czy pobyt dziecka w przedszkolu to ciężka praca?

26.11.07, 09:52
Jestem właścicielką przedszkola i mam przyjemność współpracować z
dziećmi ale i z rodzicami. Niepokoi mnie jednak stawianie dzieciom
ogromnych wymagań. Napiszcie proszę, jakie są Wasze oczekiwania w
stosunku do dzieci w wieku przedszkolnym i do przedszkola?
www.dzieciswiata-swiatdzieci.pl
    • justi54 Re: czy pobyt dziecka w przedszkolu to ciężka pra 26.11.07, 10:15
      Przepraszam, ale czy Ty myślisz, że my się damy nabrać i nie
      zorientujemy, że się REKLAMUJESZ!!!
      • lavatte Re: czy pobyt dziecka w przedszkolu to ciężka pra 26.11.07, 15:38
        Justi
        nie wiem po co ta agresja?
        Nie rozumiem również liczby mnogiej.
        Reklamuję przedszkole w różnej formie, tutaj również jest zawarta
        reklama. Rozumiem, że powinnam według Ciebie być anonimowa.
        Pokazałaś mi kierunek, nie ma sensu dzielić się wątpliwościami,
        sukcesami, własnym zdaniem. Anonimowo to co innego, a ja cieszę się,
        że stworzyłam przedszkole, mam doświadczenie, radość z pracy, super
        pracowników.
        Jeśli Ciebie uraziłam to przepraszam.

        • justi54 Re: lavatte 28.11.07, 10:05
          To nie agresja. Kilka postów niżej również byłaś Ty i Twoje
          przedszkole w reklamie dla 2 latków. Zero wpisów, zero
          zainteresowania (o przepraszam uzupełniłaś gdzie jest to
          przedszkole) więc cóż tu zrobić by zareklamować swoje przedszkole,
          najlepiej założyć dyskusyjny post, że niby tak dbasz o dzieci a tak
          naprawę chodzi o zareklamowanie swojego przedszkola. A twoja
          odpowiedź do mnie o super przedszkolu, doświadczeniu, radości z
          pracy, super pracownikach to dalsze część twojej kampanii
          reklamowej, nawet tym razem brak linku ma mi udowodnić, Twoją rację.
          Dobre, dobre teraz tą dyskusją to obie reklamujemy Twoje przedszkole.
          • fogito Re:justi... 28.11.07, 11:53
            ... a co zlego jest w reklamie? Mnie nie przeszkadza. W necie duzo
            firm sie reklamuje. Otwieram forum i ciagle jakies reklamy mie
            atakuja. Jak cos fajnego to czytam a jak nie to ignoruje.
            Jesli dziewczyna otworzyla przedszkole i jest dobre, to mnie nie
            przeszkadza, ze sie tu zareklamuje, bo w koncu jest to forum o
            przedszkolach i bylo juz sporo reklamowych watkow.
            Ja nie zmienie przedszkola syna z powodu tej reklamy, ale moze ktos
            bedzie zainteresowany i bedzie chcial odwiedzic to miejsce.

            • justi54 Re:fogito 28.11.07, 12:37
              Mnie nie chodzi o fakt zareklamowania przedszkola i to przez jego
              właścicielkę (w końcu to normalne), ale ja nie lubię jak się próbuje
              ze mnie robić renifera i opowiadać mi o swojej "misji" a tu o kasę
              chodzi, o kasę.
              • mariwu Re:fogito 28.11.07, 13:52
                >ja nie lubię jak się próbuje
                > ze mnie robić renifera i opowiadać mi o swojej "misji" a tu o kasę
                > chodzi, o kasę.

                Justi, z całym szacunkiem: a nie przyszło Ci do głowy, że misję
                nauczyciela można doskonale połączyć z zarabianiem kasy? Że to
                ideał? Że najedzonemu i dobrze ubranemu nauczycielowi dużo łatwiej
                realizuje się misję?

                Wydaje mi sie także zdecydowanie bardziej uczciwe
                napisać: "Prowadzę przedszkole tu i tu", "Cieszy mnie to, co robię i
                myślę, że robię to dobrze", "moje przedszkole to miejsce przyjazne
                dziecku, a nie "Akademia Smutnych Studentów" niż wykorzystać, bardzo
                tu częsty sposób reklamowania placówek: "Wpadłam przypadkiem z
                córką/synem do "Ekstrasyperluxbajerprzedszkolandii". Jest naprawdę
                ekstra, super, lux, bajer. Zdaje się, że mają tam jakąś promocję.
                Wpadnijcie i Wy, bo moja córka/syn już uwielbia to miejsce".

                Pozdrawiam
                • justi54 Re:"misja" to nie misja n/t 28.11.07, 14:28

              • fogito Re:justi 28.11.07, 18:51
                Ja na przedszkole syna wydaje bajonska kase ale jednoczesnie nie mam
                zadnych watpliwosci, ze dyrekcja i nauczyciele taktuja swoja prace
                jak misje. Uwierz mi jest to mozliwe nawet w tzw. obrzydliwym
                kapitalizmie. Nauczyciel to ciezki zawod i powinien byc dobrze
                wynagradzany co oznacza, ze ktos tym nauczycielom musi zaplacic. W
                panstwowych szkolach i przedszkolach sa na racjach glodowych i tylko
                sektor prywatny jest im w stanie zapewnic godne warunki pracy
                (podobnie jak lekarzom). A tym samym rodzice musza placic wyzsze
                kwoty z wlasnych kieszeni. Cos za cos, bo w przyrodzie nic nie ginie.
    • fogito Re: czy pobyt dziecka w przedszkolu to ciężka pra 26.11.07, 20:02
      Ja chyba mam duze wymagania, bo oczekuje sporo od przedszkola.
      Przedszkole do ktorego chodzi syn, to przedszkole angielskie wiec z
      zalozenia wymagam, aby cala kadra mowila po angielsku. Przedszkole
      ma zdecydowanie charakter szkoly - dzieci w nim nie spia tylko
      przychodza na nauke na odpowiednio 4 lub 6 godzin. Pozostanie dluzej
      to juz tzw. swietlica. Nie ma w przedszkolu zabawek, bo jest to
      montessori, wiec spedzanie tam czasu jest zawsze w jakims sensie
      edukacja. Typowa dziecieca zabawa to godzina na placu zabaw -
      codziennie jesli nie leje lub nie ma zamieci. Codziennie sa zajecia
      dodatkowe dla wszystkich dzieci typu balet ju-itsu, muzka, joga itp.
      Dzieci od poczatku uczone sa literek, czytania i pisnia. Oraz
      wykonuja mase czynnosci przygotowawczych cwiczacych koordynacje reka-
      oko.
      Ja wymagania stawiam raczej przedszkolu i nauczycielom a nie
      dziecku. Bo nie sprawdzam go czy juz sie czegos nauczyl czy nie.
      Efekty widac golym okiem. Dziecko po kilku miesiacach zaczelo pisac,
      jezyk angielski super sie poprawil, rysunek to juz nie tylko
      glowonogi a najwazaniejsze, ze syn zrobil sie bardzo samodzielny i
      nawiazuje super przyjaznie z kolegami.
      I na pewno pomimo intensywnych czterech godzin nie jest
      przepracowany. Bo ma jeszcze mase czsu na spontaniczna zabawe w
      domu. A ja jestem zadowolona, ze w przedskolu "nie marnuje czasu".
    • ankagoz Re: czy pobyt dziecka w przedszkolu to ciężka pra 27.11.07, 14:03
      Zwrócić uwagę na zdrowie dziecka ...............
      • fogito Re: czy pobyt dziecka w przedszkolu to ciężka pra 27.11.07, 18:44
        ? to bylo do mnie...? Moje dziecko jest zdrowe - odpukac.
    • mama303 Re: czy pobyt dziecka w przedszkolu to ciężka pra 27.11.07, 21:06
      Najważniejsza jak dla mnie jest atmosfera przedszkola, powinno byc
      przyjazne, ciepłe, takie, żeby dzieci tam sie dobrze czuły i były
      szanowane.
      Zajecia edukacyjne także ale w rozsadnych ilosciach /w zaleznosci od
      wieku/a takze zajecia ruchowe /gimnastyka, rytmika/i zabawa tzw
      dowolna i inne atrakcje typu koncerty, teatr, czasem jak. Dobrze
      także aby grupy były niewielkie.
Pełna wersja