kkkasik
19.09.07, 12:32
Dzis otrzymałam telefon z przedszkola, ze moje dziecko boli mocno
kolano i po obejrzeniu teatrzyku (siedzieli na dywanie) nie mogło
sie podnieść. Panie dojrzały żółtego siniaka na kolanie, synek
bardoz płakał teraz ma stan podgorączkowy...W drodze do przedszkola
rano skarżył sie na kolano, ale nic nie było na nim widać a trudno
też stwierdzić czy chciał sie wywinąć od przedszkola (w domu nowe
zabawki dostał niedawno i jest nimi zafascynowany) wiec go
posłałam... Wiecie co to moze byc z tym kolanem? Martwie sie...
Przechorował juz od początku września prawie dwa tygodnie i teraz
znowu go odebrałam. Dodam, że siedzi w domu normalnie na kanapie ale
kuleje jak chodzi i widac ze go boli, a po schodach nie mogl wejść,
dosłownie grochy z oczu leciały...
Poradźcie coś prosze