Doradźcie proszę

28.01.07, 08:56
Drogie kolezanki, wczoraj teściowa zasugerowała mi, że przez to iż mój synek 3 letni ma zbyt dużo zabawek w pokoju nie moze przez dłuższy czas skupić uwagi (dla mnie to bzdura, ale mogę sie mylić). Tłumaczyłm jej,że to maluch i potrzebuje zabawek,natomiast dopiero w wieku ok 4 lat dziecko na dłuższy czas zainteresowywuje sie pewnymi rzeczami, ale pragnę nadmienić, że mój synek jest raczej spokojnym chłopcem i już teraz jeśli coś go zainteresuje potrafi posiedzieć dość długo przy jednym problemie. Jednak zaniepokoiła mnie troszkę swoimi sugestiami, dlatego szukałam inf. na ten temat i nigdzie nic nie znalazłam...zabawki źle wpływają na rozwój dziecka, Może Wy coś wiecie na ten temat. Pozdrawiam serdecznie
    • kwirynia Re: Doradźcie proszę 28.01.07, 09:09
      Kiedyś słyszałam takę opinię (chociaż samtego nie stosowałam), żeby schować
      dziecku część zabawek i co jakiś czas wymieniać.
      Ania
    • bazylea1 Re: Doradźcie proszę 28.01.07, 11:31

      to zależy od dziecka, moj starszy synek jest nadaktywny i faktycznie tak jest
      ze za duzo zabawek go rozprasza (tak ma od małego, nawet jak leżał na macie
      edukacyjnej jako maluszek to wieszałam mu tylko jedna zabawkę). ale jak jest
      dziecko spokojne i bawi się jedną rzeczą długo to nie widze problemu
    • justi54 Re: Doradźcie proszę 29.01.07, 09:20
      Ja stosowałam metodę pośrednią czyli mały miał w zasięgi ręki dużo zabawek ale
      różnego typu i po pewnym czasie była wymiana. Wprowadziłam też zasadę że bawimy
      się ale zaraz po zabawie sprzątamy zabawki i to razem najpierw przez wrzucanie
      do poszczególnych "tematycznych" pudeł a potem układamy w szafkach.
    • jonyk Re: Doradźcie proszę 29.01.07, 10:35
      moja 4 letnia córeczka -również spokojna - bawi się zabawkami tym lepiej, im
      mniej ma ich w swoim zasięgu. Dlatego około 80 % zabawek jest w schowana w
      pudłach w szafie. Co jakiś czas wspólnie coś wyciągamy i wymieniamy.Jak była
      młodsza robiłam to sama. Moje obserwacje potwierdzają to co mówiła Twoja
      teściowa. Dzieci jak najbardziej potrzebują zabawek, ale to co obserwuję w
      dziecięcych pokojach to moim zdaniem przesada...
    • edytek1 Re: Doradźcie proszę 29.01.07, 13:26
      Moja córka też ma dużo zabawek i co nic. Pewnie dla wielu taka ilość zabawek
      może byc przytłaczjaca dla mnie nie jest. Wychowałam się w siermieżnych
      czasach o i takiej ilości i jakości zabek mogłam tylko marzyć. Dużo zabwek
      nie zaburza to je rozwoju tylko wspomaga ( pod warunkiem , zę zabwki są
      rozsadne i donrane do wieku)gramyz córką w różnorodne gry ( ma prawie 30)
      planszowych i 10 komputerowych lepimy z różnorodnej ciastoliny przy pomocony
      róznych foremek, malujemy przy użyciu różnych technik, budujemy łacząc klocki Z
      RÓZNYCH ZESTWÓW.. Moja prawie 5 latka ma też kolekcje polly, koników pony,
      małych laleczek schelly z domem, misiczków bruno, kilka pudeł lego. I nigdy nie
      słyszałam od niej: mamo nudzi mi się. Nie przemawia do mnie teria, ze zabwki
      tylko z kija i sznurka owszem to fajne " pomoce" , ale obok innych zabawek.
    • alabama8 Re: Doradźcie proszę 30.01.07, 08:45
      Teściowa ma rację, nie chodzi o to że dziecko wogóle ma za dużo zabawek, tylko
      duża ilość powoduje że nie potrafi wybrać czym się bawić, szybko się nudzi.
      Schowaj cześć z nich i wymieniaj okresowo.
      Ja mam ten sam problem, jedne święta, drugie, urodziny, dzień dziecka i się
      okazało że chałupa wprost tonie w zabawkach którymi nikt się nie bawi. Duży
      pokój jest zawalony zabawkami a młody po powrocie z przedszkola albo siedzi w
      plastikowej wannie na środku pokoju albo szaleje na plastikowym motorku, a ja
      nie mam gdzie upchnąć jego klamotów bo i tak część już dawno leży w szafach.
      • edytek1 Re: Doradźcie proszę 30.01.07, 11:24
        Przede wszystkim za małe zabawki takie z których dziecko wyrosło trzeba oddać (
        my stosujemy zasadę jeśli córka nie bawi się zabawką pół roku to odajemy).
        Zabawki się przewietrzą zrobi się wiecej miejsca pozostałe nalezy ułożyć
        tematami w odpowiednie pudła. Rzeczywiście laleczki złożone do jednego pudła z
        pluszkami, klockami i farbami bardziej rozpraszają dziecko niż bawią. A moze
        bląd jeszcze jest gdzie indziej i dziecko nie umie sie bawić bo nikt mu nie
        pokazała jak to robić.
Pełna wersja