przedszkolna porażka

09.05.07, 18:22
witam, może ktoś ma podobny problem i coś mi doradzi.
Moja córka nie została porzyjeta do przedszkola. dla mnie to koniec świata,niestety sama z mężem wychowuje córkę, na pomoc rodziców nigdy nie moglismy liczyć, zawsze wyjściem awaryjnym była opiekunka.a to niestety sporo kosztuje. więc zdecydowalismy się na przedszkole.córeczka ma 3 latka, oboje z mężem pracujemy więc myśleliśmy że nie będzie problemów z przyjęciem.złożyliśmy dokumenty tylko do jednego przedszkola, ponieważ tamta pani dyrektor gwarantowała że dziecko będzie przyjęte w 100 %. więc nie wariowaliśmi i nie zapisywaliśmy jej juz w innych przedszkolach. na moim osiedlu jest 6 przedszkoli. 7 maja poszłam zobaczyć listę przyjetych a tam niestety mojej córy nie było. widniała za to na 34 pozycji oczekujących.poprostu tragedia.pani derektor mówiła zupełnie coś innego niz wcześniej,że ustawa chroni w pierwszej kolejności samotne matki itp, a rodzice pracujący sa na samym końcu.zrobiłam rundkę po pozostałych przedszkolach ale wszyskie sa totalnie przepełnione.nie rozumię jednego : moja znajoma siedzi w domu i nie pracuje a jej dziecko dotało sie bez problemu do przedszkola. poprostu nie wiem co dalej z tym zrobić? chcę napisać odwołanie ale nie wiem do kogo się z tym zwrócić. może ktoś będzie uprzejmy przesłać mi wzór takiego odwołania.zrozumiałam jedo normalna rodzina dzisiaj nie ma żadnych praw, człowiekowi się nic nie nalezy , o wszystko trzeba się wykłócać i dopominać. aha i słyszałam iż żeby się dostac do przedszkola trzeba mieć znajomości.jednym słowem porażka. będę wdzięczna za podpowiedzi. mój email:
kstolarska1979@op.pl
    • panda74 Re: przedszkolna porażka 10.05.07, 07:17
      Współczuję...
      Odwołanie z reguły należy napisać w ciągu kilku dni, więc nie wiem, czy nie jest
      już za późno. U nas zawsze jest to tylko 3 dni od momentu wywieszenia list!
      Powodzenia!!!
    • ineze Re: przedszkolna porażka 10.05.07, 07:47
      mam podobny problem, bardzo mi zależało na jednym z dwóch obok żłobka do
      którego będzie chodzić młodsze dziecko - nie udało się. Co sie pisze w
      odwołaniu jest kilka linijek niżej
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=61657228
      Może dobrze byłoby złożyć w tych 6 przedszkolach zgłoszenia (to można zrobić w
      kazdej chwili)- dziecko znajdzie sie na liście rezerwowej i myślę, że jest
      szansa teraz albo we wrzesniu, że cos sie zwolni, nawet jeśli lista jest długa.
      Ja tak zrobiłam - wpisałam dziecko na listę rezerwową we wszystkich okolicznych
      przedszkolach i mam nadzieję, że się uda.
      • 26magda3 Re: przedszkolna porażka 10.05.07, 12:29
        nie jesteś sama - ja też mam przedszkolny problem tylko troszke inny niż twój!!
        Ja sie właśnie dowiedziałam, że starszy syn jest przyjęty do swojego
        przedszkola a młodszy do innego. Jestem co prawda matką jeszcze niepracującą
        (usilnie szukam pracy), ale dziecko koleżanki też niepracującej zostało
        przyjęte a moje nie. I do tego jej dziecko nie ma rodzeństwa chodzącego do tego
        przedszkola - więc zapewne zadecydowało tylko to, że moje jest z grudnia a jej
        z maja!!! Wściekła jestem, bo specjalnie młodszego nie zapisywałam do żłobka,
        żeby przez rok razem chodzili a teraz będę prowadzić dwójkę do różnych
        przedszkoli. Jedyne co mogłam zrobić to poszłam do dyrekcji i usłyszałam, że
        to "system" i dyrekcja nie ma na to wpływu, i jedynie wpisali mnie na liste
        rezerwową!! Więc mogę ci tylko zaproponować, żebyś sie jednak na rezerwe
        wpisała do wszystkich przedszkoli!!!
        A skoro twoje dziecko będzie chodzić do przedszkola pierwszy rok to proponuję i
        tak poszukać kogoś kto w razie choroby będzie mógł z córką być - no chyba, że
        ty możesz sobie w pracy pozwolić na częste zwolnienia!!
    • kanna Re: przedszkolna porażka 10.05.07, 12:26
      Spróbuj w innych przedszkolach, w dzielnicach mniej przepełnionych - może po
      drodze do pracy Twojej lub męża?
      Warto czytac warunki rekrutacji, tam sa informacje o tym, kto ma pierszeństwo,
      do ilu przedszkoli mozna składac wnioski (najczęsciej do 1 w dzielnicy) itp.

      pozd. Ania
Pełna wersja