Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd.

    • sweet.joan Ursus - Wapowskiego, Balbinki, Sławka 03.01.05, 12:10
      Witam! Chciałabym dowiedzieć się czegoś o przedszkolach państwowych w Ursusie.
      Szczególnie o tym przy ul. Wapowskiego. Ciekawią mnie również opinie o
      przedszkolach przy ul. Balbinki i Walerego Sławka. Czy są tu mamy dzieci
      uczęszczających do tych ptrzedszkoli? Bardzo proszę o opinie!!

    • sweet.joan Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 05.01.05, 16:03
      Podciągam. Może jednak odezwie się ktoś, czyje dziecko chodzi do przedszkola w
      Ursusie... Czy wszystkie chodzą do prywatnych??? Piszcie, proszę!
      • lidka90 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 06.01.05, 08:08
        Dowiedziałam się że na Gołąbkach są 4 przedszkola państwowe i 1 prywatne
        niestety nie mogę znaleźdź o nich opinii a marzec niedaleko proszę o pomoc
        • beciaw11 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 06.01.05, 21:51
          Przyłączam się do zapytania o przedszkola państwowe przy skoroszach?
          pozdrawiam
          • betka77 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 07.01.05, 15:33
            Pomocy! Czy Ktos zna jakis zlobek na Wlochach,ew.w Ursusie?! Ja znalazlam tylko zlobek na ul. Nike ale po rozmowie telefonicznej z pania dyrektor mam mieszane uczucia. Moze macie jakies doswiadczenia zwiazane z ta placowką? Za wszystkie opinie bede bardzo wdzieczna. Pozdrawiam
            Betka
        • jorutka Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 13.01.05, 12:42
          na Gołabkach nie ma ani jednego państwowego przedszkola, ale sa 2 prywatne:
          jednoprowadzone przez siostry zakonne na Bolesława Śmiałego, ale tam trzeba
          zapisywac dzieci niemal jeszcze przed urodzeniem i nowe "Siódme Niebo" z Klubu
          maluch na Orłów Piastowskich.
          Państwowe placówki zlokalizowane sa na Niedźwiadku i na "Starym" Ursusie.
          poniżej lista placówek:
          1.Publiczne Przedszkole nr 343 Warszawa; Warszawska 53 Ursus; (22)6679366
          publiczne

          2.Publiczne Przedszkole nr 3 Warszawa; Walerego Sławka 7 Ursus (22) 6674344
          publiczne

          3. Publiczne Przedszkole nr 11 Warszawa; Wapowskiego 3 Ursus (22) 6626322
          publiczne

          4. Przedszkole Montessori Warszawa; Prawnicza 60; Ursus niepubliczne
          5. Niepubliczne Przedszkole "Bajeczka" Warszawa; Prawnicza 29 Ursus
          niepubliczne

          6.Publiczne Przedszkole nr 168 Warszawa; Onufrego Zagłoby 27;Ursus(22) 6679893
          publiczne

          7.Publiczne Przedszkole nr 21 Warszawa; Kegiga 16; Ursus(22) 6670073
          publiczne

          8.Przedszkole Niepubliczne Zgromadzenia Sióstr Imienia Jezus Warszawa
          Kaczorowska 3 Ursus (22) 662-35-14 niepubliczne

          9. Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek" ;Warszawa; Dzieci Warszawy 42; Ursus
          niepubliczne

          10. Przedszkole Niepubliczne Im. Księdza B. Arkiewicza Zgromadzenia Sióstr Św.
          Michała Archanioła; Warszawa; Bolesława Śmiałego 37 Ursus (22) 667-91-53
          niepubliczne

          11. Publiczne Przedszkole nr 2 Warszawa; Balbinki 2 Ursus (22) 6626339
          publiczne

          Nie jest to lista pełna, szczególnie jeśli chodzi o placówki niepubliczne ale
          takie zebranie w jednym miejscu napewno ułatwi niejednej mamie poruszanie się w
          temacie smile

          pozdrawiam,
          Joanna
    • kaakaa Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 28.01.05, 13:17
      Poszukuję ogniska przedszkolnego lub innej podobnej instytucji, w której dzieci
      przebywają tylko przez 3-4 godziny dziennie i nie jedzą posiłków. Czy ktoś zna
      coś podobnego na Ochocie? Może być prywatne.
      • muszka11 Re: Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 29.01.05, 16:19
        Po co ognisko? Można zapisac dziecko do przedszkola publicznego na 5 godzin! Na
        Ochocie jest kilka przedszkoli z dobrymi opiniami, ja wybrałam Rokosowską (
        pisałam o tym już w innej odpowiedzi ) ale tam naprawdę przedszkola mają chyba
        dobry poziom - przynajmniej niektóre. W "piaskownicy " mamy chwalą Lelechowską,
        Białobrzeską, jedną z Siewierskich - to jeśli chodzi o moją okolice. No i
        oczywiście Rokosowską!
        • kaakaa Re: Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 29.01.05, 22:03
          Dzięki za odpowiedź.
          Są jednak powody, dla których wolałabym, żeby to było ognisko lub inne podobne
          zajęcia. Otóż obawiam się, że w przypadku przedszkola moje dziecko mogłoby
          zechcieć zostawać dłużej z innymi dziećmi. A w związku z tym, że jest na dość
          ciężkiej diecie (alergia) nie bardzo wyobrażam sobie posyłanie go do
          przedszkola na cały dzień. W przypadku ogniska problem nie istnieje, bo z
          założenia nie ma tam posiłków.
          • muszka11 Re: Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 30.01.05, 15:43
            w niektórych przedszkolach też przestrzegają diety, więc nie wiem w czym
            problem. Zresztą początkowo chyba cieszyłoby sie gdybyś odbierała je o 12 godz.
            W przedszkolu gdzie chodzi moje dziecko dają posiłki zastępcze jeśli jest coś
            czego dziecko nie może jeść z powodu alergii. Porozmawiaj z dyrektorką
            przedszkola, może się przekonasz, zresztą chyba jest część dzieci odbieranych o
            12.
      • przedszkole2 Re: Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 30.01.05, 22:17
        Może faktycznie zdecydowalabyś się na przedszkole w wymiarze 5 godzin. Pomyśl,
        że za rok lub dwa i tak twoje dziecko trafi do przedszkola więc moze lepiej
        znajeźć mu stale środowisko, w którym spędzi kilka lat, a nie narażać na zmiany
        i stresy ? A dietę faktycznie można dostosować w wielu przedszkolach do potrzeb
        alergicznego dziecka - to sie praktykuje. Pozdrawiam
        • kaakaa Re: Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 01.02.05, 14:59
          Dzięki za radę. Rozważam takie rozwiązanie. Zastanawiam się tylko, czy przy
          naszych dochadach (bardzo dobrych, moim zdaniem) moje dziecko ma szanse dostać
          się do dobrwgo państwowego przedszkola. Poczytałam, co piszą rodzice
          o "rekrutacji" i nabrałam poważnych wątpliwości, czy warto w ogóle próbować.
          Poza tym, państwowe przedszkola przyjmują dzieci chyba tylko od początku nowego
          roku szkolnego, a ja myślałam raczej o czymś już od teraz.
          Tak, czy owak, bardzo dziękuję za odzew.
          Pozdrawiam.
          • przedszkole2 Re: Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 01.02.05, 19:09
            w w-wie nikt Panią nie zapyta o zarobki, nawet nie wolno o to pytać, to objete
            jest tajemnicą !!! A przyjęcie do przedszkola w tej chwili zalezy wyłącznie od
            wolnych miejsc.
      • mamajul Re: Ognisko przedszkolne na Ochocie??? 11.02.05, 12:28
        W MK przy ulicy Białobrzeskiej prowadzone sa zajęcia dla dzieci w wieku
        przedszkolnym. Do tego semestrubyły to zaj. od 9 45 do 12 codziennie (z przerwa
        na własne II śniadanie). Od marca maja być to zaj. 3 razy w tygodniu po 3
        godziny. OPłata- komitet rodzicielski ok 60 zł mies.
    • kalioppe Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 02.02.05, 14:27
      A teraz mnie zlinczujecie....
      Dowiadywałam się o miejsca w państwowym przedszkolu i panie powiedziały że
      pierszeństwo mają rodziny wielodzietne, niepełnosprawne itp. To rozumiem. Kiedy
      zapytałam do której jest czynne to pani powiedziała że i tak większość dzieci
      odbierają dziadkowie ( od godz. 14 w dół) i zostaje tylko kilkoro do 17. Pani
      powiedziała że będziemy mieć szczęście jak się dostaniemy.
      Teraz nie rozumiem. Jeżeli ktoś oddaje dziecko do przedszkola to rozumiem że
      pracuje na cały etat. Przecież dla osób pracujący ch na pół etatu, lub jeśli są
      dziadkowie, stwożone zostały ogniska przedszkolne lub "półprzedszkola"
      No więc dlaczego skoroja i mąż pracujemy na cały etat i pracują dziadkowie nie
      mogę oddzać dziecka do przedszkola?? - a no dlatego że miejsca blokują dzieci,
      których rodzice pracują na pół etatu lub dzieci odbierają dziadkowie.
      Nie kwestionuję prawa dziecka do bycia z rówieśnikami, chodzi raczej o sposób
      rozwiązania problemu. Uprzedzając pytania - nie stać mnie na przedszkole za 700
      zł (i wpisowe 500).
      • przedszkole2 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 02.02.05, 19:58
        Bzdury !! To zmuszanie jest nieprawne. Nie znam przedszkola gdzie tak jest. W W-
        wie przedszkola czynne są w większości do 17, a nawet dłużej. Radzę poszukać
        innego
        • jorutka Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 03.02.05, 11:53
          ale to prawda, do grupy z pierszeństwem nalezy zaliczyć dzieci pedagogów,
          którzy pracują w zupełnie innych godzinach i takze bardzo czesto odbieraja
          dzieci znacznie wczesniej, tak ze o 15.00 to juz spedzają dzieci z wszystkich
          grup do jednej. Być moze to jest bezprawne, ale nagminnie wystepuje... Ja
          pracuje do 17.00 i ... czy mam odbrac dziecku byt rezygnujac z pracy czy
          poczucie bezpieczeństwa zostawiajac je w przedszkolu jako jedynego dziecka
          czekajacego na mame? Tak wyglada sytuacja w przedszkolach państwowych.
          • przedszkole2 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 04.02.05, 17:16
            Jest wiele przedszkoli czynnych do 17 i dłużej - państwowych przedszkoli i
            proszę mi wierzyć dzieci odbierane śa w ostatnim momencie, niektórzy rodzice
            nawet się ustawicznie spóźniają. To co czytam tu o Ursuskich przedszkolach
            państwowych to skandal !!! Przecież nad dyrektorem przedszkola też jest ktoś
            wyżej. A co do dziecka którem braku miesiąc lub dwa do trzech lat to proponuje
            zaputać p. dyrekot czy do grupy 6 latków ( tam nauka jest obowiązkowa ) tez
            przyjmuje te urodzone do końco sierpnia ??? Dzieci przyjmuje się rocznikowo bo
            z tym rocznikiem będa się dalej uczyć. Nie moge tego wszystkiego czytać. Może
            rodzice przenieśby się się z dziećmi do przedszkoli do przyległych dzielnic ? W
            Ursusie to chyba panuje poprzedni ustrój polityczny bo tak kiedyś
            bywało.Nprawdę jest dużo super przedszkoli państwowych sama znam wiele takich.
            Pozdrawiam.
        • lidka90 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 03.02.05, 13:25
          Jestem właśnie po rozmowach telefonicznych z przedszkolami w Ursusie okolice
          Niedźwiadka i gołąbek i wiem że mamy małe szanse na przedszkole państwe bo 3
          lata kończymy 2 września nie jestem samotna nie mam więcej dzieci nie uczę w
          szkole podanie złożę ale zaczynam szukać przedszkola prywatnego planując
          dziecka powiinam lepiej zaplanować datę jego urodzin
          • forumka1 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 04.02.05, 09:03
            lidka, czy gdyby dziecko konczylo 3 lata 31 sierpnia mialabys wieksze szanse?

            no ładnie....
            w Ursusie jest bardzo kiepsko jesli chodzi o przedszkola...
            • lidka90 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 04.02.05, 10:05
              Poinformowano mnie że jest to baaaardzo istotne bo wtedy traktują dziecko jako
              2,5 latka a pomyśleć że miałam termin na 31 sierpnia
    • kajetan3 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 10.02.05, 22:11
      Hej! Co taka cisza o Ochockich przedszkolach! Za pasem zapisy, a ja nie wiem,
      które wybrać - pomocy. Może ktoś poradzi jakieś na starej Ochocie, na nowej też
      zresztą może być. Będę wdzięczna.
      • mamajul Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 11.02.05, 12:31
        My wybraliśmy ochockie przedszkole przy ul Lelechowskiej (61) . Bardzo jestem
        ciekawa jak tam będzie, o ile nas przyjma....Co myslicie o tym wyborze??
        • muszka11 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 12.02.05, 17:02
          Moje dziecko od września chodzi na rokosowską, jestem zadowolona - polecam. Ale
          o lelechowskiej też słyszy się dobre opinie wsród mam które znam z podwórka.
          Wielki atut lelechowskiej to chyba największy ogród wsród okolicznych
          przedszkoli.
    • jwoloszyn5 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 15.02.05, 10:11
      --------------------------------------------------------------------------------
      co myślicie o przedszkolu słoneczko na płomyka.
      Bardzo proszę o opinie.
      • monika2210 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 15.02.05, 23:38
        Czy ktos zna przedszkole prowadzone przez siostry zakonne na Gołąbkach?
        M.
    • kerstink Ursus - Niedzwiadek ? 16.02.05, 09:33
      Jakie tam sa opinie o przedszkolach ? Dobre slyszalam o integracyjnym, ale
      ciezko sie dostac. Szukam dla 6-latka (zerowka) i 3-latki.
      K.
      • monika2210 Re: Ursus - Niedzwiadek ? 16.02.05, 12:32
        Na Niedzwiadku niestety wszedzie trudno sie dostac, nie tylko do integracyjnego.
        Mimo nizu demograficznego , o ktorym wszedzie sie pisze - u nas na osiedlu
        jakos tego nie widac.
        Co roku brakuje miejsc dla przynajmniej setki dzieci w wieku od 3 do 5 lat.
        A jesli chodiz o jakosc przedszkoli - trudno mi wiecej powiedziec, ale mam
        wrazenie, ze moglyby sie bardziej starac w urozmaicaniu np. czasu dzieciom (np.
        w zime dzieci prawie w ogole nie wychodza na dwor!), ale po co skoro chetnych
        jest tak duzo, ze nie obawiaja sie pustek w grupach.

