choroby wrześniowych debiutantów

20.02.07, 11:16
Wiem, że to już chyba nudny temat, ale ja jednak ciągle nim żyję. Od od
sierpnia byliśmy już 6 razy chorzy, w tym dwa razy antybiotyk. Od wczoraj syn
znów kicha, tak się u niego zaczyna prawie każda choroba. Za dwa dni dojdzie
kaszel, za kolejne dwa gorączka. Do przedszkola wrócimy za dwa, trzy
tygodnie. Kiedy jeszcze nie chodził do przedszkola, to katar często oznaczał
u niego po prostu katar, a teraz jest to zawsze wstęp do czegoś więcej. Jak u
Was? Już lepiej, czy nadal przeziębienia i choróbska?

Pozdrawiam
Gąskama
    • dorek3 Re: choroby wrześniowych debiutantów 20.02.07, 13:58
      U nas podobnie jeśli nie gorzej: Bartek przerabia właśnie ósmą infekcję
      (pierwsza tak poważna-zapalenie oskrzeli, drugi antybiotyk + Bactrim od
      sierpnia. Kuba miał siedem infekcji i 3 antybiotyki.
      Liczę wszystkie infekcje skutkujące absencją. Każdy z nich przynajmniej raz
      dostał niepotrzebny antybiotyk (zmiana lekarza i mojego podejścia) Maksymalny
      pobyt 2 tygodnie ciurkiem. Każda infekcja ciągnie się właśnie 2-3 tygodnie
      • vatum Re: choroby wrześniowych debiutantów 20.02.07, 14:29
        Po 10 grudnia do dziś 8 antybiotyków.
        Od września do grudnia 4 antybiotyki.
        Razem 12. Nieźle, co?
        Przeklinam przedszkole, choroby i lekarzy.
        • gaskama Re: choroby wrześniowych debiutantów 20.02.07, 14:46
          Vatum,
          szczena mi opadła. Dziecko musi się pewnie wychorować i tyle (tak sobie
          tłumaczę choroby mojego małęgo) i ... przepraszam, nie gniewaj się,... nie chcę
          się wymądrzać, bo Twój lekarz pewnie wie, co robi, ale to prawie co miesiąc
          antybiotyk. Ja nie należę do przeciwników antybiotyków, jak mus to mus. My
          dostaliśmy dwa razy, praktycznie na własną prośbę. Moja lekarka jest
          przeciwniczką antybiotyków i najchętnie czekałaby zawsze aż samo przejdzie. Mój
          dostał dwa razy antybiotyk przy okropnym kaszłu i żółtym katarze, nie chciałam
          czekać, aż wda się coś gorszego. Tak piszę i piszę i g.. z tego wynika.
          Chciałam spytać, czy nie za często te antybiotyki u Twojego maluszka? Może ma
          alergię, przerośnięty migdał itp. Ja się na tym nie znam, ale mamy tu piszą o
          takich różnych. Trzymam kciuki za Twojego i mojego maluch, kiedyś musi być
          lepiej. Byle tylko takie problemy były.

          Pozdrawiam
          Gąskama
          • lacka111 Re: choroby wrześniowych debiutantów 20.02.07, 15:19
            Piotruś do grudnia chorował non stop. Już miałam sie poddać i zabrać go z
            przedszkola. Opłaty obowiązkowe wysokie czy dziecko jest czy nie. A i leki
            drogie. Poza tym w domu jest niespełna roczna córeczka, która od razu wszystko
            łapała. W styczniu był na wizycie prywatnej pediatra, który leczył Piotrusia jak
            był malutki. Zapisał eurespal 3 razy 8 ml i ceruvit lub rutinacea 3 razy 5 ml.
            Zalecił jak tylko będzie początek infekcji powtarzać podawanie tych leków. TO
            POMAGA !!! Odpukać w niemalowane - od połowy stycznia jest ok. Trochę katarku,
            podaję eurespal i rozchodzi sie po kościach. A na co dzień rz dziennie podaję
            vibovit. Nazywam go oranżadką i syn chętnie go pija. Nawet nie muszę go
            dosładzać (vibovitu a nie Piotrka). Pozdrawiam i życzę zdrówka Waszym pociechom.
    • pszczolka Re: choroby wrześniowych debiutantów 20.02.07, 17:39
      witam,
      mnie sie wydaje, ze córka jest wiecznie chora, ale z antybiotykami nie jest tak
      źle, bo mamy od września za sobą zaledwie trzy ( w tym jeden do nosa), ilość
      dni opuszczonych nie taka straszna (widzę po opłatach za przedszkole), wiec
      sama nie wiem.
      Najgorsze jest to, ze mała złapała gronkowca złocistego (wiem, ze ma je 60%
      ludzi) i non stop ma zielony katar, a przewlekłe infekcje spowodowały, ze OB 3
      razy przewyzsza dopuszczalne normy.

      trzymajcie sie...byle do wiosnysmile Maja
    • osmula ...immunolog... 20.02.07, 19:15
      Witam,

      U nas podobnie choć troszkę mniej antybiotyków - od września 7 co nie jest
      powodem do dumy. Po ostatniej angince pediatra zalecił wizyte u immunologa coby
      zobaczyć jak to z tą odpornością - chociaż z dugiej strony podobno to norma.
      Czy któraś z mam rozważała taka konsultację?

