11.01.07, 20:40
Mój 5-letni syn jest zdolnym dzieckiem, co potwierdzają Panie wychowawczynie.
Jednocześnie zgłoszono mi problem, że jest bardzo powolny.Inne dzieci dawno
już zrobią np. rysunek a on się dopiero rozkręca.Mało tego, ostatnio przestał
wogóle wykonywać zadania. Dzisiaj dzieci malowały laurki dla babci a on nawet
nie zaczął. Wzięłam laurki do domu, myślałam że zrobi to z chęcią a on
przeciwnie. Jedną laurkę ( kilka kwiatków) malował prawie 40 minut. Denerwuje
mnie ta sytuacja. Jak mam wpłynąć na dziecko? Widzę że nie lubi malować.
Zawsze jest niby zmęczony, kładzie się nad malowanką, gdy mu już przykażę
rysowanie. Pani mówi że to już nie żarty bo pójdzie do 6-latków to będzie
miał ogromne problemy. Zapytałam panią z innego przedszkola ( akurat jest
naszą sąsiadką) i ona twierdzi że dziecko ma jeszcze czas i że napewno się
nauczy. Co myślicie o tym bo ja już codziennie słucham uwag, że Kuba tego czy
tamtego nie wykonał.