Czy Waszym dzieciom giną ubranka w przedszkolu?

14.03.07, 08:06
Kobiety, napiszcie czy miałyście podobne przypadki i jak z tego wybrnęłyście.

Kiedyś synkowi zniknęły spodenki z woreczka, poszłam i powiedziałam, że może
przez przypadek założyły któremuś z dzieci i żeby miały na uwadze, że jak
jakaś matka je zwróci to są nasze. podniósł się gwar, że tak napewno nie było,
że spodenki zabrałam kiedyś ja, a nawet próbowały mi wmówić, że ich nie było
wcale. chodziłam i dopytywałam się przez 2 tygodnie, aż się odnalazły. były
noszone przez inne dziecko, bo były bródne, ja pretensji o to nie mam, ale
mogły się przecież przyznać.
Wczoraj zaczęła się nowa akcja z piżamką, której dziecko nie ma i muszę
przynieść, bo zaczęło spać w przedszkolu ( wcześniej u babci). tłumaczę, że
piżamka była dawana wcześniej i musi być w woreczku, bo jej nie zabierałam.
Panie przyniosły mi worek na potwierdzenie swoich słów, że jej nie ma i nie
było. ręce mi opadły, bo przypomniałam sobie co przechodziłam ze spodenkami.
Kłócić się nie kłóciłam, ale przed wyjściem opisałam piżamkę i powiedziałam,
żeby sprawdziły w workach innych dzieci, bo może znów przez pomyłkę ktoś
wziął. Pani dyrektor odpowiedziała tylko, że takiej piżamki nie ma, bo
zapamiętałaby.

czuję się trochę głupio, bo wypowiedź pani dyrektor odebrałam jako zarzut, że
chcę wyłudzić ubranka od innych dzieci.

czy któraś z Was miała podobne sytuacje? I jak się teraz zachować, chodzić i
pytać czy się znalazła, czy dać spokój?
pozdrawiamwink
    • malgosia1031 Re: Czy Waszym dzieciom giną ubranka w przedszkol 14.03.07, 08:46
      WITAM MOJ SYNEK JAK ZACZAL CHODZIC DO ŻŁOBKA TO TEZ NAPOCZATKU ZGINĘŁY SYNKOWI
      KAPCIE,BYŁY NOWE ALE WPORZADKU DYREKTORKA I ODDAŁA MI PIENIAZKI I
      PRZEPROSIŁA,ALE ZA JAKIS CZAS SYTUACJA SIE POWTURZYLA ALE INNEMU DZIECKU ZGINAŁ
      CALY KOMPLET NA ZIME(BUTY,KURTKA,CZAPKA)JA BYM SIE WKURZYŁA,TERAZ SYNEK CHODZI
      DO PRZEDSZKOLA I MAM NADZIEJE ZE TAKIE SYTUACJE NIE BEDA MIALY
      MIEJSCA,POZDRAWIAM
    • sweet.joan Re: Czy Waszym dzieciom giną ubranka w przedszkol 14.03.07, 08:54
      Piżamkę mamy podpisaną, a z worka rzeczy nie giną.
      • nowika12 Re: Czy Waszym dzieciom giną ubranka w przedszkol 14.03.07, 09:31
        woreczek też mamy podpisany, pizamkę co prawda też podpisałam, ale długopisem i
        na czarnym tle wiem, że jest mało widoczne. wyszywać nie potrafię, to jak mam
        zaznaczać ubrania mojego dziecka. Do tej pory myślałam, że wystarczy sam
        woreczek, ale jak widać nie.
        jutro zaniosę nową piżamkę, bo teraz śpi chyba w pożyczonej, prawdopodobnie
        innego dziecka, więc zdażają się takie sytuacje, że rzeczy udostępniane są innym
        dzieciom w razie potrzeby. Więc dlaczego z góry panie zarzuciły mi, że tej
        piżamki wcale nie przynosiłam, ja chyba wiem lepiej.
        Trochę to śmieszne, ale prawdziwesad
    • justi54 Re: Czy Waszym dzieciom giną ubranka w przedszkol 14.03.07, 09:40
      Ginąć to u nas nie giną, a raczej chwilowo zmieniają właściciela zwłaszcza, że
      maluchy po powrocie z placu zabaw odwieszają swoje rzeczy do innych szafek. Po
      południu jak dziecko odbierane jest przez innego rodzica niz przyprowadzane
      rano albo opiekunkę czy babcię to może się zdarzyć pomyłka w ciuchach. Ale te
      rzeczy zawsze potem wracają do właściciela. Jest też jedna pusta szafka do
      której wkłada się rzeczy do których nikt się nie przyznaje a po pewnym czasie
      takiego "leżakowania" ciuchy idą do prania i do domu dziecka. Z pidżamami nie
      ma problemu bo nie ma u nas leżkowania. Stroje do gimnstyki korekcyjnej i na
      rytmikę są w opisanych nazwiskiem teczkach. Czasem zwłaszcza zima zdarzją się
      pomyłki w rękawiczkach, szalikach, czapkach bo jak dzieci wracją umoczone
      śniegiem to panie woźne zabierają te części garderoby i są one suszone, aby
      były suche przy nastepnym wyjściu, lub po przyjściu rodzic mógł ubrać dziecku
      suche ciuchy.
Pełna wersja