Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli publ.

11.11.07, 15:17
Szanowni rodzice,jestem mamą debiutującej 3-latki w jednym z
państwowych przedszkoli w Warszawie (praga-pół)i chciałabym
podzielić się z Wami tym co czuję,co zmieniło się w ciągu tych 3
miesięcy.Przez 3 lata zajmowałam się domem i oczywiście córcią i jej
pójście do przedszkola było SZOKIEM!Jak to nasza
kochana,rozpieszczana córeczka "opuszcza matczyne gniazdo"?I zaczęły
się poszukiwania.Oczywiście pierwsze co przychodziło na myśl-
prywatne przedszkole!Prywatne,bo lepsza opieka,bo mniej dzieci,bo
pewnie panie milsze itp.W związku z całą tą adaptacją rozpoczęliśmy
przygotowania poprzez dwugodzinne zajecia w jednym z takich
przedszkoli.I nie powiem było super,ale zajęcia odbywały się z
udziałem rodziców.Niestety nie zapisaliśmy córeczki z prostej
przyczyny:zbyt drogo!Mąż pogodzony z faktem odpuszczenia prywatnej
placówki zaczął interesować się przedszkolami państwowymi w
dzielnicy.We mnie marzenie jeszcze się tliło az do czasu zwiedzania
przedszkoli.Dokładnie wszystko puściło od pierwszej wizyty!
Pierwsze przedszkole,które zwiedziliśmy a już poczuliśmy,że to jest
to.Dopełnieniem była kadra,z początku Pani Dyrektor a dziś wiele
jeszcze innych osób.JESTEM POD WRAŻENIEM PANI EWY(wychowawca grupy)
istny anioł!I choć tak naprawdę słyszałam czasami podniesiony głos
personelu,to nikomu nie mam tego za złe a co najważniejsze to chyba
tak powinno być (naturalnie-w granicach rozsądku,że nasze dzieci
zbierają pochwały,ale też wiedzą czego nie nalezy robić)
My rodzice,którzy nade wszystko kochają swoje pociechy też potrafimy
stracić cierpliwość.
Wydaje mi się,że dużo zależy od nas samych i wiele państwowych
placówek byłoby lepszych,gdybyśmy my rodzice wsłuchiwali się w jej
potrzeby a co za tym idzie bardziej zadowolony personel=zadowolone
dziecko.
Nie mówię o drogich prezentach dla Pań,ale o większym naszym
zainteresowaniu (czy czegoś nie brakuje(w pojęciu
podstawowym),zalecane np.konsultacje psychologa(służące pomocy
dziecku w lepszym rozwoju)czy chociażby docenienie wysiłku
związanego z pracą z dziećmy(bo nikomu jej nie zazdroszczę).
Czasami zwykłe słowa podziękowania za naukę nowej piosenki (tak
przecież pięknie śpiewanej przez nasze szczęścia) wystarczą,abyśmy
my a przede wszystkim ONE (nasze ddzieci)mówiłytongue_outRZEDSZKOLE JEST
SUPER!
Oczywiście nie mam nadal nic do przedszkoli niepublcznych,tyle
tylko,ze już wiem,że i państwowe mogą być SUPER!(No i w portfelu
zostanie na jakieś przyjemnoścismile!!!
    • graz.ka Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 11.11.07, 16:37
      Dziękuję Ci za ten wpis - to podnosi na duchu. Tylko tyle - szacunek
      i współpraca.
      smile
    • e_r_i_n Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 11.11.07, 16:45
      A juz tyle razy pisalam na tym forum (zreszta nie tylko ja), ze
      prywatne nie znaczy idealne, panstwowe do niczego.
      • monoxa Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 14.11.07, 16:38
        moim zdaniem- panstwowe zawsze do niczego! a podoba sie tylko tym ktorzy
        wylacznie kieruja sie mala oplata. prywatne nie zawsze dobre! trzeba szukać i
        miec wysokie wymagania. moje kolezanki i forumowiczki nie maja w wiekszosci
        żadnych wymagan! tylko zeby tanio bylo. to mnie dziwi. dodam ze mieszkam w
        warszawie. gdyby nie dziecko na ktore bardzo duzo wydajemy to sami mielibysmy
        wieksze mieszkanie i wyzszy poziom zycia. ale jest dziecko- lepiej na nie
        wydawac pieniadze niz na nowe auto z salonu
        • e_r_i_n Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 09:52
          monoxa napisała:

          > moim zdaniem- panstwowe zawsze do niczego! a podoba sie tylko tym
          > ktorzy wylacznie kieruja sie mala oplata.

          Ech, kolejna wrozka na forum wink.
        • metmet Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 31.07.08, 09:10
          Bzdury opowiadasz!Państwowe zawsze do niczego? Kobieto, gdzie Ty
          zyjesz? Ja tez mieszkam w Warszawie i w tym miescie są dobre
          przedszkola zarówno prywatne i państwowe. Moje dziecko chodzi do
          przedszkola państwowego, z ogromnym ogrodem, przestronnymi salami,
          pysznym jedzeniem i świetną kadra pedagagiczną. W mojej okolicy
          przedszkola prywatne dysponowały ogrodem 2x2 m2, salami-klitkami, no
          i standard- catering z pobliskiego przedszkola publicznego.
          Ja tez jestem zdania, że nie warto oszczędzać na dziecku, ale w
          granicach rozsądku. Po co pakować pieniądze wyłącznie dla idei
          inwestowania w malucha? Postę[puj rozsądnie, to może kupisz sobie
          większe mieszkanie i samochód z salonu
      • monoxa Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 14.11.07, 18:11
        moim zdaniem- panstwowe zawsze do niczego! a podoba sie tylko tym ktorzy
        wylacznie kieruja sie mala oplata. prywatne nie zawsze dobre! trzeba szukać i
        miec wysokie wymagania. moje kolezanki i forumowiczki nie maja w wiekszosci
        żadnych wymagan! tylko zeby tanio bylo. to mnie dziwi. dodam ze mieszkam w
        warszawie. gdyby nie dziecko na ktore bardzo duzo wydajemy to sami mielibysmy
        wieksze mieszkanie i wyzszy poziom zycia. ale jest dziecko- lepiej na nie
        wydawac pieniadze niz na nowe auto z salonu
        • aluc Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 14.11.07, 22:09
          to bardzo miło, że mieszkasz w warwszawie i wydajesz dużo pieniędzy
          na dzieci zamiast na nowe auto, dzieci z pewnością będą ci dozgonnie
          wdzięczne

          moj starszak chodził do prywatnego, teraz chodzi do publicznego,
          prywatne było niezłe, publiczne jest zdecydowanie lepsze

          oczywiście kierowaliśmy się wyłącznie wysokością opłat wink
          • emarz Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 14.02.08, 14:34

            > moj starszak chodził do prywatnego, teraz chodzi do publicznego,
            > prywatne było niezłe, publiczne jest zdecydowanie lepsze

            A do którego publicznego chodzi Twój starszak. Ja mam bardzo złe doświadczenia z
            przedszkolem publicznym. A od września drugi synek idzie do przedszkola,
            potrzebuję namiarów na jakieś sensowne publiczne. Proszę podziel się tą informacją!

        • graz.ka Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 08:51
          To Twoje zdanie i uszanuję je, więc o czym tu dyskutować?
    • iwonkafi Do majul1 11.11.07, 17:11
      A do ktorego przedszkola uczeszcza twoje dziecko bo moja corcia tez zaczela w
      tym roku i tez w przedszkolu na pradze-północ pozdrawiam
      • majul1 Re: Do majul1 11.11.07, 17:36
        iwonkafi napisała:

        > A do ktorego przedszkola uczeszcza twoje dziecko bo moja corcia
        tez zaczela w
        > tym roku i tez w przedszkolu na pradze-północ pozdrawiam
        Przedszkole 165 (Ratuszowa)
        Jest naprawdę dobrze!
        A Twoja córcia gdzie i jak wrażenia?
        Pozdrawiam.
        • majul1 Re: Do iwonkafi 11.11.07, 17:42
          Przedszkole165 przy ul.Ratuszowej.
          Jest naprawdę super!
          A Twoja córcia gdzie chodzi i jak wrazenia?
          Pozdrawiam.
          • ciekawski2006 Re: Do iwonkafi 14.06.08, 16:54
            Podbijam
    • myszaste Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 14.11.07, 13:23
      Bardzo mnie cieszy to, co napisałaś!
      Ja także rozpoczęłam poszukiwania od prywatnych przedszkoli,
      obejrzałam w sumie 7 - publicznych i prywatnych, teraz jestem
      ORGOMNIE zadowolona z wyboru. Moje dziecko chodzi do Państwowego
      Przedszkola na Niekłańskiej na Pradze Płd (bo podobało mi
      sienajbardziej i spełniało moje oczekiwania). Choć Synek sporo
      choruje, to tęskni gdy nie idzie, zaaklimatyzował się, widzę duże
      zmiany w "samoobsłudze". Naprawdę podziwiam wielkie zaangażowanie,
      ciepło Pań i całej obsługi(Cudowne Panie Marlenka i Monika -
      Dziękuję!) wprost stworzone do Maluszków.
      To chyba najlepszy dowód na to, że nie tylko w prywatnych może być
      dobrze.
      Pozdrawiam poszukującychsmile
    • marzena604 Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 14.11.07, 21:04
      Ja też jestem zachwycona z państwowego przedszkola, do którego chodzi mój syn.
      Ponieważ rocznikowo nie bardzo nadawał się do przedszkola, ale mieliśmy taką
      sytuację, że musieliśmy go posłać, więc mimo, że przedszkoli przepatrzyliśmy
      mnóstwo, to poszedł tam gdzie został przyjęty. Ale nie żałuję. Po pierwszym
      dniu, moje dziecko zaczęło wszystko "samo" i zaczął dużo więcej jeść i sprzątać
      po sobie. Opowiada też o kolegach i koleżankach, o zabawach, śpiewa jakieś
      piosenki i mówi wierszyki. I zawsze mówi, że było fajnie! A na prywatne mnie nie
      stać i nawet tego nie rozważałam. Jakby mnie było na prywatne stać, to Maciek by
      został jeszcze rok w domu z opiekunką na którą też byłoby mnie stać. Ale jest
      jak jest. I jest FAJNIE! Pozdrawiam (zwłaszcza Panią Gabrysię, Panią Martę,
      Panią Basię i Panią Anię z przedszkola na ul.Zbrowskiego w Radomiu). Marzena
      • zozolekk Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 10:14
        Ja też jestem zachwycona państwowym przedszkolem do którego chodzi
        moja córciasmile
        I wciąż nie rozumiem tej licytacji, które lepsze państwowe czy
        prywatne? Przecież to nie zależy od statusu przedszkola, ale od
        ludzi w nim pracującychsmile
        Pozdrawiam Panie z przedszkola nr.227 I grupasmileKaśka
        • e_r_i_n Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 10:27
          zozolekk napisała:

          > I wciąż nie rozumiem tej licytacji, które lepsze państwowe czy
          > prywatne?

          No jak to? W koncu troske o dziecko okazuje sie iloscia wydanych na
          nie pieniadzy wink. Mozna wiec miec TO SAMO za mniej lub wiecej, ale
          trzeba zaplacic wiecej, zeby byc rodzicem troskliwym i
          odpowiedzialnym smile.
          • zozolekk Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 11:11
            No taksmile A potem po przedszkolu jeszcze dodatkowe zajęcia do 20. I
            mamy dobrze zainwestowane pieniądzewinkI czyste sumienie, że rola
            rodzica została zrealizowana w 100%wink
        • natkare Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 10:32
          Jestem mamą 3 dzieci.
          Najstarszy synek jest już uczniem 2-giej klasy .
          Corka i młodszy synek chodzą do państwowego przedszkola.
          Mikołaj rozpoczął uczenszczanie do przedszkola o rok wcześniej jako
          2,5 latek(czyli chodzi już ponad 2 m-c,) no i w czasie choroby
          marudził mi że chce do swojej pani, do "dzieciaków", że strasznie
          się nudzi w domu...Stawałam na głowie aby mu zapewnić rozrywkę, ale
          wciąż było mu mało.
          Od 2 dni już chodzi do przedszkola i jest szczęśliwy a ja z nim i
          ciesę się że dobrze wybrałam.
          Przedszkola nr 9 w Gdyni.
          • agikar Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 14:21
            Rzadko pisze tutaj na forum ale po przeczytaniu kilku wypowiedzi tutaj to aż mi
            się ciśnienie podniosło.W każdym przedszkolu dziecko nabędzie rożnych
            umięjętności, nauczy sie piosenek, wierszyków i wielu fajnych rzeczy i nie ma wg
            mnie znaczenia czy jest to państwowe czy prywatne. Zaś rodzice którzy ładują
            większośc swojej pensji w "edukacje" dziecka i uważają że są najlepszymi
            rodzicami na tym świecie a dzieci będą geniuszami w przyszłości to mnie poprostu
            wkurzają i uważam że wcale nie są lepszymi rodzicami bo dają więcej kasy na
            przedszkole. Beznadziejne myślenie i tyle.
            • monoxa Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 15:12
              jesli dla ciebie nie ma znaczenia czy panstwowe czy prywatne to masz male
              wymagania- podobnie jak wiekszosc znajomych mi rodzicow i forumowiczek. moj syn
              jest przecietny jak na swoj wiek- 2 lata. nie zamierzam ladowac kasy w jezyki
              obce i np. balet smile od 3 roku zycia. nawet od 4 czy 5. ale nie chce dawac
              dziecka do przechowalni jakim jest przedszkole panstwowe gdzie w grupie jest 28
              dzieci lub wiecej a do obslugi tego towarzystwa jedna przedszkolanka i wozna!
              wam sie to podoba?
              • agamamajana Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 15:42
                Ja jestem rozdzicem niezwykle zadowolonym z państwowej placówki, do
                której uczęszcza moje dziecko. Kadra wyborna, z poświęceniem i
                oddaniem, budynek odnowiony, duży plac zabaw. Mój syn uczęszczał
                przez pewien czas do przedszkola prywatnego i z ręką na sercu
                stwierdzam, że obecne jest pod wieloma względami lepsze. Obecnie w
                jego grupie są 22 maluchy-dwie panie i pomoc, całkiem przyzwoicie.
                Pozdrawiam
              • zozolekk Do monoxa 15.11.07, 17:57
                Boże kobieto - skąd Ty masz takie informacje, że w państwowym
                przedszkolu w grupie jest tylko 1 pani i woźna? To, że ktoś pisze,
                że w jego przedzszkolu jest 28 dzieci w grupie to nie znaczy, że tak
                jest w każdym!!! A tak w ogóle to jest post skierowany do
                zadowolonych rodziców przedszkoli państwowych, więc nie wiem skąd
                Twoja tu obecność???
              • e_r_i_n Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 15.11.07, 18:09
                monoxa napisała:

                > ale nie chce dawac dziecka do przechowalni jakim jest przedszkole
                > panstwowe gdzie w grupie jest 28 dzieci lub wiecej a do obslugi
                > tego towarzystwa jedna przedszkolanka i wozna!
                > wam sie to podoba?

                Rozmowa z Tobą będzie miała sens, jak przestaniesz uogólniać.
                To, gdzie moje dziecko spędza większą część tygodnia jest dla mnie jedna z
                istotniejszych spraw - nie pisz wiec łaskawie, ze posyłając dziecko do
                panstwowego przedszkola ide po najmniejszej linii oporu. Tak juz mam, ze sprawy
                typu nauka i zdrowia sa dla mnie priorytetem i koszty sa ostatnia rzecza, jaka
                biore pod uwage przy wyborze. Jak juz napisalam - jak moze miec cos dobrego za
                500 zł i cos takiego samego za 1000 zł, to wybieram to za 500 zł. Bo swoje
                dziecko nauczyc chce m.in. gospodarnosci i racjonalnego wydawania kasy.
                Nie masz zielonego pojecia do jakiego przedszkola chodzi dziecko moje i dzieci
                innych forumowiczek. Nie masz wiec najmniejszych podstaw do oceny.
              • waniliowa2007 Re: prywatne przedszkola to żłobki tak naprawde 15.11.07, 19:34
                monoxa napisała:

                > jesli dla ciebie nie ma znaczenia czy panstwowe czy prywatne to
                masz male
                > wymagania- podobnie jak wiekszosc znajomych mi rodzicow i
                forumowiczek. moj sy
                > n
                > jest przecietny jak na swoj wiek- 2 lata. nie zamierzam ladowac
                kasy w jezyki
                > obce i np. balet smile od 3 roku zycia. nawet od 4 czy 5. ale nie
                chce dawac
                > dziecka do przechowalni jakim jest przedszkole panstwowe gdzie w
                grupie jest 28
                > dzieci lub wiecej a do obslugi tego towarzystwa jedna
                przedszkolanka i wozna!
                > wam sie to podoba?

                Hahahahaha juz dawno sie tak nie usmialam a czy wiesz ze w
                prywatnych przedszkolach wiekszosc nauczycielek to niedoswiadczone
                żóltodzioby czesto gesto z łapanki?Co z tego ,ze mniej dzieci jak sa
                to przewaznie sikajace w pampersy dwulatki?Raczej te placówki
                powinny nazywac sie żlobkami.Stronki sa pelne sloganow
                typu:doswiadczone nauczycielki..hahaha doswiadczone-cieakwe jak
                mozna byc doswiadczonym bedac na pierwszym roku studiow
                zaocznych.Nie przecze ,ze i w prywatnych trafiają sie bardzo
                zaangażowane osoby ale sa w mniejszosci .Korzystalam z 2przedszkoli
                prywatnych i z publicznego i zgadzam sie ze zdaniem,ze w panstowwych
                sa takze wspaniałe osoby a co wazniejsze,jest wieksza kontrola
                odpowiednuch wladz nad wszystkim smile
                • przedszkolanka_anka Re: heh...a co z wyżerką ? 15.11.07, 20:06
                  Jest dobrze,jest dobrze....Schaboszczak, buraczki i kisiel wiśniowy
                  oraz placek śliwkowy na obiad w prywatnych i panstwowych placowkach
                  smakują tak samo,wiem bo degustowalam i tu i tu ,natomiast posiadają
                  inną cenę detaliczną co do jednostki "na dziecko" smile
                  Pozdrawiam
                  anka
                • saba76 Re: prywatne przedszkola to żłobki tak naprawde 15.11.07, 20:07
                  własnie jest większa kontrola, bo państwowe odpowiadają
                  i "spowiadają sie" chodzby przed gminą.
                  Nie wiem, moja strsza skończyła życie przedszkolne jest w 2kl SP,
                  przeszla 2wa przedszkola państwowe, z jednego nie byłam zadowolona-
                  mialo tylko ladne opakowanie, a reszta była do bani, w tym do
                  ktorego ją przepisalam ,a teraz chodzi mlodsza córcia zastałam -
                  niezbyt ładną elewacje ,za to wychowawcy... naprawde super.
                  Zgadzam sie z autorką "tematu" państwowe moze potrzebują więcej
                  wsparcia ze strony rodziców np.: pomoc w skompletowaniu płytek dla
                  dzieci, albo zorganizowanie wycieczki, zabaw...

                  Nie licytuje, bo napewno znajdą sie fajne przedszkola prywatne ,ale
                  watpie żeby były prowadzone na wyzszym poziomie nauki życia
                  społecznego dzieci tam uczęszczających, bo nacisk rodziców
                  typu "płace wymagam" jest duzy- mogę sie mylić
                  • majul1 Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli publ. 16.11.07, 11:34
                    Przede wszystkim dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi,jednocześnie
                    chciałabym napisać(do monoxy),że jest w błędzie myśląc,że sugerujemy
                    się tylko cyframi!Najwyrażniej nie dokładnie przeczytałaś mój
                    post,bo i owszem piszę w nim,że kwota 1200 zł mnie przeraziła,ale
                    gdybym tak naprawdę trwała w swoim postanowieniu o przedszkolu
                    prywatnym znalazłabym tańsze!(w Markach nawet 650 zł)W moim odczuciu
                    znalazłam takie,które sprawiło,że zapewniłam córce najlepsze miejsce
                    do rozwoju,bezpieczeństwa i zabawy a co do kwesti finansowej to nie
                    umiem odkładać pieniędzy i nici z mercedesa a różnicę lub może
                    bardziej jakąś jej część(różnica opłat przedszkola prywat.i państw.)
                    wolę wydać na zabawki lub potrzebne rzeczy dla dzieci w grupie!
                    Pozdrawiam wszystkich zadowolonych rodziców dzieci z przedszkoli
                    publicznych!
                • monoxa Re: do waniliowej 17.11.07, 14:05
                • monoxa do waniliowa 2007 09.02.08, 21:36
                  tylko pisac potrafisz!
                  sprawa nauczycielek- prosisz o dyplom i wiesz czy ma wyzsze wykszt.czy nie.
                  na bierząco kontrolujesz sytuacja a nie raz poślesz dziecko i już potem masz je
                  z glowy- tylko zaprowadzic i odebrac.
                  ja mieszkam w warszawie. i 25 oraz wiecej dzieci w grupie to norma w panstwowym
                  . a ty skąd jesteś? z koziej wólki i w panstwowym jest w grupie po 10?
                  • wanilka2007 Re: do waniliowa 2007 16.02.08, 10:45
                    Wydaje mi ze ze powinnas sie dopisac do wątku zachwalajacego
                    prywatne przedszkola smile))
                  • mim288 Re: do waniliowa 2007 11.08.08, 10:42
                    A w czym Warszawa lepsza od Koziej Wólki, że tak poragdliwie o niej
                    piszesz? Na formu są mamy nie tylko z Warszawy i może są własnie
                    bardzo zadowolone w publicznych przedszkoli, w których jest 10
                    dzieci w grupie. To nie jest forum Warszawa, więc wypowiedzi mogą
                    sie odnosić do róznych miejscowości.
                    Uprzedzając Twój ewentualny komentarz- sama mieszkam w Warszawie i
                    mam dziecko w przedszkolu prywatnym, ale nie uważam Wa-wy za pępek
                    świata, ani mojego wyboru za jedynie słuszny, każdy może mieć inne
                    priorytety, wynikające zresztą z różnych okoliczności (godzin
                    pracy,miejsca zamieszkania itd).
                  • opcja_do_wyboru Re: do waniliowa 2007 30.08.08, 23:21
                    Madra pani zaciekawi i zorganizuje zajecia dla 25 dzieci a mlody
                    zóltodziob w trakcie studiow lub tuz po (jak to bywa przewaznie w
                    prywatnych) nie zapanuje nawet nad 5 dzieci...
    • andziulindzia Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 18.11.07, 20:58
      Moja córka chodzi do przedszkola państwowego. Zrobiłam dokładny
      wywiad n/t przedszkoli w moim mieście wśród znajomych i w necie i
      okazało się, że akurat to przedszkole, które mam bliziuteńko swojego
      domu, ma bardzo dobrą opinię. Było się trudno do niego dostać (już
      pierwszego dnia zapisów do najmłodszej grupy zgłoszonych zostało
      więcej dzieci niż miejsc!). Dzieci w grupie jest 25. Jedną grupą
      opiekują się dwie nauczycielki i jedna niania. Woźne zajmują się
      sprzątaniem (nie wiem skąd jedna z mam tutaj wytrzasnęła swoje
      rewelacje o woźnych). Każdy z nauczycieli pracujących w tym
      przedszkolu oprócz programu MENowskiego realizuje swój program
      autorski (nauczycielka mojej córki opiera się na teorii Veroniki
      Sherborne). W przedszkolu mieści się wojewódzkie centrum origami i
      wszystkie dzieci poznają tę fantastyczną sztuke składania papieru.
      Był zorganizowany dla dzieci i rodziców piknik "dzień ziemniaka".
      Dzieci mają wycieczki i pokazy. Jest wiele ciekawych zajęć
      dodatkowych (nie tylko angielski i rytmika). Jestem z tego
      przedszkola bardzo, ale to bardzo zadowolona. A do tego opłaty
      wynoszą mnie mniej niż za prywatne. Mam nadzieję, że młodsza córka
      za dwa lata też trafi do tego przedszkola!
    • bogdaa Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 28.01.08, 23:41
      Do monoxa: polecam lekturę tego wątku. Wysokie opłaty to niekoniecznie gwarancja
      jakości.Pozdrawiam.
      • choinkowa2006 Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 29.01.08, 17:39
        Wlos sie jezy:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=74830754
      • monoxa do bogdaa 09.02.08, 21:45
        odsyłam cie do mojej odpowiedzi do waniliowej, pare listow wstecz!
        trzeba kontrolowac sytuacje na bierzaco!a nie tylko oddawac dzieciaka do
        przedszkola, zapomniec
        i frunac do pracy
        • peresia Re: Monoxa = troll n/t 09.08.08, 21:55

      • opcja_do_wyboru Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 23.08.08, 13:30
    • jagatka25 Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 29.01.08, 19:20
      A co powiecie na to?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=74803514&t=1201630677931
      Nie rozumiem tylko jak rodzice dzieci z tego przedszkola mogą nie
      zauważać, że coś jest nie tak.
    • martabmw My też dobrze trafiłyśmy. 29.01.08, 19:51
      Jestem zadowolona z postępów dziecka, po prostu nie spodziewałam się takiego
      przyspieszenia rozwojowego u 2,5 latki.

      Dyrektorka nie przyjmuje do grupy dzieci ponad ustawowy limit 25. Na taką ilość
      dzieci przypadają dwie panie wychowawczynie i "pani w fartuszku"wink, ponadto przy
      pełnej frekwencji dzieci dyrektorka osobiście pomaga w maluchach. Bałam się we
      wrześniu tłoku i przepełnienia, mile mnie zaskoczono.

      Przedszkole mojej córki pokazało, że nie unika problemów. Był w grupie chłopiec
      agresywny i przeklinający, pojawiły się skargi rodziców i naciski nad pzbyciem
      się chłopca. Grono przekonało rodziców, żeby zostawić chłopca na pół roku, i
      jeżeli przez ten czas nie dadzą rady mu pomóc, wtedy dziecko zostanie na pewno
      usunięte, albo przekazane do przedszkola specjalnego. Dawid jest w grupie do
      dziś...

      Przedszkole nie pobiera opłat za zajęcia dodatkowe, jeżeli dziecko jest
      nieobecne z powodu choroby.

      Placówka jest w programie "szkoły promującej zdrowie" - przyprowadzenie chorego
      dziecka, grozi utratą miejsca w przedszkolu (stosowne regulacje w statucie), nie
      zdarzyło mi się złorzeczyć na Nowakową czy Kowalską, że jej dziecko kaszle jak
      gruźlik w szatni.

      Jeżeli jeszcze na przyszły rok pani dyrektor nie zostawi mojego dziecka w
      maluchach, jak obiecała przy przyjmowaniu, to będzie to najlepsza placówka pod
      słońcem.

      • inka-19 mam pieniądze, preferuję państwowe 14.02.08, 11:25
        Jestem mamą aktywną zawodową oraz uważną na potrzeby dziecka i
        aktywnie spędzającą czas z dzieckiem.
        Gdy mój synek był malutki miał opiekunkę (ja pracowałam na pół
        etatu), ale widać było na spacerach, że bardzo ciągnie go do dzieci
        (biegał za nimi, obejmował). Gdy miał rok i trzy miesiące zaczął
        chodzić do mini żłobka. Był bardzo zadowolony.
        Teraz ma dwa i pół roku i jest w domku ze mną i małą siostrzyczką
        (bardzo chciał z nami zostawać, więc zrezygnowaliśmy ze żłobka).
        Od września pójdzie do przedszkola, a dla Małej wynajmiemy opiekunkę.
        Z pewnością taniej byłoby gdyby został w domu. Jednak lepiej będzie
        się bawił i rozwijał w kontaktach z rówieśnikami. I pomimo, że mamy
        pieniądze i nie byłby to dla nas żaden problem, aby wysłać dziecko
        do prywatnego przedszkola wolałabym, aby chodził do państwowego. Nie
        rozpieszczamy dzieci zabawkami, uważamy, że najlepszym prezentem
        jaki możemy im dać to nasz czas i zaangażowanie. Nie chcemy trzymać
        dzieci pod kloszem, w sterylnych warunkach, żeby broń Boże nikt nie
        podniósł na nie głosu (czasami trzeba), ani żeby sądziły, że wakacje
        można spędzać tylko za granicą. Chcę uczyć dzieci wrażliwości na
        innych i ich potrzeby. Chcemy, żeby widziały prawdziwy obraz świata,
        widziały, że są problemy i próbowały się z nimi mierzyć. Dlatego
        najchętniej wysłałabym go do przedszkola integracyjnego. I nawet mam
        takie w okolicy. Obawiam się tylko, że ze względu na zbyt wysokie
        zarobki mojego dziecka tam nie przyjmąsad nawet gdybym chciała
        zapłacić więcej, jak za prywatne lub ufundować zjeżdżalnie na plac
        zabaw dla dzieci.
        • anita2006 Re: mam pieniądze, preferuję państwowe 15.02.08, 13:11
          W tej chwili nie ma już kryterium wysokości zarobków. Nikt w przedszkolu nie ma
          prawa Cię pytać ile zarabiasz. Są inne kryteria z którymi warto się zapoznać
          przy pobieraniu karty, no i jak najprędzej ją oddać.
          • opcja_do_wyboru Re: mam pieniądze, preferuję państwowe 29.02.08, 20:47
            W moim miescie państwowe bije na glowe prywatne.W
            prywatnym,mlodziutkie ,niedoswiadczone panie.
            • barakudaa Re: mam pieniądze, preferuję państwowe 13.06.08, 19:07
              W moim tak samo smile
              • barakudaa Re: mam pieniądze, preferuję państwowe 28.07.08, 18:55
                up
                • ptasia_mama Re: prywatne czy państwowe 28.07.08, 19:12
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=61476071&a=61476071
                  • valis22 Re: prywatne czy państwowe 31.07.08, 20:14
                    W przedszkolach prywatnych zatrudnia się studentki i do tego bardzo często
                    studiujące nie ten kierunek, który powinny po to żeby obniżyć koszta. Ważne żeby
                    ktoś tam był na sali i z tymi dzieciakami siedział. Zapłaci się takiej panience
                    1000 zł, a resztę zgarniamy dla siebie do kieszeni. Myślicie, że skąd ta częsta
                    rotacja kadry w przedszkolach prywatnych?, bo to są często przechowalnie, nie
                    realizujące programu edukacyjnego tak jak należy. Bo niby skąd taka studentka ma
                    wiedzieć jak pracować? W przedszkolach państwowych mamy przynajmniej pewność, że
                    dyrektor nie zatrudni osoby niewykwalifikowanej do pracy z dziećmi bo są
                    respektowane przepisy.W przedszkolach prywatnych wszystko zależy od konkretnej
                    osoby, dyrektora, a to najczęściej nie są idealiści, oj nie. A co do jedzenia to
                    też mnie to rozśmiesza bo słyszałam już o niejednym przedszkolu prywatnym w
                    którym właściciele oszczędzają na jedzeniu, a dzieci mają wydzielane po
                    kotleciku i biszkopciku. Uważam, że najpierw należy się dobrze przyjrzeć
                    placówce do której chcemy posłać dziecko, a dopiero potem dokonywać wyboru.
                    • barakudaa Re: prywatne czy państwowe 09.08.08, 11:34
                      Wlasnie smile
                    • tu-bylam Re: prywatne czy państwowe 11.08.08, 19:28
                      Oj tak,wiem coś o oszczędzaniu w prywatnych przedszkolach na jedzeniu. Nie dość,że pani"nauczycielka" zamawia zmniejszone porcje zup i dań i sugeruje przez słuchawkę,że to dlatego,bo dziecko nie zje tak dużej porcji (oczywiście żądając zmniejszenia kosztów za potrawę) to jeszcze jak się okazuje ta jedna zmniejszona porcja jest dzielona na trójkę dzieci. Łatwo to można policzyć gdy dostawca jedzenia wchodzi do takiego przedszkola z pięcioma obiadami,a oblęża go ok 12 do 15 głodnych dzieciaczków pytając co dzisiaj na obiad!!! Oczywiście nie wszystkie te przedszkola przycinają na jedzeniu,ale sporo tak właśnie robi. Do tego znajoma mówiła,że zaprowadziła do jednego z takich prywatnych przedszkoli swoją 4tero letnią córkę,która miała biegunkę I prosił,by małej na ten czas pampersy w przedszkolu zmieniać. Panie zgodziły się bez problemu. Mała po powrocie do domu miała tyłek odparzony do krwi,a z przyniesionych przez znajomą pampersów zużyty był tylko jeden!!!A więc po pierwsze wychodzi na to,że babki nie zmieniały małej pampersów (kobieta tłumaczyła się,że zmieniała się z koleżanką tego dnia i zapomniała poinformować zmienniczkę o tym,że dziecko ma biegunkę, a po drugie to jakim prawem przyjęto dziecko z biegunką danego dnia do przedszkola? W państwowym dziecka z biegunką by nie przyjęto,bo po pierwsze może zarazić inne,a po drugie takie dziecko przecież samo przez cały dzień żle się czuje i na pewno nie ma ochoty ani siły uczestniczyć w zajęciach!!! Znajoma zrezygnowała z prywatnego i udało jej się zdobyć miejsce w państwowym przedszkolu.Nie dość,że ona jest zadowola zmiłej opieki,bo gdy się spużniła raz z odbiorem dziecka,bo miała mały wypadek w pracy to pani wychowawczyni zgodziła się zostać z małą i poczekać na małą,nie żądając za to opłaty dodatkowej jak to się zdarzyło w prywatnym to jeszcze mała z większym zapałem chodzi do przedszkola no i nie wraca głodna do domu smile
                      • moni_011 Re: prywatne czy państwowe 12.08.08, 20:15
                        monoxa ja mieszkam w Wawie na Kabatach, gdzie na kazdym rogu jest
                        prywatne przedszkole i zlobek, nie jestem z Koziej Wolki, chociaz po
                        tym co piszesz mozna sadzic ze sloma z butow wyrasta i pewnie jestes
                        typowym przedstawicielem z tzw. wasiawy....prywatne sa lepsze i
                        gorsze, tak samo jak z panstwowymi ale nie wypisuj takich
                        farmazonow, ze jak ktos posyla dziecko do panstwowego to nie ma
                        zadnych wymagan...wrecz przeciwnie to ty idziesz na latwizne i nie
                        masz zadnych wymagan, jestes typem trolla, ktory mysli, ze za 1700
                        dziecko bedzie mialo raj.....a poza tym albo jestes marna
                        prowokatorka albo jestes strasznie glupia
                        • barakudaa Re: prywatne czy państwowe 13.08.08, 08:21
                          moni_011 napisała:
                          >>>>>>>>>>>>>>>>>
                          ..no no ostra jestes kobieto....
                          • betty_julcia Re: prywatne czy państwowe 17.08.08, 23:26
                            Ja jestem mama przedszkolaczki idącej w tym roku do grupy trzeciej w
                            przedszkolu państwowym. Dla mojej Julii nie ma większej kary niż nie
                            pójscie do przedszkola. czeka teraz z utęsknieniem i liczy dni do
                            września. Za mną poszukiwania prywatnego przedszkola dla synka, ma 2
                            latka więc państwowe odpada. Po obejrzeniu prywatnych przedszkoli a
                            właściwie klubów odpuściłam-zostawiam nianię a maly pójdzie za rok
                            do przedszkola siostry.
                            Żaden z obejrzanych przez mnie klubów nie dorownuje naszemu
                            przedszkolu. Panie ciepłe, serdeczne i bardzo mądre. Dzieci je
                            uwielbiają i są dla nich ogromnym autorytetem. Zajęcia, pikniki,
                            przyjeżdżające teatry co najmniej raz w miesiącu... Mogłabym się
                            rozpisywać tylko nie wiem kto by to czytałsmile Generalnie, znając
                            nasze przedszkole i mając porównanie nei uważam zeby w czym kolwiek
                            było gorsze od prywatnych, mało tego, śmiem twerdzić ze lepsze od
                            większoścismile
                            • betty_julcia sorki za czymkolwiek i inne literówki 17.08.08, 23:27
    • wredna.i.bez.serca Re: Do zadowolonych rodziców dzieci przedszkoli p 01.09.08, 14:35
      Taaaa, tylko żeby jeszcze dzieciak się dostał do państwowego przedszkola......
Pełna wersja