Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

07.05.08, 06:45
www.przedszkole-michalitki.waw.pl/
Chciałabym przestrzec wszystkich rodziców przed zapisaniem dziecka
do przedszkola ss Michalitek w Gołąbkach. Faktycznie zapisy sa na
trzy lata wcześniej i opinia przedszkola jest dobra....ale
faktycznym kryterium jest jedynie niska cena....niestety za niska
cena idzie rowniez bardzo niska jakosc uslug a przy jakichkolwiek
probach , sugestiach ze strony rodzicow mozna uslyszec "jezeli sie
tutaj nie podoba to mezenie panstwo przepisac dziecko do innego
przedszkola". Autorytarny stosunek nie tylko do rodzicow ale i do
dzieci nie wplywa dobrza na rozwoj tych ostatnich ale coz moga
wiedziec o tym prowadzace rzedszkole siostry ktore same nie
posiadaja dzieci a swoja watpliwa wiedze czerpia z ksiazek......i tu
pojawia sie kolejny problem - kadra przedszkola jest na bardzo
niskim poziomie......ciakawe kto tam posiada wyksztalcenie
pedagogiczne.....o ile wiem tylko dwie osoby na 50 dzieci.
Mankamenty przedszkola ? :
1 Tak jak wyzej - niewyksztalcona kadra, kompletnie niekreatywna
2 dzieci poznaja jedynie swiat od strony religijnej....co poniekad
jest zrozumiale ale gdzie nauka swieckich piosenek, wierszykow itp
3 dzieci jedynie rysuja.....projekty takie jak lepienie, malowanie i
wycinanie jest zadko organizowane
4 dzieci bardzo czesto ogladaja filmy w przedszkolu na DVD ( ale tu
juz raczej chodzi o malo kreatywny personel przedszkola )
5 dzieci przez cala zime nie wychodza na dwor ( ach nie pomylka -
spacerkiem do kosciola raz lub dwa na probe jaselek ) teraz kiedy
jest cieplo tez sporadycznie wychodza i to juz pod koniec dnia....sa
duszona, zduszane w sumie przez wiekszosc dnia w jednym
pomieszczeniu....okolo 50dzieci, ok nie wszyscy przychodza wiec 40
dzieci w pomieszczeniu na oko okolo 35m2 - czy to sa normalne
warunki ? oczywiscie samo przedszkole jest wieksze ale latwiej jest
nielicznemu personelowi opanowac dzieci w jednym pomieszczeniu.....
6 kompletnie zero komunikacji na drodze rodzice - wychowawczynie
badz wogole personel, jezeli juz to sugestie rodzicow praktycznie
wogole nie sa brane pod uwage.
nie wiem co moge zrobic, zmienic mi sie niczego tam nie udalo, moje
dziecko chodzi do tego przedszkola, oczywiscie przepisac moge ale
czy to jest rozwiazanie. pisze wiec tutaj, moze kiedy sprawa sie
lekko naglosni siostra dyrektor zmiani postepowanie w stosunku do
rodzicow - troche wiecej szacunku, wspolpracy z rodzicami a przede
wszystkim milosci a nie pustych zakonnych sloganow !
Pozdrawiam
    • przeciwcialo Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.05.08, 06:54
      To rzeczywiście zmień przedszkole jesli ci nie pasuje.
      Po co od razu takie posty.
      • fogito Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.05.08, 11:01
        ku przestrodze smile
        • przeciwcialo Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.05.08, 11:08
          Jasne- skoro rodzice tam dzieci posyłaja, co wiecej zapisy na kilka
          lat w przód sa robione to nie rozumiem sprawy.
          Autorka nie musi tam dziecka posyłac widocznie chce. Odnoszę to do
          przedszkola twojego syna- ty posyłasz bo ci pasuje, ja tam widze
          kilka minusów chocby te lunche smile
          • fogito Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.05.08, 14:10
            smile chyba nie jest to najszczesliwsze porownanie zwazywszy na w/w
            punkty, ktore absolutnie sa nieakceptowalne i mam nadzieje, ze nie
            maja miejsca w zadnym przyzwoitym przedszkolu.
            • wasil_ka Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.05.08, 09:37
              Właśnie dziwi mnie to zaufanie do przedszkoli prowadzonych przez
              siostry zakonne- moja siostra pracowała jako psycholog w takim
              przedszkolu i to co się tam działo przechodziło wszelkie
              wyobrażenia jak źle można traktować dzieci, łcznie z nieludzkimi
              karami i wmawianiu dzieciom, że rodzice ich przestaną kochać.
              Chyba "oryginalność" takiego przedszkola powoduje że rodzice je
              wybierają, a siostry w związaku że wybrały taki a nie inny styl
              życia nie są emocjonalnie przygotowane na opiekę nad dziećmi. Ja
              też przestrzegam. Wiem, ze nie należy generalizować, ale chyba w
              tym przypadku jest to dozowlone przynajmnie się zastanówcie zanim
              tam dziecko dacie.
              • fogito Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.05.08, 11:31
                Niestety w srodowiskach zakonnych bardzo czesto rozwijaja sie
                patologie z powodu braku kontroli zewnetrznej. Mam w rodzinie dwie
                siostry zakonne, z ktorych jedna opuscila klasztor po 10 latach
                wlasnie z powodu znecania sie psychicznego i fizcznego siostr
                przelozonych.
                Nigdy nie poslalabym swojego dziecka do takiego przedszkola/szkoly,
                ale jak to sie mowi kazdy ma wolny wybor.
                • 2katarina Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.05.08, 21:51
                  Nie wiem dlaczego ale dla mnie siostry zakonne zawsze wiały chłodem, opanowane z
                  kamienną twarzą, nigdy nie posłałabym dziecka do takiego przedszkola ani szkoły.
                  Uważam, że siostry zakonne niech sobie zostaną w klasztorach a od edukacji
                  dzieci są wyszkolone inne osoby, żyjące w realnym świecie, bo niestety ale
                  realnego spojrzenia i rozumienia dzisiejszego świata siostrom zakonnym brakuje.
                  • 2katarina Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.05.08, 22:07
                    Ja na twoim miejscu zabrałabym dziecko do innego przedszkola, dziewczyno nawet ja jako osoba dorosła bym tam nie wytrzymała, co za przestarzałe metody no horror, moje odczucia wcześniejsze co do sióstr zakonnych jednak się potwierdzają, to nie są odpowiednie osoby do edukacji dzieci, do ich wspierania w rozwoju, do okazywania uczuć, do współpracy z ludźmi żyjącymi w realnym świecie a nie zamkniętym klasztorze. Nie wiem na co czekasz daj sobie spokój z takim przedszkolem zastanów się czy twoje dziecko jest tam szczęśliwe, czy nie lepiej by mu było w normalnym przedszkolu gdzie dzieci bawią się nie tylko farbami czy plasteliną ale piórkami, materiałami, gipsem, różnymi pudełkami dzięki czemu rozwijają swoją działalność twórczą, biegają po ogrodzie jak oszalałe. Mój syn chodzi do państwowego przedszkola gdzie ma to wszystko zapewnione, wychodzi spocony i zadowolony i ja wiem, że on się tam świetnie bawi. Często opowiada jakie fajne rzeczy robią z pudełek po zapałkach, po kefirze, no w ogóle panie mają takie pomysły, że mnie czasem do głowy by nie przyszło, że z tak banalnych rzeczy jak pudełka po produktach spożywczych można dzieciom zapewnić taką zabawę i wielką frajdę. Ja bym stamtąd uciekała.
                  • mama303 Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.08, 22:53
                    2katarina napisała:

                    > Nie wiem dlaczego ale dla mnie siostry zakonne zawsze wiały
                    chłodem, opanowane
                    > z
                    > kamienną twarzą, nigdy nie posłałabym dziecka do takiego
                    przedszkola ani szkoły
                    > .
                    > Uważam, że siostry zakonne niech sobie zostaną w klasztorach a od
                    edukacji
                    > dzieci są wyszkolone inne osoby, żyjące w realnym świecie, bo
                    niestety ale
                    > realnego spojrzenia i rozumienia dzisiejszego świata siostrom
                    zakonnym brakuje.

                    Tez tak myslałam kiedys o siostrach zakonnych dopuki nie wysłałam
                    swojej córki do przedszkola prowadzonego przez siostry /było blisko
                    i mamy były zadowolone/.
                    Siostry w przedszkolu u mojego dziecka sa bardzo lubiane przez
                    dzieciaki, to bardzo ciepłe osoby, pogodne, uśmiechnięte. Oddane
                    bardzo swojej pracy.
                    Jestem bardzo zadowolona a moje dziecie leci codzień do przedszkola
                    jak na skrzydłach. Jedyne co mnie troche denerwuje to stosunkowo
                    dużo piosenek o tematyce religijnej smile do niczego innego nie można
                    sie przyczepić.
    • 1001malamutow Re: Przedszkole - punkt widzenia 09.05.08, 11:37
      Po przeczytaniu postu zastanawiam się co Cie bardziej irytuje:
      - to ze katolickie ? czy
      - to ze „za tanie” czyli za takie pieniadze jak przedszkole
      publiczne?

      Moje dziecko również uczęszcza do tego przedszkola i mam zupełnie
      inne odczucia.
      Dlaczego nie napisałaś, ze kadra sklada się również z osob świeckich?
      Piszesz, ze dzieci tylko rysuja i ucza się wyłącznie formulek
      religijnych to ciekawe …
      Bo ja dostrzegam przedstawienia typu „ Krolewna Sniezka” wystawiane
      przez dzieci dla rodzicow, „ Kopciuszka” wystawianego przez rodzicow
      dla dzieci, wycieczki, teatrzyki na miejscu itd….to jednak wymaga
      pewnej dozy kreatywność a przy okazji fantastycznie integruje.
      W pracach dziecka odnajduje rzeczy lepione z plasteliny, kubki
      zrobione z masy itd. , ciasteczka upieczone przez dzieciaki w
      przedszkolu specjalnie na dzien Babci i dziadka ( bo przedszkole w
      przeciwieństwie do niektórych innych okolicznych ma wlasna kuchnie a
      nie gotowe dowozone lunche) .
      Z tezą autorytarnego traktowania rodzicow tez ciezko mi się zgodzic.
      Jest wiele okazji do rozmowy z personelem przedszkola.
      Last but not least – jeżeli masz tego typu problemy dlaczego nie
      poruszysz ich chocby na zebraniu rodzicow ? Oczywiście, ze latwiej
      jest wysłać anonimowe info na forum ale uwazam, ze jest to nie w
      porządku. Nie zyskasz w ten sposób nic dla wlasnego dziecka a
      jedynie poruszysz jakis fatalny stereotyp odnośnie zakonow.
      rgds

      I juz zupelnie na marginesie- jeżeli masz pretensje, ze przedszkole
      jest „katolickie” to dziwię się dlaczego zapisałaś tam dziecko.
      Jeżeli masz problem, ze za tanie to może zaproponuj dodatkowa
      składkę albo przenies dziecko do prywatnego?
    • sniezka2008 Re: Przedszkole - fakty. 16.05.08, 13:02
      Widzę, że Autorka KARENFEDER jest niezadowolona z przedszkola?!
      Tak....Autorka KARENFEDER to ten typ co jest ZAWSZE niezadowolony.

      A tak wogóle to, dlaczego 3 lata wcześniej zapisała dziecko do
      przedszkola? A myślę, że pewnie oglądała tą "mikroskopijną salę" na
      której "stłoczone" są dzieci.
      Dlaczego również, we wrześniu posłała swoje dziecko do przedszkola i
      przekazała pod opiekę TYM zakonnicom "z wątpliwą wiedzą"
      i "niekreatywnym"? Pewnie wtedy jakoś Autorce nie przeszkadzały Te
      zakonnice.
      Czy Autorka uczestniczy w zebraniach rodziców? Bo odnosze wrażenie,
      że nigdy nie była na takim zebraniu. Ponieważ, KOMPLETNIE nie ma
      pojęcia o sprawach omawianych i myślę, że ten brak wiary w
      możliwości zmienienia czegokolwiek ("nie wiem co mogę zrobić,
      zmienić mi się nieczego tam nie udało...") wynika właśnie z tego.
      To właśnie Autorka wykazała się NIEKREATYWNOŚCIĄ!

      Długo się zastanawiałam jak skomentować ten post i zrobię to w
      punktach:

      1. niska cena - należy chwalić kierownictwo przedszkola za doskonałe
      prowadzenie finansów i rzeczowe wykorzystywanie wszelkich
      dofinansowań; może inne TE droższe przedszkola, które pewnie ma na
      myśli Autorka, nie potrafią wykorzystywać możliwości i nie mają
      takich dofinansowań;

      2. autorytarny stosunek - kompletna pomyłka; komunikacja między
      zakonnicami a rodzicami czy dziećmi jest doskonała, świadczyć może o
      tym fakt, że dzieci z radością chodzą do przedszkola i nie chcą z
      niego wychodzić;

      3. niewykształcona i niekreatywna kadra - kolejna pomyłka (cóż za
      brak wiedzy ze strony Autorki o tym co się dzieje w
      przedszkolu....zadziwiające!); dyplomy kadry są do wglądu i przyznać
      trzeba, że wiedza teoretyczna idzie w parze z ogromną KREATYWNOŚCIĄ
      bo zajęć w przedszkolu jest od groma, np. teatrzyki, koncerty,
      wizyty weterynarza, teatr pantomimy, wycieczki, spotkania, bale,
      imprezy, przedstawienia, itd., a jak moge przypuszczać, to Autorka
      nawet nie zapisała się do żadnej grupy zadaniowej w przygotowywanej
      przez rodziców w przedszkolnym ogrodzie Zabawy na Dzień Dziecka, bo
      to właśnie wymagałoby od Autorki "wykazania się";

      4. dzieci jedynie rysują - no i znowy pomyłka; niech Autorka obejrzy
      sobie wystawy prac to zauważy, że znajdują się tam również inne
      prace, np. wyklejanki, prace wykonane farbami, wycinanki, prace z
      plasteliny, masy solnej, itd.;

      5. dzieci oglądaj ciągle filmy DVD - kolejny błąd; nawet nie chce mi
      się pisać....;

      6. dzieci nie wychodzą na dwór - w zimie faktycznie spacery są
      sporadycznie,ale niech mi Autorka poda przedszkole, gdzie dzieci w
      zimie w zadymkę czy w pluchę siedzą w ogródku (no a tu przedszkole
      ma ogródek, bagatela 4000m2), a tak dla wyjaśnienia to od wczesnej
      wiosny i do późnej jesieni dzieci są po 2 razy dziennie na dworze
      (np. 2 dni temu były 3 razy, ale to zależy od warunków pogodowych);

      7. jedno pomieszczenie - a Autorka nie wspomina o tym, że starszaki
      mają zajęcia w pozostałych 2-ch salach przez prawie pół dnia, gdzie
      ucza się czytać i pisać, a maluchy (max 25 osób) wtedy są włąśnie w
      tym pomieszczeniu "na oko 35m2";

      8. zero komunikacji na drodze rodzice-wychowawczynie - błąd; widać
      ponownie, że Autorka nie uczestniczy w życiu przedszkola i nawet nie
      chodzi na zebrania, bo komunikacja jest wyśmienita, a rodzice i
      zakonnice są zintegrowani przez to, że aktywnie uczestniczą w
      wydarzeniach przedszkolnych, a wszelkie sugestie rodziców są brane
      pod uwagę (na marginesie, czy Autorka uczestniczyła w zebraniu
      15.05.2008 w sprawie organizacji Dnia Dziecka i wyjazdu na
      wycieczkę? - wnioskuję, że nie...a szkoda, bo by się Autorka właśnie
      zintegrowała...);

      9. brak miłości i puste zakonne slogany - ohh.. Autorko..., i tu
      wychodzi twój brak niewiedzy o przedszkolu...

      Pozdrawiam wszystkich i współczyję Autorce oraz wszystkim, którzy
      ulegli ogólnemy psychicznemy NIEZADOWOLENIU Autorki.
      • choinkowa2006 Re: prosimy o nastepny akt... 16.05.08, 17:39
        No prosze,personel przedszkola ruszyl do ofensywy wystawiając sobie
        laurki.
        Czekamy na kolejny akt.....niezadowolonego rodzica?
        • kamilutek Re: prosimy o nastepny akt... 16.05.08, 18:27
          znam to przedszkole bardzo dobrze, i wcale nie chce mi się o nim
          pisać dobrze, moje dziecko było tam zapisane ale poznałam pracę i
          jakość tego przedszkola i wiem że wcale nie jest tak różowo. Nie
          piszę tu o dobrym wyposażeniu, teatrzykach, wycieczkach, tylko
          ciekawi mnie poziom zajęć dydaktycznych.... Czy Rodzice wiedzą na
          jakim programie pracuje przedszkole??? Czy realizowana jest podstawa
          programowa??? Co dzieci będą potrafiły po wyjściu z tej zerówki????
          Gratuluję wycieczek, pięknego terenu i fajnych pomysłów na Dzień
          Dziecka tylko co zrobicie Drodzy Rodzice jak okaże się, że wasze
          dziecko oprócz wierszyków i piosenek o Aniołkach nie będzie
          wiedziało jak pisze się literę "A"????? Osobiście znam dzieci, które
          po wyjściu z tego przedszkola po zerówce musiały uczestniczyć w
          zajęciach reedukacyjnych aby nadrobić braki. Czy również wtedy, gdy
          wasze dziecko będzie miało taki problem dalej będziecie opiewać i
          zachwalać to przedszkole???? Czy macie świadomość, że organizowane
          tam przedstawienia są przygotowywane jakieś 3- 4 miesiące wcześniej
          i oprócz prób ,dzieci w tym czasie nic nie robią???? Naprawdę oprócz
          terenu, pysznego jedzenia i ogromu imprez ważna jest
          edukacja...chyba, że sami realizujecie program w domu to nie macie
          się o co martwić (warto sprawdzić książeczki na których pracują
          dzieci i ile zrealizowały w tym roku). Pozdrawiam i życzę
          obiektywnego spojrzenia na ten temat, bo bycie chrześcijaninem i
          wiara nie sprowadza się do tego aby ślepo wierzyć zakonnicom i
          księżom- to tylko ludzie. Jeśli kochacie swoje dzieci sprawdźcie jak
          wygląda praca dydaktyczna w tym przedszkolu....
          • pigi78 Re: prosimy o nastepny akt... 16.05.08, 18:44
            spotkałam sie z wieloma pozytywnymi opiniami o dzieciach "wychodzących" z
            zerówki z tego przedszkola-są bardzo dobrze przygotowane /opinie nauczycieli szkół/
            a tak na marginesie odnośnie programu nauczania -nalezy chodzic na zebrania i
            będzie wiadomo na jakim programie pracuje przedszkole
            moje dziecko tez chodzi do tego przedszkola i nie zgadzam sie z tym ze
            przygotowywane przedstawienia sa na 3-4 miesiące wcześniej
            ALE Cóż PUNKT WIDZENIA ZALEżY OD PUNKTU SIEDZENIA!!!!!

            • 2katarina Re: prosimy o nastepny akt... 16.05.08, 21:11
              Dobrze napisałaś, bo widać, że twój punkt siedzenia jest bardzo niski i nie
              wiele widzisz z tego punktu. Ale skoro uważasz, że twoje dziecko jest dobrze
              edukowane to życzę powodzenia.
            • kamilutek Re: prosimy o nastepny akt... 16.05.08, 22:01
              tylko takie małe pytanko- która z sióstr pracowała z tymi dziećmi w
              zerówce(myslę oczywiście o tych co były bardzo dobrze
              przygotowane)???????Bo z tego co wiem kadra w tym przedszkolu co
              jakiś czas się zmienia. A jakie ma wykształcenie obecna pani
              wspomagająca grupę 5-6latków? Ja nie mówię, że problem dotyczy
              wszystkich sióstr, bo wiem, że niektóre z nich wkładają całe serce i
              swoją wiedzę w pracę z dziećmi. Acha i wiedzieć jaki jest program a
              widzieć jego realizowanie to zupełnie inna sprawa.... i co do punktu
              siedzenia to naprawdę możesz mi wierzyć, że mam pewne pojęcie o tym
              co się tam dzieje....
              • 2katarina Re: prosimy o nastepny akt... 16.05.08, 23:03
                Nie przejmuj się tak tą pigi78, albo to jest mama gdzie jej punkt siedzenia jest niski skoro nic nie widzi, albo ktoś z szanownej kadry pedagogicznej zabiera głos. Ja jestem przeciwniczką wszelkiej edukacji przez siostry zakonne i nie dla tego, że jestem ateistką, ale uważam, że to nie są odpowiednie osoby do uczenia i zajmowania się małymi dziećmi. Brak mi przede wszystkim u nich ciepła i okazywania czułości co jest bardzo ważne dla dzieci, nigdy nie spotkałam się z tym żeby któraś z sióstr przytuliła i pocałowała dziecko. I żeby nie było, że nie znam tego przedszkola, to powiem, że dziecko mojej najbliższej przyjaciółki chodzi do tego przedszkola i miałam okazję nie raz odbierać jej dziecko, szok, na moje pytanie "jak minął dzień małej w przedszkolu?" Dostałam suchą konkretną odpowiedź, żadnego uśmiechu, żadnej rozmowy, no nic oschła wypowiedź siostry. Nie tak widzę, pedagogów, którzy zajmują się dziećmi,moje dziecko chodzi do państwowego przedszkola i tam każda pani jest uśmiechnięta, odpowiada na pytania nie robiąc mi łaski, że musi zamienić parę słów i powiedzieć jakie ma uwagi, co jest dobrze, a co źle.
      • minkapinka Re: Przedszkole - fakty. 21.05.08, 15:06
        sniezka2008 napisała:


        > 6. dzieci nie wychodzą na dwór - w zimie faktycznie spacery są
        > sporadycznie,ale niech mi Autorka poda przedszkole, gdzie dzieci w
        > zimie w zadymkę czy w pluchę siedzą w ogródku (no a tu przedszkole
        > ma ogródek, bagatela 4000m2)
        juz wskazuję - Europejskie Dwujęzyczne - w zimie pani wychodziła na dwór nawet z
        dwójką dzieci, jesli rodzice sobie zyczyli. Pozostałe dzieci zostawały z druga
        panią.
    • haganna Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.05.08, 22:30
      Moi teściowie usilnie zabiegali o to, by nasze dziecko chodziło do
      tego przedszkola. Złożyłam więc tam wizytę.
      Odniosłam wrażenie, że siostra była zdziwiona tym, że zadaję
      szczegółowe pytania i mam jakieś oczekiwania w stosunku do
      przedszkola. Uderzyło mnie to, że dzieci stają tam dosłownie "na
      bacznośc" przed dorosłym. Uwagę moją przykuły również te "ołtarzyki"
      w centralnym punkcie każdej z sal.
      Siostra sprawiała wrażenie osoby, która rodziców traktuje z góry,
      poucza, moralizuje i niespecjalnie ma ochotę na uwzględnianie uwag
      rodziców. Raczej oczekuje spełniania jej poleceń i pełnej akceptacji
      jej metod wychowawczych. Zalecała też, żebyśmy sami nie uczyli
      dziecka pisania, bo z pewnością nauczymy źle.
      Surowe klasztorne obyczaje do zaakceptowania bez dyskusji wink - tak
      sobie pomyślałam.
      Sprawami dyskwalifikującymi to przedszkole był fakt, że chodzą do
      niego również dzieci z pogotowia opiekuńczego oraz to, że dzieci są
      zmuszane do jedzenia.
      Co do zapisów dzieci z kilkuletnim wyprzedzeniem, to odniosłam
      wrażenie, że powodem jest cena a nie jakośc opieki nad dziecmi.
      • 1001malamutow Przedszkole -tolerancja i fakty 19.05.08, 14:36
        - Katarina2
        „ Brak mi przede wszystkim u nich ciepła i okazywania czułości co
        jest bardzo ważne dla dzieci, nigdy nie spotkałam się z tym żeby
        któraś z sióstr przytuliła i pocałowała dziecko.”

        No coz – jako matka nie zycze sobie aby ktos obcy calowal moje
        dziecko.

        Natomiast wielokrotnie widziałam jak dzieci były przytulane i
        noszone na rekach ( zwłaszcza placzace maluchy ) zarówno przez Panie
        jak i przez Siostry.

        Poza tym może nie moglas się spotkac, skoro nie masz tam dziecka.

        Zastanawiam się jak dlugo można ciagnac tak subiektywny watek jak
        nieumiejętność okazywania uczuc czy brak miłości? Fakt, ze się
        posiada wlasne dzieci wcale nie oznacza automatycznie, ze jest się
        osobą czułą i darzy potomstwo miłością.
        Czy wybierając przedszkole kierujecie się kryterium – czy Pan/ Pani
        nauczajaca ma dzieci? Ciekawe…

        - Haganna:
        „Sprawami dyskwalifikującymi to przedszkole był fakt, że chodzą do
        niego również dzieci z pogotowia opiekuńczego …. „

        Tu bez komentarza bo po prostu nie wiem jak można cos takiego
        napisac ???

        I żeby Cie uspokoic – personel jak najbardziej zacheca do tego, żeby
        znaleźć w domu czas dla dziecka i popracowac np. nad prawidłowym
        trzymaniem kredki, pisownia itd.,
        Trzeba tylko umiec komunikowac się i rozwiązywać problemy w
        relacji „dorosły – dorosły” a nie „dziecko – dorosły”.

        Karenfeder najwyraźniej nie poradzila sobie z rozwiązywaniem
        problemow na tej płaszczyźnie a komentarze od osob postronnych jak
        widac powyżej schodza poniżej pewnego poziomu. Wydawaloby się, ze
        rasizm mamy już cywilizacyjnie za soba…
        • sniezka2008 Re: Przedszkole -tolerancja i fakty 20.05.08, 09:05
          A'propos laurek, to nie trzeba ich wystawiać, dawać dyplomów
          i "piać" z zachwytu, wystarczy rozsądek.....

          Największa Aktywistka 2KATARINA nie ma zielonego pojęcia o
          przedszkolu i nie powinna się na jego temat wypowiadać, bo jej
          komentarze oraz komentarze CHOINKOWA2006 są poniżej, jak to
          mówicie, "punktu siedzenia". Czyli macie niezwykle nisko osadzony
          rozumek....
          Nie możecie się wypowiadać na temat którego nie znacie.

          Co do nauczania w tym przedszkolu to powiem tylko, że ja nie mam
          najmniejszych problemów, a dziecko po ukończeniu tego przedszkola
          jako zerówkowicz doskonale sobie radzi w szkole. Dzieci wiedzą jak
          wygląda litera "A" i nie tylko ta, więc osoba która nie ma pojęcia o
          przedszkolu nie może pisać o tym, że nie ma czegoś takiego jak
          program nauczania!!!
          Osobiście co roku oglądam teczkę dziecka i sprawdzam co było robione
          przez cały rok przedszkolny i jestem w stanie ocenic poziom i
          postępu mojego dziecka.

          • choinkowa2006 Re: Przedszkole -tolerancja i fakty 20.05.08, 15:13

            >
            > Największa Aktywistka 2KATARINA nie ma zielonego pojęcia o
            > przedszkolu i nie powinna się na jego temat wypowiadać, bo jej
            > komentarze oraz komentarze CHOINKOWA2006 są poniżej, jak to
            > mówicie, "punktu siedzenia". Czyli macie niezwykle nisko osadzony
            > rozumek....

            Ja nie jestem zadną stroną w tej dyskusji ja po prostu dopinguowalam
            do zabierania glosu smile)))) ale skoro wywolalas do tablicy to chyba
            nisko osadzone rozumki mają meżczyzni bo wiadomo czym myśla i gdzie
            ich rozumki sa ale to raczej temat na forum filozoficzno-
            seksuologiczne a po drugie to nie oceniaj czyjegos rozumku zebys
            sama nie byla oceniona.. smile))
            • 2katarina Re: Przedszkole -tolerancja i fakty 20.05.08, 20:09
              Każdy widzi to co chce widzieć, nie jestem największą aktywistką a rozum mam tam
              gdzie powinien być. I myślę, że na tym zakończę dyskusję z tobą.
              • magtel Re: Przedszkole -tolerancja i fakty 22.05.08, 07:23
                O CO WAM CHODZI ? ZA MAŁO MACIE AWANTUR W SEJMIE?
                • choinkowa2006 Re: Przedszkole -tolerancja i fakty 24.05.08, 17:13
                  Ostatnio w sejmie nudy........
        • haganna Re: Przedszkole -tolerancja i fakty 16.06.08, 13:58
          Jaki rasizm? Jeśli uważasz, że pogotowie opiekuńcze jest dla dzieci
          imigrantów to gratuluję intelektu i rozeznania w temacie.
          Jak można napisac? Ano można. Nie zamierzam tłumaczyc dziecku
          dlaczego mama Jasia ma ograniczone prawa rodzicielskie, a tata
          aktualnie siedzi w areszcie - na przykład. Jeśli nie masz z tym
          problemu - Twoja sprawa. Ja osobiście wolę nie musiec tak małemu
          dziecku na przykładach z życia tłumaczyc, że czasem można miec na
          bakier z prawem i że cierpią na tym rodziny, a dzieci w
          szczególności.
          I żebym była jasno zrozumiana: takie przedszkola są potrzebne, ale
          moje wyobrażenia co do przedszkola, do którego ma chodzic moje
          dziecko są inne. Moje dziecko tam "nie pasuje".
    • karenfeder Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.06.08, 21:41
      Podbijam temat do góry bo zawsze warto, czyż nie?
      Moj post wywolal jak widze burze mozgow i co najwazniejsze nie tylko
      na forum ale tez w przedszkolu a raczej w kuluarach przedszkolnych
      (tam zawsze mozna najwiecej sie dowiedziec - dziwne ze na forum
      zebran wszyscy tacy zgodni....ale tez by tak kazdy mial gdyby go
      straszono wypisaniem dziecka z przedszkola....), moze kiedys
      przyjdzie tez czas na zmiany, z tych dyskusji cos dobrego wyniknie
      dla dzieci, bo to o nie ja walcze a nie o lepsza opinie przedszkola
      (tak jak dyrekcja w poscie powyzej ..... dobrze ze siostre jeszcze
      cos rusza.....cos musi....prawda ? )
      Milego slonecznego dnia wszystkim zycze......i duzo SZCZEREGO
      usmiechu smile
      • 1marker Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.06.08, 14:43
        Czy ma Pani satysfakcję, ze tego szczerego usmiechu już nie bedzie
        w przdszkolu ? Otóż bedzie, bo jest mnóstwo osób, które go
        posiadają. Odejscie jednej osoby nic tu nie zmieni.

        Na spotkanie też Pani przyszła pierwszy raz w maju - ale widze ze
        nie po to aby dowiedziec sie co dzieje sie w przedszkolu , do
        którego chodzi Pani 5-cioletni SYN, tylko po to aby cieszyc sie
        z tego, ze udało sie pani wyprowadzic konkreta siostrze z równowagi.

        Ta osoba rzeczywiscie to przeżyła ale jest zbyt mocna w wierze ( w
        Boga i w to co robi ) aby sie załamac.


        Jesli mysli Pani, ze jest nikt nie wie kto sie kryje
        pod "karenfeder" na tym forum to musze Panią bardzo rozczarowac.
        Otóz wiedzą to i pracownicy przedszkola i coraz wiecej osób.
        Moze czas na przeprosiny i skruche, zanim ktos opublikuje pani
        nazwisko na forum i tez dopisze - KOBIETA - PRZESTROGA !!!!!!

        Jesli nie uczyni Pani tego o czym piszę ( a czasu Pani zostało
        mało !! - za kilka dni bedzie to niemozliwe zrobic osobiscie ) to
        prosze mi wierzyc, ze pewnie stanie sie tak jak piszę.

        A zatem prosze sie pospieszyć !!!!!!



        • 5czarna Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.06.08, 22:57
          Przeczytałam wszystkie wypowiedzi na tym forum, każdy ma prawo do wypowiadania swoich racji, nie zawsze muszą one się zgadzać z twoją opinią, a straszenie kogoś i liczenie mu czasu to bardzo nie ładnie. Skoro jesteś tak wierzący a odnoszę takie wrażenie, to nadal tylko upewniam się w jednej myśli, że wszyscy ludzie chodzący do kościoła to ściema, ja nie chodzę od dłuższego czasu i się tego nie wstydzę i wkurzają mnie tacy wierzący jak ty, straszenie na forum że ujawnisz nazwisko założyciela wątku, brak jakiego kolwiek zrozumienia, patrzenia na świat nie tylko z perspektywy własnych przekonań, brak jakiej kolwiek tolerancji dla ludzi myślących inaczej niż ty, tak właśnie wyglądają ludzie wierzący na pokaz bo prawdziwy katolik inaczej się zachowuje, przynajmniej tak mi się wydaje. Jestem niby katolikiem ale jak widzę zachowanie sióstr, księży i właśnie takich ludzi jak ty niby wierzący to właśnie dlatego omijam kościół. Nie ładnie się zachowujesz takiego ataku na kogoś nie było jeszcze chyba na tym forum, brawo gratuluję wiary w boga i innych ludzi.
          • 5czarna Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.06.08, 23:04
            I nie strasz, nie strasz, bo się z...asz! Sory ale wkurzają mnie tacy ludzie jak
            ty.
        • katrio_na Re: Przedszkole - przestroga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.06.08, 22:56
          Boze, uchowaj nas od takich wychowacow naszych dzieci...

          To nawet nie smutne ale przerazajace...
          Czytajac ten post myslalam "kazdy kij ma 2 konce"... przeciez gdyby
          to byla prawda to te placowke dawno by zamkneli. Poza tym -
          powiedzmy sobie szczerze sa dni zimowe gdzie jednemu dziecku wlaczam
          bajke na DVD i leniwie nie chce mi sie wystawic czubka nosa za prog
          domu...A co dopiero jak ma sie taka 20 ? wink

          Ale ten post zwalil mnie z nog.
          I wy powolujecie sie na Boga? wy dajecie podwaliny nowemu pokoleniu?
          wy wpajacie zasady moralne mlodym?
          Boze i Ty to widzisz i nie grzmisz?!?!

          Autorko postu: Nadzieje na poprawe mozesz sobie odstawic na bok,
          ratuj swoje dziecko - zabieraj je stamtad jak najpredzej.

    • kokoszaneloko rok michałowy :) 23.06.08, 17:18
      jakieś złe moce tu chyba krążą. myślę, że osoba która miała przeczytać to forum
      już to zrobiła. i chyba to to chodziło. następny rok nie będzie już "michałowy" wink
Pełna wersja