germaine2
19.12.07, 10:59
dlaczego? bo SAMOTNE matki nie nają z kim dzieci zostawić a ja
prowadzę dg w domu. co oznacza, że mam wziąć fikcyjny rozwód z mezem
(z którym na szczęście się poukładało, zrozumiał, obiecał poprawę i
są efekty pozytywne)jak 60% innych mam, albo tracić po kolei
kontrahentów, którzy nie mają ochoty, nie chcą słuchać jak moje
wrzeszczące akurat w momencie telefonienia dziecko zagłusza wszystko
i nie mogę narażać gościa na utratę słuchu. tracę na opini, trace
klientów (matka z dziećmi i to wrzeszczącymi, ale te, które mają
dzieci wiedzą,że czasem zazdrość 3-latka bierze górę nad rozumkiem,
a te, które nie rozumieją, proszę nie ziać jadem przed świetami).
załamka w kwestii ekonomicznej.
nie mam kompletnie nikogo, kto by mi pomógł prezez parę godz.
dziennie, bo teściowa zajmuje się raz na 2 tyg. dziećmi, kiedy ja
MUSZĘ dowieźć towar i dokumentację.
Chiałam się tylko pożalić i prosić o POZYTYWNE wypowiedzi, bo jadu
ci u nas pod dostatkiem.
Pozdro.