        Pzdr.
        M.

        • jorutka Re: Ursus - Niedzwiadek ? 18.02.05, 16:28
          To tak a'propos braków w przedszkolach w rozbudowujacych się dzielnicach
          www.miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2559242.html
          - artykuł z dzisiejszej GW. W Ursusie zabraknie w tym roku ok. 1000 miejsc.
          Dramat. Byłam wczoraj po karte zgłoszenia dziecka w Przedszkolu na Walerego
          Sławka. Po dwóch dniach wydawania kart wydali juz ich 80, a miejsc w
          przedszkolu bedzie jakis 25 (plus kika uzupełnień w starszych grupach). A gmina
          czerpie tylko podatki od developerów i nowych inwestycji i nic nie robi w
          sprawie przedszkoli. Niech sie rodzice martwia. Paranoja.

          Pozdrawiam,

          • kerstink Re: Ursus - Niedzwiadek ? 18.02.05, 21:56
            W zeszlym roku zabraklo miejsca dla 200 dzieciakow w calym Ursusie. Az tak
            przybylo ? Mialo powstac przedszkole na Regulskiej i do tej pory nie slyszalam,
            zeby rzeczywiscie cos powstalo.
            K.
            • kubunia Re: Ursus - Niedzwiadek ? 20.02.05, 16:13
              Zachęcona pozytywnymi opiniami o przedszkolu Promyk na Hynka wybrałam się tam
              na wizję lokalną. Pięny teren kościelny, ładny budynek... i to wszytsko
              właściwie. Szefowa tego interesu ma wiele możliwości, z których jednak nie
              potrafi skorzystać by zapewnić dzieciom jak najlepsze warunki. Za takie
              pieniądze jest parę ciekawszych miejsc. Ale zobaczyć to trzeba samemu, bo co
              człowiek to inne wymagania.
    • mamaaga2 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 21.02.05, 23:39
      Bardzo proszę o jakieś opinie na temat publicznych przedszkoli we Włochach- na
      Śląskiej i na Rybnickiej
      Agnieszka
      • monika2210 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 25.02.05, 00:22
        Na ul. Slaska chodzilo znajome dziecko (od tego roku zaczelo nauke w szkole).
        Znajomi byli bardzo bardzo zadowoleni, wychowawczyni OK, sporo sie dzialo w
        przedszkolu - tak wiec nie bylo monotonii - ale znajoma dzialala w tzw. trojce
        a wiec i duzo wiecej wiedziala co sie dzieje dobrego i zlego z dzieckiem oraz
        naprawde bardzo aktywnie dzialala.
      • brother8 Słoneczko 08.03.05, 13:10
        Witam,
        czy mógłbym prosić o jakiekolwiek opinie - najlepiej oczywiście rodzicówsmile -
        dotyczące przedszkola Słoneczko we Włochach? Byliśmy tam niedawno na wizji
        lokalnej i kilka rzeczy nas troche zraziło: najbardziej zaniedbane, a może
        nawet brudnawe salki i dość mało kontaktowe opiekunki - tak na pierwszy rzut
        oka przynajmniej.
        W każdym razie za opinie będę naprawdę wdzięczny
        • kubunia Re: Słoneczko 08.03.05, 13:32
          brother8
          Ja też mam mieszane uczucia... naprawdę. Ale jakoś nie widzę na dzień disiejszy
          alternatywy sad. Zielona Ciuchcia ma wszystkie miejsca zajęte.. Mikołajek
          jeszcze nie wiadomo, Klub Malucha jak dla mnie nie po tej stronie... A w
          Słoneczku mało kontaktowa wydała mi się tylko jedna opiekunka - ta od maluchów
          właśnie. Ale z drugiej strony osoba nieśmiała w stosunku do dorosłych może być
          mprzemiła, ciepła i superkontaktowa jeśli chodzi o dzieci.... No sama nie wiem.
          Ja zdziwiłam się bardzo mocno, bo w maluchach nie ma w ogóle zabawek dla
          chłopców. Dyrektorka obiecała że dokupi. W sumie przedszkole jest w dobrym
          miejscu, blisko parku, mają niebrzydki i bezpieczny własny plac zabaw...
          Niewiele dzieciaczków więc i wpływ rodziców na dyrektora powinien był
          łatwiejszy... Sensowny program (mi zależy na glottodydaktyce). Trudno mi jednak
          ocenić jak to co deklarują będzie wyglądało w realu. I stąd moje wątpliwości..
          Napisz mi co sądzisz o wielkości sal dla dzieci... No i czy widzisz jakąś
          alternatywę? Gdybyś miał wybierać bez żadnych ograniczeń (to znaczy gdyby
          wszędzie były miejsca wolne) to które z prywatnych przedszkoli byś wybrał? Masz
          jakiegoś konika na którego stawiasz? Potrafisz się określić gdzie chciałbyś
          widziec swoje dziecko? Pytam o przedszkola prywatne, bo o państwowych nie chce
          mi się już nawet wspominać.
          • brother8 Re: Słoneczko 08.03.05, 13:51
            No cóż, alternatywy sa niewielkie raczej - przynajmniej w naszym przypadku.
            Mieszkamy na ul. Płużańskiej i najbliższa nas jest Zielona Ciuchcia oraz
            przedszkole państwowe na Śląskiej bodajże. W obu była moja żona i oba chyba
            bedziemy musieli odrzuci, choc z innych powodów.
            Zielona Ciuchcia robi ponoc super pozytywne wrazenie, zarówno standardem lokalu
            jak i zabawek / pomocy dydaktycznych - jednak okupione jest to bardzo wysokimi
            kosztami. Zdaje się, że około 1300 PLN (+ wszelkie dodatkowe aktywnosci platne
            osobno) trzeba byłoby płacic za jedno dziecko, co jeszcze moze nie jest takie
            okropnie okropnie straszne (choc jest horrendalna kwota jednak) gdyby nie to,
            ze za rok czeka nas poslanie drugiego dziecka do przedszkola i nie wyobrazam
            sobie placenia 3000 PLN - bo znizek zadnych nie ma na drugie - za przedszkole
            dzieci!!!
            Z kolei to na Śląskiej jest bardzo małe, ciemne i wilgotne. Dzieci na nic nie
            maja miejsca, siedza w malych, klitkowatych salkach stloczone. Jest chyba 1
            opiekunka na 20 dzieci. Cena przystepna (350 PLN zdaje sie) ale jednak
            pieniadze to nie wszystko.
            No i pozostaje Słoneczko, o którym tak naprawde nic nie wiem, bo nikt tutaj
            niczego jakos o tym akurat przedszkolu nie napisał. Naprawde salki są brudnawe,
            okropne wrażenie robi kuchnia (zresztą nawet pani Dyrektor, z która sie
            spotkalismy miala problem zeby nas do kuchni wpuscic), zabawki jakies taki
            wymeczone i zniszczone po prostu. Jedynie ogrod robi naprawde dobre wrazenie.
            Cena 700 + 400 zdaje sie wpisowego. Drugie dziecko placi 350 - co w naszym
            przypadku dosc wazne jest.
            Jesli pytasz o preferencje - gdybym mial forsy jak lodu to zdecydowanie
            wybrałbym Zieloną Ciuchcie. Absolutnie nie polecam tego państwowego.
            Nie wiem - byc moze sa jeszcze jakies przedszkola niedaleko - ale nic na ten
            temat nie wiem...
            A nad którym Ty sie zastanawiasz i dlaczego?
            • kubunia Re: Słoneczko 08.03.05, 18:34
              Biorę pod uwagę:
              Słoneczko, Zieloną Ciuchcię i mikołajka (w Ursusie)

              Żadne przedszkole nie jest idealne sad

              Zielona Ciuchcia bo ma straszne czesne i plac zabaw do kitu i niebezpieczny. No
              i poza tym jednak rodzice złożyli protest, że dzieci się gnieżdżą w za ciasnych
              salkach... więc coś w tym musi być. No sama nie wiem. Niby mogłabym płacić taką
              kasę ale to odbyłoby się kosztem czegoś innego. Np sensownych wakacji, kina czy
              nowej zabawki ....

              Mikołajek, bo otoczenie jest koszmarne (choć trzeba przyznać, że dziewczyna
              odwaliła w środku kawał dobrej roboty) i trochę mam wrażenie, że tak duże
              przedszkole (100 dzieci) w tym wypadku może być nie do końca dopilnowane. To
              znaczy moje obawy są takie niesprecyzowane..... Nie mogę niczego konkretnego
              zarzucić. Dyrektorka jest wymagająca, spełnia obietnice itp. A jednak moja
              intuicja coś mi szepce ale jeszcze nie wiem co... Nie jestem np pewna czy
              personel lubi swoją szefową. A to też jest istotne, żeby nie darli kotów, bo
              jednak na każdym konflikcie ktoś traci a w tym wypadku będą to dzieci. Ale
              powtarzam, ze to tylko jakieś niesprecyzowane podszepty mojej intuicji...

              Słoneczko - ja kuchnię widziałam i nie jest najgorzej. Planują też remont tej
              łazienki na dole więc będzie przystosowana dola dzieci. przedszkole jest male,
              więc można blisko współpracować zarówno z wychowawcą jak i dyrektorką. Można
              sporo pewnie uzgodnić i chyba w stosunkowo łatwy sposób to wyegzekwować...
              Dziewczyny chodzą na kurs glottodydaktyki co jest bardzo fajne. Generalnie
              dyrektorka zrobiła na mnie dobre wrażenie choć rzeczywiście w porównaniu z ZC
              jest chaotyczna i to wszystko jest mniej uporządkowane. Najbardziej mnie zraził
              tutaj brak zabawek.... Bo rozumiem że one się psują i trzeba dokupić. OK. Ale
              jest środek roku szkolnego i ich nie ma. To czym bawią się dzieci które teraz
              są tam zapisane? Dlaczego nikt o to nie zadbał? I trochę się martwię... może na
              wyrost... że z innymi rzeczami też tak będzie. Że jak sam nie sprawdzisz to się
              może okazać, że nie ma.

              No i co o tym myślisz?

              • brother8 Re: Słoneczko 09.03.05, 13:49
                No cóż, Mikołajka nie znam - jest dość daleko ode mnie. Wydaje sie takze, iz
                raczej ma dobre opinie - na tym forum przynajmniej. A gdzie to konkretnie jest -
                jak tam sie jedzie?
                Troche jednak chyba nie ma wyboru i tylko Słoneczko zostaje. Nie wiem o co
                chodzi z tymi zabawkami ale to jednak dość podstawowa rzecz w przedszkolu
                chyba. Ja tego, o czym piszesz nie zauwazylem ale tez zbytnio sie nie
                przygladalem. Zauwazylem natomiast, ze zabawki, ktore juz tam sa - sa mocno
                zniszczone i jakies takie nieswieze. Moze po prostu porozmawiac wczesniej z
                Dyrektorką o tym?
                Poniewaz jest coraz mniej czasu to chyba zapiszemy naszego Janka do tego
                wlasnie przedszkola i ewentualnie bedziemy rozgladac sie jeszcze dalej.
                Na mnie dyrektorka nie zrobila jednak najlepszego wrazenia - moze jest i mila
                ale jakas taka chaotyczna, roztrzepana no i ewidentnie po polsku niezbyt
                poprawnie potrafi sie wyrazac - w kontekscie nauczania dzieci to dosc
                niepokojace moim zdaiem.
                Moze fajnie byloby zorganizowac sie jakos z rodzicami - spotkac i o tych
                sprawach podyskutowac.
                • kubunia Re: Słoneczko 09.03.05, 20:52
                  Chaotyczna rzeczywiście jest.... A to że nie ma zabawek zobaczysz dopiero jak
                  przyjdziesz z dzieckiem, które zacznie grzebać po szufladach i koszach. Nie
                  byłabym zdziwiona gdyby był koniec roku. Wtedy mogę zrozumieć że zabawki się
                  zniszczyły i jeszcze nie kupili nowych bo mają na to wakacje. Ale jest dopiero
                  marzec - połowa roku, do przedszkola chodzą chłopcy i dla mnie fakt iż nie ma
                  zabawek jest powaznym uchybieniem w tym momencie.

                  A Mikołajek jest niedaleko Słoneczka. Jedziesz Ryżową w stronę Ursusa. Ryżowa
                  przechodzi w Dzieci Warszawy. Zaraz za zespołem szkół jest stary internat w
                  którym właśnie mieści się Mikołajek. Z wierzchu robi to koszmarne wrażenie ale
                  w środku jest naprawdę w tej chwili miło i kolorowo. Grupy są 20 osobowe a sale
                  mają ok 45 metrów. Mam nadzieję, że rzeczywiście to przedszkole trzyma poziom
                  bo chyba się na to zdecydujemy. Zielona Ciuchcia jest droga i jakoś nie do
                  końca jestem przekonana, ze rzeczywiście oferuje o wiele więcej niż taki np
                  Mikołajek. No na pewno jest nowocześniejsza.... Ale czy za to warto zapłacić
                  600 zł więcej? Bo Mikołajek kosztuje 400 zł już ze wszystkimi zajęciami
                  dodatkowymi...
              • melisamel Re: Słoneczko 19.04.05, 21:20
                WEDŁUG OPINII MOJEJ BRATOWEJ, KTÓRA ODWIEDZA Z RACJI WYKONYWANEJ PRACY
                PRZEDSZKOLA WSZELKIEGO RODZAJU,I MA PEWNĄ ORIENTACJĘ CO SIĘ DZIEJE W RÓŻNYCH
                PRZEDSZKOLACH W WARSZAWIE, TO ZIELONA CIUCHCIA NIE MA DOBRYCH OPINII SZCZEGÓLNIE
                JEŚLI CHODZI O DZIECI WRAŻLIWE EMOCJONALNIE, NADRUCHLIWE ITP. BO TEMPO PRACY W
                TYCH PRZEDSZKOLACH WYKAŃCZA NIE TYLKO NAUCZYCIELKI ALE TAKŻE DZIECI. MOŻNA JE
                PORÓWNAĆ DO PRACY PRZY TAŚMIE MONTAŻOWEJ.

