Czy są tu mamusie z Płocka?

01.09.07, 20:42
    • gosiaczka77 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 02.09.07, 15:46
      Witam serdecznie.Jestem mamą Julci mieszkamy w PŁOCKU.Jutro Julcia
      idzie do pszedszkola mam stracha.
      • kobieta_1979 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 03.09.07, 12:53
        Witaj! wink

        Głowa do góry wszystko będzie dobrze.. a w którym przedszkolu Julcia
        zacznie edykację?
        Moja Oleńka ma 5 lat i chodzi do 16-tki na Wolskiego a poszła tam
        mając 2,5 roku i powiem szczerze, że jedyny problem jaki osobiście
        napotkałam to niechęć Oli do leżakowania i to był jeden JEDYNY powód
        jej płaczu.. po krótkiej rozmowie z paniami problem sam się
        rozwiązał..


        Trzymam kciuki za przedszkolaczka i za Mamę
        pozdr
        Angela
        • oliwkas Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 03.09.07, 19:43
          Witam
          Też jestem z Płocka. Moja córeczka poszła dziś do przedszkola po raz
          pierwszy, do grupy trzylatków. Ma 2,5 roku. Zniosła to dzielnie. Ale
          już pierwszego dnia miała wypadek - przewróciła się na buzię i
          rozcięła wargę. Akurat na nią musuało paść. No cóż, mam nadzieję, że
          będzie coraz lepiej. Oby.
          • gosiaczka77 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 06.09.07, 14:27
            Witam mamusię i małego pszedszkolaka.Moja córcia Julia po pierwszym
            dniu była zadowolona, drugi histeria,trzeci ok,natomiast dziś
            musiała zostać w domu,gdyż sie rozchorowała
            gorączka,katar,kaszel.Obawiam się,ze po chorobie będzie
            ciężko.Julcia chodzi do 15stki na Piasta Kołodzieja.A gdzie chodzi
            oliwkas Twoja córeczka powodzenia i pozdrawiam
        • gosiaczka77 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 06.09.07, 10:16
          Witam serdecznie pszepraszam ze nie odpisałam ale ostatnio niemam
          czasutu zagladać.Julcia chodzi do 15stki na Piasta
          Kołodzieja.Pierwszy dzień super,drugi histeria,trzeci ok natomiast
          dziś nie poszła jest chora,a ja załamana bo to dopiero początek,a
          • gosiaczka77 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 06.09.07, 10:21
            gosiaczka77 napisała:

            > Witam serdecznie pszepraszam ze nie odpisałam ale ostatnio niemam
            > czasu tu zagladać.Julcia chodzi do 15stki na Piasta
            > Kołodzieja.Pierwszy dzień super,drugi histeria,trzeci ok natomiast
            > dziś nie poszła jest chora,a ja załamana bo to dopiero początek,a
            Julcia juz chora.Niewiem czy jak wyzdrowieje chętnie pojdzie.
          • gosiaczka77 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 06.09.07, 10:22
            UPS ZA WCZESNIE POSZLO
            • kobieta_1979 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 06.09.07, 12:19
              Głowa do góry!! dzieciaczki czasami tak reagują na zmianę otoczenia,
              mam nadzieję ze ta "choroba" to wynik stresu małej no i nic
              poważnego.. a zapewne nie będzie chciała pójść, czeka Cię jeszcze
              kilka niespodzianek np. bolący brzuszek.. itp. itd
              Nie daj się zjeść trzymam kciuki..Ja tez tak miałam z moją Olą
              teraz LECI do przedszkola i śmieje się z maluchów, które płaczą wink
              spryciula zapomiała jak to było z nią..
              Cieszę się że jest nas więcej z Płocka
              Pozdrowionka
              • gosiaczka77 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 06.09.07, 14:42
                Dzięki za podtrzymanie mnie na duchu,ja tez tak myslę,ze to zmiana
                otoczenia,dotychczas Julcia nie chorowła często.Właśnie sobie
                pogadałyśmy,ze jak chce mieć nowe koleżanki,a bedzie juz zdrowa to
                pójdziemy do przedszkola i sie zaprzyjazni z dziewczynkami narazie
                jest chetna no okaze sie.Pozdrawiam mamusię i córeczkę
                • kobieta_1979 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 07.09.07, 09:05
                  Gorąco trzymamy z Olą kciuki za udany powrót do przedszkola wink
                • gosiaczka77 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 10.09.07, 13:01
                  Witajciewink
                  Jestem dumnna z Juleńki,właśnie dziś wróciłysmy po przedszkola po
                  chorobie.Julia nie uroniła nawet jednej łezki,rano dała mi buziaka i
                  pobiegła na salę do dzieci,wiadomo jak to po weekendzie dzieciaczki
                  płakały,Julcia podchodziła do Nich mówiąc,aby nie płakały,bo tylko m
                  azgaje płaczą.To tyle na dziś,a jak u Was.
                  Pozdrówka
    • oliwkas Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 06.09.07, 21:14
      Moja córka chodzi do przedszkola na Kazimierza Wielkiego. Jak do tej
      pory jest super, nie płacze, chodzi chętnie, bez problemu wstaje,
      nie robi scen przy rozstaniu, woła siusiu - nie nosi już pieluch,
      ładnie je, dobrze śpi w nocy, po powrocie jest wesoła. I długo
      jeszcze bym tak mogła wyliczać. Po prostu rewelacja. Tym bardziej,
      że rok wcześniej musiałam ją zabrać ze żłobka po kilku dniach, bo
      wszystko było zupełnie odwrotnie niż teraz - płacz, histeria,
      budzenie się w nocy. Mam nadzieję, że nie będzie żadnego kryzysu.
      Chociaż wszystko jest możliwe, jest w końcu jeszcze malutka, dopiero
      za dwa tygodnie skończy 2 i pół roku. Ale na razie jest dobrze.
      • kobieta_1979 Re: Czy są tu mamusie z Płocka? 07.09.07, 09:04
        Witaj oliwkas!
        Moja Oleńka również poszła do przedszkola jak miała niecałe 2.5
        roczku. Była baaardzooo dzielna ale problem zaczął się dopiero po 2 -
        3 tygodniach jak moja córcia nie chciała leżakować .... a Panie ją
        do tego zmusiły i zaczął się koszmar!!!! ;-( Płacz, histeria i nocne
        moczenie, bóle brzuszka a nawet nogi (dzieci potrafią wymysleć dużo
        chorób aby pozostać w domu).. po krótkiej dość ostrej z mojej strony
        rozmowie z Paniami udało nam się pokonać ten "problem".
        Osobiście uważam ,że w dzisiejszej dobie tego tysiąclecia
        przedszkole jest a raczej powinno być miejscem gdzie dzieci powinny
        się czuć bezpiecznie (jak w domu) spędzają tam przecież dużo czasu.
        NO na Kazimierza Wielkiego moja Olcia chodziła na dyżur podczas
        wakacji jak miała 1,5 roku i nie miała kłopotów z adaptacją a w
        przedszkolu napotkałam z nią problem w postaci tego "leżakowania'
        POzdrawiamy serdecznie!
Pełna wersja