bede miała problem z przedszkolem

20.01.07, 20:25
Mój synek ma 2,8 latek,zapisuje go od września do przedszkole to będzie miał
3,4 latka,boje sie że będzie płakał,ponieważ siedzi naokrągło ze mną i
bezemnie ani rusz.Do lekarza boi się chodzić płacze,ale już mniej,jak poszłam
zapytać się do przedszkola o miejsce to też był wystraszony.Niewiem co mam
robić od maja kończy mi sie wychowawcze i co zastawić go i zobaczyć kilka dni
czy się przyzwyczai,drugi problem jest niejadkiem,je tylko mleko,a inne
jedzenie dosłownie szczypte,może w przedszkolu by sie nauczył przy innych
dzieciach jak myślicie,miał ktos taki problem
    • mtsp Re: bede miała problem z przedszkolem 21.01.07, 17:35
      Spróbuj zostawiać małego u jakiejś rodziny lub nawet u sąsiadki. Nieobecność nie
      musi trwać długo, ale mały musi się przekonać, że bez mamy nie dzieje się mu
      krzywda.
    • patyk.od.zosi Re: bede miała problem z przedszkolem 21.01.07, 19:47

      a ja mysle ze powinnas zapisac go rok pozniej
      a przez rok oswajac go z dziecmi i twoja nieobecnoscia
      jest duzo zajec gdzie dzieci uczestnicza z rodzicami

      tak mialam podobny problem...
      _______
      pozdr.,
      patyk
    • remila A ja właśnie mam problem 23.01.07, 11:20
      Chyba teraz trudno powiedzieć czy będziesz miała problemy, a mogą one się
      pojawić też po kilku miesiącach. Z pewnością umiejętność samoobsługi u dziecka
      jest b.ważna, bo panie nie pomagają nawet w toalecie.

      Moja córeńka dopireo teraz ma 3 lata (i 2mies) i dopiero teraz, nie we
      wrześniu, tak bardzo przeżywa wychodzenie do przedszkola.
      Co rano mamy sceny, płacze i histerie, ale podobno w przedszkolu szybko się
      uspokaja.panie radzą by nie przerywać przedszkola, ale dziecko nie jest
      szczęśliwe.

      BTH mała jest bardzo samodzielna i komunikatywna, więc to nie jest problem
      nieprzystosowania, ale sama chyba przesiedziałaby jeszcze rok w domu.

      • mtsp Re: A ja właśnie mam problem 23.01.07, 14:11
        1. To zależy od przedszkola i pań, czy pomagają w toalecie (w "moim" przedszkolu
        - pomagają)
        2. Czasem po prostu pojawia się po kilku miesiącach problem, którego wcześniej
        nie było i czasem nie ma on bezpośredniego związku z przedszkolem, ale z utratą
        poczucia bezpieczeństwa u dziecka i wtedy może być bunt. Czasem to po prostu
        taki etap w życiu dziecka, że próbuje "sprawdzić" rodziców na ile może sobie
        pozwolić..
        3. Dzieci w PRZYJAZNYM przedszkolu rozwijają się znacznie lepiej niż w domu
        nawet z mamą, a zwykle o niebo lepiej niż z opiekunką.
        • monika9920 Re: A ja właśnie mam problem 23.01.07, 15:01
          jezeli dziecko ma isc do przedszkola dopiero od wrzesnia to przeciez masz mnoswo
          czasu na przygotowanie go do tego. zostawiaj go z sasiadkami, ciociami, babciami
          itd... chocdzie do sal zabaw, klubikow itd.... gdzie mozna dziecko zostawic np.
          w sali obok chocby na pol godziny, chocdzie na zajecia adaptacyjne w przedszkolu
          itd....
          co do "samoobslugi" dziecka to tez masz czas nad tym popracowac i pomijajac fakt
          pojscia do przedszkola to i tak juz powoli chyba nadszedl na to czas

          jezeli chodzi o jedzenie to jest to roznie rozwiazywane w przedszkolach, ale b.
          czesto zadzra sie ze dzieci, ktore nie jedza w domu, wprzedszkolu jedza prawie
          wszystko !
          nie wiem czy jest sens posylac go rok pozniej - czyli od razu do drugiej grupy -
          badz co badz juz zzytej... byc moze rzeczywiscie twoje dziecko bedzie wtedy
          smielsze i bylby to lepszy debiut, ale byc moze nic sie nie zmieni, albo wrecz
          bedzie mu trudniej.
          To wszystko sa sprawy b. indywidualne....
          ale mam kolezanke, ktorej syn ma teraz ponad cztery lata i nie chodzi do
          przedszkola, jest wychowywany przez babcie... i bylam w szoku jak do nich
          przyszlismy i dziecko stalo za mama.... i balo sie podejsc... jak jakies
          zwierzatko - a to bardzo fajny, madry chlopczyk... probowali go puscic do
          pzredszkola we wrzesniu (oczywiscie tylko na kilka godzin) ale najpierw
          strasznie sie bal, a potem jak juz sie oswoil to mial zapalenie ucha , wiec
          stwierdzili, ze dziecko choruje to nie bedzie chodzic do przedszkola - ale
          akurat w jego przypadku jest to moijm zdaniem bardzo niedobre i ze szkoda dla
          dziecka...
          M
    • kanna Na zajęcia i to już! 24.01.07, 09:29
      Mnóstwo jest grup i zajec dla dzieci z mamami, to znakomity trening przed
      przedszkolem. Nawet jakbyscie mieli siedizeć kącie (bo sie bedzie bał), to
      warto iść. Z czasem sie oswoi. ważne, żeby za mocno nie naciskać, żeby brał
      udział.

      Synek chodził na zajecia przez rok przed przedszkolem, a kiedy je zaczął (miał
      3,4) wszedł w grupe jak w masło. Malutką planuje posłać we wrzesniu, bedzie
      miała 2,6. Na zajecia chodzimy już pół roku, maja jest smiała i odważna, ale i
      tak początkowo siedziała u mnie na kolanach, potem zaczęła sobie wybierać te
      kawałki, co lubiła. Teraz - od stycznia - bierze udział we wszystkim. Rozumie
      jak pani mowi "dzieci siadamy" - wie, ze chodzi o nią. Wykonuje polecenia i
      jest strasznie szczęśliwa na tych zajęciach. No i ja też.

      jedzeniem sie nie przejmuje, dzieci sie podpatrują w przedszkolu.

      pozd. Ania
      • lilianka_100 Re: Na zajęcia i to już! 24.01.07, 13:33
        My mieszkamy w strzegomiu niedaleko legnicy i wałbrzycha niesłyszałam o takim
        czymś,o zajęciach mamy z dziećmi.Napewno bym swojego synka prowadzała,jagbym
        mogła się dowiedzieć gdzie są takie zajęcia,może ktoś zna,proszę o kontakt
        • vatum Re: Na zajęcia i to już! 24.01.07, 20:28
          Spokojnie smile
          Moja też była tylko ze mna i jakoś się przystosowała. Na poczatku wam obojgu będzie ciężko ale przyzwyczaicie się. W naszym przedszkolu panie bardzo dbaja o dzieci, pomagaja we wsystkim, tak więc dziecko nie musi być od razu samodzielne.
          Zacznie jeść aż się zdziwisz bo w grupie lepiej się jada smile
          Zapisz do najlepszego przedszkola w okolicy to będziesz miała pewność, że dziecko nie będzie cały dzień płakało gdzieś w kacie.
          Pozdr.
          • lilianka_100 Re: Na zajęcia i to już! 25.01.07, 09:52
            dziękuje za odpowiedzi,jeszcze trochę czasu zanim pójdzie do przedszkola
    • zofijkamyjka Re: bede miała problem z przedszkolem 24.01.07, 21:27
      Oj będziesz miała, będziesz, nie ma lekko smile
      Większość dzieciaków jednak przeżywa te poważną rozłąką, i to normalny objaw.
      Jedne placzą odrazu inne z opóźnieniem ale tych niepłaczących jest niewiele, to
      jakieś super twardziele.
      • kanna Re: bede miała problem z przedszkolem 25.01.07, 11:31
        Mój nie płakał smile Oczywiscie, to zasługa przedeszkola ale i tego, że był
        przygotowany (zajęcia). Dzieci NIE musza i NIE powinny płakać. Mozecie im tego
        zaoszczędzić. jak czytam, ze dziecko płacze na zajęciach na basenie, a jakaś
        mama pisze "Nie martw się, mój tez płakał przez miesiąc, tak musi byc na
        poczatku, potem sie przyzwyczaił" to mi sie nóż w kieszeni otwiera... Jest tyle
        spsobów, żeby temu zaradzić - inzczej niz przetrzymaniem i zmuszaniem dziecka
        do uczestnictwa.

        pozd. Ania
Pełna wersja