Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ...

12.05.08, 14:55
siostry zakonne?
    • terr-esa Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 12.05.08, 21:38
      nic zlego, czy smiesznego. sama chcialam poslac tam dziecko niestety
      tam go odrzucili z braku miejsc.ja osobiscie niemam jakis uprzedzen,
      czy to takie wazne ze osoba ktora pilnuje dziecko nosi habit? hm
      jesli zajmuje sie nic dobrze to w czym problem?
      • szalicja Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 12.05.08, 21:55
        W niczym problem. po prostu szukam opinii za i przeciw. Mogę zapisać moje
        dziecko do takiego, w zasadzie jest już na liście. Chcę wiedzieć, czego mogę się
        spodziewać.
    • mw144 Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 13.05.08, 09:03
      Fuuuuuj. Mój chrześniak do takiego chodził: dziecko musi być
      grzeczne, czyste (nie pobrudzić się w czasie zabawy), ma nie
      krzyczeć, nie biegać, nie dyskutować no i wogóle nie przeszkadzać
      siostrom. Różnorodność zajęć na poziomie zerowym, chrześniak chodził
      tam 2 lata,a nie słysszałam nigdy, żeby robił coś innego niż
      rysowanie lub zabawa na placu zabaw.Oczywiście znam tylko to jedno,
      może w innych jest lepiej.
      • justi54 Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 13.05.08, 09:38
        Mam zerówkowicza, ale gdy 4 lata temu szukałam dla syna
        odpowiedniego przedszkola to dla pełnego obrazu oferty w naszym
        mieście odwiedziłam takie przedszkole. I od drzwi w tym przedszkolu
        uderzyła mnie przeraźliwa wręcz cisza, tak jak by tam nie było
        dzieci. Dalej już nie wchodziłam , bo i po co, to chyba mówi jasno
        samo za siebie. We wszystkich innych "normalnych" przedszkolach albo
        panował zwykły dziecięcy hałas, albo dało się słyszeć szmerty,
        szepty, odgłosy zabawy.
        • slomska78 Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 13.05.08, 10:24
          Ja niestety też słyszałam podobne opinie...dzieci muszą byc
          samodzielne, jak się zleje to chodzi żeby się drugi raz mu to nie
          zdażyło. ja miałam taki moment , ale usłyszałam kilka opinii i
          zrezygnowałam. Siostry zakonne czasami bywają, złosliwe i
          zaborcze...niestety
          • betty_julcia Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 13.05.08, 10:40
            We Wrocławiu jest przedszkole prowadzone przez siostry zakonne. Nie
            mam możliwosci wciśnięcia tam dziecka, rodzice swegoc zasu
            zapisywali tam dzieci rok-dwa lata wcześniej. Koleżanka posyła tam
            dwojkę swoich dzieci i jest bardzo zadowolona, poziom zajęć wysoki,
            dzieci dobrze się tam czują.
            Myślę że uderzająca cisza to nic strasznego. Są takie pory dnia
            kiedy wchodzi się do naszego przedszkola i też jest ciuchutko, drzwi
            od sal pozamykane, odbywają się zajęcia, maluchy śpiąi jest po
            prostu cicho jak makiem zasiał. Jak nie ma zajęć tylko dzieciaki
            maluja, bawią sie to jest po prostu burza. Tak więc cisza o niczym
            jeszcze nie swiadczy. Tymm bardziej że w naszym przedszkolu cisza
            wynika raczej z zainteresowania zajeciami, skupieniem się a nie
            jakąś dyscypliną.
            • szalicja Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 13.05.08, 11:15
              Byłam dziś, obejżałam, bryndza. Owszem, ogromny teren, duży plac,
              ale...Bydynek nie przestosowany ze względów bepieczeństwa tj. brak
              poręczy nisko dla maluchów, schody standardowe a nie trochę niższe.
              Sale do zabaw biedne, smutne, szare. Nie rzuciły mi się w oko
              zabawki, poza lalkami z minionej epoki. Opieka marna jak na moje
              wymagania tj. na 25 dzieci jest jedna opiekunka + siostra lub pani z
              kuchni. Nie ma opieki psychologa ani logopedy. Ostatni posiłek o
              14.30.Nigdzie nie widziałam galerii prac dzieci. Generalnie
              przedszkole wydało mi się ponure, smutne. Jedyny plus to basen z
              piłkami, ale też nie zabezpieczpny przed upadkiem. Na pytanie o
              procedurę w razie wypadku (poważnego) pani nie wiedziała co
              odpowiedzieć. Czynsz 400 zł. Nie przepiszę tam mojego bombla, choć
              mam zastrzeżenia co do jakości metod wychowawczych w naszym
              przedszkolu prywatnym. A wogóle to naprawdę niebo a ziemia. Wolę
              płacić więcej, ale też mieć więcej.
              • jessia Re: Co myślicie o przedsz. prowadzonych przez ... 15.05.08, 09:51
                Myślę, że jest dokładnie tak samo, jak z każdym innym rodzajem
                przedszkola - są i dobre i gorsze.

                Moja córeczka chodzi do przedszkola państwowego (samorządowego)
                prowadzonego przez siostry zakonne. Nie jestem wierząca ale akurat
                takie przedszkole jest w naszej wsi i po obejrzeniu jego oraz
                wszystkich 4 państwowych w pobliskim miasteczku stwierdziłam, że
                jest ono lepsze pod prawie każdym względem niż wszystkie pozostałe.

                Owszem ma wady, ale jakie przedszkole ich nie ma. Wadą natomiast na
                pewno nie jest brak zajęć różnorodnych (j. ang., taniec, szachy,
                rytmika) ani kadra (w każdej grupie 2 panie lub 1 pani, 1 siostra,
                plus pani do pomocy). Są bardzo liczne grupy (29!) ale po obejrzeniu
                2 zajęć otwartych nie stwierdziłam, żeby to przeszkadzało, tym
                barziej, że rzadko są wszyscy.

                Jest bardzo kolorowo, prace dzieci z każdej grupy są wymienione na
                ścianach co pare dni. Są wycieczki, choć mało, i za grubą przesadą
                uważam wożenie 5-latków z pod Krakowa do Częstowchowy, ale to wybor
                rodzicow więc akurat jeżeli pojadą jak moja bedzie w 5-latkach to po
                prostu jej nie puszczę. są teatrzyki, występy zespołów tańca,
                mikołaj, bal karnawałowy itp itd.

                Są otwarte na inicjatywy rodziców i słuchają naszych sugestii więc
                ogólnie jestem bardzo zadowolona - i dziecko lubi chodzić, więc
                ogólna satysfakcja.

                Owszem jest cicho (choć nie cały czas) i moze trochę za
                bardzo "kulturalnie" ale zdecydowanie wolę, żeby panie umiały
                trzymać pieczę nad dziećmi mówiąc normalnym głosem niz krzycząc. A
                juz zupełnie, żeby umiały w ogóle panować nad grupą niz tak jak u
                moich znajomych, gdzie pare dzieci było regularnie zastraszanych
                przez paru innych i pani nauczycielka stwierdziła, że ona nic nie
                widziała i nie wie, o co chodzi... (ale tu znowu moim zdaniem nie
                jest zależne od podziału siosty/niesiostry).

                Zdecydowanie za mało wychodzą na spacery i do ogródka ale czy to
                jest problem związane z tym, ze sa to siostry?

                No i potem jest sprawa religii i edukacji religijnej. U nas dzieci
                mają się przywitać "Niech będzie pochwalony J.C." i mają tak witac i
                żegnać każdego przychodzącego. Ale moje dziecko tak nie robi i nie
                jest zmuszane do tego. Chyba modlą się przed posiłkami. Uczą się i
                religijnych i niereligijnych piosenek, mają za patronkę świętą.
                Obchodzą imieniny wszystkich pań i sióstr, łącznie z kucharkami i
                sprzątaczką, co mi sie bardzo podoba, choć często zamiast byc w
                ogródku to ćwiczą układy taneczne do występów.
Pełna wersja