maak3
24.08.03, 23:25
wiem,ze wkładam kij w mrowisko
ale od paru dni chodzę ze swoim maluchem do niepublicznego przedszkola,
które w opinii rodziców jest świetne i zajęcia ''pokazowe'' tez nie budziły
moich większych zastrzeżeń, i odnoszę wrażenie,że to przedszkole to
zwyczajnie przechowalnia dla dzieci - grupy są ogromne ok.30 osobowe,
praktycznie we wszystkich niepublicznych przedszkolach w naszym mieście to
norma
na ile jedna przedszkolanka (plus od czasu do czasu jedna pani do pomocy)
jest w stanie zadbać o potrzeby malucha, nie mówiąc juz o adekwatnym
reagowaniu na nie? i zadbaniu o bezpieczeństwo wszystkich dzieci...
obserwowałam dwie grupy i dwie panie, one zwyczajnie w świecie poszły tak
bardzo w schematyczne reagownie, że na popłakiwanie dziecka mówią ''nie
płacz'', na energiczne sypanie piasku w piaskownicy ''bo trzeba będzie
jechać na pogotowie oczy płukać'', ''pająka nie zabijajcie, bo on przynosi
szczęście'', bo prostu z kazdą minutą oczy wychodziły mi ze zdumienia...i
słyszałam dokładnie te teksty, których sama starałabym się unikać.... i
wiele, by o tym pisać...

po prostu ''przedszkolandia'' online
w każdym na razie z tą instytucją się pożegnaliśmy i chyba poszukamy
jakiegoś prywatnego mini przedszkola...
poproszę o jakieś pozytywne relacje z przedszkola (i czy grupy przedszkolne
też są takie liczne?) i czy faktycznie przedszkole dla 3/4 latków to dobry
wybór...