suprice1 06.02.07, 12:56 Jak w temacie.Boje sie straszliwie takiej sytuacji, nie moge zrezygnowac z pracy! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
justi54 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 06.02.07, 13:07 Bo to należy zrobić tak. Jak już się zdecydujesz na dane przedszkole i idziesz oddać wypełniony formularz zgłoszeniowy dziecka, ubierasz się elegancko ale skromnie np kostium, biała bluzka, szpilki plus jeden element absolutnie wyróżniający Cię z tłumu innych matek np piękna oryginalna stara broszka - efekt pierwszy jesteś zapamiętana po stroju. Krok drugi przy rozmowie z Panią Dyrektor o dzieciach, przedszkolu itd wspominasz minochodem o swoich możliwościach niesienia pomocy we współpracy z przedszkolem. Nie ma tu rzadnej nieprawidłowości bo przecież każdy rodzic powinien się angażować w życie przedszkola. Czasem pomocny może się okazać Twój wykonywany zawód, wykorzystaj to w rozmowie z Panią Dyrektor. Potem przy kwalifikacji dziecka przypomni sobie ona elegancką chetną do pomocy mamę, skojarzy twój strój i osobę, nie będziesz juz bez immienną mamą dziecka XYZ. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_gk Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 06.02.07, 13:58 Obiecaj przy okazji, że mąż jest lekarzem i będzie ją leczył za darmo, szwagierka pracuje w salonie mody, gdzie ma dostęp do wyjątkowych wyprzedaży, i jeszcze masz bardzo fajnego kochanka, którego możesz czasem odstąpić. Obrzydliwe. Mojego dziecka nie przyjęli do przedszkola. Liczyłam się z tym, bo w dzielnicy, gdzie mieszkam to raczej normalne, że bez protekcji lub szczęścia raczej do przedszkola publicznego dostać się nie można. Pracuję, a moje dziecko chodzi do prywatnego, które już wcześniej wybrałam mając świadomośc, że do państwowego się nie dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 06.02.07, 14:15 Czy moje rady są niezgodne z prawem? Odpowiedz Link Zgłoś
triada10 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 06.02.07, 14:26 Są zgodne z prawem, ale to nie znaczy,że są moralne. A jak się czują matki, które poza prawem kierują się też normami moralnymi i płacą za opiekunki, albo prywatne przdszkola - to już wiesz... (Rewelacyjny tekst mojej poprzedniczki !) Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 06.02.07, 14:31 Moralne też a czy jak idziesz na rozmowę o pracę to ubierasz się jak szara myszka i chowasz swoje predyspozycje na to stanowisko do kieszeni. Trzeba walczyć o swoje dziecko a mąż lekarz, kuznka sklepikara, kochanek nie ma tu nic do rzeczy. Ja prezentuję swoje "walory". Odpowiedz Link Zgłoś
akan77 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 09:14 Ja też się wyróżniałam na rozmowie w przedszkolu - byłam w ciąży - moje dziecko z tego powodu się nie dostało. Mimo że z mężem oboje pracujemy a po macierzyńskim czeka mnie powrót do pracy. Posłałam dziecko do prywatnego. Teraz jak chodzę z maluszkiem na spacery i widzę jak panie przedszkolanki "zajmują się" dziećmi na ogródku lub spacerku to cieszę się że nie dostało się tam moje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 09:56 No widzisz nie ma złego co by na dobre nie wyszło. Ale dziewczyny chyba trochę źle zrozumiały moją radę o ubiorze itd. Mnie nie chodzi o to aby "wkręcić" swoje dziecko do przedszkola jak wiem że nie ma na to szans (z różnych powodów) kosztem innego dziecka bardziej uprawnionego. Ja nie wątpie w sprawiedliwy system rekrutacji. Ja tylko zasugerowałam aby wyróżnić się czymś na tle tak samo uprawnionych dzieci do przyjęcia do przedszkola. To taki zabieg psychologiczny z tym ubiorem plus autentyczna chęć współpracy z przedszkolem dla dobra wszystkich dzieci. A może w ten sposób na 100 tak samo uprawnionych przyjmą właśnie moje tak samo uprawnione jak inne. Czy rozumiecie o co mi chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 10:12 justi54 napisała: Ja nie wątpie w sprawiedliwy > system rekrutacji. Ja tylko zasugerowałam aby wyróżnić się czymś na tle tak > samo uprawnionych dzieci do przyjęcia do przedszkola. To taki zabieg > psychologiczny z tym ubiorem plus autentyczna chęć współpracy z przedszkolem > dla dobra wszystkich dzieci. A może w ten sposób na 100 tak samo uprawnionych > przyjmą właśnie moje tak samo uprawnione jak inne. Czy rozumiecie o co mi > chodzi? Justi, z dziesięć lat będą to rozumieć - choć na pewno nie wszystkie... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_gk Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 10:41 justi54 napisała: "Ja nie wątpie w sprawiedliwy system rekrutacji. Ja tylko zasugerowałam aby wyróżnić się czymś na tle tak samo uprawnionych dzieci do przyjęcia do przedszkola." A ja akurat wątpię w ten sprawiedliwy system rekrutacji dokonywany przez urzędników i dyrektorów przedszkoli. Mam tego wiele przykładów w najbliższym otoczeniu; zresztą nawet moja znajoma proponowała mi pomoc w dostaniu się do przedszkola państwowego, bo ma tam wejścia. Odmówiłam, bo nigdy nie sięgam po tego typu środki. Aby się wyróznić w natłoku składanych podań, musiałabym albo zachować się w sposób wyjatkowo drastyczny (zemdlęć, z koniecznością wezwania R albo przyjśc w kostiumie kąpielowym) alco nachodzić przedszkole codziennie. Komisja kwalifikacyjna, to oprócz dyrekcji przedszkola kilku urzęników, którzy też maja swoich znajomych i w rózny sposób są skłaniani do podejmowania takich a nie innych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
fioletowapani Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 09:51 Mojego dziecka też nie przyjęto do przedszkola we wrześniu, mimo tego że z pewnością zostałam " zauważona" i byłam pierwsza na liście. Teraz myślę, że dobrze się stało, ponieważ Pani dyrektor zadzwoniła w pażdzierniku do domu i zapytała czy chcę nadal go posłać, ja oczywiście na to czekałam. Chodzi do tego właśnie przedszkola, tylko dzięki temu,że jakieś dziecko się wyprowadzało. Takie przeczekanie ma swoje dobre strony, ponieważ ominął go pierwszy miesiąc "ryku" w przedszkolu i nie miał z kogo brać przykładu. Dzieci jest po prostu dużo a przedszkoli mniej, natomiast w prywatnych są raczej większe grupy i czasem nieśmiali zostają w nich niezauważeni. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 10:28 A przeczytałeś dokładnie post po poście bo mnie trochę zjechały? Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 10:55 justi54 napisała: > A przeczytałeś dokładnie post po poście bo mnie trochę zjechały? Przeczytałem, -dlatego piszę, że nie wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 11:00 Ja tylko dobrze radzą a wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: czy nie przyjeli Wam dziecka do przedszkola? 07.02.07, 12:16 ha ha, a ja się zastanawiałam jak głupia po co trzeba osobiscie składac podanie do kierowniczki zamiast złożyc je w 1 miejscu bez "widzenia" i żbey komisja rozpatrzyła same dokumenty. teraz widze w tym głęboki sens... chyba mój mąż na rozmowie zadziałał urokiem osobistym bo nasze dziecko sie dostało bez dodatkowych zabiegów/łapówek w zatłoczonej dzieciowo dzielnicy Odpowiedz Link Zgłoś