megi027
18.09.07, 12:31
Mam wielki problem. Mój synek ma 2 lata i 10 miesięcy i w tym roku
poszedł do przedszkola. Zawsze był wybredny w jedzeniu, ma swoje
ulubione dania i ciężko przekonać go do nowych potraw mimo to jje
dość dużo i "dobrze" wygląda

). Sądziłam że w przedszkolu wśród
dzieci łatwiej się przekona do kulinarnych nowości. Niestety
przestał wogóle jeść a co gorsza nawet pić. Nie chce nawet usiąść do
stolika tylko krzyczy i ucieka w drugi koniec sali. Nie wiem czy tak
poprostu reaguje na stres i gdy się zaklimatyzuje to wszystko wróci
do normy? Może ktoś miał podobną sytuację? Potrzebuje porady.