Powrót dziecka do przedszkola

19.03.07, 10:42
Witam.Mam problem.Mój synuś Kacperek chodził do przedszkola do maluszków.W
zeszłym roku urodziłam drugie dziecko i wypisałam starszego z przedszkola.Gdy
wypisywałam go,w piśmie poprosiłam o uwzględnienie jego osoby w roku szkolnym
2007/2008.Ostatnio poszłam do przedszkola, sądząc,że nie będzie żadnego
problemu,aby tam wrócił.Niestety rozczarowałam się.Pani dyrektor,która
obiecywała mi,że przyjmie synusia z powrotem, już tam nie pracuje.A Pani z
którą rozmawiałam powiedziała,że na miejsce mojego dziecka zostało przyjęte
inne i nie ma miejsc,no chyba,że któreś dziecko zrezygnuje.Wydaje mi się to
mało prawdopodobne,bo nie często rodzice zabierają dziecko z
przedszkola,nawet jeśli zmieniają miejsce zamieszkania.I jestem w
kropce.Kacperek nie chce nawet słyszeć o innym przedszkolu.W tamtym zna
wszystkie dzieci i panie.Jego koleżanki i koledzy mieszkają niedaleko nas
więc ma z nimi kontakt.Bardzo żałuję,że nie wzięłam na piśmie zapewnień
poprzedniej Dyrektorki, no ale cóż.Nie znam się na przepisach dot.
przedszkola,ale czy w tym wypadku nie można przyjąć go?
    • dorek3 Re: Powrót dziecka do przedszkola 19.03.07, 12:32
      przecież co roku składasz podanie od nowa więc żadne zapewnienia nie mają nic
      do rzeczy. Jasne że dzieci kontynuujące maja pierszeństwo przed nowymi. Moim
      zdaniem powinnas złożyć podanie i miec nadzieję, że ktoś się wykruszy. Ale
      Twoje dziecko będzie przyjmowane jako nowe a nie kontynuujace więc niestety
      będzieci rozpotrywani dopiro po tych które chodzą cały czas.
      • dorcia1234 Re: Powrót dziecka do przedszkola 19.03.07, 13:13
        jak zapisywalam core do prtzedszkola to p dyrektor kazala mi zaznaczyc ze mala
        kiedys chodzila na zajecia popoludniowe do nich - niewazne ze tylko 3 dni bo
        jej sie nie podobalo i tatus odpuscil. Uznano to za kontynuacje, i przyjeto do
        5 latkow. moze zaznacz ze on juz tam kiedys chodzil
        • mira31 Re: Powrót dziecka do przedszkola 19.03.07, 13:41
          witaj, skoro dziecko wypisałaś z przedszkola, to powinnaś teraz przejść
          normalną rekrutację. jeżeli w grupie wiekowej dziecka bedą miejsca to dziecko
          zostanie przyjęte - jeżeli nie dostaniesz odmowę. trzeba było dziecka nie
          wypisywać - tylko płacić przez czas jak dziecka nie było w przedszkolu opłatę
          stałą. wypisałaś - było wolne miejsce i przedszkole przyjęło nową osobę.
          niestety jak grupa jest pełna to dziecka nie przyjmą. jak był chętny to
          przedszkole nie mogło "trzymać" wolnego miejsca dla Ciebie, bo kto miał ponosić
          koszty tego miejsca. trzeba zapłacić pensję osobom, zatrudnionym + całą
          rzeczówkę. dlatego chcąc mieć miejsce zapewnione po dłuższej nieobecności
          dziecka nie wolno rezygnować z przedszkola nie nie płacić opłaty
          stałej.oczywiście tylko w wypadku kiedy w Twojej okolicy jest mało miejsc w
          przedszkolach lub zależy Ci na konkretnym przedszkolu. W Twoim przypadku
          wszystko zależy od dyrektor przedszkola, czy bedzie chciała przyjąć
          dziecko "ponad stan" do grupy.
    • agusia.m Re: Powrót dziecka do przedszkola 19.03.07, 13:46
      Dzięki za odpowiedzismileA powiedzcie mi,czy jest jakiś dokument mówiący,że ma być
      w grupie przedszkolnej tylko 30 dzieci i ani jednej więcej.Czy dyrektorka może
      mi powiedzieć,że 31 to niezgodne z przepisami??Dziękuję i pozdrawiam
      • wplanka Re: Powrót dziecka do przedszkola 19.03.07, 15:11
        W grupie przedszkolnej moze byc do 25 dzieci, jest to prawnie określone. Co
        roku wiosną dyrektor daje do oSwiaty plan organizacyjny na nowy rok szkolny i
        wtedy wszystko jest skrupulatnie sprawdzane. Jeśli plan jest niezgodny z
        przepisami i zarzadzeniami i wytycznymi jest odrzucany i musi zostac poprawiony.
        Juz wczesniej pisałam, przedszkola nie sa zgumy, nie rozciagaja się. A druga
        rzecz, to im grupa mniejsza, tym lepsze warunki dla rozwoju i bezpieczenstwa
        dzieci. Weżcie pod uwaę to, ze przewaznie w grupie jest jedna nauczycielka na
        25 dzieci, która przez 5 godzin dziennie musi miec oczy i uszy szeroko otwarte,
        widziec, slyszec i wiedzieć wszystko, co dzieje się w grupie, realizować
        określony program. Tak więc, im wiecej dzieci w grupie, tym gorzej.
        A co do rwkrutacji, co roku wiosna sa przyjecie do przedszkoli i co roku się je
        odnawia. Dzieci, które uczęszczały juz do przedszkola maja niejako
        pierwszeństwo, ale i tak rodzice musza karte wypełnic i oddać. Jesli nie
        oddadzą w terminie, moze być kłopot.Bo przeciez nie wiadomo, czy rodzina nie
        przeprowadziła się i dziecko nie bedzie chodzić do innego przedszkola. a nie
        mozna trzymac miejsc nie wiadomo jak długo, blokując je naprawde potrzebującym.
Pełna wersja