kara: zakaz zabawy z grupą dzieci...

30.11.07, 21:00
Witam,
jestem zdziwiona tym co usłyszałam od swojego syna nt. kar stosowanych w
przedszkolu. W przypadku kiedy dziecko narozrabia Pani wydaje zakaz i żadne z
dzieci będących w grupie nie może się bawić z karanym. Czy czasem nie jest to
metoda skutkująca alienacją dziecka. Dodam, że dziecko ma problemy z
asymilacją w przedszkolu - często choruje i to jest dopiero drugi rok
przedszkola (4 latki). Ostatnio jest jakiś przygnębiony i zaczynam się martwić
całą sprawą.
Czy u was w przedszkolach też są stosowane takiego typu kary?
    • grzalka Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 01.12.07, 09:14
      w sumie efekt podobny, ale jednak inaczej- dziecko za karę siada na
      ławeczce, czy krzesełku i tez nie może brać udziału w zabawie- ale
      ostracyzmu nie ma, tzn. pozostałe dzieci nie są w to angażowana

      ja bym interweniowała, tak nie można
    • kanna Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 01.12.07, 10:27
      Moim zdaniem, to niedopuszczalne - nie wolno uczyć dzieci takich
      zachowań. Co innego odizolowanie delikwenta przez posadzenia go na
      krzesełku i zakazanie jemu zabawy.

      pozd. Ania
    • mloda0242 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 01.12.07, 11:38
      całkiem możliwe że nie do końca się z synem zrozumieliście i chodzi o posadzeniu
      na krzesełku/ławeczce/przy stoliku za karę - wtedy oczywiste jest, że przez tą
      chwilę (bo to jest chwila, kilka minut) 'delikwent' nie może bawić się z innymi
      dziećmi a one z nim;
      ja bym spytała nauczycielki;
      • mloda0242 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 01.12.07, 11:44
        *posadzenie
      • mama_przedszkolaka2 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 01.12.07, 21:56
        Macie rację, będę musiała poruszyć ten temat przy najbliższym spotkaniu z
        nauczycielką. Od syna wiem też, że są kary odizolowujące na chwilę dziecko -
        dzieciaki są stawiane do kąta milczenia, mądrości itd. Te były odkąd zaczął
        chodzić do przedszkola. Niestety ma nową nauczycielkę i ta oprócz wspomnianych
        kar nakłada na rozrabiaki karę o jakiej napisałam wcześniej.
        Z poprzednią panią były to tylko kary odizolowujące na chwilę, a tu syn mówi, że
        pani nakazuje grupie "bojkot" takiego "delikwenta". I tu jest moje zdziwienie.
        Co innego kara zakazująca rozrabiace zabawy w celu wyciszenia a co innego
        wydanie wszystkim dzieciom zakazu zabawy z tym czy innym dzieckiem. Muszę się
        dowiedzieć szczegółów.
        Dzięki z odpowiedzi, utwierdziliście mnie tylko w przekonaniu, że to
        niedopuszczalna kara... Zobaczę co mi powie nauczycielka...
        • vatum Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 02.12.07, 07:19
          Nauczycielka się wyprze.
          I co wtedy?
          Znajdź rodziców dziecka, które potwierdzi, że tak faktycznie jest w tej grupie.
          • hanna26 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 02.12.07, 11:06
            Wydaje mi się, że ta pani po prostu nie radzi sobie z grupą dzieci. W ogóle, to jestem bardzo zdziwiona, kiedy czytam to forum, rozmawiam z koleżankami, których dzieci chodzą do innych przedszkoli niż moja córka.
            Ciągle słyszę/czytam o jakichś karach. A to stawianie do kąta, a to izolowanie, jakieś ośle uszy, jakiś osobny stoliczek... Krzyki, szarpanina. W naszym przedszkolu jest bardzo rozbudowany system nagród, dzieci dostają gwiazdki, słoneczka - kiedy któreś jest niegrzeczne, największą karą jest chmurka. "Zdobywca" chmurki nie dostaje nagrody za słoneczka - i to jest dla niego najwieksza kara.
            To jest chyba własciwa droga.
    • justi54 Re: kolejna super nauczycielka 03.12.07, 09:19
      z patentem na wychowanie dzieci wam się trafiła, współczuję.
      • mallard Re: kolejna super nauczycielka 03.12.07, 10:56
        justi54 napisała:

        > z patentem na wychowanie dzieci wam się trafiła, współczuję.

        I tak na podstawie bardzo zdawkowej informacji dotyczącej jednego
        jedynego problemu, nie wiedząc nic więcej o osobie, wyrokuje się na
        temat jej predyspozycji!
        Justi zastanów się co piszesz! Nie szkoda Ci czasu? Lepiej...
        A zresztą, -nie będę złośliwy wink

        Pozdro! smile
        • justi54 Re: zastanów sie mallard nad pojęciem 03.12.07, 11:37
          KARA - czyli coś za coś, tak? Coś "dobrego" za coś złego, tak?
          • mallard Justi! 03.12.07, 11:57
            Ty za prędka w odpowiedziach jesteś!
            Przeczytaj jeszcze raz dokładnie mój post, -zobaczysz wtedy, że ja
            zupełnie nie o tym...
            • justi54 Re: a o czym? n/t 03.12.07, 13:54

              • mallard Re: a o czym? n/t 03.12.07, 14:42
                Justi, nie jesteś Ty specjalistką od czytania między wierszami.
                Teraz już lecę do domciu. Jak znajdę chwilkę wieczorem, to CI
                wyjaśnię com miał na myśli od początku.

                Pozdro!
                • justi54 Re: a o czym? n/t 03.12.07, 14:51
                  Wieczorem to jest czas dla rodziny, forumuje się w pracy.
                  A czytać między wierszami to ja nie lubię, bo ja konkretna kobita
                  jestem. Zawsze w szkole mnie doprowadzały do szału polonistki z
                  tekstami "a teraz analiza utworu literackiego" lub "co poeta miał na
                  myśli". Już teraz wiesz skąd moja słaba ortografia i inetrpunkcja.
    • joakal Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 03.12.07, 09:56
      ja mam tylko pytanie, co znaczy narozrabia..
      bo jeśli dziecko jest agresywne w stosunku do innych dzieci, to nie widzę niczego złego w radzie pani, żeby inni się z nim nie bawili
      sama mówię mojej córce, że jeśli jakieś dziecko zachowuje się wobec niej agresywnie, to ma protestować, jak nie pomoże to ma go unikać (na szczęscie żadko stykamy się z takimi dziećmi)
      • grzalka Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 03.12.07, 10:53
        chmurki i słoneczka mnie kompletnie nie przekonują, za to tzw. "time
        out" jest ok

        no i naturalne konsekwencje, ale w grupie przedszkolnej niełatwo to
        zastosować

        a dlaczego uważacie, że nauczycielka się wyprze? ja zawsze zakładam
        dobrą wolę, trzeba rozmawiać i wyjaśniać
      • mama_przedszkolaka2 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 03.12.07, 23:09
        mój syn jest dzieckiem bardzo żywiołowym wink ale na pewno nie agresywnym! Nie
        jest mumią siedzącą na dywanie i wykonującą jak robot polecenia pani... ale czy
        to od razu można kwalifikować jako agresję? Bez przesady...
        • mama_przedszkolaka2 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 03.12.07, 23:40
          Racja, teraz muszę tylko poczekać do następnej podobnej sytuacji. Na pewno
          dokładnie wypytam mojego syna. Słyszałam to już kilka razy w odniesieniu do
          różnych dzieci z grupy - nie tylko mojego dziecka. Myślę więc, że za chwilkę
          znowu będę przerabiała ten temat. Zobaczymy... Dzięki za sugestie smile
    • makurokurosek Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 03.12.07, 21:45
      po pierwsze dowiedz sie od syna za co dostaje karę, przeanalizuj cała sytuację,
      niech syn dokładnie wyjaśni jak ta kara wygląda, co on w czasie kary robi.
      Prawdopodobnie jest odizolowany od grupy, np siedzi przy stolikach gdy inne
      dzieci bawią sie na dywanie. informacja aby dzieci nie bawiły sie z twoim synem
      może wynikać z tego aby inni chłopcy nie podchodzili do niego ( jaki sens miało
      by posadzenie chłopca na krzesełku w celu przeanalizowania swojego zachowania
      jeżeli jego koledzy przyszli by razem z nim, zabawa przeniosłaby sie z dywanu na
      stoliki), po drugie w przypadku gdy np syn jest agresywny uprzedzenie dzieci aby
      sie z agresorem nie bawiły nie uważam za złe. Dokładnie zapoznaj sie z sytuacją
      wypytaj chłopca a później porozmawiaj z panią i wysłuchaj jej wersji.
      • aniesiak Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 04.12.07, 08:36
        A wolałybyście żeby dzieci dostawały za karę w tyłek? Zazwyczaj w grupie
        przedszkolnej jest tzw. kontrakt grupowy czyli rodzaj umowy między paniami a
        dziećmi, który określa "pożądane" zachowanie się dzieci w przedszkolu. Zazwyczaj
        jest tam też określona kara jaką dziecko ponosi w przypadku złamania kontraktu.
        W grupie bardziej zdyscyplinowanej dzieci same przestrzegają tego kontraktu i
        egzekwują go. Tzn. że jeżeli karą jest siedzenie przy stoliku i nie bawienie się
        z dziećmi to pozostałe dzieci same upominają inne że w danym momencie nie można
        się akurat z tym delikwentem bawić. Czy to tez jest straszne?
        A chmurki i słoneczka działają tylko w grupach najmłodszych smile
        • mama_przedszkolaka2 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 04.12.07, 20:27
          do aniesiak:
          czy dobrze zrozumiałam, bojkot w grupie dozwolony, może nawet pożądany??? I
          kolejne pytanie: czy 4 latki to już starsze dzieci?
          Widzę, że na problem odpowiedziała przedszkolanka - mimo, że się nie zgadzam,
          dziękuję za przedstawienie swojego punktu widzenia wink
        • mama_przedszkolaka2 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 04.12.07, 20:30
          aniesiak, jeszcze jedno - jeśli chodzi o kary w tyłek to one na prawdę nic nie
          załatwiają... Powinnaś to wiedzieć...
          • aniesiak Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 04.12.07, 21:29
            Rozumiem, ze jesteś zwolenniczka wychowania bezstresowego. Mam nadzieję, ze
            chociaż widzisz jego efekty...
            Powiedz mi jak nauczyć dzieci przestrzegania umów i zasad? Masz jakąś receptę?
            Wydaje mi się, ze jeżeli dzieci wspólnie z paniami ustalają co można a czego nie
            można robić , a potem tego przestrzegają to jest to dobra droga. A nie bojkot.
            A kary w tyłek? To było pytanie retoryczne.
            • mama_przedszkolaka2 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 04.12.07, 21:41
              Otóż aniesiak, mylisz się, jestem zwolenniczką dyscypliny ale bez KRZYKU i
              STRESU!!! Cieszę się, ze kary w tyłek nie są twoją pasją wink
              • mama_przedszkolaka2 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 04.12.07, 21:56
                miało być dyscypliny bez KRZYKU I BICIA...
        • hanna26 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 07.12.07, 21:44
          aniesiak napisała:

          > A chmurki i słoneczka działają tylko w grupach najmłodszych smile

          U nas są akurat grupy mieszane, gdzie i maluchy i starszaki są razem. Ale to nieważne, bo to, jak działa taki system nie jest zależy od wieku dziecka. To zależy wyłącznie od zdolności i mądrości wychowawców. Zgadzam sie, że są wychowawcy-nieudacznicy, którzy faktycznie bez krzyku, szarpania, izolowania - jednym słowem - dotkliwych i poważnych kar po prostu sobie nie poradzą. Takim ludziom należy tylko współczuć. Cieszę sie, że w naszym przedszkolu są wyłącznie wychowawcy z powołania.
    • kosia1-0 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 06.12.07, 19:29
      podobaja mi sie takie kary.Trzeba go chyba ukarac.Ma rozrabiac a
      nauczycielka ma sie cieszyc i bic browo.Super podejscie.Ona ma
      czegoś nauczyc skoro rodzice są nieudolni wychowawczo i wydaje im
      się ze mają boskie cudo w domu.
      • kocianna Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 06.12.07, 21:00
        Ja jestem "karana" w ten sposób: "jak będziesz niegrzeczna, to pójdziesz do
        starszaków!", a na dworze "jak będziesz mi zabierać rękawiczki, to będziesz szła
        na końcu". Moje dziecko mnie nie nagradza "przedszkolnie", ale takie kary wydają
        mi się dość skuteczne smile
      • izmir_1 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 06.12.07, 21:52
        kosia1-0, aleś się powymądrzała... Widać, że rodzicem to ty raczej nie jesteś...
        Jak kiedyś nim zostaniesz to pewnie od razu będziesz miała dziecko, będące
        chodzącym wzorcem wszelkich cnót... Muszę ci powiedzieć, że długo na takim
        myśleniu to ty nie zajedziesz...
        Zgadzam się z większością, nie powinno być tego typu kary... System kar i nagród
        powinien być akceptowany przez dyrektora przedszkola i tam proponuję zerknąć...
        Uważam, że na bojkot nie ma miejsca w przedszkolu. Trzeba karać jeśli dzieciak
        na to zasłużył, ale karać mądrze.
        • kosia1-0 Re: kara: zakaz zabawy z grupą dzieci... 07.12.07, 19:28
          dzieci mam i madre podejscie do wychowania.i jak slysze o nie karani
          to rosne ale kazdy ma wybor nie chce w przyszlosci dostac od synka
          po glowie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja