Co robia dzieci w przedszkolu....???

17.04.07, 10:35
Nie wiem czy ten temat byl tutaj juz poruszany ale chetnie popytam inych
mamusiek czy wiedza co i jak sie odbywa w przedszkolach ich pociech..Moj Syn
zaczal chodzic do przedszkola we wrzesniu......Mial wtedy niecale 3 latka
    • dorota_79 Re: Co robia dzieci w przedszkolu....??? 18.04.07, 08:54
      uważam, że nie powinnaś była zabierać go z przedszkola. Nie działa mu się żadna
      krzywda a traumę największa zafundowałaś mu tysad Najpierw trzeba było pogadać z
      wychowawcą a jeśli przedszkole nie spełnia twoich oczekiwań przenieś synka.
      • mamaly Re: Co robia dzieci w przedszkolu....??? 18.04.07, 09:30
        Hm , też uważam, że nie powinnaś zabierać dziecka z przedszkola, ale oczywiście
        powinnaś porozmawiać z wychowawcą lub dyrektorem przedszkola.

        Ja mam w sumie trochę podobną sytuację. Moja córka dostała miejsce w
        przedszkolu od marca (ma 3,5 roku). Wcześniej nie chodziła do przedszkola z
        braku miejsc, ale chodziła na "opiekę przedszkolną" na 4 h dziennie, gdzie
        chodziła chętnie i nie było z nią żadnych problemów, ale trzeba powiedzieć , że
        i ta "opieka" była fajnie zorganizawana z dużą ilością gier i zabaw
        edukacyjnych.
        Na początku szła do przedszkola bardzo chętnie, ale stopniowo zaczęło jej się
        pogarszać i zaczęła na przedszkole narzekać, rano zaczął się problem ze
        wstawaniem i płacz, że ona chce zostać i bawić się w domu. Idę więc na rozmowę
        do wychowawcy i dowiaduję się, że moja córka nie bawi się z innymi dziećmi,
        tylko je obserwuje, nie odpowiada na pytania itp. Więc pytam co robi
        przedszkole, żeby zintegrować ją z grupą dzieci ,bo ostatecznie doszła tam jako
        nowa w połowie roku (a dodam, że grupa jest mieszana 3-6 lat, więc niektóre
        dzieciaki znają się conajmniej 2 lata), na to pytanie nie usłyszałam niestety
        odpowiedzi, tylko jakieś wymijające dyrdymały. Teraz staram się rozmawiać z
        wychowawczynią każdego dnia (o ile to możliwe) nt zachowania córki w danym
        dniu, żebym chociaż ja mogła z córką porozmawiać w domu, niestety widzę, że
        wychowawczyni rozmawia coraz mniej chętnie. Uważa, że nie ma żadnego problemu,
        że córka musi się przyzwyczaić. Na moje twierdzenie, że wcześniej chodziła
        gdzie indziej i nie musiała się przyzwyczajać nie reaguje. Opowiada mi za to
        różne sytuację (dot. zachowań mojej córki) z których ewidentnie dla mnie
        wynika, że moja córka nie robi czegoś np. dlatego, że nie zna danej reguły
        obowiązującej w przedszkolu, natomiast wychowawczyni jakoś nie zauważa tego ,
        że trzeba czasem jej powiedzieć co i jak ma zrobić, zamiast od razu ją ganić.
        Dodatkowo zauważyłam, że dzieciaki niewiele w przedszkolu robią, mimo, że
        przedszkole zachwala się swoim profilem artystycznym. Przez półtora miesiąca
        widziałam jeden jej rysunek tematyczny, nic więcej, lekcje muzyki miała dwa
        razy a podobno miało być raz w tygodniu. Na codzień dzieciaki bawią się same ,
        nikt nie organizuje im zabaw ogólnych , typu tańczenie, śpiewanie, teatrzyki,
        czytanie wierszyków czy książek a takie rzeczy pamietam ze swojego przedszkola
        i wiem, że takie rzeczy są na codzień organizowane w niektórych przedszkolach.
        Narazie jestem bardzo rozczarowana i zniesmaczona, do końca roku poczekam
        zobaczę co się będzie działo , jak nic to przenoszę córkę od września do innego
        przedszkola.

        Pozdrawiam,

        A.
    • mam6lat Re: Co robia dzieci w przedszkolu....??? 18.04.07, 09:13
      całkowicie zgadzam się z przedmówczynią;
      prawdopodobnie rzeczywiście dzień był źle zorganizowany, ale
      już mam y noworodków wiedzą , ze rozdrażnienie matki i jej zły humor "nakręcają"
      dziecko, co niewątpliwie zafundowałaś swojemu maluchowi..zreszta samam napisałas
      mały ryknał przed przedszkolem, gdy go zabrałaś, a nie pozostawiony w "tym
      koszmarnym kręgu"
      i mam nadzieję, ze wychowawca jakos zareaguje na pani zabieranie i "zwracanie"
      dziecka w ciagu dnia
      • mamaroksany Re: Co robia dzieci w przedszkolu....??? 18.04.07, 09:30
        "krąg" może miał jakiś cel, o którym Ty nie wiedziałaś smile
        a tak na poważnie, nawet jeśli u nas Panie chorowały to dzieci miały już z góry
        przydziały do danych grup, po 10 dzieci do anglojęzycznej a młodsze do
        maluszków w salce naprzeciwko. Dlatego wiadomym było od wejścia że jeśli Pani
        jest chora to wiedziałam gdzie zaprowadzić córcię.
        Druga sprawa, jeśli coś jest ustalane a Panie w innych grupach o tych
        ustaleniach nie wiedzą to nie zabieraj dziecka ale interweniuj od razu!!!
        wejdź, poproś o rozmowę i stań w obronie dzieci, którym zabrano maskotki,
        postaw na swoim żeby dziecko nie było oszołomione, najpierw mogą - potem
        zabiera się im zabawki???
        U nas piątek ustalony jest dniem swoich maskotek, zabawek, książeczek i każde
        dziecko może przynieść swoje zabawki, z tym że jest to już II grupa a nie
        maluszki, wiem, że maluszki mogą mieć - smoczek na łańcuszku, butelkę,
        pieluszkę lub/i maskotkę, wszystko po to aby lepiej się adaptować.
        • gama2003 Re: Co robia dzieci w przedszkolu....??? 18.04.07, 10:21
          Dzieki za odpowiedzi i podpowiedzi...
          W sumie fakt- moze i zareagowalam zbyt radykalnie
          • dorota_79 Re: Co robia dzieci w przedszkolu....??? 18.04.07, 10:57
            dobrze, że wszytko wyjaśnionesmile każda z nas jest matką i emocje mają znaczny
            wpływ na nasze działania. I dobrze bo to oznacza że nie jesteśmy tylko robotami
            ale dbamy i myślimy o naszych milusińskich. Pozdrawiam!
            • mamaroksany Re: Co robia dzieci w przedszkolu....??? 18.04.07, 10:59
              fakt, my najlepiej znamy dzieci i to my matki wiemy czy obca pani w przedskzolu
              czy wizyta raz na miesiąc u babci to pewna trauma, życze powodzenia
Pełna wersja