punkty za żłobek...

16.04.08, 15:01
Czy dodatkowe punkty dostaje sie tylko za żłobek państwowy?? mój
synek ma dopiero 2 lata, teraz zaczął chodzić do takiego żłobko-
przedszkola ( klub malucha dzieci od 2-4lat), ale na wrzesień 2009
chcę się starać o przedszkole państwowe. Czy za ten klub malucha też
dostanie punkty, jak za żlobek??
    • ewa_mama_jasia Re: punkty za żłobek... 16.04.08, 15:12
      Po pierwsze za rok mogą być zupełnie inne kryteria rekrutacji. Po
      drugie - ja rozumiem że chodzi tu o każdą formę uspołecznienia
      dziecka, nie tylko żłobek publiczny ale i prywatne kluby malucha. Co
      prawda mój chodzi do żłobka publicznego, ale gdyby chodził do klubu
      malucha też pewnie zaznaczyłabym żłobek. Ale to moje zdanie.
      • katinka Re: punkty za żłobek... 16.04.08, 15:18
        No proszę, mój synek chodzi do takiego przedszkola na godziny. Jak
        myślicie mogłam podciągnąć to pod żłobek?
    • agab72 Re: punkty za żłobek... 16.04.08, 15:47
      Może zaznaczyć, tylko czy to coś da......
      Moja córka drugi rok chodzi do żłobka, ale w niczym nam to nie
      pomogło..... sad
      • katiusza83 Re: punkty za żłobek... 16.04.08, 19:10
        nam też
    • ula-lo Re: punkty za żłobek... 16.04.08, 19:22
      Moja córka była w Klubie Malucha, teraz jest w prywatnym przedszkolu. Zgodnie ze
      słowami dyr. "naszego" przedszkola: interesują nas (nas, czyli kogo?) wyłącznie
      publiczne żłobki. Powiedziała mi, żebym nie zaznaczała żłobka.
      Nie wiem wobec tego, o co chodzi... suspicious
      • przeciwcialo Re: punkty za żłobek... 16.04.08, 19:54
        Mnie tez powiedziano że placówka musi miec w nazwie żłobek. Godziny
        w prywatnym przedszkolu czy klubie nie licza sie.
        • paskowka1973 Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 10:51
          Ja też nie zaznaczyłam, że syn chodzi do takiego klubu-żłobkasad Może głupio
          zrobiłam, bo sie nie dostał do przedszkola.
      • aka_78 Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 11:12
        w formularzu nie bylo okreslone, czy chodzi o zlobek publiczny.
        Moja interpretacja jest taka, ze chodzi o to, czy dziecko mialo
        regularny kontakt z grupa rowiesnikow.
    • anadien Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 11:45
      Nigdzie w tym formularzu nie było powiedziane, że chodzi wyłącznie o żłobek państwowy, pytanie brzmiało czy "dziecko chodziło do żłobka" - myślę, że jakby chodziło wyłącznie o żłobek państwowy to to kryterium byłoby jawnie krzywdzące dla dzieci ze żłobków prywatnych. I tak z sumie jest krzywdzące - rodzice dzieci, które z braku miejsc muszą wywalać grubą kasę na nianie jako nagrodę mają mniejsze szanse na przedszkole państwowe. Nie widze jakiejś wielkiej różnicy między uspołecznionym w żlobku a nieuspołecznionym trzylatkiem - może poza tą, że uspołecznione idą w pierwszych dniach do przedszkola bez ryku - co dla pań przedszkolanek z pewnością dużo jest przyjemniejsze...
      • agamel1234 Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 12:01
        bo nie do końca chyba o uspołecznie tu chodzi , jeżeli dziecko
        uczęszcza juz do żłobka to znaczy, że musiało bo rodzice pracują
        nie stac ich na opiekę prywatną
        • aka_78 Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 13:16
          Nie zgadzam sie.
          Sa dzieci, ktore nie musza, tylko ciagnie je do dzieci
          Albo rodzice wola, aby ich dzieci byly wsrod innych dzieci, jak ja
          na przyklad; uwazam, ze najlepsza opiekunka nie zastapi grupy
          rowniesnikow.
          Sadze, ze jednak w tym pytaniu chodzilo o uspolecznienie i "zyciowa
          zaradnosc".
          • bestyika Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 13:27
            jeśli chodzi o państwowe żłobki, to w w-wie przyjmowane są tylko
            dzieci rodziców pracujących (wymagany jest stępel od pracodawcy).
          • agamel1234 Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 13:33
            mam inne zdanie dla dziecka do 3 lat nie ma nic lepszego niż
            środowisko rodzinne i udowodnione naukowe i generalnie do żlobka
            chodza te dzieci , które muszą
        • bestyika Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 13:25
          moim zdaniem nie jest to sprawiedliwe kryterium. wprawdzie moja
          córka dostała się do przedszkola chyba właśnie przez ten 1 pkt, tym
          nie mniej gdyby się nie dostała, nie byłaby to tragedia, bo mogłaby
          chodzić do żłobka także w następnym roku (jest z 12.05).
          a kryterium nie jest sprawiedliwe gdyż:
          - do żłobka także trudno się dostać i nie wszystkim pracującym
          rodzicom, których nie stać na opiekunkę udaje się umieścić dziecko w
          żłobku,
          - a jeśli chodzi o to, że żłobkowe dzieci lepiej się adoptują w
          przedszkolu, to sorry ale przedszkole nie jest nagrodą
          dla "najlepiej uspołecznionych" dziecismile
          • agnie.agnie.agnie Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 13:41
            Ja dowiadywałam się w dwóch przedszkolach. Powiedziano mi, że chodzi
            o samodzielność dziecka, umiejętność rozstania się z mamą na wiele
            godzin, komunikowanie potrzeb fizjologicznych itp. (proszę się na
            mnie nie oburzać, że dzieci, które nie chodziły do żlobka, tez to
            potrafią, bo o tym wiem, powtarzam tylko to czego się dowiedziałam)
            Na tej zasadzie pozwolono wpisać również prywatny złobek, takiez
            przedszkole oraz wielogodzinne kluby malucha.

            Natomiast zgadzam się z bestyiką- przedszkole nie jest nagrodą
            dla "najlepiej uspołecznionych" dziecismile
            • bestyika Re: punkty za żłobek... 17.04.08, 15:03
              no właśnie argumentacja z samodzielnością jest idiotyczna, bo
              dziecko nie chodzące do żłobka może być bardziej samodzielne od
              chodzącego...żeby to sprawdzić trzeba by jakieś egzaminy
              wprowadzić...tyle, ze zdaje się, że państwo gwarantuje równy dostęp
              do edukacji dla wszystkich dzieci...
              no i jak widać "żłobek" bywa różnie rozumiany...co jeszcze bardziej
              podważa wiarygodność tego kryterium...
              aż się wierzyć nie chce, jak bardzo nieprofesjonalna była ta
              rekrutacja, tyle, że koszty głupoty i dyletanctwa urzędników poniosą
              dzieci...przykre...
Pełna wersja