hazel-eyes
06.01.08, 09:03
czy jest w Krakowie przedszkole, do którego nie przyjmują chorych
dzieci, tzn. rano ktoś sprawdza w jakim stanie mądre mamusie i
tatusiowie przyprowadzają swoje pociechy?! mój syn chodzi do
przedszkola 180 (Bieżanów) i trafia mnie, bo co wróci po chorobie (a
zaraz jak ma jakieś objawy zostawiam go w domu), to zaraz coś łapie.
nic dziwnego, dzieci kaszlą , smarkają , niektóre z gorączki
zasypiają na stołeczkach. rodzice mają to w nosie, bo mają dziecko z
głowy, dziwię się tylko, że dyrekcja pozwala, żeby tak chore dzieci
przyłaziły i rozsiewały zarazki. czy ktoś mógłby mi polecić
przedszkole w Krakowie, gdzie rano sprawdza się , żeby chore dzieci
nie zostawały? dzięki i pozdrawiam!