zawsze-zosia
24.09.07, 16:16
Ludzie kochani, powiedzcie co sądzicie o takim przedszkolu:
- dzieci ( 12 w grupie), w wieku 3,4,i 5 lat
- opieka dwóch pań, nie na zmianę, ale cały czas
- zajęcia zróżnicowane, nastawione na rozwijanie twórczości itp.,
itd.
- i to co mój niepokój wywołuje. Nauka angielskiego i niemieckiego.
Każdy z języków po dwa dni w tygodniu ( godzinę dziennie -
oczywiście z przerwami)Aha, dodam, że dzieci podczas nauki języków
mają być dzielone na 6-o osobowe grupy i nauczyciele to doświadczeni
lektorzy.
Wszystko brzmi pięknie, ale ja naprawdę nie mam przekonania, czy
jest to sensowne, aby jednego dnia przychodziła pani i uczyła dzieci
powiedzmy kolorów po angielsku, a nastepnego dnia inna pani po
niemiecku owoców itd. Dużo bardziej sensowne byłoby ( moim zdaniem)
nastawienie sie na jeden język, ale za to codziennie i konkretnie.
Ja wiem, żę dzieci w tym wieku sa super chłonne i elastyczne, ale
jakoś nie mam głebokiego, a nawet bądź jakiego przekonania co do tej
metody.Dlatego proszę wszystkich oświeconych ludzi o sensowne uwagi,
gdyż muszę zadecydować szybko co z tym fantem zrobić. Może ktoś ma
podobne doświadzczenie i wie jak dzieci sie wtym odnajdują.