                JA SZUKAM PRZEDSZKOLA DLA SYNKA I WŁAŚNIE W TYM OKRESIE BRATOWA(ALA)
                OPOWIEDZIAŁA MI NA CO SZCZEGÓLNIE ZWRÓCIĆ UWAGĘ. SAMA PRACUJĘ ZE STUDENTAMI WIĘC
                MYŚLAŁAM ŻE JAKO NAUCZYCIEL MAM JAKIEŚ WYOBRAŻENIE. PO ROZMOWIE Z ALĄ OKAZAŁO
                SIĘ, ŻE REALIA PRZEDSZKOLI TO ZUPEŁNIE INNY ŚWIAT.

                JAK SIĘ CZĘSTO OKAZUJE ZMORĄ "nOWYCH" PRYWATNYCH PRZEDSZKOLI JEST ŁĄCZENIE W
                JEDNEJ GRUPIE DZIECI W RÓŻNYM WIEKU NP. 3 LETNICH 4LETNICH I 5 LETNICH.

                DRODZY RODZICE NIE WIERZCIE W TO , ŻE JEDNA NAUCZYCIELKA JAK DOBRZE NIE BYŁABY
                ZORGANIZOWANA I POMYSŁOWA TO MUSI KAŻDE ZAJĘCIA PODZIELIĆ NA 3 CZĘŚCI TAK ŻEBY
                DO KAŻDEJ GRUPY WIEKOWEJ SIĘ DOSTOSOWAĆ. A JAK NIE MA NA STAŁE KOGOŚ DO POMOCY
                TO JESZCZE PRZEBIERA MŁODSZE DZIECI W MIĘDZYCZASIE I TO JEST TRAGEDIA.

                NAWET JEŻELI W SALI JEST ŁAZIENKA, TO NAUCZYCIEL W GRUPIE , W KTÓREJ JEST
                CHOCIAŻ JEDEN TRZYLATEK MUSI PO PROSTU MUSI DLA BEZPIECZEŃSTWA DZIECI MIEĆ
                POMOC, BO JAK JEST Z JEDNYM DZIECKIEM W ŁAZIENCE TO INNYCH PO PROSTU NIE WIDZI.

                W PRZEDSZKOLACH PRYWATNYCH WARTO TEŻ ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA TO CO NALEŻY DO OBOWIĄZKÓW
                PRZEDSZKOLANKI. BYŁAM ŚWIADKIEM JAK NAUCZYCIELKI PODAWAŁY DZIECIOM SNIADANIE,
                KARMIŁY JE, SPRZĄTAŁY PO ŚNIADANIU, W MIĘDZYCZASIE ROZMAWIAŁY Z RODZICAMI,
                KTÓRZY SPÓŻNIENI PRZYPROWADZALI DZIECI, OTWIERAŁY DOMOFONEM FURTKĘ (Z INNEGO
                POMIESZCZENIA) I ODBIERAŁY TELEFONY, PRZYGOTOWYWAŁY XEROKPOIE I GENERALNIE BYŁY
                OD WSZYSTKIEGO.
                JEŻELI PRZEDSZKOLA O CZESNYM 1000ZŁ ZA DZIECKO NIE STAĆ NA POMOC DLA KAŻDEJ
                NAUCZYCIELKI, TO JA CHYBA CZEGOŚ NIE ROZUMIEM.

                GENERALNIE JESTEM NA ETAPIE POSZUKIWAŃ...
                • zorza71 Re: Słoneczko 20.04.05, 15:07
                  Witam!
                  Interesuje mnie na jakiej podstawie twoja bratowa wyciągnęła takie wnioski że
                  Zielona Ciuchcia nie cieszy się dobra opinią? Moim zdaniem nie można polegać na
                  zdaniu osoby która tylko odwiedza przedszkole a nie jest rodzicem dziecka czy
                  też nauczycielką z przedszkola. Jestem rodzicem dziecka z ciuchci i jak na
                  razie nie zauważyłam żeby Mikuś był przemęczony pracą jak to określiłaś przy
                  taśmie montażowej( Mikołaj chodzi do przedszkola od dwóch lat).
                  Zajęcia dodatkowe można dobrać indywidualnie i nikt nie każe dziecku uczęszcz..
                  na wszystkie zajęcia. Gdy wybierałam zajęcia dodatkowe mogłam na własne oczy
                  zobaczyć czy takie zajęcia się wartościowe, czy Mikołaj się przy nich dobrze
                  bawi i miałam na to dwa tygodnie bezpłatnych zajęć!!! Zresztą w trakcie roku
                  szkolnego można wycofać się z takich zajęć gdyby okazało się że są dla malucha
                  nieodpowiednie.
                  Nie wiem jak w innych przedszkolach niepublicznych ale w ciuchci nie łączy się
                  dzieci w różnym wieku w grupy. Każda nauczycielka ma dzieciaczki z danej grupę
                  wiekowej. Bywają też podziały na dzieci młodsze i starsze w danym roczniku, tak
                  ja to było w przypadku mojego malucha który uczęszczał w pierwszym roku do
                  grupy młodszych trzylatków. W grupie maluchów są zawsze dwie panie i nie ma
                  mowy by dzieci pozostały bez opieki gdy jedna z pań musi się oddalić z jakimś
                  szkrabem do toalety.

                  Nie wiem czy wyciągnęłaś ogólne wnioski na temat placówek niepublicznych w
                  Warszawie bo na podstawie Zielonej Ciuchci to raczej niesmile

                  Dla mnie najlepszy wyznacznikiem pracy przedszkola jest nieustający uśmiech
                  mojego dziecka że idzie do przedszkola. Pozdrawiam
                • majeczka24 Re: 11.05.05, 11:55
                  Jeśli szukasz przeciwwagi dla Ciuchci, to polecam przedszkole montessori w
                  Ursusie na Prawniczej. Nasz synek chodzi tam od paru miesięcy i jest (wydaje mi
                  się, bo ma 2,5 roku i miewa sowje humory- albo nie chce wejść do przedszkola
                  albo z niego wyjść) zadowolony, a my to już na pewno. MOże przedszkole nie
                  rzuca na kolana warunkami loaklowymi (moje pierwsze wrażenie nie było zbyt
                  dobre), ale warto pójść tam na zajęcia "pokazowe" (choć to niewłaściwe słowo) i
                  zobaczyć, jak się dzieciaki w nim mają. Ja "przejrzałam" prawie wszystkie
                  przedszkola w Ursusie i Włochach, prawie we wszystkich siedziałam po kilka
                  godzin obserwując, co się dzieje i właściwie tylko montessori spełniło
                  większość moich kryteriów. Dodam, ze do przedszkola posłaliśmy, o zgrozo,
                  dwulatka, co na początku łatwe nie było, ale po pół roku synek w niedzielę chce
                  iść rano do przedszkola! Mimo mnogości zajęć, program zajęć dodatkowych nie
                  wydaje się przeładowany (a poza tym, nikt tam dzieci do niczego nie zmusza).
                  Panie są wspaniałe, ich cierpliwośći i ciepło dla każdego dziecka po prostu
                  mnie urzekły.

                  Zgadzam się z opinią, że Ciuchcia nie nadaje się dla dzieci bardzo żywych. Ja
                  po zajęciach w Zielonym DOmu wyszłam z bólem głowy i postanowieniem, że moja
                  noga tam nie postanie. Dwulatek (na pewno nie mój) nie nadaje się do tresowania
                  na "bycie przedsiębiorczym".

                  Pytnia
                  • zorza71 Re: 11.05.05, 15:14
                    Witaj!
                    Ciekawi mnie, co cię tak zniechęciło do zajęć w Zielonej Ciuchci? Sama jestem
                    wymagającą matką i wiele wymagam od przedszkola, lecz do ciuchci jak na razie
                    nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Tym bardziej dziwi mnie, że nie podobały ci
                    się zajęcia zielonego domu, które mi i mojemu maluchowi bardzo pomogły i
                    przyniosły wiele radości. Na początku mieliśmy naprawdę problemy, mały bał się
                    i dorosłych i dzieci. Wychowywałam go omalże sama i mały miał kontakt tylko z
                    paroma osobami,a na nowych znajomych i ich dzieci się bał i unikał kontaktów.
                    Mikołaj dopiero na zajęciach się odblokował i powoli daliśmy sobie radę z tym
                    problemem, ale nie wyobrażam sobie jak by to było gdybym nie zajęcia
                    adaptacyjne w ciuchci.
                    Jak możesz napisz mi ile razy byłaś na takich zajęciach? Pierwsze wrażenie bywa
                    złudne. Dużo zależy od pani, która prowadzi zajęcia i ile maluchów przyjdzie na
                    takie spotkanie. A może zniechęciły cię inne sytuacje?
                    Mój Miko jest bardzo żywym dzieckiem i w późniejszy okresie świetnie sobie
                    radził na zielonym domu. Nie odnoszę też wrażenia, że moje dziecko
                    jest „tresowane” jak to ujęłaś na bycie przedsiębiorczym. A może ja czegoś nie
                    widzę? Proszę podziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami. Pozdrawiam
                    • wujek_ali Re: 20.09.05, 19:06
    • jagna1 Przedszkola na ŚLĄSKIEJ i POTRZEBNEJ 14.03.05, 20:27
      Bardzo proszę o informacje o przedszlolu publicznym na ul. Śląskiej we Włochach
      i na Potrzebnej "Akademia Pana Kleksa".
      Biorę te dwa przedszkola pod uwagę.
      Czy ktoś może mi pomóc.
      Z góry bardzo dziękuję !!! To jedyna droga żeby się czegoś dowiediedzieć ...
      nikt z moich znajomych nie jest w stanie mi pomóc...... niestety taki los
      ludności napływowej do Warszawy...... buuuu
      jagna


      Ps. do gruszki_edziecko: umieściłam też to pytanie w wątku ogólnym, niestety
      potem przeczytałam info o tym linku.... chciałam skasować ale niestety mam z
      tym problemy. Sorry za zamieszanie smile jagna
      • dusiak Trzech Budrysów i Piotruś Pan 09.05.05, 22:44
        poszukuje opinii o tych przedszkolach.
        A na forum ani słowa...
        Czy ktos cos wie? Bede wdzieczna za opinie.
        pozdrawiam
        • elizas2 Re: Trzech Budrysów i Piotruś Pan 14.08.05, 21:23
          podbijam smile
          • marchi1 Re: Trzech Budrysów i Piotruś Pan 21.09.05, 09:23
            Znam Piotrusia Pana. Mój syn jest tam w maluszkach, więc dopiero co zaczął.
            Narazie jestem bardzo zadowolona. Przedszkole jest małe, jego grupa liczy 12
            dzieci. Jest bardzo przytulne, ma przemiłą uśmiechniętą "ciocię", ogólnie
            panuje tam bardzo ciepła atmosfera. Mają fajny program, a syn z
            natury "dzikusek", jak sam o sobie mówi, biega tam z uśmiechem na twarzy, a w
            domu nuci pod nosem fragmenty piosenek. Nie wiem, co konkretnie chcesz
            wiedzieć. Ja narazie nie mam żadnych zastrzeżeń, jestem o syna zupełnie
            spokojna, bo wyczuwam wielką życzliwość i profesjonalizm ze strony jego
            opiekunów. Pozdrawiam, marzena
    • muszka11 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 23.11.05, 18:28
      chyba warto przepchnąć ten post na początek bo pojawiają sie pytania na temat
      przedszkoli ochockich. Pozdrawiam wszytkich przyszłych przedszkolaków.
      Zadowolona mama z Ochoty
      • paulinas Słoneczko raz jeszcze, Piotrus, Iskierka 25.11.05, 00:59
        Troche wyzej byla dyskusja nt Sloneczka na ul Promyka jak rozumiem (bo sa dwa,
        drugie na Zapustnej chyba). Ciekawa jestem czy poslaliscie tam swoje dzieciaczki
        i czy jestescie zadowoleni? Wybieramy sie tam jutro na wizje lokalna ale
        oczywiscie opinie aktywnych przedszkolakow sa najcenniejsze.
        Jest jeszcze przedszkole "Iskierka" w strone Ursusa, adresu nie pamietam ale
        jezeli ktos cos wie bede wdzieczna.
        Ostatecznie interesuje nas tez przedszkole Piotrus na ul Filipinki (to juz
        Ochota) bo mamy blisko pracy.
        Dziekuje za wszystkie informacje.
    • muszka11 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 07.01.06, 19:09
      podbijam
    • mamamukanka "Promyk" Niepubliczne Hynka - proszę o opinie 08.01.06, 22:15
      Będę bardzo wdzieczna za opinie - zarówno pozytywne jak i negatywne -
      wszystkich którzy mieli/mają styczność z tym przedszkolem. Dziękuję, Ania
    • majsonides Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 08.01.06, 22:21
      Serdeczne pozdrowienia od M.N
    • przedszkole2 do góry przed rekrutacją 27.01.06, 17:45
      • najada Re: zimowe spacery w przedszk. państw. we Włochach 16.02.06, 11:07
        Proszę o opinie o przedszkolach państwowych we Włochach: przy Śląskiej,
        Potrzebnej i na Rybnickiej w kontekście najmłodszej grupy. (o tej ostatniej
        mogę sama się wypowiedzieć, bo mam tam prawie 6-latka od 2 tygodni, jeśli ktoś
        ciekawy...) Zwłaszcza chciałabym wiedzieć, czy wychodzą na podwórko lub spacery
        zimą, czy leżakowanie jest obowiązkowe, czy wmuszają jedzenie itp. Z góry
        dziękuję...
        • kiciak3 Re: zimowe spacery w przedszk. państw. we Włochac 18.04.06, 19:06
          no i jak drogie mamy z Ursusa, dzieci przyjęte?
          my niestety nie, startowalismy do przedszkola na wapowskiego, z miernym
          skutkiem.
          choc dziecko zameldowane w dzielnicy urodzone w marcu 2003 i rodzice pracuja
          oboje.
          w tej sytuacji bedziemy chyba szukac w Centrum w okolicach miejsca pracy,
          niestety sad
          • gerda5 Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 19.04.06, 14:22
            witam wszystkich,

            czy sa tu jakies mamy, ktore maja dzieci w przedszkolu niepublicznym 'Motylek'
            przy ul.Wlodarzewskiej na Ochocie? prosze o kontakt, gdyz sama zamierzam ta
            wyslac swojego synka niedlugo i bardzo zalezy mi na opiniach oraz na poznaniu
            przyszlych potencjalnych kolegow/kolezanek dziecka.

