sisters
26.10.07, 16:57
Moje dziecko od września chodzi do przedszkola. Nie ma z tym
większego problemu. Tylko nie chce nic jeść. Przed wyjściem z domu
dostaje śniadanie i jest to jego jedyny posiłek do godz. 16.30.
Czasem coś skubnie z obiadu, czasem zje trochę podwieczorku. Ale
bardzo się martwię, czy tą głodówką nie zrobi sobie jakiejś krzywdy.
Prawdą jest, że w domu ma mało urozmaicone menu, bo nie znosi
nowości. I żeby w ogóle coś zjadł robię mu to co lubi. Ale w
przedszkolu nie ma takiej możliwości. Czy Wasze dzieci też mają ten
problem? Czy macie jakiś patent na to, żeby zaczął jeść w
przedszkolu?
Będę wdzięczna za rady.