dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej...

13.04.07, 09:42
no i niestety maluch do przedszkola nie przyjętysad
podanie zostało złożone tylko w jednym przedszkolu i co teraz?...
wiem, że można się odwołac, ale tak naprawdę czy to cos zmieni i w jaki
sposób to zrobić i czym umotywować...
czy ktoś może podpowiedzieć dalszy sposób działania, bo jestem w kropce...
dzieki
    • brak-pomyslu Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 09:52
      miałam taką sama sytuacje w zeszłym roku. składała papiery do jednego
      przedszkola do którego sie ie dostał. Proponuję od razu zadzwonić do
      dyrektorki, spytać dlaczego nie został przyjęty i zapisać na listę rezerwową.
      Im szybciej tym dziecko będzie wyżej naliście (ja zadzwoniłam jeszcze tego
      samego dnia i był 2 w kolejce). Ręczeci ze na pewno znajdzie sie dla niego
      miejsce na początku wrzesnia, może nie od pierwszego dnia ale niedługo potem.
      Mozesz też zapisać dziecko na taką listę jeszcze w innych przedszkolach w
      okolicy (ja zapisałam jeszcze w 2 i też oddzwonili z ofertą wolnego miejsca).
      A naważniejze to nie panikować...
    • gruzya Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 09:56
      mam ten sam problem sad
    • dorota_79 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 09:56
      tak tak koniecznie dzwoń do dyrektorki, potem pisz odowłanmie i zapisuj się na
      listę rezerwowych. Ponoć pierwszym kryterium przyjęcia dziecka jest stopień
      jego niepełnosporawności, potem samotni rodzice, potem oboje pracujący rodzice.
      • anyaa Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 10:01
        Napisz koniecznie odwołanie!
        Poza tym "trzymaj rekę na pulsie": dzwoń do przedszkola, pytaj, zaglądaj tam co
        pewien czas.
        We wrześniu niemal zawsze ktoś rezygnuje, ale wczesniej też jest to możliwe,
        ponieważ wielu rodziców składa podania do kilku przedszkoli.
        Życzę powodzenia!
        • anyaa Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 10:03
          A bardzo zależy Ci na tym własnie przedszkolu? Może warto poszukac w innej
          gminie, np. bliżej miejsca pracy.
          Nasze przedszkole jest dość daleko od domu, dowożę dzieci od 2 lat, ale nie
          narzekamsmile
    • nika17 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 10:22
      bardzo dziekuje za pomoc, już zadzwoniłam i zapisałam dziecko na listę
      rezerwową do wybranego przez nas przedszkola, natomiast próbowałam też do
      innego i niestety nie kwalifikuje się na taką listę gdyz tam juz nie złożyliśmy
      podania...co oznaczałoby, że warto złożyć kilka podań bo sa większe szanse na
      listach rezerwowych-ehh...
      dodam informacyjnie, że to Warszawa, dzielnica: Zacisze, Targówek
      • tina181 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 11:14
        A nam powiedzieli, ze nie ma listy rezerwowej, nie warto pisac odwolania,a jak
        we wrzesniu zwolnia sie miejsca, to kto pierwszy, ten lepszy. Dodam, ze jest to
        nasze przedszkole rejonowe i nie bardoz mamy gdzie sie przeniesc. Czy to jest
        fair???
        • nadka1 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 11:30
          Nas tez niestety nie przejęli sad, złozyłam podanie do dwóch i w obu "nie
          przyjeta".Dziewczyny, nie mam pojęcia nawet jak napisać odwołanie.W kwietniu
          przyszłego roku kończy mi się wychowawczy i miałam nadzieje że od wrzesnia
          Nati pójdzie do przedszkola a tu kolps. sad
          • katka74 Re: do nika 13.04.07, 11:40
            A do którego na Targówku Was nie przyjęli? Pewnie na Korzona?
            • nika17 Re: do nika 13.04.07, 12:33
              dokładnie tak - na Korzona, podobno grupa i tak została powiększona do 30
              dzieci, ale co z tego kiedy ponad 70 odrzucilisad- tłumacząc: dużo rodzeństw,
              samotnych matek (ciekawe czy to sprawdzają; są przecież samotne matki
              i "samotne matki")i generalnie nawet nie przewidują wolnych miejsc w
              póżniejszym czasie; rozmowa zakończona zdaniem:prosze spróbować w przyszłym
              roku...
              • katka74 Re: do nika 13.04.07, 16:49
                Wiesz, tez się zastanawiałam nad tym przedszkolem ale dyrektorka jasno mi
                powiedziała że szans nie mamy mimo że oboje pracujemy, bo ma tyle podań... więc
                złożyłam na Mokrą i sie dostaliśmy bez problemu.
                Dwie sąsiadki składały na Korzona i jednej dziecko sie dostało a drugiej nie.
                Czym się kierowali nie wiem, loteria...
      • brak-pomyslu Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 11:57
        To ciekawe z tymi pozostałymi przedszkolami. Bo ja jak dzwoniłam do nich to nie
        pytali czy składałam do nich papiery i zapisali na tę listę (Grochów/Marysin)
        • yellow-submarine Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 21:35
          Ja odpuszczam odwołania - to chyba nie ma sensu. Wcześniej zarezerwowałam
          miejsce w prywatnym - fakt, ze droższym, ale nie tak bardzo - i tam poślę synka,
          a miejsce ma w otoczeniu znacznie lepszą opinię niż to przedszkole publiczne, do
          którego mały się nie dostał. Pozdrawiam wszystkich rozczarowanych - Kocia
    • mamaroksany Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 13.04.07, 22:31
      ja również w zeszłym roku stanęłam przed dylematem albo zrezygnuję z pracy
      albo.. no właśnie, albo co? córcia też się nie dostała do przedszkola, które
      jest 5 min drogi od domu. Napisałam odwołanie... i stał się cud. Córcia została
      przyjęta ale nie dlatego, że jakieś dziecko zrezygnowało, owszem najpierw
      wpisałam ja na listę rezerwowych bo takowa jest prawie zawsze ale to tylko
      dobra wola Pani Dyrektor sprawiła, że powstała dodatkowa grupa dla tych,
      których było najwięcej - czyli czterolatków.

