Po co zapisujecie dzieci do przedszkola?

07.09.07, 08:34
Czytam te wszystkie posty i w co drugim napisane jest ze Panie w
grupach nic nie robią, ze krzyczą na dzieci, na nic nie
pozwalają.Zastanówcie się nad tym.Skoro wszystko w przedszkolu jest
złe to dlaczego zaprowadzacie tam swoje dzieci?
Jak dziecko płacze i Pani nie reaguje to jest niedobrze, jak płacze
i Pani przytula to też nie dobrze bo zaniedbuje inne dzieci, ktore
akurat się bawią i nie płaczą. Weźcie też pod uwage ze wrzesień jest
okresem adaptacyjnym i ciężko wymagać zeby w przedszkolu trwały
normalne zajęcia edukacyjne.To jest niemożliwe.
Jesteście oburzeni, że Nauczycielki nie pozwalają rodzicom wchodzić
na sale.Wyobraźcie sobie jaki bałagan byłby gdyby w sali siedziało
25 dzieci i każde z rodzicem lub rodzicami.
Jedna mama byla niezadowolona ze dziecko musi byc przyprowadzane do
godziny 9. To jest chyba normalne, że w przedszkolu panuje jakiś
porządek i harmonogram dnia. Jeżeli się komuś to nie podoba to nic
prostszego jak zabrać dziecko z przedszkola.
    • fogito Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 10:13
      U nas trwaja zajecia edukacyjne od 3 wrzesnia i dzieci nie placza.
      Wszystko zalezy od przedszola i kadry.
      Wydaje mi sie, ze najgorzej jest w panstwowych przeladowanych
      placowkach, gdzie jedna nauczycielka po prostu sobie nie radzi i
      wyzywa sie na dzieciach. Stad to bicie, krzyki, wychodzenie grupowo
      do toalety i inne podobne kwiatki.
      • kajka04 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 10:40
        fogito napisała:

        > U nas trwaja zajecia edukacyjne od 3 wrzesnia i dzieci nie placza.
        > Wszystko zalezy od przedszola i kadry.
        > Wydaje mi sie, ze najgorzej jest w panstwowych przeladowanych
        > placowkach, gdzie jedna nauczycielka po prostu sobie nie radzi i
        > wyzywa sie na dzieciach. Stad to bicie, krzyki, wychodzenie
        grupowo
        > do toalety i inne podobne kwiatki.

        ja mam dziecko w państwowej placówce; nie ma bicia, krzyku,
        popychania! jestem bardzooo zadowolona! dziecko zostawiam między
        8.15 a 8.30 max. Odbieram na razie 15.15. Za jakiś czas pewnie
        później.
        Jestem pełna podziwu dla Pań, tam pracujących, ale o tym wszystkim
        pisałam w innych swoich postach.
        Moje dziecko w poniedziałek nie chciało usiąść do śniadania. Panie
        nie zmuszały. Dziecko przesiedziało gdzieś tam na podłodze, pobawiło
        się. W porze obiadowej i podwieczorkowej było już ok.
    • mim288 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 10:39
      Wiesz niekoniecznie. Moja córka chodzi do prywatnego przedszkola -
      jak dziecko płacze nikt rodzica nie wyrzuca - naprawdę nie
      wsztstkie dzieci płaczą i nie widziałam jakoś tabunów rodziców
      deorganicujących pracę przedszkola, choc nikt bycia z dzieckiem nie
      ogranicza. Nikt nie robi problemów jak dziecko przyprowadzi się
      później (z porządkiem dnia jakoś nie ma problemów). Ciekawe
      dlaczegop w panstwowych (czytaj budżetowych) placówkach
      (przedszkole, szpital, szkoła) nic nie jest mozliwe,
      wszystko "dezorganisuje pracę" i co tam jeszcze), a w prywatnych
      jakoś nie ma z tym problemu, wszystko, albo prawie da sie zrobić, a
      jakośc usług na ogół lepsza.
      Dlqczego zapisałam dzieci do przedszkola? Bo lubią tam chodzić, bo
      jest fajnie, sa miłe ciocie i ciekawe zajęcia, bo bawią się z
      innymi dziećmi.
      • kropkacom Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 10:45
        Ja posłałam maluchy bo lgną do innych dzieci i muszą opanować język kraju w
        którym mieszkamy by w przyszłości pójść tam do szkoły. Rozumieją już dużo z domu
        i na razie jestem zachwycona jak sobie radzą.

        Panie przedszkolanki raczej nie zachęcają do zostawania z dziećmi (chociaż
        nikogo nie wyrzucają za drzwi). Płacze góra dwójka dzieci ale nie non stop.
        Zwłaszcza jak widzą mamysmile
      • kajka04 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 10:48
        mim288 napisała:

        > Wiesz niekoniecznie. Moja córka chodzi do prywatnego przedszkola -

        > jak dziecko płacze nikt rodzica nie wyrzuca - naprawdę nie
        > wsztstkie dzieci płaczą i nie widziałam jakoś tabunów rodziców
        > deorganicujących pracę przedszkola, choc nikt bycia z dzieckiem
        nie
        > ogranicza. Nikt nie robi problemów jak dziecko przyprowadzi się
        > później (z porządkiem dnia jakoś nie ma problemów). Ciekawe
        > dlaczegop w panstwowych (czytaj budżetowych) placówkach
        > (przedszkole, szpital, szkoła) nic nie jest mozliwe,
        > wszystko "dezorganisuje pracę" i co tam jeszcze), a w prywatnych
        > jakoś nie ma z tym problemu, wszystko, albo prawie da sie zrobić,
        a
        > jakośc usług na ogół lepsza.
        > Dlqczego zapisałam dzieci do przedszkola? Bo lubią tam chodzić, bo
        > jest fajnie, sa miłe ciocie i ciekawe zajęcia, bo bawią się z
        > innymi dziećmi.

        nie wyobrażam sobie nawet pięciorga rodziców na sali + 2-3 panie
        rano + ok. 25 dzieci! Takie grupy są w państwowych!
        W państwowych też wiele jest możliwe: panie proszą, aby dziecko było
        max do 8.30-8.45 przyprowadzone. Wtedy dzieci są liczone i
        przygotowywane sa wg tej liczby dzieci, posiłki. Można uprzedzić, że
        dziecko będzie później, po 9-10. Wtedy p-le odpowiednio się
        organizuje. P-le mojego syna jest bardzo otwarte! Wspaniała
        dyrektorka i panie przedszkolanki, panie, pomagające, panie woźne.
        Nie wiem ile dzieci liczy prywatne p-le, ale państwowe p-le mojego
        syna ma: 6 oddziałów tj. 150 dzieci. Jak przygotować posiłki, jeśli
        nie przestrzegałoby się tej maksymalnej godziny stawienia się
        dziecka? Przedszkole uczy organizacji, dyscypliny, porządku.

        Czy jakość usług w prywatnych jest lepsza? Polemizowałabym smile
        Naszego państwowego nie zamieniłabym na żadne prywatne okoliczne p-
        le!!

        Od wszystkiego są wyjątki.

        Pozdrawiam
        • fogito Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 16:14
          No coz ale wiekszosc tych mrozacych krew w zylach opisow pochodzi z
          panstwowych przedszkoli. Ja sie bardzo ciesze, ze sa przedszkola, w
          ktorych sie dzieci nie bije i nie krzyczy a takze jest latwy dostep
          do toalety. Po prostu przewazaja na tym forum negatywne opinie.
          • sabko Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 16:28
            To nie tak, ja posłałam mojego maluszka do państwowego przedszkola. Oliwka
            płacze i bardzo przeżywa rozstanie z nami ale twierdzę że gdybym posłała ją do
            prywatnego byłoby tak samo.
            Panie są naprawdę świetne. Nie wiedziałam jeszcze aby płaczące dziecko stało bez
            pani pocieszycielki obok smile
            W najmłodszej grupie nawet pani kucharka czasem któreś weźmie na rączki jeśli
            akurat rozpłacze się więcej maluszków na raz.
            Tak więc moim zdaniem to czy dziecko płacze czy nie nie jest winą przedszkola.
            Co do wchodzenia z dziećmi do sali to ja akurat twierdzę że to nie ułatwia
            dziecku pożegnania bo w końcu tak czy tam będę musiała wyjść i maluch to wie.
          • ptasia_mama Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 16:28
            >Po prostu przewazaja na tym forum negatywne opinie.
            I tu sie mylisz ,nie siegnelas do archiwum.Wiele matek opisywalo jak
            to zachwala sie kadre w przedszkolach prywatnych a tam w sumie w
            wiekszosci sa mlode absolwentki po studiach albo kadra ktora zmienia
            sie co miesiąc i panie z łapanki.Moge podac Ci przyklad "swietnego"
            prywatnego przedszkola ,ktore sie oglasza ze ma sprawdzoną i
            wykwalifikowaną kadre(nawet tutaj) a na forum regionalnym i dla
            nauczycieli sa ogloszenia tegoż,ze zatrudnią nauczycielki,wiec jaka
            to sprawdzona kadra?Raczej kadra z ostatniej chwili .z tzw 'łapanki"
            a takich przykladow jest multum!Jasne ,ze niektore ciocie sa cacy bo
            przytulaja,sa wyrozumiale i robia niby tak ,jak im rodzice zagrają
            (czytaj =właża w dupkę rodzicom bo kasa ) a jak rodzic sie dowroci
            to i tak robią swoje (czytaj nie przemęczają się).Ale TYLKO
            przytulaja,tak naprawde nie radza sobie z dziecmi bo nie mają
            doswiadczenia.W dodatku jest druga strona prywatnych
            placowek,nauczycielki pracują tam po 8 godzin (wedlug Kodeksu Pracy(
            a nie po 5 godzin (wedlug Karty Nauczyciela) i sa obarczone roznymi
            dodatkowymi obowiązkami.Porozmawiaj z osobami ,ktore tak
            pracowaly,watpie zeby nauczycielka po wielu godzinach pracy byla tak
            kreatywna i tworcza jak to zachwala sie na prywatnych stronkach i
            folderach i dlatego ejst taka duza rotacja w personelu w prywatnych
            placowkach.
            Pozdrawiam
            • fogito Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 17:09
              Oczywiscie sa wyjatki, cyli kiepskie prywatne przedszkola oraz
              wyjatkowo dobre panstwowe. Jednak wydaje mi sie, ze w prywatnych
              placowkach rodzicom jest latwiej interweniowac w razie problemow, bo
              po pierwsze placa kupe kasy, a po drugie nie boja sie utraty miejsca
              w przedszkolu, bo z latwoscia znajda inne. Natomiast wielokrotnie
              rodzice pisza tutaj, ze boja sie iz interwencja w panstwowym
              przedszkolu skonczy sie utrata miejsca lub tez szykanowaniem dziecka
              przez "panie nauczycielki". Ja tego nie wymyslilam, ja tylko czytam
              kolejne posty.
              A propos kadry, to u nas ma ona wysokie kwalifikacje a jesli chodzi
              o czas pracy, to wiekszosc dzieci zostaje w przedszkolu do 13:00
              albo do 15:00, czyli zdecydowanie krocej niz w jakiejkolwiek
              panstwowej placowce. I dodatkowo na mniejsza ilosc dzieci max 20
              przypada wieksza ilosc nauczycieli. Sa to wychowawczyni, asystentka,
              nauczyciel jogi, muzyki, baletu, nauczyciel wf itp. Nie sadze wiec,
              zeby ktokolwiek padal na twarz chociaz praca z dziecmi jest
              niezmiernie trudna.
            • mim288 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 10.09.07, 23:30
              Panie w przdszkolu mojwej córki są kreatywne i twórcze i miłe dla
              dzieci (czego nie odbieram jako rzecz negatywną). Rzecywiście są
              młode, ale może dlatego im sie chce i maja wiele energii i
              cierpliwości, ale z dziećmi radzą sobie świetnie, a nie wszystkie
              dzieci są takie znowu bezproblemowe. W przedszkolach publicznych -
              na podst. moich obserwacji - przeważają panie, którym głownie
              zależy na stosowaniu wszystkich przywilejów z Karty Nauczycielaw
              stosunku do ich osoby i świętym spokoju do (najleiej wcześniejszej)
              emerytury. Przedszkola pastwowe mają super infrastrukture w
              porównaniu z prywatnymi (specjalnie na ten cel wybudowane budynki,
              przestronne place zabaw itd), ale jeśli chodzi o kreatywnośc kadry,
              podejście do dzieci, atmosferę to moim zdaniem wiele (nie mówię że
              wszystkie) pozostawiają wiele do życzenia.
              • kajka04 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 11.09.07, 10:12
                mim288 napisała:

