Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w przed.

19.03.08, 12:10
Bardzo proszę Was o radę, zwłaszcza w kwestii przepisów prawnych i
praw przysługujących rodzicom w sprawie jaka dotyczy mojej córki.
Córka jest w grupie pięciolatków (ma już 5,5 roku) - problem polega
na codziennym kładzeniu dzieci na leżakowanie na czas... UWAGA...
2,5 godziny!!!
Wszelkie próby zmiany tej sytuacji nie udają sie rodzicom, bo pani
dyrektor powołuje sie na przepisy Kuratorium o nakazie leżakowania
także pięciolatków
Na początku roku przedszkolnego odbyło sie zebranie rodziców z
paniami, na którym rodzice w drodze wyjątku zgodzili sie na
króciutki odpoczynek po obiedzie (max 50 minut), panie walczyły jak
lwice o to leżakowanie, powołując sie na dobro i potrzeby dzieci.
Leżakowanie miało zakończyć sie od razu po feriach.
Niestety okazało sie, że panie bezczelnie ignorują te ustalenia,
dzieci leżakują prawie 2,5 godziny (w tym czasie ogromna większość z
nudów zasypia, co dla pań jest argumentem ZA utrzymaniem
leżakowania).
Moja córka w nocy śpi ponad 11 godzin i w dzień nie ma siły, żeby
zasnęła choć na 15 minut. Leżakowanie to dla niej koszmar, jest
żywa, energiczna i męczy sie przepotwornie leżąc nieruchomo na
materacu.
Inna mamy narzekają na błędne koło - bo dzieci śpą w przedszkolu, w
domu nie mogą zasnąć do północy, rano wstają nieprzytomne i potem
znowu odsypiają noc w przedszkolu.
Niestety nasze próby rozmów z paniami to walenie głową w mur (jak
nie przynosimy pościeli to dzieci leżą na gołych materacach)
Moja mama (nauczycielka, pedagog) dzwoniła dziś w tej sprawie do
kuratorium, niestety panie odpowiedzialne za przedszkola są na
zwolnieniach.
Inna pani powiedziała jej w rozmowie, że jest bardzo zaskoczona taką
sytuacją, że takie męczenie dzieci jest wręcz niekorzystne dla ich
rozwoju!!! Powiedziała, że do jutra postara się dowiedzieć czegoś na
temat rzekomych przepisów na które powołuję sie pani dyrektor a mi
radzi DOMAGAĆ sie, żeby córki absolutnie nie kłaść i wręcz panie
mają obowiązek w tym czasie ZAPEWNIĆ jej opiekę i zajęcie!!!
Nie radźcie mi tylko zmiany przedszkola, bo córka kocha swoje
koleżanki, zresztą fatalnie znosi wszelkie zmiany i robienie
demonstracji i przenoszenie jej do innego przedszkola może być dla
niej większym stresem.
Niestety teraz też jest źle, bo codziennie płacze, żeby ją zabrać po
obiedzie, w przedszkolu nie chce w ogóle jeść, problemy z dnia na
dzień sie pogłębiają.
CO MOGĘ ZROBIĆ? Jak walczyć o zniesienie tego nieszczęsnego
leżakowania? (Jest nas kilka takich zdesperowanych mam!)
Przepraszam, że sie tak rozpisałam i proszę o POMOC!!!
Monika
    • mariwu Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 12:31
      www.cke.edu.pl/images/stories/pdf/ustawa_ujednolicona.pdf
      Przeczytaj art. 54. Jeśli to przedszkole publiczne na pewno macie
      Radę Rodziców. Rada Rodziców może zgłaszać do organu prowadzącego,
      do organu sprawującego nadzór pedagogiczny, do dyrektora placówki
      wnioski dotyczące WSZYSTKICH spraw związanych z działalnością
      przedszkola. Porozumieć się z Radą, napisać wniosek do dyrektora lub
      całej Rady Pedagogicznej. Jeśli odrzucą - do nadzoru pedagogicznego.
      Bardzo trudno będzie dyrektorowi obronić tezę, że 5-latki powinny
      obowiązkowo leżakować.

      Na pewno Wam się uda.
      • miedzymorze Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 12:58
        a biorąc poprawkę na rzeczywistość wydębić od pediatry zalecenie lekarskie, żeby pod żadnym pozorem nie kłaść dziecka w dzień bo np. powoduje to zaburzenia nocnego wypoczynku ;-P

        pozdr,
        mi
        • monika262 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 13:15
          Mojemu dziecku akurat nocnego wypoczynku to nie zakłóca bo ona i tak
          nigdy nie śpi w przedszkolu. Ale 2,5 godziny odleżeć musi...
          Pomysł z radą rodziców chyba nie wypali, bo niestety w naszym małym
          miasteczku pokutuje przekonanie, że rodzic w przedszkolu nic nie
          może, mamy boją sie otwarcie rozmawiać z przedszkolankami o
          problemach, panie wychowawczynie mojej córki i pani dyrektor to
          akurat typ "eleganckich, przemądrzałych paniuś..." Niektóre mamy
          (zwłaszcza te mniej wygadane, skromne kobietki autentycznie boją sie
          o coś upomnieć, bo pani od razu zagaduje i zakrzykuje, że ona wie
          lepiej, bo przebywa z dzieckiem kilka godzin dziennie i widzi, że
          dzieci ewidentnie odpoczynku potrzebują!!!).
          A ja i tak jestem traktowana jak największa intrygantka i
          mącicielka... sad
          Dziś idę (razem z inną mamą) ostro domagać sie niekładzenia córek na
          materac tylko organizowania cichej zabawy przy stoliku i potrzebuję
          jakiś realnych argumentów...
          Będę powoływać sie na opinię pani z kuratorium, która autentycznie
          była bardzo zdziwiona nie tylko faktem leżenia 5-latków, ale przede
          wszystkim wymiarem czasowym.
          Z pozostałym 4 godzin, jakie moja córka spędza w przedszkolu ponad
          godzinę zajmują 3 posiłki, i ok. godziny dzieci codziennie oglądają
          bajki na dvd (w tym Odlotowe Agentki, bajke na Jetix, zdecydowanie
          mało odpowiednią dla 5-latków!!!)
          • fogito Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 13:48
            Ja bym zwiewała z tego przedszkola gdzie pieprz rosnie... ale zdaje
            się, że wy nie macie gdzie uciec. Może po prostu zabieraj dziecko do
            domu przed 'spaniem'.
            Puszczaie bajek na dvd w przedszkolu jest karygodne i dziwie sie, ze
            rodzice na to pozwalaja. Jesli placisz za przedszkole to masz prawo
            wymagac...
            Koszmar i wspolczuje bardzo.
    • zabeczka73 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 15:53
      W dużych miastach po obiedzie jedne dzieci leżakują a inne biorą
      udział w odpłatnych zajęciach - z angielskiego, tańców, szachów,
      lepienia gliną.Może to jest jakiś pomysł na wasz problem? Jeśli
      istnieje oczywiście taka możliwość.
      • choinkowa2006 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 16:19
        No wlasnie?A co z zajeciami dodatkowymi?To to prawie w kazdym
        przedszkolu 5latki mają mnostwo zajec dodatkowych w godz 12-14 i nie
        znam przypadku gdzie byloby lezakowanie w tej grupie wiekowej.Jest
        za to angielski,religia,taniec towarzyski,rozne kolka
        zainteresowan,gimnastyka korekcyjna ,wycieczki,spacery itp its...
        • monika262 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 17:42
          Zajęcia dodatkowe są przed obiadem, czyli między godziną 9 a 11 -
          dwa razy w tygodniu angielski i raz rytmika...
          Ja teoretycznie mam możliwość przeniesienia córki do innego
          przedszkola, bo w moim mieście jest ich 5 (nota bene tylko w naszym
          są takie problemy z leżakowaniem), ale jak wspomniałam córka
          uwielbia swoje koleżanki, lubi panie, przedszkole jest blisko od
          domu (a ja mam małego synka i jestem w kolejnej ciąży).
          W trzylatkach i czterolatkach akceptowałam leżakowanie bez
          mrugniecia okiem, ale teraz już ostro protestuję (nawet nie tyle
          przeciw faktowi leżenia, ale bezczelności pań i kładzeniu na tyle
          czasu).
          W każdym razie dziś była rozmowa z panią - pod przykrywką uśmiechów
          i uprzejmości było bardzo ostro - wygarnełyśmy z drugą mamą wszystko
          co nam sie nie podoba, pani próbowała sie bronić, że aż tyle to nie
          leżą, ale sie zamknęła jak powiedziałam, że wiedzę na temat czasu
          leżakowania mam od pani dyrektor.
          Przedstawiłam jej wszystko to co pisałam Wam wcześniej (że w innych
          przedszkolach praktycznie w całej Polsce 5-latki nie leżakują, że
          dzieci wpadają w błędne koło, bo wieczorem zasypiają po 23, że
          powinien to być czas na rozwijanie zainteresowań dzieci, spacery
          itp.).
          Oczywiście powiedziałam o rozmowie z panią z kuratorium (tu już pani
          miała bardzo niewyraźną minę), powiedziałam, że tamtą panią cała
          sytuacja bardzo zaniepokoiła, że ma sie skonsultować z panią
          opiekującą sie przedszkolami i jutro dać odpowiedź co do tego jaki
          wpływ na rozwój dzieci może mieć tak długie leżenie w ciągu dnia
          przedszkolnego.
          Zaraz po naszym wyjściu do szatni pani z grupy córki pobiegła do
          gabinetu dyrektorki i omawiały chyba tą całą rozmowę, z daleka
          widziałam, że i dyrektorka nie była taka pewna siebie, bo nawet do
          nas nie wyszła (a zawsze miała strasznie dużo do powiedzenia w
          kwestii udowadniania słuszności leżakowania!!!)
          Aha - efekt rozmowy - od 1 kwietnia ma nie być leżakowania... (tylko
          czemu ja nie wierzę w te pani zapenwienia sad()
          • graz.ka Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 18:57
            Zajęć dodatkowych nie powinno być przed południem - no, może poza
            rytmiką, zazwyczaj chodzą wszystkie dzieci, nasza rytmiczka pomaga
            nam w przygotowaniach do uroczystości itp.
            Kiedy nauczycielki realizują program, jeśli wypadają im z tygodnia 3
            dni? Moim zdaniem powinien na wniosek rodziców zainteresowac się tym
            nadzór pedagogiczny.
            • przedszkolanka_anka Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 19.03.08, 21:11
              Kolezanka grazka ujela sedno sprawy,ja nie znam przedszkola w moim
              regionie gdzie zajecia dodatkowe sa z rana ,za wyjatkiem rytmiki i
              za wyjatkiem duzych 8-10 odzialowych przedszkoli -gdzie trudno
              pomiescic wszystkie zajecia po poludniu .
              • agulka04 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 20.03.08, 10:46
                u nas angielski jest o 10.30, dużo dzieci jest tylko do obaidu więc
                musiały by być specjalnie przyprowadzane na zajęcia,
                rano są także: rytmika, gimnastyka korekcyjna, religia,
                popołudniu jedynie tańce,

                daj znać, czy rzeczywiście znieśli leżakowanie
                • pinkweb Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 26.03.08, 10:54
                  u nas nawet trzylatki nie leżakują, gdy któreś jest zmęczone kładzie
                  się na materacach leżących w rogu salki i przypatruje zajęciom, a
                  tych jest naprawdę sporo, ale to p.le prywatne. Też mam żywiołową
                  córkę i nie widzę jej na leżaku przez 1 godz. a co dopiero 2,5! To
                  by dla niej była naprawdę mordęga... A do wymienionych wyżej zajęć
                  jeszcze dodam basen lub teatralne zajęcia, i wszyscy chętnie w tym
                  czy w tamtym uczestniczą do wyboru, nie wyobrażam sobie... 2,5
                  godz!...
                  • oliwia244 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 26.03.08, 12:08
                    nie pomslałabym nawet , ze takie rzeczy sie dzieją w przedszkolach!
                    takei duże dziecko kłaść na 2,5h?!?!? chore!
                    • monika262 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 26.03.08, 13:15
                      Zgadza sie, to niestety chore sad
                      Na razie zabieram córkę ok. 11.45 (dzieci już leżą, ona czeka na
                      krzesełku), a 1 kwietnia zabieram pościel i kategorycznie zabraniam
                      kłaść dziecko, choćby na pół godziny!!!
                      Dzięki jeszcze raz za wsparcie i utwierdzenie mnie w przekonaniu, że
                      coś w tej sytuacji jest nie tak!
                      • martabmw Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 26.03.08, 19:40
                        Mam córeczkę w najmłodszej grupie. Kiedy przed zapisami oglądaliśmy okoliczne
                        przedszkola, między innymi pytaliśmy o przymus leżakowania. Akurat placówka, na
                        którą się zdecydowaliśmy, miała bardzo elastyczną politykę w tej kwestii. W
                        maluchach sypiają dzieci, których rodzice, wyrażą takie życzenie, nikt nie
                        usypia dziecka na komendę, a już tym bardziej nie wyobrażam sobie drzemki w
                        pięciolatkach. Na Twoim miejscu solidniej postraszyłabym panie kuratorium, bo
                        chyba ten przepis istnieje jedynie dla ich wygody.
    • niki129 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 27.03.08, 10:33
      Nie wiem co zrobic w tej sprawie poza tym co juz zaczelas ale
      przeraz mnie zmuszanei do lezakowania i ogladania TAKICH BAJEK !!!!
      Kazdy neurolog, pediatra, psycholog pwoie ze dziecko nei powinno
      ogladac tv bo to je nakreca a juz takie bajki nie maja pozytywnego
      wplywu na rozwoj dzieci!!!!Przedszkole ma poradnei psychologiczna -
      na pewno do jakiejs nalzey moze zwroc sie tam i pwoiedz jak wyglada
      sprawa. Po Twoich postach nasuwa sie tylko jedna mysl WYGODNICTWO!!!!
      panei wlacza tv i plotkuja sobie zapewne , potem klada je na sile
      spac zeby znow miec chwile dla siebie KOSZMAR I KARYGODNE !!!!!!nei
      wyobrazam sobie czegos takiego i ja na pewno ostro bym zadzialala -
      kuratorium zapewne tez bym odwiedzial w obu sprawach Umojego dziecka
      nie ma ogladania tv wogole sa 2 razy w miesiacu przedstawienia badz
      przedstawienie i film wyswietlany dla wszystkich dzieci na rzutniku
      ostatnio Kubus Puchatek
    • kosia1-0 Re: Jak mogę pomóc mojemu dziecku?? - problem w p 04.04.08, 14:37
      niekorzystne dla dzieci?Dla rodziców to owszem.Zmęczone po
      przedszkolu dziecko pada szybko spac nie trzeba mu urozmaicac
      czasu.Proponuje prywatna opiekunke!!!!!
Pełna wersja