      Zdrówka!!!
      Osmula
      • mama_pysiaczkow Re: ...immunolog... 21.02.07, 09:37
        nasz pediatra nas namawia. Synek miał od wrzesnia 5 antybiotyków. Ja na razie
        się wstrzymałam bo - usunęlismy alergen (kota) i wiem juz BARDZO duzo o
        antybiotykach. Wiem, ze jeden z antybiotyków był nietrafiony i nie dam sobie
        wiecej zapisac czegokolwiek z tej grupy a innym razem okazało sie, ze wcale nie
        był potrzebny mimo, ze bylo podwyzszone CRP (przy wirusówce przez pierwsze 48
        godz równiez moze byc wysokie i dlatego powinno się robic badanie razem z OB).
        Powiem tak - jezeli nietrafialiscie w antybiotyk to były nawroty choroby.
        Jezeli dzieciątko choruje Ci na anginy to popros o szczepionkę Panodina. Do
        immunologa mozna isc ale moze warto najpierw poszukac przyczyny gdzie indziej.
        Ja wyznaję zasadę - mało zaufania do pediatrów bo pediatria to tak naprawde
        troszkę wrózenie z fusów... Przy częstej anginie raczej poszukaj dobrego
        laryngologa.
        Pozwodzenia
    • anetina Re: choroby wrześniowych debiutantów 20.02.07, 20:30
      ja mam więc super
      do tej pory jedynie zapalenie płuc - pierwszy w zyciu antybiotyk
      dwa razy katar i tylko

      opuścił do 3 tygodni przedszkola
      • kea100 Re: choroby wrześniowych debiutantów 20.02.07, 21:21
        od września 3 infekcje,jeden antybiotyk (klacid).Na razie spokój.
    • nunuska1 Re: choroby wrześniowych debiutantów 21.02.07, 09:00
      to ja też się dopisze, mój czterolatek:
      od września 4 antybiotyki
      bactrim
      3 isoprinosine
      i zwykle jest tak-tydzień w przedszkolu a potem dwa lub trzy tygodnie w domu,
      oby od września było lepiej...
    • gaskama trochę mi lepiej, że nie tylko mój choruje 21.02.07, 09:31
      Nie gniewajcie się, życzę Waszym przedszkolakom zdrowia, ale jakoś mi lżej na
      duszy, gdy czytam, że nie tylko mój debiutant jest ciągle chory. Strasznie mi
      siada psychika. Jak pochodzi cały tydzień do przedszkola, to już w weekend
      zaczynam odliczać czas, mierzyć mu temperaturę i się nakręcać. Aby do wiosny i
      mam nadzieję, że drugi rok przedszkola jest mniej bolesny.

      Pozdrawiam
      Gąskama
      • nunuska1 Re: trochę mi lepiej, że nie tylko mój choruje 07.03.07, 13:46
        I jak tam Wasze maluchy, troche mniej chorób?
        Mój syn znowu przeziębiony a był tylko tydzień w przedszkolu po trzytygodniowej
        przerwie. U nas nic lepiej, jak chorował tak choruje.
        • gaskama Re: trochę mi lepiej, że nie tylko mój choruje 07.03.07, 14:11
          Fajnie, że napisałaś. Mnie już głupio zaczepiać. Mój choruje, jak chorował. Od
          wczoraj ruszył do przedszkola po ponad dwutygodniowej przerwie. Tym razem obyło
          się bez antybiotyku, choć już mam wykupiony. Pewnie przyda się za tydzień lub
          dwa. Najgorsze, że po przerwie znów było wycie i wczoraj i dziś. Czasami wydaje
          mi się, że to niemożliwe, by dziecko tak często mogło być chore. Mąż dziś
          zagroził, że jak znó zachoruje w marcu (czyli w ciągu najbliższych 3 tygodni),
          to go wypisuje, bo ma dość opłat za nianie i przedszkole. No cóż, ja jestem
          przeciwna rezygnacji. Nasze przedszkole ma siedzibę w dwóch miejscach. Od
          września będzie więc w grupie 5-laktów w zupełnie innym budynku. O ile wiem, od
          maja 4-latki chodzią z wizytą do 5-latków, by zapoznać się z nowym miejscem.
          Chcę mu oszczędzić traumę związaną ze zmianą miejsca. Więc będzie nadal chodził
          na tydzień by kolejne dwa lub trzy chorować. Koszmar!!!!
          Pozdrawiam
          Gąskama
    • ikaes Re: choroby wrześniowych debiutantów 07.03.07, 14:24
      Franek od listopada jest chory praktycznie bez przerwy, w grudniu, styczniu i
      lutym był w przedszkolu tydzień w każdym z tych miesięcy. Przeszlismy już
      szkarlatynę, anginę ,zapalenie górnych dróg oddechowych, wirusa żołądkowego,
      wirusowe zapalenie gardła, zapalenie ucha środkowego, potem znów wirusówkę.
      Teraz bierze szczepionkę Luivac i Biostyminę, może mu w końcu przejdzie, bo
      ileż można. boję się, że go do przedkszola nie przyjmą, bo nie chodzi i tylko
      miejsce blokuje.
      • anakama Re: choroby wrześniowych debiutantów 09.03.07, 09:25
        Przerabiałam to co wy jakiś czas temu i w tym roku o ile moje szczęście dostanie
        się do przedszkola (Ursynów) będzie powtórka z rozrywki.
        Moja córka była tydzień w przedszkolu i 3 w domu,a zaczęła od zapalenia płuc,
        byłam bliska załamania, ale wytrzymałam.W czterolatkach było dużo lepiej a
        później niemal przestała chorować. Podobno każde dziecko musi swoje
        przechorować a lepiej żeby to było w przedszkolu niż na początku szkoły.
        • gaskama Re: choroby wrześniowych debiutantów 09.03.07, 09:53
          Takie posty mnie pocieszają. Liczę na poprawę w przyszłym roku. Mój dziś rano
          znów kichał, po czterch dniach w przedszkolu. Jeśli się rozłoży, to będzie to 8
          choroba od sierpnia. A ja głupia wcześniej narzekałam, że jako dwu- i trzylatek
          chorował 4 razy w roku.

