Przedszkole w innej gminie - ktos to załatwiał?

27.02.08, 12:02
Mam taki problem. Mieszkam na wsi, w mojej gminie sa niby 4
przedszkola, ale o posłaniu tam dziecka mysle z najwieksza
niechęcia. Dwa z nich sa przy szkole, grupy sa duze i mieszane
wiekowo (3-4-5 lat i 5-6 lat), co ogólnie jest dla mnie zaletą, ale
nie, gdy licza po 25 osób i do opieki sa dwie panie w młodszej i
jedna w starszej. W dodatku godziny pracy 6.30 do 15.30 kompletnie
odbiegaja od tego, czego potrzebuję.

Najchętniej zapisałabym dziecie do zupełnie innego przedszkola.
Wiem, że jest mozliwość załatwienia tego na zasadzie przekazywania
przez moja gmine pieniędzy na to konkretne dziecko innej gminie -
ale nie mam pojęcia jak się to załatwia, jaka jest podstawa prawna
itp. W gminie oczywiscie nigdy w zyciu o czyms takim nie słyszeli i
generalnie sie nie da i koniec... Jest ktos bardziej doświadczony,
kto to załatwiał? Prosze o rady.
    • mariwu Re: Przedszkole w innej gminie - ktos to załatwia 27.02.08, 12:08

      Podobny wątek.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=75646090
      O ile wiem np. w Warszawie raczej nie ma z tym problemu. Jeśli
      przedszkole przyjmie dziecko z innej gminy zgłasza to w odpowiednim
      wykazie i resztę spraw gminy załatwiają między sobą.
      • bonkreta Re: Przedszkole w innej gminie - ktos to załatwia 27.02.08, 12:17
        Dzieki za linka. Niestety, nie dotyczy to Warszawy, mieszkam w
        poblizu Katowic.
        • e_r_i_n Re: Przedszkole w innej gminie - ktos to załatwia 27.02.08, 12:34
          Kiedys na tym forum podawalam podstawe prawną takiej 'transakcji' -
          poszukaj, prosze, przez wyszukiwarke. Jesli nie uda Ci sie znalezc,
          to ja jeszcze raz odkopie wlasciwy przepis smile.
          • bonkreta Re: Przedszkole w innej gminie - ktos to załatwia 27.02.08, 12:58
            Wyszukiwarki juz uzyłam na wszystkie hasła, jakie przyszły mi do
            głowy, ale bez efektu. Natomiast znalazłam juz ustawe o systemie
            oświaty, a w niej sugerowany przez mariwu przepis. Czy ejst on
            mozliwy do wyegzekwowania, to juz inna sprawa...
Pełna wersja