      Pierwszeństwo mają dzieci RODZICÓW niepełnosprawnych, a nie jak napisała jedna
      z emam "Ponoć pierwszym kryterium przyjęcia dziecka jest stopień
      jego niepełnosporawności", następnie samotnie wychowujących dzieci, rodzeństwo
      już uczęszczających a szczególnymi względami cieszą się dzieci nauczycieli.
      I nic nie pomogło że mąż ma orzeczenie o niepełnosprawności, więcej było
      samotnych rodziców i rodzeństwa, które siłą rzeczy się po prostu nie rozdziela -
      ponoć proste i logiczne smile

      Dziewczyny piszcie odwołania, wg daty wpłyniecia odwołania dopisuje się dzieci
      na rezerwę, potem ściągając po kolei z tej rezerwy, gdy zwalniają się miejsca
      może się okazać że wasze dziecię się nie dostało, bo za zwlekałyście z
      napisaniem prostego pisma.

      Pismo jak każde inne urzędowe:

      po lewej swoje dane, po prawej do przedszkola czyli Pani Dyrektor, następnie,
      dotyczy czego? odmowy przyjęcia do przedszkola a w treści uzasadnijcie, że
      oboje pracujecie, dziadkowie chorzy i czym więcej dokumentów tym lepiej,
      prosicie, wręcz tonem błagalnym błagacie o środki do życia bo jak dziecko nie
      będzie chodziło do przedszkola to wam zabiorą mieszkanie bo macie na kredyt czy
      inna katastrofa...zainteresowanym mogę przesłać na maila pomocnik.

      Swoją drogą jeśli macie na oku inne przedszkole i ktoś wam mówi że nie może nic
      dla was zrobić to bzdura, każda NORMALNA Pani dyrektor pozwoli wam wypisać
      wniosek z datą wcześniejszą i go włoży na koniec kolejki, a jeśli będą kiedyś
      miejsca to do was zadzwoni, ja miałam taką sytuację, poprosiłam Panią dyrektor
      innego przedszkola, czy nie znalazłoby się miejsce może we wrześniu czy
      październiku, na to ona kazała wypisać i czekać, po 2 m-cach czyli na koniec
      września zadzwoniła, ze są miejsca bo wielu rodziców zrezygnowało składając
      podania do 3-ech i więcej przedszkoli.

      Wynika z tego że warto próbować, pisać i być upartym czego Wam życzę.
      • emiczekk Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 14.04.07, 01:38
        mamoroksany czy moglabym prosic o sciage na maila gazetowego?
        emiczekk@gazeta.pl

        gapa jestem. mialam taki dzien w pracy ze nie zdazylam dzis zlozyc odwolania.
        boje sie ze w poniedzialek to juz bedzie po ptakach...
        • nadka1 Re: do mamaroksany 14.04.07, 09:09
          Mamaroksany ja też poproszę "śiągawkę"na maila gazetowego nadka1@gazeta.pl
      • milusha Ja też poproszę ściagawkę 14.04.07, 09:31
        bardzo proszę na e-maila gazetowego.

        Milusha
      • mamaroksany próbuję do was wysłać ale serwer nie działa :( 14.04.07, 10:04
        spróbuję po południu
        • kilovolt Re: próbuję do was wysłać ale serwer nie działa : 14.04.07, 10:48
          U nas w przedszkolu od razu była wywieszona lista przyjętych i rezerwowych no i
          mam nadzieję, że nie jest tak źle bo jest chyba 10 czy 11 na rezerwowej. Ale
          wcześniej informowano nas, że nie ma sensu składać podań do sąsiednich
          przedszkoli bo i tak jak się dziecko nie dostanie to zostanie zaproponowane do
          najbliższego gdzie są wolne miejsca. Tylko nie wiem czy to się odbywa już po
          rozpatrzeniu odwołań.
          • emiczekk Re: próbuję do was wysłać ale serwer nie działa : 14.04.07, 11:16
            mamoroksany moze sprobuj na duckie@tenbit.pl


            mam pytanie. ustawowo termin do zlozenia odwolania jest dzis. czy przedszkola
            dzis sa otwarte i przyjmuja odwolania czy zgodnie z ogolnymi zasadami z kc
            termin przechodzi na najblizszy dzien roboczy?

            musze znalezc przepisy odnosnie terminu wywieszenia list do 10.04. nasza
            dyrektorka wywiesila 13.04 o 15.00....
            • mamaroksany Re: próbuję do was wysłać ale serwer nie działa : 14.04.07, 11:25
              każde przedszkole ma harmonogram coś na te gust

              www.przedszkole60.wer.pl/index.php?action=rekrut&op=regulamin_rekr
              w nim powinno być zawarte kiedy i czy np sobota przesuwa odwołanie na następny
              dzień roboczy
              • emilaignaczak Re: próbuję do was wysłać ale serwer nie działa : 14.04.07, 18:53
                ja tez poprosze na e-maila gazetowego o pomoce naukowe, dziekuje
          • mamaroksany wysłałam maile ze wzorem na @ gazetowego :) 14.04.07, 15:18

        • e-magda Re: próbuję do was wysłać ale serwer nie działa : 14.04.07, 15:21
          i ja bym prosiła, dla koleżanki.
          • bezstress Re: próbuję do was wysłać ale serwer nie działa : 14.04.07, 15:29
            Witam,
            Ja również byłabym wdzięczna gdyby udało się do mnie wysłać bezstress@gazeta.pl
            • maka32 Re: próbuję do was wysłać ale serwer nie działa : 14.04.07, 18:32
              ja też poproszę na e-maila gazetowego.
              • mamaroksany wysłałam wzór wszystkim ;) 14.04.07, 20:14

      • dalmo24 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 15.04.07, 19:32
        ja również prosiłabym o tą ściągę. możliwie jak najszybciej. z góry bardzo
        dziękuję
      • haska_74 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 18.04.07, 11:54
        czy mogę prosić o przesłanie "pomocnika" wzoru odwołania na mail :
        ewa.szufrajda@lotospartner.pl

        z góry bardzo dziękuję
      • kometa107 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 01.05.07, 18:57
        ja również prosiłabym o tą ściągę. możliwie jak najszybciej. z góry bardzo
        dziękuję
        podaję e- mail
        aldona.l@op.pl
      • arogol Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 11.05.07, 09:50
        Czy ja mógłbym również poprosić o wzór odwołania ? Bardzo proszę.
        bobrowski.arek@wp.pl
      • ewima1 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 17.05.07, 21:15
        Bardzo proszę o pezesłanie pomocnika jak napisać odwoalnie do przedszkola.Pozdrawiam
        ewima@poczta.fm
    • magjag do mamaroksany 14.04.07, 22:27
      czy mogę też prosić wzór odwołania
      magjag@o2.pl
      • jadwisia44 Re: do mamaroksany 15.04.07, 11:52
        koniecznie piszcie odwołania. W każdym przedszkolu zostawia sie na nie kilka
        wolnych miejsc. Nie piszcie odwołania według wzoru - chyba, że wzór dotyczy
        danych, ale przecież to standard - jak w zwykłym podaniu. Każda sytuacja jest
        inna - piszcie od serca, po prostu, umotywujcie czemu nie przyjęcie dziecka
        stanowi dla was duży problem. Odwołanie to szansa dla tych , którzy sa naprawdę
        w trudnej sytuacji i nie mogą jak jedna z powyzszych czytelniczek forum
        pozwolic sobie na miejsce w przedszkolu prywatnym. To własnie trzena m. in
        napisać. Odwołania w Warszawie przyjmowane są w poniedziałek i we wtorek. W
        środę odbywaja sie juz komisje odwoławcze. Zapewniam, że warto je składać.
        Często dyrektorzy zwiększaja liczbę dzieci w grupach (oczywiście w miarę
        rozsądku), aby przyjąc te najbardziej potrzebujący. Nie oszukujmy się, kogo
        stać, ten się obrazi i odwołania nie złozy. Listy oczekujących tworzy się
        dopiero po odwołaniach - nie mozna tego zrobić wcześniej. Byłoby to
        niepsrawiedliwe w stosunku do tych, którzy czekają na rozpatrzenie odwołań.
        Listy w Warszawie będą 20 kwietnia. Dopiero wtedy mozna tworzyć listy
        oczekujących. Pozdrawiam i życze powodzienia.
        • meg103 Re: do mamaroksany 15.04.07, 12:28
          Niema zwyczaju zostawiania miejsc dla dzieci z odwołań, no bo jaki byłby sens
          nie przyjąc ich od razu. Na listę oczekujących wpisuje sie dzieci po
          zakończeniu prac komisji i wywieszeniu list tzn od dnia 13.04. Odwolania można
          pisac do dnia 18.04
          Warto wpisać sie na listę oczekujących bo "ruchy" szczególnie w grupach
          najmłodszych tzn trzylatkow są bardzo duże i w większości chętne dzieci dostają
          się w miesiącu wrześniu.
          • jadwisia44 Re: do mamaroksany 15.04.07, 12:41
            Zapewniam Panią, że przynajmniej w Warszawie zostawia się miejsca na odwołania.
            Mogą bowiem się zdarzyć sytuacje, że rodzice nie chcą mówić o pewnych
            problemach. Dopiero w sytuacji, gdy dziecko się nie dostanie przełamują sie.
            Gdyby nie zostawiało się miejsc to jakim sposobem dzieci z odwołań byłyby
            przyjmowane? Myślę, że to logiczne - te miejsca muszą być. Są to tzw. miejsca
            dla burmistrza.
            • meg103 Re: do mamaroksany 15.04.07, 13:41
              No to ciekawa jestem co na to Biuro Edukacji i pani Krawczyk na pewno by sie
              zdziwiła jak usłyszałaby o czymś takim jak miejsca dla dzieci wskazanych przez
              Burmistrza , dzieci z odwołań dostają sie ale nie na zatrzymane miejsce bo
              takich nie ma, tylko na zwolnione w p ierwszej kolejność w Warszawie właśnie
              • jadwisia44 Re: do mamaroksany 15.04.07, 14:20
                No tak............. Oczywiście zgodnie z naszym polskim zwyczajem doszukujemy
                się oszustwa, matactwa, odwołujemy się do wyższych instancji zamiast po prostu
                zapytać jeśli czegoś dobrze nie rozumiemy. Może to moja wina - użyłam złego
                okreslenia tzw. skrótu myslowego. Miejsca dla Burmistrza jak to okresliłam
                droga lub drogi meg103 , to miejsca, na które kwalifikuje Komisja Odwoławcza na
                skali Dzielnicy. Nazwałam to miejscami dla Burmistrza, bo jest on uczestnikiem
                Komisji a z racji funkcji jej przewodniczącym. Nie znaczy to , że przyjmuje on
                swoich "ziomków". O tym decyduje Komisja, składająca się z wielu osób. Jesli
                nie ma miejsca w przedszkolu do którego rodzic słada odwołanie, proponuje mu
                się inne. To własnie meg103 znaczą miejsca dla Burmistrza - komisja na szczeblu
                dzielnicy. Nie trzeba ulegać pasji poszukiwania wszem i wobec korupcji. Więcej
                zaufania do ludzi. Myślę, że pani Krawczyk doskonale wie, co to okreslenie
                znaczy i nie miałaby takich podejrzeń. Na szczęście to madra osoba. Piszesz, że
                dzieci z odwołań dostają się na zwolnione w pierwszej kolejności miejsca. Nie
                mąć ludziom w głowie. Jak można przyjąć dzieci z odwołań nie wiedząc czy takie
                rezygnacje będą miały miejsce? A jeśli nikt nie zrezygnuje? Na odwołania są
                teraz miejsca, a na zwolnione dostają się dzieci z list rezerwowych. We
                wrześniu - nie teraz. Komisje odwoławcze są teraz - i miejsca sa teraz.
                Pozdrawiam.
                • meg103 Re: do mamaroksany 15.04.07, 14:36
                  Być może są takie przedszkola gdzie są miejsca trzymane ja pracując w oświacie
                  nie znam, jak nie ma rezygnacji to dzieci z odwołań sie po prostu nie dostają
                  do wybranego, ale pewnie do innego tak bo jak wyliczyła madra według Ciebie p.
                  Krawczyk miejsca w Warszawie są dla prawie wszystkich dzieci, a jej madrąśc
                  przejawiła sie na pewno w tym żeby nie przyjmować dzieci chodzacych juz do
                  przedszkola spoza Warszawy / to oczywiście ironiczne stwierdzenie/ a co do
                  macenia w głowie to w środę mozna jeszcze składac odwołania a nie tylko w
                  poniedziałek i we wtorek bo termin ich składania mija 18 .Harmonogram na
                  stronie Biura Edukacj w razie wątpliwości a odwołania w pierwszej kolejności
                  sklada sie do dyrektora przedszkola i to on na nie odpowiada
                  • jadwisia44 Re: do mamaroksany 15.04.07, 15:15
                    ja pracując w oświacie znam tylko takie, gdzie miejsca się trzyma na odwołania,
                    a tak jak powiedziałam na miejsca z rezygnacji przyjmowane są dzieci z list
                    oczekujących. Masz rację, odwołania składa się do 18, ale w niektórych
                    przedszkolach 18 są juz komisje odwołwcze. Zostaje więc poniedziałek i wtorek.
                    19 to dzień na opracowanie wyników, sporzadzenie list itp. Myślę więc, że
                    najbezpieczniej składać je w tych własnie dniach. Odwołania składa się do
                    dyrektora, masz rację, ale ich rozpatrzenie odbywa się na szczeblu
                    dzielnicowym. Dyrektor odpowiada za ich przyjęcie, sporządzenie list,
                    przekazanie im dzielnicy, udział w komisji i przekazanie wyników rodzicom.
                    Dyrektor jest tylko jednym z członków komisji. Na nim skupiaja się negatywne
                    emocje rodziców, ale to nie on sam decyduje o wynikach. Przekazuje tylko
                    informacje - jest pośrednikiem. Rozumiem Twoją złość na brak miejsc w
                    przedszkolach, szczególnie w niektórych dzielnicach. Zdecydowanie masz rację i
                    wcale nie powiedziałam, że wszystkie pomysły obecnych władz uważam za słuszne.
                    Pozdrawiam i życzę dużo usmiechu
                    • bezi odwolanie 15.04.07, 18:31
                      Ja nie wiem, jak jest z miejscami wolnymi na odwołania. Raczej w to wątpię, że
                      sa. W przedszkolu na Dembowskiego w Warszawie (ursynów) na liście 3-latków jest
                      33 dzieci, a w 4-latkach 44!!!! Na to wygląda, że z góry dyrekcja zakłada, że
                      kilkoro sie wykruszy do września i zostanie przepisowa ilośc. Moje dziecko sie
                      do tego przedszkola nie dostało. Mam pytanie, czy bez pisania odwałania można
                      zapisac dziecko na liste rezerwową, czy trzeba pisac to odwołanie?

                      pozdrawiam
                      • jadwisia44 Re: odwolanie 15.04.07, 21:32
                        masz rację, może być róznie w przedszkolach. Jednak sama liczba nic nie mówi,
                        bo grypy mogą być tzw. mieszane np. 25-oro 3 latków - jedna grupa, 8-oro 3
                        latków i 19 -oro 4latków w drugiej grupie. Tworzy się przeciez grupy o
                        zblizonym wieku. Nie może być w grupie 44 i 33 dzieci - muszą być grupy
                        mieszane. Nikt nie zaryzykowałby przyjmujac tyle dzieci ponad norme. A jak nikt
                        by nie zrezygnował? Taka sytuacja przecież może się zdarzyć. Bezi pisz
                        odwołanie! Co ci zalezy, a jak cię nie przyjma masz prawo być umieszczona na
                        poczatku listy oczekujących. Nie rezygnuj. Radzę z dobrego serca. Pozdrawiam i
                        życze powodzenia.
                      • mamaroksany Re: odwolanie 15.04.07, 21:35
                        dzwoniąc i pytając dlaczego dziecko się nie dostało, można wpisać na listę
                        rezerwową, osobiście tak zrobiłam; jednak wolałam mieć potwierdzenie tego co
                        powiedziałam, bo jak udowodnię, że dzwoniłam i wpisano moje dziecko na tą
                        listę???
    • dyrekcja7 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 15.04.07, 21:49
      czytając Wasze posty-drogie Mamy - wpadam w osłupienie i zastanawiam się skąd
      tyle fantazji. Przykro mi że Wasze dzieci nie dostały sie do przedszkola
      podczas rekrutacji w kwietniu. Z doswiadczenia wiem że do października
      większość potrzebujących dzieci dostanie się na zwolnione miejsca w
      przedszkolu. Nie zostawia się żadnych wolnych miejsc "burmistrzowskich" na
      komisji dla potrzeb odwołań!!!!!!!! Odwołania kieruje się do dyrektora
      przedszkola a on może tylko rozważyć je pozytywnie w momencie zwolnienia
      miejsca przez inne dzieci- przecież nie "wyrzuci" nagle innego-
      zakwalifikowanego na komisji, i w ten sposób zwolni miejsce.Następny mit i
      dezinformacja to że są komisję odwoławcze- nie ma takich-ktoś fantazjuje i
      dezinformuje!!! poza tym dyrektor jako osoba najbardziej kompetentna i
      decyzyjna jest przewodniczącą Komisji Kwalifikacyjnej a nie burmistrz- PROSZE
      niech osoby powołujące się napracowników oświaty nie gadają takich bzdur-
      jestem dyrektorem i znam przepisy o czym uprzejmie Państwa informuję.
      • jadwisia44 Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 16.04.07, 14:21
        Droga dyrekcjo7! Jest różnica między Komisją Rekruracyjną a Komisją Odwoławczą -
        to dyrektor wiedzieć powinien. Pierszwa odybwa się na terenie przedszkola, jej
        przewodniczącym jej dyrektor, natomist duga odbywa się na szczeblu dzielnicowym
        i przepraszam za pomyłę, jej przewodniczącym jest naczelnik Wydziału Oświaty
        danej dzielnicy. Dyrektor jest tylko członkiem. Tak jest w Warszawie, nie wiem
        skąd Pani jest. Może tam jest inaczej. Komisja odwołwawcza nie jest mitem -
        niech Pani Dyrektor zajrzy na strony Biura Edukacji. Znając przepisy i będąc
        dyrektorem należałoby znać kompetencje organu prowadzącego. Osoby te, jak to
        Pani nazwała nie gadają, lecz wymieniają się informacjami. Jeszcze jedno - jak
        można zaopiniować poztywnie wniosek i przyjąc dziecko z odwołania na miejsce,
        które może być lub może go nie być. Czy Pani obiecuje ludziom przyjęcie nie
        mając pewności?. To zazdroszczę odwagi. Poinformowała Pani uprzejmie o
        znajomości prawa, ale Pani post niestety tej wiedzy nie potwierdza. I chyba
        mocno się Pani zdenerwowała. A po co? Urody szkoda. Pozdrawiam
      • marianna18 Re: sznowna dyrekcjo 7 17.04.07, 15:28
        Pewnie że jesteśmy rozgoryczone, że nasze dzieci nie zostały przyjęte. ja
        jestem dodatkowo rozgoryczona tym, że wiem, które konkretnie dzieci zostały
        przyjęte po znajomości, mimo, że nie spełniały kryteriów (mama nie pracuje,
        dziecko urodzone w listopadzie, mieszka z daleka od tego przedszkola, jedna
        znajoma skłamała co do daty urodzenia, inna wpisała, że samotnie wychowuje
        dziecko). Przecież to wszystko wyjdzie a część tych kłamstw jest za wiedzą
        dyrekcji przedszkola. taka jest smutna prawda. Uczciwi są głupcami. Czy
        powinnam zgłosić taką sytuację gdzieś wyżej? Powinnam.
        • dzika_zdzicha Re: sznowna dyrekcjo 7 17.04.07, 15:32
          Marianno, sprawdź @
      • kkoniarek Re: dziecko do przedszkola nie przyjęte-co dalej. 18.05.07, 21:14
        Dyrekcjo7,
        moje dziecko nie dostało sie do przedszkola i niech sobie Pani wyobrazi, że ja
        nie moge czekac do października aż się zwolnia miejsca, bo tak sie składa iz
        parcuję i mój mąż równiez a dziadków mamy daleko. Pech chce iz się
        przeprowadzamy i w tej naszej nowej miejscowości nie dostała się córka do
        przedszkola i pewnie mi przyjdzie albo ją budzic o 5-tej rano by zawieźc ją do
        obecnego przedszkola ( o ile ubłagam dyrekcję by jednak jej nie skreslała z
        listy) lub zawieźc do Dziadków i widziec ja raz na dwa tygodnie. Jakos moj
        pracodawca nie ma ochoty by mi dac 2-miesiecznego urlopu na okres az moje
        dziecko dostanie sie do przedszkola. Więc prosze się nie dziwic iz Mamy sa
        lekko zdenerwowane faktem niedostania sie do przeszkola i porusza niebo i
        ziemie by ten fakt zmienic. Jezeli kogos uraziłam to przepraszam ale mnie nerwa
        bierze na te wszystkie układy a człowiek, który pracuje i nie ma czasu
        przymilac sie do odpowiednich komisji ma ciagle podgórke. Jestem po tygodniu
        szukania przedszkola i ciagle słysze nie ma miejsc ...
    • stachurska1 Re: odwołaj się 16.04.07, 10:16
      Mojego dziecka też nie przyjęto. Tak jak ty złożyłam jedną kartę.Postanowiłam
      walczyć. Bo uważam, że tylko my - rodzice mamy prawo decydować o edukacji
      naszych dzieci. Więc zrobiłam tak: przygotowałam na piśmie odwołanie od decyzji
      komisji kwalifikacyjnej o przesłałam do:
      1. komisja kwalifikacyjna,
      2. dyrektorka przeszkola
      3. wydział oświaty pani Jolanta Lipszyc e-mail:jlipszyc@um.warszawa.pl
      przesłałam kopie do wiadomości wydziału edulacji: edukacja@warszawa.um.gov.pl
      oraz do Rady Warszawy: radwar@warszawa.um.gov.pl ponieważ ludzie tam pracujący
      decydują jakie przedszkole zamknąć, jakie przenieść itd.
    • stachurska1 Re: adresy gdzie sie odwołać 17.04.07, 13:51
      zajrzyj na mój post "do rodziców dzieci nie przyjętych". Tam piszę gdzie radzę
      się odwołać i podaję e-maile. stachurska1
Pełna wersja