czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu?

12.09.07, 08:06
Powiedzcie mamy, czy Wasze dzieci jeszcze płaczą. Bo to już drugi
tydzień a moje wciąż płacze i nie chce zostawać. Do tej pory chętnie
zostawał z ciotkami, wujkami, nie bylo problemów żeby nocował u
dziadkow. Ma 3,5 roku. Chodzi do pierwszej grupy, na razie do
obiadu, poki nie przestanie plakać nie zostawiam go dłużej.
Mialyście podobne doświadczenia? Jak długo to może potrwać. Nie jest
to tylko płacz rano, ale cały czas po trochu popłakuje. Ja chyba
zwariuję.
www.ciaza-porod.pl/
    • tojamatka Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 08:14
      Niestety tak sad dziś mamy przerwe- jedziemy na badania do CZD- mały
      przeszczęśliwy...płacze rano- prosi zeby został w domu ( bez
      histerii na szczęście ale serce się kraje jak widzę tą jego zbolała
      minkę ), popłakuje cały czas w przedszkolu- ja chce do Taty, płacze
      jak mnie widzi kiedy go odbieram- puszczają mu nerwysmile i od nowa-
      wieczorne stanowcze- ja już tam więcej nie pójde i popłakiwanie sad
      pani w przedszkolu uspokaja ze będzie dobrze, ja jestem już na
      granicy, zastanawiam się co robić- choć wiem że robię to dla jego
      dobra, że potrzebuje tego kontaktu z rówieśnikami i
      socjalizacji...zabieram przed leżakowaniem ale jeszcze muszę
      porozmawiać zeby nie zmuszano go do jedzenia- zawsze byl niejadkiem
      a juz jedzenie poza domem to stres...podobno może to potrwać i z
      miesiąc- a wydawało się ze bedzie cudnie- jest kontaktowy, świetnie
      bawi się z dzieciakami, dni otwarte w przedszkolu super, ale
      cóz...trzymajmy się, głowy do góry, będzie dobrze, mam nadzieje....smile
      • boranet Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 08:40

        Niestety tak sad Rano jest histeria. Póżniej podobno już nie płacze.
        Jak ją odbieram to też już nie płacze więc może powoli się
        przyzwyczaja. W lstopadzie skończy 3 latka. Nawet wcześniejsze
        chodzenie do żłobka nie uodporniło jej na przedszkole ...
        • agamamajana Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 09:17
          U nas też na razie płaczsad Trochę lżej niż na początku. Rano pyta czy idziemy, i
          chlipie. Oj ciężko. Moja bratanica rok temu adoptowała się miesiąc, już mięli
          zrezygnować kiedy lody puściły... więc mam nadzieję, że u nas w końcu będzie
          podobnie.
      • bebe_m3 Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 14:29
        Moja w tamtym roku poszla do przedszola, miala 2 lata 10 mies. i plakala w
        zasadzie jeszcze do konca wrzesnia. A teraz leci jak na skrzydlach.
    • joasia401 Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 09:25
      Kacper płacze codziennie, nie ma już histeri a raczej zrezygnowanie. Codziennie przed wyjściem mówi, że nie może pójść do przedszkola, bo go noga boli. Pozwala sobie założyć tylko sandałki, chociaż drugie, nowe jesienne buciki stoją. Jak idziemy po przedszkolu na plac zabaw to już nie ma tego problemu, zakłada nowe, więc nie jest to wina butów. Pani mówi, że większość dzieci płacze jeszcze przed obiadem, mój też. Podoba mu się rytmika i na niej dobrze się bawi. Wczoraj malowali latawce farbami i Pani wywiesiła je na tablicę, żeby rodzice mogli zobaczyć. Wszystkie latawce kolorowe, a mojego dziecka najciemniejszy, zgniłozielony. Kiedyś słyszałam, że jak dziecko ma jakieś problemy, to wybiera ciemne kolory, a mój nawet jak nie chodził do przedszkola to wybierał flamastry czarne i brązowe, szare. Przed wyjściem do przedszkola mówi, że nie będzie tak jadł lub, że nie będzie się bawił, mówi, że dzieci nie są jego kolegami. Wczoraj, jak po niego poszłam to wszystkie dzieci siedziały przy stolikach i bawiły się z paniami, a Kacper pod ścianą sam. Pani mówiła, że nie chciał się z nimi bawić. Mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczai, bo ja od poniedziałku wracam do pracy, a małego będzie odbierała babcia. Trzymam kciuki za te nasze dzieciaczki.
      • kasiak_dk Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 16:19
        Joasiu,
        Czy my czasem nie mamy tego samego synka? wink
        Moj tez-Kacperek smile robi dokladnie tak samo...! I tez babcie go
        odbieraja...
        Rano placze, od dzis takze ociaga sie i nie chce isc, pomstuje i
        lamentuje - ale potem okazuje sie, ze wcale nie jest tak zle; ponoc
        rokuje na "fantastycznego przedszkolaka". Na razie nie bawi sie z
        innymi dziecmi, tylko "obwachuje" katy, ale gdy wraca do domu, to
        wydaje sie bardzo zadowolony z przedszkola i nowosci, ktorych tam
        zaznal. Mam nadzieje, ze szala przechyli sie na korzysc przedszkola
        i pozegnalne placze kiedys ucichna; na razie staram sie obserwowac,
        dyskretnie zachecac i "podkolorowywac" przedszkolny swiat - mam
        nadzieje, ze zakonczy sie to wszystko sukcesem...
        Pozdrawiam cieplutko!
    • enigma75 Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 09:36

      Moje dziecko płacze wieczorem, że następnego dnia idzie do
      przedszkola. Rano też płacze i jest smutna. W ciągu dnia cały czas
      płacze i pyta dlaczego ciągle musi chodzić do tego przedszkola.
      Płacze , jak wchodzi , w ciągu dnia i jak po nią wracam. Dzisiaj
      szósty dzień. Dla nas to koszmar.
    • patyk.od.zosi Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 10:21
      moj tez placze...
      a ma starsza siostre w tm samym przedszkolu
      zna przedszkole i panie - bo przychodzil po siostre przez ponad rok
      a placze...

      _______
      pozdr.,
      patyk+2
    • paulina9970 Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 11:05
      Jednak widzę, że nie jestesmy sami z tym problemem. Ale jak my to
      wytrzymamy, psychicznie można wysiąść. Jestem jednak dobrej myśli,
      bardzo chiałabym, żeby się udało, ale to tak przykro patrzeć na to
      co przeżywa własne dziecko. Już nawet nie chodzi o sam płacz, ale
      ten smutek w oczach, to załamanie, zrezygnowanie, ból brzucha rano,
      to jakis koszmar. Trzymajmy się.
      • alua_mm Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 11:51
        U nas dokładnie to samo. Całe popołudnie pochlipuje i narzeka, że
        nie chce chodzić do przedszkola. Rano histeria, chociaż dzisiaj już
        był spokojniejszy. Przykro patrzeć, jak z wesołego, rozmownego
        dziecka zrobił się taki płaczek. Chodzi na razie na trzy godziny,
        chcemy to stopniowo wydłużać. Natomiast bardzo jestem zadowolona z
        przedszkola i z postawy Pań. JEstem dobrej myśli, że wkrótce będzie
        lepiej, czego Wszystkim życzę.
        • dixi Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 12.09.07, 13:25
          a u nas dzis - odpukac - cos nieprawdopodobnego... synek pozegnal
          mnie buziaczkiem i tekstem "mamusia idz do pracy", od rana mial
          wspanialy humor, zadnych protestow - nawet nie dzwonilam zapytac
          babci, ktora zaprowadza go do przedszkola ok. 8.30, czy dalej bylo
          tez tak wspaniale, bo do wczoraj placz i protesty ...
          • paulina9970 Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 13.09.07, 08:47
            u nas dalej ten sam koszmar. Taki smutny płacz i odrywanie od mamy.
            Nie ma jak sie pożegnać, uspokoic dziecko, nic nie słyszy tylko
            płacze. Jestem załamana, bo wiem, ze to nie tylko rano, ale tak co
            chwile w ciagu dnia.
            • mama_marunia Re: czy Wasze dzieci jeszcze płaczą w przedszkolu 13.09.07, 11:27
              Mój co prawda w żłobku ( w II g), ale mamy to samosad((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja