Jaś i Małgosia ul. Wańkowicza 2 Warszawa

21.02.08, 15:41
Szukam opinii rodziców, których dzieci uczęszczają do tego domowego
przedszkola. Mój synek pod koniec lipca kończy 2 latka i od września
mam zamiar go tam zapisać, ale boję się, czy to nie będzie na to za
młody wiem że tam są dzieciaczki od 2,5-3,5 lat??I trochę przeraża
mnie mały lokal, zwykłe 2 pokojowe mieszkanie na 15-cioro dzieci???
Nie ma tam też ogrodu, ale panie wychodzą z dziećmi na pobliski plac
zabaw, podobno codziennie, co jest plusem. Spodobało mi sie tam to,
że jest mała różnica wieku u dzieci, w innych prywatnych żłobkach są
dzieci od 6 miesięcy do 3 lat!! Czy ktoś może cos napisać o tym
przedszkolu, będę bardzo wdzięczna
    • mzieli może jednak ktoś się znajdzie?? 26.02.08, 22:01
      • darowoga Re: może jednak ktoś się znajdzie?? 27.02.08, 09:14
        ja mam bardzo niewelkie doświadczenie z tym przedszkolem więc nie
        wiem czy moja opinia będzie obiektywna. Byłam tam z córką
        jednokrotnie na zajęciach dodatkowych, ogólnie nie podobałao mi się,
        dlatego że: maleńkie mieszkanko, uważam, ze to zbyt mało miejsca na
        przedszkole, ogólnie jak dla mnie panował tam zbyt duży chaos. Co do
        innych aspektów nie moge się wypowiedzieć, ale ja nie zdecydowałabym
        się na to przedszkole, choć było by dla mnie bardzo wygodne(mieszkam
        w tym samym bloku).
        • cedjasimalgosia Re: może jednak ktoś się znajdzie?? 27.02.08, 23:02
          Jako właścicielka przedszkola pozwolę się wypowiedzieć co do funkcjonowania
          naszej placówki. Otóż całe przedszkole jest faktycznie niewielkie ogółem 64m z
          czego oprócz kuchni ok 55m należy do użytku dzieci. Zakładamy że grupa
          przedszkolna nie będzie liczyła więcej jak 14 dzieci i zawarte jest to w naszej
          umowie. Z założenia jesteśmy domowym przedszkolem gdzie chcemy stworzyć dzieciom
          jak najbliższe przyjazne warunki. Z sanepidu mamy pozwolenie na 18 dzieci ale
          nie chcemy więcej niż 14 aby dzieci mogły faktycznie zdrowo funkcjonować.
          Zapewniam że miejsca jest wystarczająco na taką grupkę dzieci
          Tą 14 dzieci będą sie zajmowały 3 wychowawczynie, uważam że to bardzo dobre
          warunki jeśli chodzi o odpowiednie, indywidualne podejście do każdego dziecka.
          Co do chaosu na zajęciach dodatkowych to proszę wziąć pod uwagę że przychodzą na
          te zajęcia dzieci które często są pierwszy raz, na zajęciach często zostają
          rodzice (opiekunowie) wówczas dzieci też sie inaczej zachowują, większość dzieci
          nie ma ukończonych nawet 3latek więc chyba trudno wymagać aby wszyscy a przede
          wszystkim dzieci zachowywały się odpowiednio do sytuacji.
          Zapraszam do przedszkola w każdy "zwykły" dzień aby móc uczciwie ocenić naszą pracę.

          Pozdrawiam - Adriana Żmuda
        • choolka Re: może jednak ktoś się znajdzie?? 01.03.08, 21:29
          Posyłam tam swoja 2 letnia córkę na kilka godzin dziennie i chciałam
          powiedzieć, że jestem baaardzo zadowolona z tego kameralnego miejsca-
          dzieci dopatrzone (czyste, nakarmione, wyspacerowane)... Zajęcia
          dydaktyczne- trafione dla najmłodszych... Serdecznie polecamsmile
    • attena76 Re: Jaś i Małgosia ul. Wańkowicza 2 Warszawa 27.02.08, 21:34
      Witam,
      Moja córeczka tam chodzi i jestem z niego bardzo zadowolona. Mała
      lubi tam chodzić. Panie są bardzo miłe, opiekuńcze. Pomieszczenia są
      może i małe ale bardzo funkcjonalne.
    • gutz Re: Jaś i Małgosia ul. Wańkowicza 2 Warszawa 13.05.08, 13:58
      Mieszkam w tym bloku i stanowczo odradzam to przedszkole. Moja mama,
      ktora zajmuje sie moim dzieckiem na tym samym podworku widziala, jak
      jedno dziecko jadlo garsciami piasek, a wychowawczyni tylko
      rzucila: "przestan jesc piasek", co nie poskutkowalo, wiec
      zignorowala problem a dziecko nadal jadlo. Inne male dziecko
      (prawdopodobnie nowe) caly czas plakalo na podworku i wolalo mame i
      nikt sie nim nawet nie zainteresowal i nie powiedzial slowa. Dzieci
      wychodza tylko na godzinke dziennie, czasem ich "zabawa" polega na
      chodzeniu w parach w kolko po podworku. Dodatkowo Panie sa
      nieprzyjemne dla dzieci tzn. nie zwracaja sie do nich tak jak
      powinne. Zdecydowanie odradzam. To przedszkole powinno byc moim
      zdaniem zlikwidowane, bo nie wierze, ze odpowiedniego traktowania
      dzieci mozna wyegzekwowac.
      • cedjasimalgosia Re: Jaś i Małgosia ul. Wańkowicza 2 Warszawa 16.05.08, 19:20
        Szanowna Pani,

        Jesteśmy bardzo otwarci na jakąkolwiek krytykę, szczególnie na konstruktywną.
        W przytoczonych obserwacjach uderza jednak niska wartość merytoryczna obserwacji oraz opisanie pewnych zdarzeń, które z całą pewnością nie mogły mieć miejsca:

        1. "dziecko jadlo garsciami piasek" - według naszej wiedzy, każde dziecko na pewnym etapie rozwoju posmakuje wszystkiego - to taka ciekawość Świata. Sytuacja którą Pani przedstawia jest dla mnie dosyć trudna do wyobrażenia, bo trudno wyobrazic sobie dziecko, które połyka garść piachu (zakładam że bez popicia ) i dalej przełyka następną.

        2. "Dzieci wychodza tylko na godzinke dziennie" - jeżeli jesteśmy już tak skrupulatnie obserwowani, to przynajmniej prosimy o podawanie faktów.
        Dzieci w przedszkolu mają ustalony program dnia o którym rodzice są informowani i skoro powierzają nam swoje dziecko pod opiekę to znaczy że go akceptują.
        Harmonogram dnia jest dostępny w przedszkolu do wglądu - są to co najmniej 3 godziny dziennie.

        3. "zabawa polega na chodzeniu w parach w kolko po podworku" - o spacerowaniu wkoło podwórka słyszymy po raz pierwszy (proszę pokazać mi dzieci 2-3 letnie, które posłusznie bedą spacerowały dookoła podwórka - przyznam szczeże że nawet nie umiem sobie tego wyobraźic(no może jakieś zastraszone dzieci, ale nasze do takich napewno nie należą).

        4. "Panie sa nieprzyjemne dla dzieci ", "Inne male dziecko (prawdopodobnie nowe) caly czas plakalo na podworku" - ocenianie innych osób zazwyczaj ma charakter subiektywny i każdy oczywiście ma prawo do własnej oceny. W tym miejscu nie sposób opisywać i tłumaczyć się dlaczego dziecko mogło płakać - rozsądek podpowiada, że mogło istnieć co najmniej kilkanaście powodów do tego, a przedstawianie informacji w taki sposób i wyrwanych z kontekstu, każe domyślać się wrogiego nastawienia do naszej placówki i kreowania za wszelką cenę negatywnej opini.

        Wartościowy dyskurs jest zawsze na miejscu - chcemy się rozwijać i ciągle ulepszać jakość naszej pracy, bo oczywiście nie jesteśmy doskonali.

        Szanujemy dzieci, mamy zaufanie do naszych pracowników, szanujemy swoją pracę i czas (nie zamierzamy tłumaczyć się więcej z fałszywych pomówień) - inaczej nie ma to sensu.

        Wytwarzanie negatywnej opini, na podstawie BARDZO niejasnych przesłanek, być może plotek lub domysłów, może zniszczyć naprawdę wartościową pracę .

        Dlatego prosimy o minimum przyzwoitości i uczciwości!

        W zwiazku z tym, że Pani opinia bazuje na relacji osób trzecich, chcielibyśmy rozwiać wszelkie wątpliwość i gorąco zaprosić do naszego przedszkola, a jeśli wychowuje Pani dzieci w wieku predszkolnym, to te zapraszamy szczególnie.Nie mamy nic do ukrycia - niech zadowolenie/niezadowolenie dzieci będzie miarą naszej pracy.

        z poważaniem,
        Adriana Żmuda

    • elaor_eo Re: Jaś i Małgosia ul. Wańkowicza 2 Warszawa 16.05.08, 15:29
      Moja córka chodzi do tego przedszkola od września 2007 na "cały
      etat". Jesteśmy bardzo zadowoleni i nadal będziemy ją tam posyłać.
      Panie profesjonalne i z bardzo dobrym podejściem do dziecka.
      Przedszkole nie jest wielkie, ale dla takiej małej grupy dzieci jest
      wystarczające. I najważniejsze, że córka bardzo dobrze się tam czuje
      i z przyjemnoscią chodzi.
Pełna wersja