ptasia_mama
29.09.07, 11:04
Przeglądając strony internetowe jednego z bardziej znanych
prywatnych przedszkoli warszawskich zauwazylam,ze nauczycielki sa
(muszą byc ?) poubierane jednakowo w jednakowe dzinsowe bluzki.
Co o tym myslicie?
Przeciez ksztaltowanie kreatywnosci czy tzw.artystycznej duszy u
dziecka obejmuje rowniez ubior i jego zestawianie wraz z
dodatkami,jak mysle?Moje dziecko zawsze opowiada mi ze pani miala
sliczne koraliki,kolczyki albo bluzeczke w kwiatuszki a raz nawet
zazyczylo sobie takiej samej bransoletki,mowi tez ze pani czasami
bardzo zartobliwie czy optymistycznie komentuje ich ubiory i moje
dziecko zaczelo przykladac wieksza wage do ubioru i samo szykuj
sobie ubranka do przedszkola a na rysunkach krolewien pojawily sie
kolczyki,pomalowane usteczka,ladne wzorki itp.Dlatego te "mundurki"
nauczycielek to dla mnie jakis poroniony pomysl...a jak Wy myslicie?