ból kolana...wezwana do dziecka

19.09.07, 12:32
Dzis otrzymałam telefon z przedszkola, ze moje dziecko boli mocno
kolano i po obejrzeniu teatrzyku (siedzieli na dywanie) nie mogło
sie podnieść. Panie dojrzały żółtego siniaka na kolanie, synek
bardoz płakał teraz ma stan podgorączkowy...W drodze do przedszkola
rano skarżył sie na kolano, ale nic nie było na nim widać a trudno
też stwierdzić czy chciał sie wywinąć od przedszkola (w domu nowe
zabawki dostał niedawno i jest nimi zafascynowany) wiec go
posłałam... Wiecie co to moze byc z tym kolanem? Martwie sie...
Przechorował juz od początku września prawie dwa tygodnie i teraz
znowu go odebrałam. Dodam, że siedzi w domu normalnie na kanapie ale
kuleje jak chodzi i widac ze go boli, a po schodach nie mogl wejść,
dosłownie grochy z oczu leciały...
Poradźcie coś prosze
    • omamamia1 Re: ból kolana...wezwana do dziecka 19.09.07, 12:40
      jedyne co można tu poradzić to napewno wizytę u lekarza.
      • kkkasik Re: ból kolana...wezwana do dziecka 19.09.07, 12:44
        do lakarza juz sie zarejstrowalismy oczywiscie...zobaczymy
    • pszczolkamaja Re: ból kolana...wezwana do dziecka 19.09.07, 13:00
      mnie kiedyś pediatra powiedziała, że dziecko może np. okuleć jak ma ZUM ale
      jeśli jest siniak to może być to normalny uraz spowodowany kopnięciem, upadkiem etc.
      • wasil_ka Re: ból kolana...wezwana do dziecka 20.09.07, 13:04
        Myslę że to nie siniak. Mnie też bolały kolana jako dziecko - nie
        mogłam chodzić po schodach i teraz też mnie bolą , okropnie. Idź do
        lekarza. może to jakaś choroba reumatyczna, odpukać...
    • bea.bea Re: ból kolana...wezwana do dziecka 20.09.07, 14:35
      polecam w kaiązce telefonicznej poszukać ortopedy...
    • miszkolc1 Re: ból kolana...wezwana do dziecka 26.09.07, 16:54
      "Wiecie,co moze byc z tym kolanem?" Tak oczywiscie,ze wiemy i juz
      piszemy.Przeciez stawianie diagnozy przez internet,to nasza
      specjalnosc.Kazdy lekarz to zrobi,a ze co 2 Polak to
      lekarz,odpowiedzi bedziesz miala duuuuuuuuzzzzzzooooooooo.......
    • maciejka_majowa Re: ból kolana...wezwana do dziecka 27.09.07, 09:49
      Witam,
      mojego syna też kolano (na) bolały w nocy najbardziej. Budził się
      zprzeraźliwym krzykiem, aż trudno było go opanować. Mówił, ze
      strasznie boli go kolanko że chyba nóżka mu odpadnie (:. Po drugim
      przypadku poszliśmy do ortopedy, zrobiliśmy rtg i wwzystko było OK.
      Lekarz stwierdził,że dziecko poprostu rośnie i kończyny maja prawo
      boleć. Potem jeszcze kilka razy sie to powtarzało i mineło, poprostu
      o 3 nad ranem rozmasowywałam dziecku nóżki, dałam nawet lek
      przeciwbólowy aby nie cierpiał. Teraz czasami mówi, że bolą go
      kolanka jak wchodzi po schodach, ale nie ma się co dziwić tyle sie
      wybiega w przedszkolu. Czasami aż się dziwię gdzie dziecko gromadzi
      tyle tej energii?? smile
      Pozdrawiam
    • anaj75 Re: ból kolana...wezwana do dziecka 27.09.07, 12:39
      Ostatnio ortopeda przy okresowej wizycie, przestrzegł mnie, że gdyby
      dziecko nagle skarżyło sie na ból i okulało, bez ewidentnego urazu,
      to natychmiast należy skonsultować to ortopedycznie (nawet na izbie
      przyjęć w szpitalu), bo może oznaczać to groźny stan zapalny.
      • anaj75 Re: ból kolana...wezwana do dziecka 27.09.07, 12:40
        Dopiero doczytałam, że sytuacja miała miejsce tydzień temu...
        I jak synek? Co powiedział lekarz?
    • marzenadorota Re: ból kolana...wezwana do dziecka 01.10.07, 14:10
      Koniecznie odezwij sie co z synkiem? Jesli jeszcze ten temat Cie
      interesuje to opowiem Ci nasza, bardzo podobna sytuacje z kolankiem,
      ktora w ciagu 3 m-cy trzykrotnie sie powtorzyla bez zadnego
      wyraznego urazu. Ale szczegoly pozniej.
      • kkkasik Re: ból kolana...wezwana do dziecka 02.10.07, 13:37
        witam!
        Sama miałam problemy ze zdrówkiem więc odzywam sie teraz dopiero smile
        Co do synka w końcu trafiliśmy do szpitala i lekarz po prostu
        stwierdził nawrót zapalenia ucha i anginę stąg najprawdopodobniej
        poszło na kolanka bo po tygodniu antybiotyku przeszło i niby jest ok
        choc i tak boje sie ze to chwilowo tyle sie biedaczek nachorował...a
        z drugiej strony to straszne jak lekarze traktuja nasze dzieci...bo
        jak mozna nie wykryc anginy!!!??? pewnie juz dużo wcześniej ją synek
        miał skoro przerzuciło sie na kolanka...a do lakarza chodziliśmy
        chyba kilkanaście razy i nic...szukam dobrego pediatry w
        Policach/Szczecinie bo do naszej przychodni nie wracamy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja