francuskie - konstancinska czy Rolna ?

15.01.08, 17:36
Drogie Mamy,
Podzielcie się wrażeniami z tych przedszkoli.
Chciałabym je jakoś porównać, ale nie było zbyt wielu
wątków na ten temat. Wiem tylko, że Konstancińska
realizuje program francuskiego MO, a Lafontaine jest
polskim przedszkolem z rozszerzonym francuskim. No i
na Konstancinskiej jest od razu szkoła. Ale gdzie
dzieci się lepiej czują ? Macie jakieś + i - na jedno
i drugie przedszkole ? Chodzi mi o podejście do
dzieci, jak się tam czują maluchy ? czy wysłała któś z
Was dziecko bez wcześniejszej nauki języka, czy sobie
poradzi jeśli nie zna języka ? czy raczej wskazane
jest jakieś wcześniejsze przygotowanie w sytuacji
jeśli nie jesteśmy rodziną mieszaną ? Prosze
podzielcie się opiniami ...
pozdrawiam
    • optymistka7 Re: francuskie - konstancinska czy Rolna ? 16.01.08, 15:57
      czy nikt nie ma dzieci na Konstancińskiej ani na
      Rolnej ? Pomóżcie , proszę...
    • patyk.od.zosi Re: francuskie - konstancinska czy Rolna ? 16.01.08, 18:33
      na rolnej tez jest szkola

      mam kolezanke zadowolona z tej placowki
      _______
      pozdr.,
      patyk+2
      • optymistka7 Re: francuskie - konstancinska czy Rolna ? 17.01.08, 15:32
        na Rolnej też jest szkoła, ale tylko do 3 klasy, a
        potem trzeba się gdzieś przenosić
        • patyk.od.zosi Re: francuskie - konstancinska czy Rolna ? 18.01.08, 11:25
          ja slyszalam, ze jest/bedzie cala podstawowka - 6 klas
          narazie sa tylko 3, bo pierwszy nabor do podstawowki byl 3 lata temu
          i nie bylo jeszcze klas starszych
          moze idz i popytaj w szkole


          www.lafontaine.edu.pl/szkola/

          ze strony szkoly wynika, ze jest to podstawowka, a nie trzy pierwsze
          jej klasy
          _______
          pozdr.,
          patyk+2
          • atonumer Re: francuskie - konstancinska czy Rolna ? 18.01.08, 13:10
            A o co konkretnie pytasz? Moje dzieci chodzą na Konstancińską, syn w
            tym roku juz kończy podstawówkę i idzie do gimnazjum na Saska Kępę,
            a córka zaczyna CP.
            • optymistka7 Re: francuskie - konstancinska czy Rolna ? 22.01.08, 09:42
              no cieszę się , że się odezwałaś !
              proszę powiedz, czy jesteś zadowolona przede
              wszystkim, i czy Twoje dzieci też. Mój 4-letni synek
              nie zna francuskiego i boję się, że sobie nie poradzi,
              ale panie zapewniają, że 2 lata nauki i zabawy w tym
              języku przed pójściem do klasy będącej odpowiednikiem
              zerówki wystarczy aby dziecko językowo przygotowac. Ja
              nie jestem pewna, ale mogłabym zacząć z nim pracować
              wcześniej. Jak to było u Ciebie ? dzieci znaja język ?
              dzięki za odpowiedź
              • tours do atonumer 24.01.08, 16:20
                Czytalam wiele wypowiedzi na tym forum odnosnie przedszkoli i szkol
                francuskich i przeczytalam ze twoje dzieci chodzily do szkoly na
                konstancinskiej. Prosze cie bardzo o opinie dotyczaca tej szkoly i
                prosze cie napisz czemu sie zdecydowalas na nauke w jezyku
                francuskim. Wracamy rodzina w przyszlym roku do warszawy, moj synek
                chodzi we francji do maternelle i mam dylemat czy kontynuowac nauke
                tylko w jezyku francuskim czy wybrac przedszkole z polskim i
                francuskim.
                • atonumer Re: do atonumer 27.01.08, 08:59
                  Witam!
                  Powody miałam wyłącznie osobiste, więc raczej nie da się ich
                  spopularyzowaćwink Dzieci ucza sie tam polskiego i to niezaleznie od
                  narodowaści( pan dyrektor i większość nauczycieli mówi po polsku!).
                  Dla mnie ważne było to, że przedszkole i szkoła są w jednym budynku.
                  Nie ma takiego wielkiego stresu dla dziecka, gdy przechodzi z
                  przedszkola do CP( czyli zerówki, które jest jeszcze na tym samym
                  poziomie/piętrze. Pomimo umiejetności nauczyciele absolutnie nie
                  mogą zwracać sie do dzieci po polsku, ani w żadnym innym języku poza
                  francuskim. Jeśli więc dziecko w ogóle nie zna tego języka na pewno
                  przeżyje chwile zaskoczenia, bo będzie mu na początku trudno
                  zrozumiec co pani mówi. Plusem dla polskich dzieci jest to, że w
                  każdej grupie panie do pomocy sa Polkami i wtedy jest mozliwość
                  porozumienia w przypadku jakiś dramatycznych potrzeb. Wiem z
                  doswiadczenia, że proces adaptacji w przedszkolu obcojęzycznym nie
                  jest wcale dłuższy niż w polskim. Moje dzieci zaczęły rozumieć już
                  po 3, 4 miesiącach, a mówić po około 6( oczywiście nie jest to
                  biegła mowa, ale proste zdania jak najbardziej). Wiadomo, że ważna
                  sprawą jest charakter dziecka i jego umiejętność przystosowania do
                  nowej sytuacji w ogóle. Moja córka nie miała z tym problemów, jednak
                  syn troche tak to kwestia indywidualna). Ona błyskawicznie odnalazła
                  się w grupie i nie ma zachamowań językowych, ale znam dzieci, które
                  nie przeszły tego etapu tak łatwo i mimo to rodzice kontynuują nauke
                  w tej szkole. Syn w tym roku kończy CM2, czyli od września idzie do
                  gimnazjum. Zaczął mówić po francusku później niż siostra, ale
                  rozumiał też stosunkowo szybko( w szkole jest wiele dzieci
                  niefrancuskojęzycznych - Niemcy, Anglia, Brazylia, Rumunia,
                  Rosja..., więc z tego moze wynikać, że nawet polskie dzieci są w tej
                  sytuacji uprzywilejowane). Francuzi maja duże doświadczenie w
                  nauczaniu dzieci( w przeciwieństwie np. do Niemców, którzy nie
                  przyjmuja polskich dzieci do przedszkola-to słyszałam od Niemek,
                  które w ogóle się nie za dobrze wyrażały o niemieckim systemie
                  oświaty ) , które nie znaja języka chociaż na każdym kroku
                  podkreślaja, że to nie jest szkoła językowa tylko szkoła francuska!
                  Tyle może odnosnie języka francuskiego.
                  Jesli chodzi o nauke polskiego i historii Polski. Jak wspomniałam
                  jest ona obowiązkowa od przedszkola. W szkole jest kontynuowana na
                  poziomie odpowiadajacym wiekowi dziecka( czyli np. CM2 ma poziom 4
                  klasy). Niemożliwe jest jednak "przerobienie" wszystkiego tak
                  dokładnie, jak w polskiej szkole, ale omawiane sa lektury, jest
                  ortografia, dyktanda, troche gramatyki oraz dosyć szczegółowo
                  historia Polski czy geografia. Myślę, że dla świadomego wyboru
                  rodzica są to przynajmniej wskazówki co należy z dzieckiem
                  powtórzyć. Z tego działania szkoły jestem bardzo zadowolona, bo duza
                  wagę przywiązuje sie tu do polskości( tradycje polskie, kultura
                  szeroko rozumiana).
                  W przedszkolu jest możliwość wykupienia obiadów( niestety katering -
                  około10 zł/obiad), ale można też przynosić swój prowiant. Raz na
                  jakis czas rodzice przynoszą coś ( deserki, owoce...)dla wszystkich
                  dzieci( w grupie jest około 20 dzieci).
                  Opłata wpisowa nie jest zatrważająco wysoka, ale trzeba ja wpłacać
                  każdego roku( jest jedynie różnica czy dla dzieci kontynuujących
                  nauke czy nowych).
                  Nie wiem co jeszcze Was może interesować, jesli moge pomóc, to
                  piszcie, chętnie odpowiem. Pozdrawiam i podaje adres internetowy
                  szkoły:
                  www.lfv.pl
                  • tours Re: do atonumer 28.01.08, 08:53
                    dziekuje bardzo za pomoc
                  • optymistka7 Re: do atonumer 28.01.08, 18:53
                    ja też bardzo Ci dziękuję za wyczerpujące informacje.
                    Wizyta w przedszkolu jest niezbędna, ale jednak nie ma
                    to jak informacje z pierwszej ręki. Z tego , co
                    napisałaś, wnioskuję, że Twoje dzieci nie znały
                    francuskiego przed rozpoczęciem edukacji w tej szkole,
                    tak ? uczyłaś je wcześniej sama ?
                    Jeśli mogłabyś mi jeszcze napisać czy to przedszkole
                    organizuje jakieś zajęcia adaptacyjne przed
                    rozpoczęciem roku ? (chociaż o to zapytam w
                    przedszkolu w sumie). Czy panie w grupie 3 -4 latków
                    są pomocne ? tzn. np. czy pomagają niejadkom w
                    jedzeniu ? czy pomagają np. zapiąć pasek u spodni,
                    albo zapiąć kurtkę ?
                    jeszcze raz dziękuję
Pełna wersja