            pozdrawiam
            • pawelek.mar Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 20.04.06, 11:32
              gerda5 napisała:

              > witam wszystkich,
              >
              > czy sa tu jakies mamy, ktore maja dzieci w przedszkolu
              niepublicznym 'Motylek'
              > przy ul.Wlodarzewskiej na Ochocie? prosze o kontakt, gdyz sama zamierzam ta
              > wyslac swojego synka niedlugo i bardzo zalezy mi na opiniach oraz na poznaniu
              > przyszlych potencjalnych kolegow/kolezanek dziecka.
              >
              > pozdrawiam

              Nawet w tym wątku, są umieszczone opinie o Motylku...niestety nieprzychylne...

              z pozdrowieniami
              • aniko16 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 20.04.06, 12:39
                Moje dziecko chodzi do Motylka. Zarówno my rodzice jak i synek jesteśmy bardzo
                z przedszkola zadowoleni. Wszystkie wychowawczynie to młode osoby, pełne
                entuzjazmu i sympatii dla dzieci. Nawet przedszkolna pani psycholog określiła
                to przedszkole jako "przyjazne dzieciem" i pozytywnie wyróżniające się na tle
                tych które zna. Zajęcia dodatkowe są prowadzone na dobrym poziomie i dzieci b.
                je lubią. Mój synek przepada za tańcami i karate ale lubi też angielski. Jest
                też gimnastyka korekcyjna, rysunek i oczywiście rytmika. Na miejscu psycholog i
                logopeda. Jak na prywatne przedszkole mają całkiem spory ogród no i często
                wychodzą do pobliskiego parku. Dzieci wychodzą codziennie na dwór, co jak widzę
                z wątków nie jest regułą w innych przedszkolach. Jedzenie wg dziecka dobre
                (catering). A najważniejsze jest to, że synek chodzi tam b. chętnie.
                • marteczka1233 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 20.04.06, 18:03
                  aniko16 napisała:

                  Nawet przedszkolna pani psycholog określiła
                  > to przedszkole jako "przyjazne dzieciem" i pozytywnie wyróżniające się na tle
                  > tych które zna.
                  No ten argument to mnie powalił. A czego oczekujesz od prywatnej pani psycholog
                  w prywatnym przedszkolu? Że będzie zniechęcać do przedszkola w którym
                  pracuje? smile
                  Gerda5; Przedszkole Motylek znam tylko ze słyszenia od sąsiadki. Ona akurat nie
                  była zadowolona i zabrała stamtąd dziecko. Poza tym jest wiele bardzo dobrych
                  przedszkoli państwowych na Ochocie. Może warto spróbować?
                  • aniko16 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 21.04.06, 09:49
                    > No ten argument to mnie powalił. A czego oczekujesz od prywatnej pani
                    psycholog
                    >
                    > w prywatnym przedszkolu? Że będzie zniechęcać do przedszkola w którym
                    > pracuje? smile
                    Nie wiem skąd ci przyszło do głowy że jest to "prywatna pani psycholog". Jest
                    to psycholog który pracuje w kilku przedszkolach, również państwowych. Do
                    Motylka przychodzi na parę godzin (podobnie jak logopeda) i nie jest tam na
                    żadnym "etacie". Przed zapisaniem dziecka do przedszkola zrobiłam niezły ich
                    obchód również tych państwowych i jakoś mnie nie przekonały. W zasadzie
                    wszędzie widziałam znudzone miny pań przedszkolanek i jakby odruchowe uciszanie
                    dzieci. Zresztą ja nie chcę nikogo namawiać do "Motylka", do którego wcale
                    niełatwo się dostać, po prostu wyrażam swoją opinię w odpowiedzi na zapytanie.
                    • marteczka1233 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 21.04.06, 15:21
                      "Prywatna" - to Ona jest jak najbardziej,skoro pracuje w prywatnym przedszkolu.
                      No bo chyba nie przychodzi tam społecznie? I powiem sczerze, że byłabym bardzo
                      zdziwiona gdyby wyrażała się o przedszkolu negatywnie.
                      Z pewnością słyszałaś o lekarzach, którzy pracują w państwowych szpitalach i
                      prywatnych placówkach medycznych? Czy, pacjenci, którzy płacą za wizytę w takim
                      prywatnym przybytku mogą powiedzieć, że byli u "prywatnego" lekarza?

                      Skoro wszędzie widziałaś znudzone miny Pań przedszkolanek - to IMHO - źle
                      szukałaś.
                      Wyrażasz opinie na zapytanie? To dokładnie tak jak ja smile
                      • gerda5 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 24.04.06, 11:00
                        Ale w panstwowym predszkolu to mi chyba nikt nie przyjmie dwulatka (od lipca)?
                        a Motylek wlasnie taka grupe zbiera. Moze sa jakies mamy z okolicy, ktore sa w
                        podobnej sytuacji i nie wiedza co zrobic ze swoimi maluchami? Bylam w 'Motylku'
                        i pierwsze wrazenie b. pozytywne, tylko zastanawiam sie, czy panie
                        przedszkolanki beda potrafily zajac sie takimi malymi dziecmi, ktore w zasadzie
                        jeszcze kwalifikuja sie do zlobka? a mzoe wiecie o jakims panstwowym
                        przedszkolu, gdzie sa jeszcze miejsca i takie male dzieci moga byc przyjete.
                        z gory dziekuje i pozdrawiam!
                      • aniko16 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 25.04.06, 10:25
                        "Prywatna" - to Ona jest jak najbardziej,skoro pracuje w prywatnym przedszkolu.
                        >
                        > No bo chyba nie przychodzi tam społecznie? .

                        A więc uważasz, że do państwowego przedszkola psycholog przychodzi społecznie,
                        bez wynagrodzenia? Żenująca niewiedza (naiwność?). I dlatego ma gorsze zdanie
                        nt. tych przedszkoli? no, no .. Zresztą dlaczego upierasz się, że psycholog
                        chwali swoje "prywatne " przedszkole w porównaniu z państwowymi. Nigdzie nic
                        takiego nie napisałam. Napisałam, że jej zdaniem Motylek pozytywnie wyróżnia
                        sie na tle innych, a nie wiem w jakich innych pracuje czy pracowała.
                        Czy wzmianki o publicznych/prywatnych lekarzach maja na celu udowodnienie, że
                        taka sama jest różnica między prywatnymi/publicznymi placówkami służby zdrowie
                        jak między prywatnymi/ publicznymi przedszkolami? W pewnym sensie na pewno takwink
                        Wiesz, ja nie muszę udowadniać innym, z przede wszystkim sobie, że wybrałam
                        właściwe przedszkole i że państwowe nie ustępują prywatnym. Ważniejsze jest to
                        że zrobiło się ciepło i synek wraz z innymi przedszkolakami będzie chodził na
                        pobliski basen (dla mnie i jego jeden z kolejnych dużych plusów przedszkola!)
                        • marteczka1233 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 25.04.06, 12:18
                          Wiesz co jest żenujące? Twoja nieumiejętność czytania tekstu ze zroumieniem.