          Pozdrawiam
          Gąskama
          • ikaes Re: choroby wrześniowych debiutantów 09.03.07, 12:11

            A Franek przed pójściem do przedszkola chorował raz w roku.
          • dorek3 Re: choroby wrześniowych debiutantów 09.03.07, 15:53
            U nas też d..a blada
            Jeden po zapaleniu oskrzeli poszedł na 2 dni a wtrakcie weekendu złapal go
            silny wodnisty katar. Do tego kaszel. Jest w tej chwili na wziewach.
            Drugi chodził przez 2,5 tygodnia zdrowiuśki az w końcu się chyba zaraził od
            brata (bez sensu zostawiałm w domu bo pojawił się maleńki katarek) i teraz już
            identyczny kaszel. Tez pewnie skończy sie na lekach wziewnych.
            Nerwy mi powoli puszczaja, tylko wizja poprawy w następnym roku szkolnym trzyma
            mnie w nadzieji. Jak nie bedzie lepiej to chyba zwątpię.
            Szuakm po omacu tak marnej odporności: robale, alergia. Już sama nie wiem co
            robić.
    • nunuska1 Re: choroby wrześniowych debiutantów 09.03.07, 12:46
      ja tez licze że od września bedzie lepiej, u nas jest jeszcze tak,że jak mały
      zachoruje to odrazu my też i mamy szpital w domu...(właśnie teraz tak jest a
      tak pięknie na dworze)...pozdrawiam
    • omamamia1 Re: choroby wrześniowych debiutantów 10.03.07, 12:13
      Ja mam to przed sobą,syn idzie od wrzesniasadale nie o tym chciałam napisać,otóz
      mam prawie za ściana rodzinę(4 dzieci)2 w szkole i 2 bliżniąt od wrzesnia w
      przedszkolu.Tam jest jakis fenomen bo te dzieci nie maja nawet kataru,nie
      opusciły ani jednego dnia od wrzesnia,widze je codziennie i wiem dokładnie jak
      tam jest,starsze tez tak nie chorowały,co mnie scieło z nóg ,cała 4 nigdy w
      zyciu nie brała jeszcze antybiotyku.
    • melania.po2 Re: choroby wrześniowych debiutantów 12.03.07, 22:25
      a my czekamy na wyciecie 3 migdala.5 mies i 5 antybiotykow.
    • iwoncia6 u nas podobnie... 17.03.07, 22:09
      od września same choroby, dziecko, które prawie nie chorowało od początku
      przedszkola: grypa żołądkowa,zapalenie krtani, zapalenie ucha, ospa, zapalenie
      gardła, teraz grypa (po 2 dniach chodzenia po wcześniejszej chorobie - dwa
      tygodnie w domu), zwykle jest tak:tydzień w przedszkolu - dwa w domu, teraz
      pobił rekord:dwa dni w przedszlu!!! mam już dość, stracił apetyt, dziadkowie
      dolewają oliwy do ognia, ja nie chce rezygnować z przedszkola, ale żal mi
      dziecka, czy te choroby kiedyś sie skończą????
    • flurcia Re: choroby wrześniowych debiutantów 17.03.07, 22:36
      Ola chorowała raz na zapelnie płuc w listopadzie.
    • nunuska1 Re: choroby wrześniowych debiutantów 18.03.07, 09:38
      Mój syn znowu chory, teraz angina i 5 antybiotyk od września, mam już dość, nie
      wiem ile chorób jeszcze wytrzymam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja