wszawica w przedszkolu

29.11.07, 20:43
Jestem nauczycielką przedszkola .Od września do placówki uczęszczają
dzieci (dwójka rodzeństwa), które mają gnidy we włosach są tego
ogromne ilości .Po rozmowie z matką ,która notabene nie zgłosiła
tego problemu okazało się, że od sierpnia usiłuje wyleczyć dzieci z
tej choroby zakaźnej -twierdzi, że dzieci nie zakażają bo gnidy
są "obumarłe" a ona mimo codziennej pielęgnacji nie może ich
wyczesać.Brak mi doświadczenia w tego typu przypadkach proszę o
pomoc ponieważ nie wiem czy wyleczyć dzieci z tej choroby jest
naprawdę tak trudno ( trwa to już przecież kilka miesięcy)czy jest
to może lekceważenie ze stony matki i należy sprawę zgłosić do
sanepidu.W grupie gdzie uczęszcza starsze dziecko kolejna matka
zgłosiła występowanie gnid ale powiadomiła przedszkole i
przeprowadziła kurację i dopiero wtedy przyprowadziła dziecko do
przedszkola.Proszę o poradę oraz rozporządzenia i podstawę prawną
które mogę wykorzystać.
    • azile8 Re: wszawica w przedszkolu 29.11.07, 22:16
      www.wsse.waw.pl/NewsDetails.aspx?NewsID=66
    • makurokurosek Re: wszawica w przedszkolu 30.11.07, 09:00
      kobieta robi ciebie w jajo, powinnaś cała sprawę nie tylko zgłosić do sanepidu
      ale również na policję, to jest jawny brak zainteresowania dzieckiem. Wszawicę
      jest trudno wytępić ze względu na gnidy które trzeba usuwać ręcznie, jednak cała
      kuracja trwa maksa tydzień , a nie kilka miesięcy. Dziecko z wszawicą nie
      powinno być wpuszczone do przedszkola, żłobka, czy szkoły. Efekty jak widzisz są
      widoczne, kolejne dzieci łapią wszy.
    • mama_marunia Re: wszawica w przedszkolu 30.11.07, 11:04
      Dzięki takiej nieodpowiedzialnej matce lekceważące i swoje dzieci i Was niedługo
      wszy będzie miało całe przedszkole, a już na pewno dzieci, które uczęszczają do
      tej samej grupy, co te zawszawione.
      • przedszkolanka_anka Re: wszawica w przedszkolu 30.11.07, 17:29
        Przejrzyj posty z archiwum z forum z mej sygnaturki.Tam poruszalysmy
        ten problem.
        Pozdrawiam
        anka
Pełna wersja