                          A na basen moje dziecko również chodziło - i to wyobraź sobie w przedszkolu
                          publicznym smile
                          • aniko16 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 08.05.06, 10:02
                            A jednak dobrze zrozumiałam, nawet to co było między wierszami: starasz się
                            przekonać przede wszystkim samą siebie, że państwowe przedszkole które wybrałaś
                            jest lepsze od Motylka. Otóż nie jest, a wypisywanie bzdur na forum nie jest
                            skuteczną metodą zmieniania rzeczywistości.
                            • marteczka1233 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 09.05.06, 10:16
                              aniko16 napisała:

                              > A jednak dobrze zrozumiałam, nawet to co było między wierszami: starasz się
                              > przekonać przede wszystkim samą siebie, że państwowe przedszkole które
                              wybrałaś jest lepsze od Motylka.
                              > Otóż nie jest, a wypisywanie bzdur na forum nie jest
                              > skuteczną metodą zmieniania rzeczywistości

                              Moja droga, ja nie próbuję przekonać samej siebie, że przedszkole, które
                              wybrałam jest lepsze od Motylka. Ja to po prostu wiem smile.

                              Zaciekawiło mnie Twoje stwierdzenie: państwowe przedszkole które wybrałaś jest
                              lepsze od Motylka.
                              > Otóż nie jest,
                              a skąd Ty to możesz wiedzieć? Bylaś w przedszkolu do którego chodzi moje
                              dziecko? Wiesz, które to przedszkole?
                              Zbłaźniłaś się aniko16.


                        • makata100 A co sądzicie o wyżywieniu w motylku 07.05.06, 23:03
                          Pytam, bo ostatnio przyszłam po moje dziecko w porze obiadowej i zostałam
                          niemile zaskoczona. Dzieci akurat były po zjedzeniu zupy i oczekiwały na drugie
                          danie. Bardzo zależało mi aby tego dnia moje dziecko zjadło cały obiad więc
                          postanowiłam zaczekać aż zje drugie. mogłam wic skontrolowac co ma na talerzu i
                          ....bardzo się zdziwłama że dzieci dostały takie małe porcje. Były akurat
                          schabowe i moje dziecko dostało dosłownie trzy małe kawałeczki pokroejonego
                          mięsa. Wydaje mi się żepowinno dostac cały kotlet. Sporo dzieci prosiło o
                          dokładki tego mięsa, niestety takowych nie było. To że na podwieczorki jest
                          wicznie to samo jakoś zaakceptowałam, ale ten obiad troche mnie zaniepokoił. Czy
                          ktoś ma podobne spostrzeżenia czy może była to wyjątkowa sytuacja?
              • gerda5 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 24.04.06, 11:04
                drogi uzytkowniku 'pawelek.mar'

                widzialam wczesniejsze nieprzychylne komentarze nt tego przedszkola, ale moze
                akurat sa inne mamy, ktore sa z niego zadowolone, a komentarze sa bardziej
                aktualne. fakt, ze jest kilka opinii osob niezadowolonych nie powinien
                przekreslac danego przedszkola, dlatego szukam informacji.

                pozdrawiam!
                • wmk75 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota 04.05.06, 11:40
                  Moje dziecko będzie tam chodziło od września do grupy 3 latków, ale z tego co
                  wiem 3latki mają być podzielone na dwie podgrupy: jedna z dziećmi które
                  ukończyły już 3 latka i druga z dziećmi młodszymi. Dzisiaj idę podpisać umowę
                  to się dowiem czy te plany będą zrealizowane.
                  Przeczytałam opinie o tym przedszkolu i fakt na tym forum akurat jest chyba
                  więcej negatywnych, ale w takim razie czemu tak trudno dostać się do tego
                  przedszkola? Moje dziecko dostało się tam tylko dlatego, że będzie adaptowana
                  druga część budynku (na początku lutego nie było już miejsc).
                  Myślę, że to przedszkole ma dużo zalet (dla mnie największą jest bliskość domu
                  i do mojej pracy). Patrząc na Tomka jak się achowywał w czasie wizyt w
                  przedszkolu będzie się tam dobrze czuł. A chodzicie na zajęcia czwartkowe?

                  ------------------
                  Wioletta mama Tomka 2-latka i 5/12
            • makata100 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota Wyżywienie 07.05.06, 23:26
              Co sadzicie o wyzywieniu w motylku? Pytam, bo ostatnio przyszłam po moje dziecko
              w porze obiadowej i zostałam
              niemile zaskoczona. Dzieci akurat były po zjedzeniu zupy i oczekiwały na drugie
              danie. Bardzo zależało mi aby tego dnia moje dziecko zjadło cały obiad więc
              postanowiłam zaczekać aż zje drugie. Mogłam wiec skontrolowac co ma na talerzu i
              ....bardzo się zdziwiłama że dzieci dostały takie małe porcje. Były akurat
              schabowe i moje dziecko dostało dosłownie trzy małe kawałeczki pokroejonego
              mięsa. Wydaje mi się żepowinno dostac cały kotlet. Sporo dzieci prosiło o
              dokładki tego mięsa, niestety takowych nie było. To że na podwieczorki jest
              wicznie to samo jakoś zaakceptowałam, ale ten obiad troche mnie zaniepokoił. Czy
              ktoś ma podobne spostrzeżenia czy może była to wyjątkowa sytuacja?

              • marteczka1233 Re: Motylek przy Wlodarzewskiej/Ochota Wyżywienie 09.05.06, 10:21
                Makato, sąsiadka, która miała dziecko w Motylku, również wspominała, że porcje
                żywieniowe są bardzo małe.Dla maluszków może wystarczają, dla trochę starszych
                dzieci już nie.
                Wygląda na to, że niestety nic się w tej sprawie nie zmieniło.
    • kakatom11 Przedszkole dla 2,5-latka 27.09.06, 14:39
    • kakatom11 Przedszkole dla 2,5 latki 27.09.06, 14:46
      Witam
      mam w domu 2,5 letnią córeczkę i chciałabym ją wysłać do przedszkola. Poradzcie
      które w okolicach Ochoty, Włoch i Ursusa są najlepsze. Zależy mi na przedszkolu
      językowym, ale nie takim gdzie przychodzi Pani i łamaną np. angielszczyzną uczy
      dzieci, ale najlepiej żeby były dzieci obcokrajowców, które posługują się
      naturalnie danym językiem.
      pozdrawiam
      Kaśka
    • deptak123 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 11.06.13, 16:43
      Witam,
      czy ktoś może podzielić się ze mną informacjami na temat przedszkola Biedroneczka w Ursusie? słyszałam bardzo dobre opinie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja