do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 15

13.09.07, 11:35
jestem mama niespelna trzyletniej corki. zaczela chodzic do
przedszkola panstwowego w czestochowie.
w pierwszym tyg. udalo mi sie tak rozlaozyc urlop, ze odbierlaam ja
po 14. tak prosily Panie, bo dzieci spia a o 13.30 maja
podwieczorek. pierwszego dnia, szok, po 14.20 juz tylko 4 dzieci
zostalo. ten tydzien mala chora... bylo zebranie i doweidizlama sie,
ze Pani wychodza z pracy o 15 i potem dzieci przechodza do wspolnej
sali i czekaja na rodzicow.
mam pytanie, czy dla waszych dzieci nie byl to na poczatku wielki
stres? ja koncze prace o 15 i moge byc w przedszkolu o 15.10
najwczesniej. czy dla dziecka nie jest stresujace, ze nie dosc, ze
widzi, ze czesc dzieci wychodzi, ze przychodza po nei rodzice, a tu
jeszcze Pani tez idzie, a ono ma isc do innej sali i innych
dzieci... czy nie mysli, ze mama nie przyjdzie?
czy wziac zalatwic jeszcze z tydzien takiego wczesniejszego
wychodzenia z pracy? podobno w mojej grupie w tym tyg. zostawalo tak
z 4 dzieci z 22.
    • kanna Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 11:40
      Mopje przedszkole działa dłuzej, ale jest tak zorganizowane, że
      przed 8 i po 16 dzieci zawsze są we wspólnej sali. Myslę, że to
      korzystne, bo się spotykaja z innymi dziećmi, sa nowe zabawki, a
      moje dzieci (2,6 i 4,9) moga czekac na mnie razem.

      pozd. Ania
      • ikaes Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 11:43

        W moim przedszkolu panie są do 17-tej. Nie ma łączenia grup. Ale też
        nie cały czas są dwie panie, tylko na zakładkę.
      • adudi Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 11:43
        przedszkole dziala od 6 do 17, ale Panie nauczycielki przychodza o 8
        i o 15 wychodza, w poludnie podobno sie tez zmieniaja czasem.
        dziwi mnie taka sytuacja skoro sa zmiany w ciagu dnia i taki okres
        otwarcia przedszkola.
        ale raczej tego nie da sie zmienic... chyba....
    • makoc Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 11:44
      u nas grupy są łączone od 16. ja przychodzę najwcześniej o 16.30 i z
      6 grup zostaje juz ledwie 6-8 dzieci i 2 Panie.
      Moja trzylatka na szczęscie nie narzeka, a nawet cieszy sie, bo po
      16 ma "ciocie" tylko dla siebie. Zwykle jak przychodzę, to siedzi
      ciociom na kolanach, albo w ich towarzystwie i jest w swietnym
      humorze wink
    • ma.ma.vi.ki Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 11:54
      U nas p-le jest czynne od 6 do 17, a panie z naszej grupy pracują od 7.30 do
      15.30, więc 1,5 godz.rano i po południu dzieci są w grupie mieszanej, ale podoba
      im się to (na szczęście)
    • esi1 Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 12:04
      Mam podobnie jak ty. Kończę pracę o 15, 15 minut później jestem w
      przedszkolu. U nas dzieci też się łączy razem, ale nie z całego
      przedszkola, tylko np. z dwóch grup (przy czym maluszki zawsze są w
      swojej sali). Mój syn tego nie lubi, bo on jest w 4-5 latkach i po
      15 musi przejść do innej sali. Przez pierwsze dni był problem (nawet
      się popłakał), ale dlatego, że nie wiedzieliśmy o tych praktykach.
      Wszystko mu wytłumaczyłam i teraz jest ok, tym bardziej, że długo
      nie musi na mnie tam czekać.
      Poza tym duzo zależy od dziecka. Dzieci mojej znajomej uwielbiały
      zostawać do końca, bo miały swoją ukochaną panią tylko dla siebie.
    • kajka04 Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 14:15
      p-le jest czynne 6.30-17. Po 16ej grupy są łączone (3latki z
      4latkami). Wg mnie jest to korzystne dla dzieci. Na razie mogę
      odbierać syna po 15.15, ale niewykluczone, że coraz częściej będzie
      odbierany po 16.
      Panie z grupy synka pracują 8-16.
      • iskra14 Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 15:15
        trudno mi radzić, moje dziecko było odbierane różnie między 15 a 16.30, ale
        zazwyczaj był problem, że przyszłam za wcześnie.
    • maxi_74 Re: do mam pracujacych i odbierajacych dzieci po 13.09.07, 21:06
      Witam
      Jak syn mial 3 latka (przedszkole czynne 6-16), odbierałam go o
      15,35 i przewaznie był ostatni z całego przedszkola, nie raz mi się
      zdarzyło, że wychowawczyni i woźna w kurtach czekały na mnie aż go
      zabiore i razem ze mną wychodziły zamykajac przedszkole. Na początku
      było mu przykro, że jest ostatni, ale potem to nawet polubił -
      indywidualne zajęcia z panią i prosił abym go za szybko nie
      odbierała. Ale na początku może warto wybierac troszeczke
      wcześniej.
Pełna wersja