z mamą płacze - z tatą nie! dlaczego?

09.08.07, 12:08
Drogie Mamy poradźcie
dlaczego syn gdy wchodzi do przedszkola z tatą biegnie sam do sali, smieje się
i nie ma żadnych problemów, a gdy pójdzie ze mną uwiesi się mi na szyi,
płacze, nie chce mnie puścić, pani musi go siłą zabierać. A jak drzwi się
zamkną po kilku sekundach przestaje wrzeszczeć!
Wiem, że to takie wymuszone wrzaski! Ale dlaczego? może moje zachowanie jest
niewłaściwe??? co zrobić by to się zmieniło????
    • makoc Re: z mamą płacze - z tatą nie! dlaczego? 10.08.07, 08:45
      bo jest z Tobą bardziej zżyty? bo kobieta ma w sobie z zasady więcej
      litości, wrażliwosci? ojciec jest twardszy? dziecko czuje takie
      rzeczy.
      z moją córką jest identycznie. z tatusiem nie ma problemu - rozstaje
      sie z uśmiechem na twarzy, ale gdy ja zaprowadzam, to są fochy, mimo
      że wie, że sie nie ugnę. A najgorzej, gdy się śpiesze. Wtedy to
      dopiero potrafi cyrk odstawić.
      Na szczęscie u nas zwykle tata odprowadza i nie ma problemu.
    • dronka3 Re: z mamą płacze - z tatą nie! dlaczego? 10.08.07, 18:56
      a może za bardzo się rozczulasz przy pożegnaniach... zauważam to w swoim przedszkolu
      • kipsmajlin Re: z mamą płacze - z tatą nie! dlaczego? 10.08.07, 19:56
        To chyba raczej to, że może Ty masz problem go zostawić i najchętniej wróciłabyś
        z dzieckiem do domu. Dzieci mają "szósty zmysł" i czasem lepiej nas czują, niż
        my samismile
    • gojapio Re: z mamą płacze - z tatą nie! dlaczego? 12.08.07, 22:35
      A ja słyszałam teorię, że dzieciaki (zwłaszcza synowie) przy
      tatulach chcą udawać twardzieli smile przetestowane empirycznie na
      synu mojej koleżanki, który jak z mamą chodzi do przychodni na widok
      budynku odwraca się z histerią na pięcie, z tatą - da sobie bez
      słowa sprzeciwu i płaczu - krew pobrać wink
      Gosia
Pełna wersja