mama_m_arysi
04.12.07, 08:50
Jak zapisywałam Marysię do przedszkola (prywatnego) w 09/07 sądziłam, że
wysokość czesnego jest ustalona na CAŁY rok, tymczasem wczoraj dostaję maila z
informacją, że od lutego 2008 czesne wzrasta o 90zł (prawie 15%) - czy to
normalne? spotkaliście się z czymś takim? czy rodzice w prywatnym przedszkolu
mają coś do powiedzenia w tym temacie? nie podoba mi się zresztą forma
dokonania podwyżki (lakoniczne info mailem); dla mnie logiczne jest (było), że
przed rozpoczęciem roku właściciel siada z księgową, robi kalkulację kosztów i
ustala czesne, które nie powinno podlegać zmianom w czasie roku bo opłata jest
(przynajmniej jak dla mnie) jednym z ważniejszych kryterium wyboru przedszkola
a jej wzrost w ciągu roku jest stawianiem mnie pod ścianą - oczywiste jest, że
gdy mała polubiła już to miejsce, zżyła się z dziećmi i panią nie będę jej
przenosić gdzieś indziej.
I druga sprawa (też finansowa) - okazuje się że WPISOWE płaci się co roku (?)
tylko w kolejnych latach nazywa się to "opłata rezerwacyjna" - to normalne?
sądziłam, że wpisowe to wpisowe - płacę raz przy zapisywaniu dziecka do
przedszkola.
Mógłby ktoś napisać jak jest w innych przedszkolach? czy ja robię problem tam
gdzie go nie ma? (wkurzyli mnie tym wczorajszym mailem okrutnie)