aniaje
14.09.07, 23:03
tak wlasnie mi wyszlo! 90zl oplata stala + 150 za jedzenie +
rada,zeby dzieci mogly miec teatrzyki i wyjscia ze 30 +angielski ok
30-40 miesiecznie +rytmika 27+plastyka 29 + tance 29!!!-
nie stac mnie na to,a wszystkie dzieci chodzą i zagrali mi na
uczuciach mowiąc,ze potem dziecko nie umie zatanczyc czegos,i wogole
skoro wszystkie chodzą to co ,moje bedzie siedzialo samo w sali?
skoro po 2 x w tygodniu,to w ciagu 5 dni 8x20 minut dzieci idą na
inne zajęcia!!stac mnie na 150+90,doplace tez za angielski,ale nie
na reszte! co te dzieci uczą sie malarstwa i tanca nowoczesnego?a
rytmika nie powinna byc w cenie??i rada rodzicow-dyrektorka mowi mi-
nie musi Pani placic,ale jak przestaną rodzice placic,to nie bedzie
wyjsc do zoo i innych ani teatrzykow......a zarabiając 1200 skad
wezme 1/3 na samo przedszkole!!jestem wsciekla i zalamana...
poza tym zarabiam tyle,ze moge sie podobno upominac o darmowe
przedszkole,wie ktoś gdzie jakis wniosek pobrac jakie dokumenty
przedstawic?jestem w przedszkolu jako samotna matka,wiec mamy po
500 /600zl na glowe w domu i jak tu wydawac tyle na przedszkole?albo
miec serce zeby dziecko patrzylo jak grupa idzie sie bawic tanczyc i
rysowac a ono MUSI zostac bo mama nie zaplacila,no kurcze!
napiszcie coś-dodam,ze to przedszkole na mokotowie w
Warszawie..mysle juz o przeniesieniu...nie powiedzieli nawet o
zebraniu,bo sama nie doczytalam pędząc rano do pracy,nie udzielali
informacji bo rano nikogo(nikogo?) nie bylo kto wiedzialby ile
kosztują dodatkowe zajecia i co na nich jest!
no kurcze!wchodze rano ostatniego dnia do zaplaty a tu
kasjerka "cudem"przyszla wczesniej i juz mi liczy 30 na rade,33
ubezpieczenie i ze zajecia zalezą ode mnie ale praktycznie wszystkie
dzieci chodzą, ja w szoku,uboższa niespodziewanie o ponad 110zl!
zlobek ok 200, przedszkole ok 370-380,jestem w szoku