Pierwszy dzień i problem....

03.09.07, 20:06
Witajcie, prosze was o radę, dzisiaj w przedszkolu miałam niezbyt
przyjemną rozmowę z p. dyrektor a poszło o...

Rano zaprowadziłam dzieci do przedszkola i o dziwo moje dzieci ze
względu na to iż są one rodzeństwem dostały jedną szafeczkę na
ubranka(przyjęli za dużo dzieci do przedszkola i zabrakło szafek).
Dla niewtajemniczonych szafka ma wymiary 1m wysokości na 20 cm
szerokości.Jedno miejsce na ubranka. Trochę się wkurzyłama ale rano
nie było czasu, więc po południu poszłam i grzecznie prosze aby
szfkę dostawili bo jest to dla mnie niedogodność, im chłodniej
więcej ubrań, buty przemoczone nie ma gdzie postawić i dla pań, gdyż
dzieci są w innych grupach. Na co usłyszałam, iż jest dużo dzieci i
nie ma gdzie postawić i takie tam wykręty. Na co powiedziałm iż mnie
to nie interesuję nalegam na osobne szafki.
Dyrekcja niby żartem, mówi że jest tyle przedszkoli wkoło, to żebym
przeniosła dzieci od razu zwolnię dwa m-sca. Trafiło mnie, wkurzyłam
się ale zarazem jestem rozżalona.

Czy podchodze zbyt emocjonalnie?
    • justi54 Re: ale kasę to biorą za dwoje dzieci 04.09.07, 08:30
      prawda. Może więc żartem powiedz, że skoro jest jedna szafka na
      dwoje dzieci to Ty też będziesz płacić mniej. Ja jak bym rano
      dowiedziała się że moje dzieci dostały jedną szafkę (mam co prawda
      jedynaka)to juz bym była w kuratorium, sanepidzie, organie
      prowadzacym przedszkole. No chyba, że to sytuacja przejściowa i
      zakup nowych szafek to tylko kwestia czasu.
      • storczyk70 Re: ale kasę to biorą za dwoje dzieci 04.09.07, 09:29
        Wiadomo, że szafki są malutkie a buty - szczególnie zimą - ledwie
        się mieszczą. Ja już się nauczyłam postępować w przedszkolu. Jak po
        prośbie nie da rady to robię awanturę. Mieliśmy różne sytuacje nawet
        niebezpieczne. Teraz nie przebieram w słowach i walę prosto z mostu.
        I nie jestem jakąś czarownicą.
        • justi54 Re: Ja też walę prosto z mostu 04.09.07, 09:36
          Najbardziej nie lubię rodziców szeptąjacych po kontach. Jak sami nie
          potrafią nic zdziałać a mają pretensje to niech to zostawią innym.
    • miszkolc1 Re:????????????????????????????? 04.09.07, 09:44
      Ludzie dajcie na luz!!!!!!!!!!!!! wydaje mi sie,ze nie macie
      problemow wiec je wymyslacie.Czy wspolna szafka,przeszkadza w
      normalnym funkcjonowaniu przedszkolnym waszych dzieci??????Czy
      dzieci,ktore maja 1 szafke na 2 osoby gorzej sie bawia?Gdyby mialy
      jedno krzeslo na 2 osoby albo 1 talez,to mozna byloby nazwac
      problemem.Za nic w swiecie nie chcialabym pracowac w
      przedszkolu.Pierwsze dni - placzace dzieci,ktorymi trzeba sie zajac
      i do tego nawiedzone mamusie,ktore robia awantyry,bo szafki za
      male.Gdybym byla dyrektorem wymienionego przedszkola,tez
      sugerowalabym przeniesienie dzieci do innej placowki,najlepiej
      prywatnej.Radzicie robienie awantur na kazdym kroku,z kazdego
      powodu.Odnosze wrazenie,ze w ten sposob probujecie sie
      dowartosciowac.Powrzeszcze na pania w przedszkolu,kasjerke w
      markecie...Z jakiego powodu,bo jestem lepsza?Watpliwe.
      Pozdrawiam,mimo wszystko.
      • storczyk70 Re:????????????????????????????? 04.09.07, 09:47
        miszkolc1 - to dobrze, że nie pracujesz w przedszkolu i nie jesteś
        jego dyrektorką.
        • miszkolc1 Re:???????????????????????? 04.09.07, 09:58
        • miszkolc1 Re:storczyk70 04.09.07, 10:04
          I ja tak mysle,ale tez pracuje z ludzmi i tez miewalam sytuacje
          kiedy nie docieraly argumenty,tylko byl wrzask i pretensje.A kiedy
          pytam dlaczego pan/pani sie tak zachowuje-zaskoczenie,ze wrzaski na
          nie dzialaja i okazuje sie najczesciej ze argumentow malo.Ja nie
          lubie nieuzasadnionych pretensji i wrzaskow.Sama staram sie tak nie
          postepowac.Widze w rozmowcy czlowieka.kiedy jest dobra
          energia,zawsze mozna dojsc do porozumienia.
      • sabkab Re:????????????????????????????? 04.09.07, 11:53
        Nie mówię tutaj o awanutrze ale o normalnym zwróceniu uwagi, tym
        bardziej, że byliśmy jedynymi dziećmi, które musiały dzielić szafkę.
        Toteż zwyczajnie poprosiłam.
        Nie mam potrzeby wrzeszczenia ani robienia awantur, ale uwaga pani
        dyektor o zabraniu dzieci do innego przedszkola dotknęła mnie.
        Każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii, ja uważałam, że powinny
        mieć własne szafki.Oczywiście, że nie uważam iż ma to wpływ na ich
        samopoczucie w przedszkolu ale dla mnie jest to niewygodne.
        Ponadto jeśli się ktoś decyduje na sprawowanie takiej funkcji (nie
        zazdroszczę) to musi się liczyć z tym, że będzie rozwiązywał rózne
        problemy.
        Pozdrawiam
    • justi54 Re: Jeżeli przedszkole nie potrafi 04.09.07, 10:18
      zapewnć szafkę dla każdego dziecka to nie powinno przyjmować tylu
      przedszkolaków. Dla mnie od razu jest to dzielenie dzieci na lepsze
      (bo mające szafkę dla siebie) i gorsze (dzielące szafkę z kimś
      innym). A tak na marginesie nie widzę powodu do rezygnacji z
      elementarnych przysługujacych mojemu dziecku praw skoro płacę tyle
      samo.
      • ewablabla Re: Jeżeli przedszkole nie potrafi 05.09.07, 11:52
        juz w naszym kraju tak jest ze wszedzie gdzie chce sie cos zalatwic
        nalezy zabierac dyktafon smile))ciekawe jaka reakcja byłaby pani
        dyrektor???he he he
    • makbyt Re: Pierwszy dzień i problem.... 05.09.07, 11:58
      ja jestem bardzo roszczeniowa i lubię się kłocić.
      Ale w pierwszy dzień bym nie biegła do dyrektorki.
      Chociaż tydzień bym odczekała. Może sami dostawią?
Pełna wersja