Metody pracy z dziećmi w przedszkolach.

19.02.08, 12:48
Witam. Zaczęłam właśnie interesować się przedszkolami ze względu na szybko
rosnącą latorośl smile. Szukałam informacji na temat metod jakimi pracuje się
dziećmi w poszczególnych placówkach. Właściwie jedynie przedszkola Montessori
wyróżniają się jakąś konkretną pedagogiką. Czy znacie jakieś przedszkola
reprezentujące inne metody pracy? Jakie to metody? Nie chodzi mi tylko o to,
żeby przedszkole zapewniało dzieciom posiłki, trochę kredek i zabawek, a
dzieci muszą same zająć sobie czas. Dziękuję za pomoc.
B.
    • ewa_mama_jasia Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 19.02.08, 13:29
      Jest takie forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47465
      • kocianna Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 20.02.08, 10:48
        Hmm, ale przecież KAŻDE przedszkole realizuje podstawę programową MEN, zwykle
        oznacza to, że realizuje program edukacyjny jakiegoś wydawnictwa lub autorski. W
        naszym przedszkolu jest wieszana kartka z planem wynikowym na dany tydzień:
        wiem, jaki jest temat tygodnia, jakie będą wykonywane prace plastyczne, jakie
        wierszyki, piosenki, czego się moje dziecko nauczy o sobie i świecie, jakie
        ćwiczenia będą wykonywane na gimnastyce i po co, jakie słówka z angielskiego
        "obowiązują", jakie umiejętności będą kształtowane na rytmice. Do planu
        wynikowego na cały rok można zajrzeć u kierowniczki.

        Nie może być inaczej, bo przedszkole jest placówką edukacyjną i podlega MEN i
        kuratorium oświaty i wychowania.
        • anita2006 Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 20.02.08, 11:37
          Jest dokładnie tak, jak napisała kocianna. W każdym przedszkolu, w każdej grupie
          (także 3-latków) realizuje się wybrany i zatwierdzony przez dyrektora i radę
          pedagogiczną program edukacyjny. Przedszkole to nie przechowalnia dzieci gdzie
          się daje im "trochę kredek" i bierze na przetrzymanie. Idż do przedszkola,
          powiedz że jesteś zainteresowana zapisaniem dziecka i w związku z tym chcesz
          wiedzieć jaki program się tam realizuje, czyjego autorstwa i jakie są jego
          podstawowe założenia. Masz do tego prawo.
    • mariwu Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 20.02.08, 11:47
      >Szukałam informacji na temat metod jakimi pracuje się
      > dziećmi w poszczególnych placówkach. Właściwie jedynie przedszkola
      >Montessori wyróżniają się jakąś konkretną pedagogiką.
      >Czy znacie jakieś przedszkola reprezentujące inne metody pracy?
      >Jakie to metody?

      Zadajesz bardzo rozbudowane pytanie.
      I chyba nie do końca jasne smile

      Najpierw garść dydaktyki:
      W przedszkolach pracuje się zróżnicowanymi metodami.

      Można je usystematyzować w różny sposób:
      wg Sośnickiego - podające lub poszukujące,
      wg Nawroczyńskiego - podające, poszukujące, laboratoryjne,
      wg Kupisiewicza - oparte na słowie (pogadanka, opowiadanie, opis,
      dyskusja itp.), oglądowe (obserwacja, pokaz, pomiar, ale także np.
      słuchanie utworu muzycznego), oparte na działalności praktycznej.
      wg Okonia - uczenie się przez przyswajanie, przez odkrywanie
      (badanie), przez działanie, przez przeżywanie.
      Jest jeszcze wiele innych podziałów metod pracy z dziećmi (i nie
      tylko dziećmi smile

      Skoro wspomniałaś, o pedagogice Marii Montessori to chyba pytasz o
      spójny system pedagogiczny, wedle którego pracuje się z dziećmi.
      Ich też było od początku XIX wieku wiele.
      O ile wiem, w tej chwili można spotkać w Polsce placówki prowadzone
      w systemie Montessori i Steinera (przedszkola i szkoły waldorfskie).

      W pozostałych przedszkolach nauczyciele pracują metodami opartymi na
      współczesnej wiedzy psychologicznej (szczególnie psychologii
      rozwojowej) i pedagogicznej. Starają się także wykorzystywać różne
      metody aktywizujące i twórcze. Wśród nich np. dramę, metodę Karla
      Orffa, Labana, Kniessów, Metodę Dobrego Startu (przeniesioną na
      polski grunt przez prof. Martę Bogdanowicz), różne alternatywne
      metody nauki czytania (np. odimienną Ireny Majchrzak), "gimnastykę
      mózgu" Denissona i wiele, wiele innych.
      Tyle, że metody pracy przypisane są raczej do konkrestnego
      nauczyciela, który je zna i prawidłowo wykorzystuje niż do placówki
      (choć są i takie, w których, wybrane, stosują wszyscy zatrudnieni
      nauczyciele).

      To tyle tytułem "naukowego" smile wyjaśnienia.




      • dorota.konowrocka Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 20.02.08, 13:31
        "W pozostałych przedszkolach nauczyciele pracują metodami opartymi na
        > współczesnej wiedzy psychologicznej (szczególnie psychologii
        > rozwojowej) i pedagogicznej. Starają się także wykorzystywać różne
        > metody aktywizujące i twórcze."

        Jezu, a gdzie konkretnie? Powiem szczerze: z tego, co obserwuję przedszkolaki
        bawiące się koło mojej pracy, z tego, co opowiadają mi znajomi o tym, co ich
        dzieci robią w przedszkolach i z tego, co miałam okazję zaobserwować będąc
        ostatnio przez kilka dni w górach w filii jakiegoś lokalnego domu kultury, które
        jest jednocześnie schroniskiem, a gdzie trwały zajęcia typu "zima w mieście" dla
        lokalnych dzieci, metody "pracy z dziećmi" są zasadniczo takie same, jak za
        czasów, kiedy ja chodziłam do przedszkola. Czyli: "a teraz będziemy rysować góry
        i owieczki, a teraz wszyscy bawimy się w kółku, a ty, chłopczyku, dlaczego nie
        chcesz się bawić, choć do nas szybko, zachowuj się grzecznie, a teraz przeczytam
        wam bajkę". Nie widzę w tym wielkiej filozofii i współczesnej wiedzy
        psychologicznej i pedagogicznej. I może to i dobrze, bo strach się bać, co by
        się działo, gdyby dzieci na co dzień spotykały sie z psychologami z misją.

        Można dorabiać do tego wielkie teorie, ale w praktyce sposób, w jaki
        przedszkolanki spędzają czas z dziećmi, specjalnie nie zmienił się od lat. Idea,
        choć może niewyrażona, jest taka, by dzieci były w miarę bezpieczne, w miarę
        zajęte i przyzwyczajane do pracy w ławkach, stąd bierze się taka ilość prac
        plastycznych, przy których trudno sobie zrobić krzywdę i które dość skutecznie
        zajmują dzieciom czas, stąd biorą się różne rytmiki, przy których też trudno
        sobie krzywdę zrobić i stąd biorą się różne szlaczki, które mają przygotować
        rękę do pisania w szkole.

        Jak ktoś mi pokaże przedszkole, w którym dzieci 1/ _każdego dnia_ bez względu na
        pogodę spędzają dwie godziny na powietrzu, i to nie tylko na placyku przy
        przedszkolu, ale na wycieczkach, w lesie, w parku, 2/ mają ogródki, w których
        systematycznie coś hodują, 3/ mają zwierzęta, które hodują, ale nie mówię o
        żadnej dogoterapii, tylko o jakimś drobiu, królikach itd., 3/ mają warsztat, w
        którym mogą przybijać gwoździe, zbijać z nauczycielami karmniki itd., 4/ mają
        kuchnię, w której mogą coś wspólnie z nauczycielami gotować - to uznam, że coś
        się zmieniło i ktoś postanowił potraktować dzieci poważnie, poważnie biorąc tę
        nowoczesną wiedzę pedagogiczną, która mówi, że dzieci uczą się głównie przez
        doświadczenia, przeżycia i obserwowanie "modeli", czyli dorosłych i starszych
        dzieci. Póki co, większość przedszkoli żyje w świecie przedstawień, bali,
        krepiny, wyklejanek, ilustracji, książeczek, placów zabaw i masy solnej. I żadne
        naukowe teorie nic tu nie zmienią.

        PS. Ja wiem, że nad dziećmi w opisanym wyżej otoczeniu dość trudno jest
        zapanować, może być mniej bezpiecznie, ale funkcjonują już dziś prywatne
        przedszkola dla kilkunastu dzieci, tam byłoby to możliwe. Tylko to wymaga zmiany
        modelu myślenia.
        • mariwu Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 20.02.08, 14:40
          >Póki co, większość przedszkoli żyje w świecie przedstawień, bali,
          >krepiny, wyklejanek, ilustracji, książeczek, placów zabaw i masy
          >solnej. I żadne naukowe teorie nic tu nie zmienią.

          A wiesz skąd ten problem się bierze?
          Głównie z prób sprostania oczekiwaniom większości rodziców, którzy
          najczęściej, podświadomie, powielają model przedszkola, które sami
          pamiętają z dzieciństwa. Poczytaj choćby to forum: w przedszkolu ma
          być bal, Dzień Dziadka i Babci, Mamy, Taty, "pasowanie na
          przedszkolaka", "pożegnanie sześciolatków", "powitanie wiosny", na
          każdym kroku "krepina, wyklejanki, ilustracje", kolorowo wyposażony
          plac zabaw (im więcej "przeplotni, zjeżdżalni, huśtawek", tym
          lepiej), zwierzęta "be", bo alergie, hodowla w ogródku "be", bo
          bakterie i dzieci się brudzą, itp. itd.

          Przedszkola Montessori to "te, gdzie dzieci samem muszą sobie
          wymyślać, co mają robić" (czytaj: "panie nic nie robią), a
          waldorfskie "słabo wyposażone i w ogóle podejrzane" (bo zabawki
          tylko z naturalnych materiałów, mało kolorowe, często własnego
          wyrobu). Przedszkola, w których są grupy mieszane wiekowo to też
          problem, bo "jak sobie te maluchy radzą ze starszymi?!", "a czy te
          starsze nie cofają się przy maluchach w rozwoju?!" smile

          Wyścigi na imprezy przedszkolne i konkursy plastyczne napędza także
          wprowadzony w celu aktywizacji nauczycieli tzw. "awans zawodowy". W
          praktyce często doprowadza on do niezdrowej rywalizacji między
          NAUCZYCIELAMI i zagubienia po drodze umiejętności zaspokajania
          prawdziwych potrzeb dzieci będących pod ich opieką. Często z braku
          czasu na "normalną" pracę, bo już gonią przygotowania do następnej
          imprezy.

          I tu rzeczywiście łatwiej jest oświacie niepublicznej, bo nie musi
          poddawać się tej presji, a różnorodność oferty przedszkoli
          niepublicznych pozwala rodzicom wybrać przedszkole odpowiadające ich
          priorytetom wychowaczo-edukacyjnym.

          Jest jednak światełko w tunelu smile
          Choćby wątek "rodzica" - "pomogę Wam znaleźć idealne przedszkole".
          I wiedza o tym, że jest naprawdę bardzo wiele nauczycielek szczerze
          oddanych dzieciom i pracy. Bez względu na to, jak nazywają się
          metody, którymi pracują.



          • dorota.konowrocka Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 21.02.08, 03:00
            Dzięki za post, zwłaszcza drugi i trzeci akapit, wiele wyjaśniają, nie
            wiedziałam na przykład o tych mechanizmach awansu zawodowego.

            Zdecydowanie wierzę, że jest dużo oddanych dzieciom nauczycieli. I myślę, że
            wybierając przedszkole to ich trzeba szukać, nie jakiejś metody, skoro wybór
            metod mamy tak ograniczony smile I chyba nawet jakby był bardzo szeroki, to nadal
            głównie ich należałoby szukać smile
        • wawiaki Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 20.02.08, 16:29
          Jak ktoś mi pokaże przedszkole, w którym dzieci 1/ _każdego dnia_ bez względu n
          > a
          > pogodę spędzają dwie godziny na powietrzu, i to nie tylko na placyku przy
          > przedszkolu, ale na wycieczkach, w lesie, w parku, 2/ mają ogródki, w których
          > systematycznie coś hodują, 3/ mają zwierzęta, które hodują, ale nie mówię o
          > żadnej dogoterapii, tylko o jakimś drobiu, królikach itd., 3/ mają warsztat, w
          > którym mogą przybijać gwoździe, zbijać z nauczycielami karmniki itd., 4/ mają
          > kuchnię, w której mogą coś wspólnie z nauczycielami gotować - to uznam, że coś
          > się zmieniło i ktoś postanowił potraktować dzieci poważnie, poważnie biorąc tę
          > nowoczesną wiedzę pedagogiczną, która mówi, że dzieci uczą się głównie przez
          > doświadczenia, przeżycia i obserwowanie "modeli", czyli dorosłych i starszych
          > dzieci.

          To wszystko dzieje się w przedszkolach Montessori - i wcale nie na kartce
          papieru wiszącej na tablicy. W Montessori wychowawca nie przychodzi rano z
          gotowym planem dnia. Materiał rozwojowy jest w otoczeniu dziecka i to ono
          wybiera swoje zadania na dany dzień. Może pracować na stoliku lub na podłodze,
          samodzielnie albo w grupie, wykonać swoje zadanie całe lub przerwać w połowie.
          Jedyne co musi to przestrzegać 3 reguł: nie niszcz, nie rań, nie przeszkadzaj. A
          obowiązek nauczyciela? Kształtować otoczenie i obserwować dziecko w jego pracy i
          rozwoju. A dziecko traktowane jest nad wyraz poważnie i z ogromnym respektem dla
          jego osoby.
        • e-emma Re: Metody pracy z dziećmi w przedszkolach. 21.02.08, 09:25
          > ...Jak ktoś mi pokaże przedszkole, w którym dzieci 1/ _każdego
          dnia_ bez względu na pogodę spędzają dwie godziny na powietrzu, i to
          nie tylko na placyku przy przedszkolu, ale na wycieczkach, w lesie,
          w parku,...

          Myślę, że problem niejednokrotnie tkwi w samych rodzicach dzieci.
          Kilka dni temu jak rozmawiałam z panią w przedszkolu, do którego
          chcę zapisać swoje dziecko powiedziała mi, że ostatnio jakiś rodzic
          przyszedł i postawił jej na biurko zroszone buty swego dziecka
          twierdząc, że to niedopuszczalne aby wyprowadzać dzieci na dwór w
          taką pogodę, że buty są przemoczone! (nie padał deszcz, tylko bylo
          mokro).
          Osobiście wolałabym by moje dziecko miało "przemoczone" buty niż
          żeby nie wyszło na dwór.
Pełna wersja