                > Panie w przdszkolu mojwej córki są kreatywne i twórcze i miłe dla
                > dzieci (czego nie odbieram jako rzecz negatywną). Rzecywiście są
                > młode, ale może dlatego im sie chce i maja wiele energii i
                > cierpliwości, ale z dziećmi radzą sobie świetnie, a nie wszystkie
                > dzieci są takie znowu bezproblemowe. W przedszkolach publicznych -
                > na podst. moich obserwacji - przeważają panie, którym głownie
                > zależy na stosowaniu wszystkich przywilejów z Karty Nauczycielaw
                > stosunku do ich osoby i świętym spokoju do (najleiej
                wcześniejszej)
                > emerytury. Przedszkola pastwowe mają super infrastrukture w
                > porównaniu z prywatnymi (specjalnie na ten cel wybudowane budynki,
                > przestronne place zabaw itd), ale jeśli chodzi o kreatywnośc
                kadry,
                > podejście do dzieci, atmosferę to moim zdaniem wiele (nie mówię że
                > wszystkie) pozostawiają wiele do życzenia.


                jak widać są wyjątki także w państwowych przedszkolach, w p-lu, do
                którego chodzi moje dziecko, panie są kreatywne, otwarte , ciepłe
                (czym jestem -na razie- bardzo mile zaskoczona). Oby się to nie
                zmieniło.
                Pozdrawiam
      • justi54 Re: mim288 11.09.07, 10:21
        Nie robią problemów bo chodzi o kasę i jeszcze raz o kasę. Dla kasy
        to prywatne przedszkola nawet są wstanie zorganizować grupy mieszane
        wiekowo czyli mamusie z dziecmi przez 12 miesięcy w roku przez 24
        godziny na dobę (niedziele i święta płatne podwójnie). Ja akurat
        mam takie zdane o prywatnych przedszkolach jak Ty o państwowych.
        • mim288 Re: mim288 14.09.07, 16:54
          A panie w państwowym przedszkolu niby opracuja za darmo?
          Oczywiście, że przedszkole i ludzie w nim zatrudnieni pracują za
          kasę jak wszystkie inne instytucje. Śmieszą mnie takie wypoiedzi
          przeciez przedszkolanka, nauczyciel, lekarz, czy połozna wszystko
          jendo w państwowym czy prawatnym pracuje na zycie, a więc "dla
          kasy", społecznie pracują w Armii Zbawienia.
    • manu0001 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 07.09.07, 19:13
      Moja corka chodzi od poniedzialku 3 wrzesnia do panstwowego i nie
      mam zastrzezen. W grupie jest ich 23, panie bardzo mile, na moje
      pytania odpowiadaja. Nie zmuszaja dzieci do niczego, nawet zeby
      spali. A w prywatnych nie wszedzie dobrze. Mojej kolezanki corka w
      maju skonczyla 3 latka i ma jakos uraz ze nie chce kupe robic do
      nicnika ani kibelku tylko do pampersa i nie spi popoludniu. Dzis
      moja kolezanka dowiedziala sie od Pani, nie mowila w prost, dala do
      zrozumiena ze jest zla matka bo nie nauczyla jej przed przyjsciem do
      przedszkola robic kupe do kibelka i ze nie spi. Jak sie spytala czy
      ma ja zmuszac do tego to nie dostala odpowiedzi, ale odebrala jako
      TAK. Wiec tu nie zalerzy od przedszkola czy prywatne czy nie, od
      kadry. Co z tego ze placisz w prywatnym 600zl i masz wymagania, jak
      Pani ma to gdzies. W przedszkolu corci Panie mowily ze wola zeby juz
      nie robili w pampersie 3 latki, ale jezeli sa tacy to niech rodzice
      przynosza pampersy. Co do jedzenia tez nie zmuszaja. Wczoraj na
      podwieczorek mieli zapiekanke, duzo dzieci nie zjedli, wiec
      ztwierdzili ze musza zamawiac i buleczki dla tych dzieci. Wiec nie
      mam zastrzezen. A co do zajec edukacyjnych narazie u niej nie ma,
      chcialam ja zapisac na gimnastyke korekcyjna, ale powiedziano mi, ze
      moze za 2 - 3 miesiace bo musi sie zaadaptowac najpierw do otoczenia.
      • fogito Re:do manu0001 09.09.07, 20:58
        A propos pieniedzy to ja place zdecydowanie wiecej niz 600 zl, ale
        akurat nie o to mi chodzi. Po prostu wydaje mi sie, ze rodzice,
        ktorzy placa ciezkie pieniadze za przedszkole maja tez wieksze
        wymagania i nie pozwalaja na cos takiego jak bicie czy szykanowanie
        wlasnych dzieci. Moj syn zaczal pierwszy tydzien od robienia kupy w
        majtki, bo nie bylo mamy, zeby zalozyla pampersa. Po tygodniu dzieki
        wspolpracy nauczycielki i obserwacji starszych dzieci synek zaczal
        zalatwac sie w toalecie. Jest to przedszkole Montessori i w grupie
        sa dzieci w wieku 2,5 do 5 lat. Szczeze mowiac problem z kupa byl
        bardziej stresujacy dla mnie, bo generalnie wychowawczyni syna mnie
        uspokajala, ze to minie i synek sie szybko nauczy.
        Nie rozumiem tez na czym polega odwlekanie zajec edukacyjnych. W tym
        wypadku adaptacja jest chyba wymowka. Dla dzieci takie zajecia to
        kolejna forma zabawy i dobra okazja do integracji z grupa.
        • magda_lena11 Re:do manu0001 25.09.07, 15:54
          fogito napisała:

          > A propos pieniedzy to ja place zdecydowanie wiecej niz 600 zl, ale
          > akurat nie o to mi chodzi. Po prostu wydaje mi sie, ze rodzice,
          > ktorzy placa ciezkie pieniadze za przedszkole maja tez wieksze
          > wymagania i nie pozwalaja na cos takiego jak bicie czy
          szykanowanie
          > wlasnych dzieci

          O co ci chodzi z tym biciem?! Czy naprawdę masz takie doświadczenia?
          Ja mam duże "doświadczenia przedszkolen", moja starsza córka
          skończyła przedszkole kilka lat temu, młodsza jest w najstarszej
          grupie, mnóstwo znajomych ma lub miało dzieci w przedszkolach i
          NIGDY nie słyszałam, aby przedszkolanka uderzyła dziecko. Natomiast
          co do wyzwisk - owszem, znajoma zabrała dziecko z PRYWATNEGO
          przedszkola po tym, jak dowiedziała się jak młoda wychowawczyni
          zwraca się do jej syna (i innych dzieci też zresztą).
    • miszkolc1 Prywatne lepsze?????? 09.09.07, 01:06
      Polemizowalabym!!!!! Moja corka chodzi do panstwowego przedszkola,w
      ktorym jest super.Panie maja czas i na przytulenie placzacych dzieci
      i zabawe z nieplaczacymi.Powiem wiecej tak zakreca tymi
      placzacymi,ze nawet nie wiedza kiedy sie smieja i bawia z innymi
      dziecmi.Pierwszego dnia kiedy maluchy bardzo lamentowaly,pani
      dyrektor nie siedziala w swoim gabinecie,tylko zajmowala sie
      placzkami.Wszystko zalezy od ludzi.Niektorym sie po prostu
      chce,innym przeciwnie.Moja kolezanka dla swojego dziecka wybierala
      dlugo przedszkole.O panstwowym nie bylo mowy.Wybrala jedno z
      najbardziej renomowanych i najdrozszych przedszkoli na Slasku.Wiecie
      co tam sie robi z placzacymi dziecmi?Prowadzi sie je do tzw.pokoju
      placzu.Co tam sie dzieje nietrudno sobie wyobrazic.Panstwowe czy
      prywatne?Kazdy wybiera tak jak chce.Czasami duze czesne nie jest
      gwarancja wzorowej opieki.
      • manu0001 Re: Prywatne lepsze?????? 10.09.07, 18:10
        Ja mysle ze i panstwowe jest dobrze jezeli tam pracuja mile panie
        ktore nie przychodza do pracy tylko po to ze ja maja. Tak jak w
        prywatnym i w panstwowym moga sie znalesc takie Panie. Fakt ze za te
        pieniadze co sie placa w prywatnym mozna miec wieksze wymagania, ale
        mysle ze jak Pani dyrektor w panstwowym nie jest jakas jedza to
        mozna i do niej wniesc skargi. U mojej corci Pani dyrektor jest
        mila, jak poszla kolezanka spytac sie czy sa szanse aby jej corke
        przyjac do przedszkola, bardzo milo powiedziala ze zawsze sa szanse,
        ze po 15 wrzenia moze przyjsc i sie dowiedziec czy sie zwolnilo
        jakies miejsce. No bo sa rodzice co wypisuja dzieci, wiec nie byla
        taka zla. Plus ze slyszalam ze duzo razy robi imprezy dla dzieci.
        Ostanio w sobote bylismy na westyn Powitanie nowych dzieci i starych
        w przedszkolu. W srode spotkanie integracyjnie gdzie moga rodzice
        zadawac pytania zwiazane z roznymi sprawami. wiec mysle ze nie jest
        tak zle.
    • aqua37 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 09.09.07, 12:52
      z ust mi to wyjelas wink
      tak sobie mysle, jakim cudem ci narzekajacy rodzice wybrali wlasnie
      te przedszkola ? Nie byli na "drzwiach otwartych", nie zasiegali
      jezyka chodzacych tam rodzicow, nie obserwowali nauczycielek
      wczesniej ? No chyba mieli jakies przeslanki coby tam wlasnie
      zapisac swoje dziecko. zajecia edukacyjne we wrzesniu - to tez moj
      ulubiony temat smile Duzo sie dzieje w tych dniach w przedszkolach,
      tylko rodzice nie potrafia sobie tego wyobrazic jak ogarnac 25
      dzieci w grupie. nie oklamujmy sie, nie wszystkie dzieci w tym
      czasie chca wziac udzial w zajeciach ( u maluszkow to duzo
      powiedziane ) - dzieci ucza sie piosenek z gestykulacja ( o dziwo
      wielu placzacych sie wtedy uspakaja ), sa zabawy w formie opowiesci
      ruchowych ( nasladowcze ), ucza sie tego, ze dzielmy sie zabawkami (
      teraz ja sie bawie lalka, za chwile dam tobie ), ucza sie
      poszanowania zabawy innych ( nie psujemy budowli z klockow kolegi ),
      zacheca sie je do samodzielnosci , samoobslugi, to nie tak, ze pani
      nie chce pomoc - pani nie chce wyreczac dziecka, jest szansa ze
      dziecko zrobi cos samodzielnie, choc moze nie od razu prefekcyjnie.
      Organizacja pracy ptrzedszkola zawsze jest niezrozumiala dla
      rodzicow - ktorych zycie do tej pory "krecilo" sie wokol dziecka.
      Mamy pytaja o godziny posilkow. W moim przedszkolu jest niemozliwe
      pozniejsze podawanie posilkow, dlatego, ze panie kucharki pracuja w
      godz. 6-14. Wiec obiad popoludniowy odpada. Nikt zreszta na to sie
      nie skarzy. A indywidualne, sporadyczne godziny pozniejszego
      przyjscia dziecka i pozostawienia dla niego sniadanka mozna uzgodnic
      dzien wczesniej i wszystko jest jasne.
      • edi77 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 09.09.07, 23:53
        W naszym panstwowym przedszkolu moze rodzic/opiekun siedziec z
        dzieckiem na sali nawet caly dzien i przez tyle dni ile chce, mozna
        tez przyprowadzac dziecko o godz. 10, ale po wczesniejszym
        uzgodnieniu, mozna tez przynosic pampersy, panie sa otwarte i z
        niczego nie robia problemow, wiec wszystko zalezy od checi pan.

        Mimo tych udogodnien na sali z dziecmi zostaje ok 5 rodzicow, reszta
        zostawia dzieci i wychodzi, no i sa wielkie ryki i faktycznie o
        wiele lepiej byloby gdyby na sali byli rodzice wszystkich dzieci. Z
        tego wynika, ze najpierw nalezaloby przebudowac swiadomosc rodzicom
        a potem niektorym paniom w przedszkolu i dyrektorom.
        Tylko nie naskakujcie na mnie, ze nie kazdy rodzic moze sobie
        pozwolic na siedzenie z dzieckiem w przedszkolu, bo w koncu ktos sie
        tym dzieckiem zajmowal zanim poszlo do przedszkola i moze to byc
        babcia lub niania, albo mozna wziac urlop.
        A jezeli chodzi o kwestie pomieszczenia na sali 25 dzieci i 25
        rodzicow to zawsze mozna podzielic na grupy, jedni zaczynaliby
        przedszkole wczesniej inni np. 2 tyg. pozniej.
        Da sie stworzyc przedszkole "przyjazne dzieciom" tylko wymaga to
        checi ze strony pan, dyrekcji i rodzicow.
        A czesto dzieje sie tak, ze najbardziej nawalaja rodzice. Np. jedna
        mama(zreszta znajoma z podworka) nie wiedziala, ze moze
        przyprowadzic dziecko w pampersie, myslala ze tak jak w innych
        przedszkolach musi byc odpieluchowane, wiec sciagnela dziewczynce w
        domu pieluche, ubrala majtki i spodnie i zaprowadzila do przedszkola
        i zostawila. Dziewczynka sie zsikala i strasznie sie rozplakala,
        panie nie mogly jej uspokoic i przebrac, potem jeszcze w ciagu dnia
        2 razy jej sie to przydarzylo i wtedy to juz byl ryk na calego, byla
        bardzo zestresowana i wystraszona.
        • weronikarb Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 10.09.07, 10:57
          Edi ty chyba nie pracowalas ze tak klepiesz.
          Synem moim zajmowala sie mam ktora mieszka w miescie oddalonym od
          mojej wsi o 10 km
          Ja nie mialam szans na urlop bo mialam audyt, a maz nie mogl
          przesunac sluzby - i kto mial zostac z synem???

