3,5 latek nieprzedszkolakiem

08.04.03, 19:11
Nie bardzo wiem, jak zatytułować ten wątek. Chodzi o to, że nie jestem
przekonana, czy posłać dziecko do przedszkola. Może zostać jeszcze rok w domu
z opiekunką tylko czy w związku z tym nie będzie w jakiś sposób pokrzywdzony
i czy nie będzie miał potem problemów.
Będę wdzięczna za opinie Mam, których dzieci troszkę później wkroczyły w
świat przedszkolaków.

Pozdrawiam.
Magdalena
    • mariajolanta1 Re: 3,5 latek nieprzedszkolakiem 09.04.03, 10:19
      Część Magdo!
      No, właśnie moja Magdusia idzie do przedszkola od sierpnia i będzie miała 3,5.
      Też się zastanawiam jak to będzie. Martwię się przede wszystkim dlatego że
      całe dnie spędza tylko ze mną. Jednak uważam że powinna iść do przedszkola -
      lubi dzieci, zabawy z nimi. Nauczy się wspólnych zabaw - jest jedynaczką!!
      Przecież do przedszkola chodzą już maluchy które mają dopiero 2 latka.
      yślę jednak że 3,5 to odpowiedni wiek do przedszkola.

      Mariola
    • silije.amj Re: 3,5 latek nieprzedszkolakiem 10.04.03, 15:03
      Magda a może teraz zapisz a potem najwyżej zrezygnujesz. Zobaczysz czy w tym
      czasie, który upłynie, nie przyjdzie taki etap, że mały zacznie ci się nudzić w
      domu i wyrywać do rówieśników, będziesz miała szansę zdecydować.
    • barbie-torun Re: 3,5 latek nieprzedszkolakiem 08.05.03, 09:28
      Opowiem jak to było w moim przypadku. Syn poszedł do przedszkola w wieku 3,5
      roku, z zostawaniem nie było problemu, bardzo cieszył się z zabaw z innymi
      dziećmi. Natomiast mieliśmy kłopoty z rannym wstawaniem, pobudka o 7 to był dla
      niego koszmar (trwa to do dziś). Na siłę ubieranie i wyciąganie z łóżka a bąk
      myk i pod kołdrę-goły czy ubrany. Dobrze że jest leżakowanie w południe to
      sobie godzinkę dośpi. Czasami sam się obudzi rano i jest zadowaolny i chętnie
      wyrusza do przedszkola. Bardzo szybko uczy się wierszyków i piosenek.
      Córka nie ma problemu ze wstawaniem, chodzi do 5-latków, ma swoje ulubione
      koleżanki i często gdy przyjdę o 14 po nich to wołają dlaczego tak szybko i
      chcą zostać.
      Początek września to czas płaczów w przedszkolu, nawet dzielny 3latek na widok
      beksy też się popłacze ale to przejściowy żal za mamą i domem, trzeba to
      przeczekać i jeśli można wziąć urlop na 2 tygodnie i zabierać malca po 2
      śniadaniu lub po obiedzie żeby początkowo był krótko sam w obcym otoczeniu. Nie
      obiecywać że "mamusia zaraz wróci tylko zrobi zakupy itp." bo zaszlochany malec
      z nosem przy szybie będzie chlipał godzinę, a jutro żal będzie jeszcze większy
      i nie uwierzy mamie.
      Oj coś rozpisałam się, końcże ten przydługi post.

      Powodzenia dla mam przedszkolaków.

      Barbie- od września potrójna mama przedszkolna.
      smile))
    • patyczako Re: 3,5 latek nieprzedszkolakiem 14.05.03, 16:11
      Kobieto !!! Nad czym ty się zastanawiasz !!! Czy twoje dziecko będzie
      pokrzywdzone jak go dłużej przetrzymasz w domciu ? Wydaje mi się, że zrobisz mu
      wielką krzywdę jak go dłużej zostawisz z opiekunką. Przecież przebywanie całymi
      dniami nawet z najlepszą opiekunką chyba nie jest zbyt rozwojowe... To w tłumie
      rówieśników dzieci są tak na prawdę sobą. To w przedszkolu uczą się pierwszych
      kontaktów, aby potem jakoś normalnie funkcjonować w społeczeństwie. To tu
      właśnie nauczą się mnóstwa piosenek i wierszyków, rysowania, malowania,
      lepienia z plasteliny, wycinania i pewnie wielu innych pożytecznych rzeczy.
      Lepiej jak pójdzie do przedszkola teraz z rówieśnikami, a nie potem gdy oni się
      już zaprzyjaźnią a ono będzie czuło si etroszkę nieswojo.
      Ja akurat posłałam moją maludę, gdy do 3 lat brakowało jej 3 miesięcy. I wtedy
      owszem były pewne obawy czy da sobie radę, ale spisała się świetnie i nie
      żałowałam.
      Owszem trzeba się przygotować na łzy rozstania i być dzielnym tzn. nie poddawac
      się i być konsekwentnym... to szybko minie.... obiecuję.
      Pozdrawiam
      Patrycja`32
    • nitka6 Re: 3,5 latek nieprzedszkolakiem 16.05.03, 16:54
      posłać, posłać, zdecydowanie.......no chyba, że widzisz, czujesz, wiesz, że
      dziecko w jakiś sposób nie jest gotowe na taki krok <ale to chyba wyjątek i
      wtedy nic na siłe, jeżeli nie ma takiej potrzeby>,

      ja zamierzałam posłać moje dziecko od września, ale już w kwietniu
      zorientowałam się, że moje dzoecko "nie wytrzyma" w domu do września,
      i w maju <na tydzien przed 3-cimi urodzinami> pomaszerowało do przedszkola,

      to była bardzo doba decyzja, bardzo dobra....
      dziecko jest bardzo zadowolone, my rodzice dwa razy,
      w naszym przypadku obylo się bez najmniejszej paniki, płaczu i tym podobnych,
      pare tygodni przed póściem do przedszkola zaczęły się przygotowania - rozmowy z
      dzieckiem, króciótkie wizyty w przedszkolu <a to po kartę, a to oddać kartę
      itp.>,
      w tej chwili minęły 4 tygodnie odkąd moje dziecko uczęszcza do przedszkola i
      nadal twierdzę, że to bardzo trafna decyzja,
      a efekty widoczne i "słyszalne" - co wieczór bijemy bravo za wierszyki i
      piosenki....
      dodatkowy atut dla mnie, to to, że moje niejadkowe dziecko zaczęło jeść - je w
      przedszkolu <przynajmniej pani tak twierdzi>,
      ale też zauważyłam, że w domu bardzo się poprawił apetyt,
      inny atut, to to, że dotąc bezsenne w domu dziecko już po dwóch tygodniach
      zaczęło spać w przedszkolu z innymi dziećmi......

      my jesteśmy bardzo zadowoleni z przedszkola - Wam zyczymy trafnych decyzji
      i....fajnego przedszkola,

      pozdrawiam, nitka6 wink))
Pełna wersja