zabaglione
10.01.08, 19:52
Witam,
Jestem zszokowana tym co opowiedzialo mi moje dziecko. Zastanawialam
sie dlaczego wymyslilo sobie nowa zabawe polegajaca na zamykaniu sie
najpierw w ciemnej toalecie a potem w komorce. Zamykala sie i
wychodzila a potem ze smiechem powtarzala cala sytuacje. Nastepnie
do zabawy zaczela wlaczac kolejne osoby babcie mnie i prababcie.
Nigdy dotad tak sie nie bawila wiec zadalam jej pytanie dlaczego tak
robi. Powiedziala mi ze wczoraj zostala zamknieta z kolega w schowku
przedszkolnym bo byli niegrzeczni i niszczyli dekoracje. Zdaje
soebie sprawe z sily fantazji dzieci ale wydaje mi sie to bardzo
prawdopodobne bo Panie w przedszkolu z duma mowia,ze maja swoje
metody na krnabrnych trzylatkow. Wierzyc czy dac spokoj i nie
analizowac i po prostu ja stamtad zabrac. Chodzi od niedawna ale
bardzo niechetnie i prosi za kazdym razem zebym zostala z nia na
sali i ze nie chce tam wracac. To dziwne bo jest bardzo odwazna i
garnie sie do dzieci. Zdumiewajace choc mnie juz nic nie zaskoczy.