          Pozatym przez taka jedna panikujaca mamuśkę reszta czyli 19 dzieci
          bylo smutnych bo ich mam niema

          Po ki diabla oddajecie do przedszkola, jak ich nei uczycie
          samodzielnosci, oraz nie ulatwiacie pokonanie stresu poprzez rozmowe
          i praktyke???

          A zas bedziecie sie stresowac bo szkola - a tam juz bedzie widac jak
          kraza matki pod szkola

          Najczesciej tez takie dziecko, ktore nie potrafi sobei radzic bez
          matki, staje sie kozlem ofiarnym grupy
          • manu0001 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 14.09.07, 12:11

            W tym wszytskim co napisalas ,asz racje i popieram Cie!!!!
    • bea.bea Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 11.09.07, 10:27
      masz 100% racji.....

      moje dziecko chodziło do prywatnego przedszkola, które w moim mniemaniu było
      totalna porazką....zabrałam...

      majac doswiadczenie wiedziałam juz czego moge wymagac i oczekiwac.....

      teraz chodzi do państwowego przedszkola...i nie widze lepszego miejsca niz w
      jego grupie z jego panią.....
      on chyba tez..smile
      • housewife1 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 24.09.07, 23:14
        a ja odwrotnie, było 2 dni w państwowym, bleee
        i zabrałam, teraz jest w prywatnym i jest super...

        ale trzeba szukać, nie mozna polegać tylko na słowie "prywatne", bo niektórzy
        traktują to tylko jak dobry biznes...

        mam przekrój, mała chodziła wczesniej tak ze 2-3x tyg po 3-4 godzinki do
        prywatnych klubików, dla 3-4 latki się nadawały, tzw "domowa" atmosfera, itd..
        ale dla 5 letniej żądnej wiedzy panienki już nie za bardzo- za słaba oferta
        edukacyjna.

        udało mi się znaleźc dobre prywatne, mała ( 5 lat) chodzi od początku bardzo
        chętnie, prowadzone jest pedagogika montessori (chociaż nie na licencji) i
        cieszę się, że może tam chodzić. Jest to przedszkole językowe, a do tego ciekawe
        zajęcia.

        Ciocie bardzo miłe i widac od razu -rzeczowe, z wykształceniem, z podejściem i
        doświadczeniem (dwie ciocie około 40stki, i jedna (pomoc) około 25lat, oraz pani
        od angielskiego, panie od dodatkowych zajęć...)

        i za przeproszeniem, ja akurat nie mam nic przeciwko temu, żeby mi jak napisała
        jakas mama z pogardą powyżej "właziły w d.. za pieniądze", właśnie po to płacę,
        wolę zadowolone , dobrze zarabiające panie, miło mnie i moje dziecko traktujące,
        niż skromnie uposażone i wiecznie robiące łaskę.
        • zozolekk Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 25.09.07, 15:42
          >Po prostu przewazaja na tym forum negatywne opinie.
          I tu sie mylisz ,nie siegnelas do archiwum.Wiele matek opisywalo jak
          to zachwala sie kadre w przedszkolach prywatnych a tam w sumie w
          wiekszosci sa mlode absolwentki po studiach albo kadra ktora zmienia
          sie co miesiąc i panie z łapanki.

          Zgadzam się z przedmówczynią. W prywatnych przedszkolach jest dużo
          absolwentów - niestety bez doświadczenia. Podam przykład: moja
          koleżanka skończyła psychologię - specjalizację - uzależnienia. Z
          braku pracy w wyuczonym zawodzie zatrudniła się w przedszkolu.
          Zastanawiam się tylko, kogo będzię leczyć z uzależnień - dzieci?
          To jest własnie wykwalifikowana i doświadczona kadra prywatnych
          przedszkoli.
          Nie rozumiem myślenia wielu mam. A mianowicie, jak się za coś dużo
          płaci - to odrazu jest to świetne???
          Wiadomo prywatne placówki czynne są dużo dłużej i chyba tylko tu
          doszukiwałabym się plusów, o ile matkę nie boli serce,że jej maluch
          jest tyle godzin w przedszkolu?????
          Nie ma co się licytować, ważne żeby dzieciakom się podobało. Moja
          jest zachwycona swoim państwowym przedszkolem.
          pozdrawiam
          • housewife1 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 25.09.07, 16:09
            jestem z tzw. branży, i moge z całą pewnością stwierdzić, że po psychologii
            mozna podjąc wszędzie, gdzie pracuje się z człowiekiem, specjalizacja -
            uzaleznienia, oznacza tylko, że kolezanka na ostatnim roku, lub na 2 ostatnich
            studiowała ten zakres, ale przez pierwsze 3 lata studia są ogólne z psychologii,
            w tym obowiązkowo psychologia rozwojowa, a więc wiedze o rozwoju człowieka od
            zarodka ma się w jednym palcu. Oczywiście zależy, czy koleżanka była dobrą
            studentką...
            Braki może szybko nadrobić studiując dodatkowo np na studium uzupełniającym, lub
            studiach podyplomowych, ewentualnie po prostu pracując jako pomoc nauczyciela,
            uczy się w praktyce zabaw z dziećmi, prowadzenia zajęc itd...
            Powiem szczerze, że często nauczyciele sa owszem dyplomowani, ale zapytajcie,
            gdzie oni studiowali, dla mnie nie jest renomą pedagogika zaocznie na jakiejś
            peryferyjnej uczelni dojazdowej z przestarzałymi metodami nauki dzieci, jak
            myślicie, przecież to własnie uczelnie produkują takie nauczycielki, którym się
            wydaje, że jak są nauczycielkami, to są mądrzejsze od rodziców.
            Po pedagogice jak najbardziej- ale najważniejsza i tak jest praktyka i podejście
            do pracy, do dziecka...
            Nauczycielki w państwowym, też kiedyś zaczynają.

            Powiem tak, dla mnie nauczyciel nie musi być po pedagogice, ani nawet po
            psychologii, może być po lingwistyce, historii, czymkolwiek, nawet szkole
            średniej, najważniejsze, by po prostu chciał się uczyć nowych metod, był
            otwarty na dzieci... miał powołanie
            Ja nawet nie pytałam w przedszkolu, jakie mają wykształcenie panie, wystarczyła
            mi rozmowa.
            • housewife1 Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 25.09.07, 16:16
              Podobnie jak wystarczyło kilka rozmów z paniami przez dwa dni w państwowym i
              własnie jedna z tych pan tekstem " ja mam wieloletnie pedagogiczne
              doświadczenie, ja jestem po studiach pedagogicznych, to prawie jak psychologia,
              ja wszystko wiem..." do tego mówione z "odpowiednią" miną, tonem...
              no cóż, jesli ktoś twierdzi, że wie wszystko o moim dziecku, widząc je zaledwie
              kilka chwil, to niestety, żadne wykształcenie mu nie pomoże...
              Zaden psycholog, nawet po tygodniu z dzieckiem nie powie, że wie o nim wszystko.
              Każde dziecko jest indywidualnością, a nie kurczęciem na taśmie.
            • zozolekk Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 25.09.07, 21:58
              Nie będę zaglądała w indeks koleżanki, bo nie w tym rzecz. nauczyć
              się na pamięc każdy może........Ale chyba nie o to chodzi. Wiem
              jedno, że nie nadaje się do pracy z dziećmi. I to, że płaci się
              grubą kasę w prywatnym przedszkolu, nie gwarantuje, że wszystkie
              Panie tam zatrudnione będą z powołania..........
              W każdym przedzskolu trafi się jakaś czarna owca. I zawsze będzie
              ktoś, albo coś co ludziom nie będzie sie podobało. takie życie..
              Bo nikt nie mówił, że będzie łatwo!!!!!
              Pozdrawiam
    • wyjatkowa_rodzinka Re: Po co zapisujecie dzieci do przedszkola? 25.09.07, 16:34
      Dlatego my nie zapisujemy ani do przedszkola ani do szkoły.
Pełna wersja