www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie!

25.05.08, 17:33
czy jest chociaz jakas osoba ktorej sie podoba reforma pani hall. mi
tak i mam dziecko z 1 wszej polowy roku 2003. i jednak bylabym
zadowolona gdyby jednak rocznik 2003 poszedl za rok do 1 klasy. ja
tylko pytam czy jest ktos tu taki komu sie ten pomysl podoba? tj.mi?
    • ciekawski2006 Re: podaj kontr argumenty? 25.05.08, 18:17
      Podaj wobec tego kontrargumenty do tych ponizej:
      1. Klasy są zbyt liczne.

      2. Brakuje sal, nawet zerówki działają w systemie zmianowym.

      3. Świetlice są przepełnione.

      4. Nie ma placów zabaw.

      5. Infrastruktura sanitarna jest nieprzystosowana dla dzieci poniżej
      120 cm wzrostu.

      6. Szkoła nie jest wstanie zapewnić sześciolatkom takich warunków,
      jakie mają w przedszkolnej zerówce:

      - zajęć od 7-17,

      - spacerów na plac zabaw,

      - posiłków w warunkach nie zagrażających bezpieczeństwu,

      - kameralnej atmosfery w środowisku przystosowanym do ich potrzeb,

      - opieki na korytarzach, w świetlicy, na stołówce, gdzie maluchy
      będą skazane na towarzystwo dużo starszych uczniów.

      7. Szkolni pedagodzy nie są przygotowani do pracy z sześciolatkami.

      Na pełne wprowadzenie sześciolatków do szkół potrzeba ogromnych
      środków finansowych i czasu. Złej sytuacji nie da się zmienić żadną
      ustawą ani życzeniowymi zaleceniami ministerstwa. W dodatku szkoły i
      przedszkola czekając na ostateczne decyzje ministerstwa do dziś nie
      podejmują żadnych działań.

      Skrajnie nieodpowiedzialna jest propozycja posłania do szkoły dwóch
      najmłodszych roczników naraz. Szkołom nie będzie się opłacało
      wprowadzanie większych zmian tylko na jeden rok. Dlatego już dziś
      wiadomo co czeka siedemset tysięcy dzieci z podwójnego rocznika w
      przypadku wprowadzenia reformy:

      1. Klasy będą przepełnione do granic możliwości.

      2. Dzieci będą chodziły do szkoły na późne popołudnia.

      3. Dzieci z podwójnego rocznika będą miały ogromne trudności w
      dostaniu się do dobrych liceów i na studia oraz ze znalezieniem
      dobrej pracy.

      4. Siedmiolatki będą się nudzić omawiając program znany im z zerówki.

      5. Sześciolatki już na starcie będą czuły, że są gorsze.

      Sześciolatki są zbyt małe na eksperymenty. Darmowe podręczniki nie
      uchronią ich przed przed zagubieniem w szkolnych molochach, w
      których nikt nie będzie miał czasu pochylić się nad ich potrzebami
      ani możliwości by zapewnić im pełne bezpieczeństwo. Naszym zdaniem
      ministerstwo powinno najpierw zalecić a potem skontrolować we
      wszystkich szkołach stan przygotowań do przyjęcia maluchów; zarówno
      w dużych miastach jak i w małych miasteczkach i na wsiach. Dopiero
      kiedy to się uda, można wprowadzać w życie przełomowe reformy.

      • malabju Re: podaj kontr argumenty? 28.05.08, 18:31
        jestem ZA

        > 1. Klasy są zbyt liczne.

        Zawsze były i zawsze będą, sama chodziła do szkoły gdzie w drugiej klasie byłam
        36 na liście a nie mam nazwiska na Z, jakoś się to na mnie nie odbiło

        > 2. Brakuje sal, nawet zerówki działają w systemie zmianowym.
        zależy od szkoły, ale sal za 2, 5, czy 12 lat nagle nie przybędzie, do tego
        potrzebna jest przebudowa szkoły, a z racji na falujący wyż demograficzny jedne
        klasy będą przepełnione inne nie

        > 3. Świetlice są przepełnione.
        nigdy ja nie musiałam chodzić do świetlicy, ani nie wydaje mi się aby moje
        dziecko musiało w niej pozostawać

        > 5. Infrastruktura sanitarna jest nieprzystosowana dla dzieci poniżej
        > 120 cm wzrostu.

        nie znam szkoły w której tak jest, tak samo jak nie kąźdy 6 latek ma mniej niż
        120 cm wzrostu

        > 6. Szkoła nie jest wstanie zapewnić sześciolatkom takich warunków,
        > jakie mają w przedszkolnej zerówce:
        >
        > - zajęć od 7-17,

        nie uważam aby dziecko musiało w szkole spędzać 10 godzin


        >
        > - spacerów na plac zabaw,

        każda szkoła którą znam ma plac zabaw, z boiskami

        > - posiłków w warunkach nie zagrażających bezpieczeństwu,

        a jesteś pewna co w przedszkolu jadają twoje dzieci?

        >
        > - kameralnej atmosfery w środowisku przystosowanym do ich potrzeb,
        >
        kameralna atmosfera jak dla mnie potrzebna jest dzieciom nieśmiałym i niepewnym

        > - opieki na korytarzach, w świetlicy, na stołówce, gdzie maluchy
        > będą skazane na towarzystwo dużo starszych uczniów.

        szkoły które znam są wyraźnie podzielone na strefę klas wyższych i maluchów więc
        , 6 latki bawią się na korytarzach z góra 3 klasistami

        > 7. Szkolni pedagodzy nie są przygotowani do pracy z sześciolatkami.

        W Polsce zawsze nie są do niczego przygotowani.


        i mogłabym tak dalej

        odnośnie mam, które boją się że ich 7 latki będą chodziły z dziećmi nie
        umiejącymi czytać, pisać itp.. znam wielu 9 latków którzy dukają a nie czytają,
        a 6 latkowie nieraz potrafią więcej

        maluchy także znacznie szybciej nadrabiają braki, to nam dorosłym nauka np
        języka obcego przychodzi znacznie trudniej i zajmuje więcej czasu, natomiast
        taki maluch szybko się uczy, trzeba dać mu tylko szansę.. oczywiście każda z
        matek chce jak najlepiej dla swojego malucha, ale czasami trzeba dać mu szansę a
        nie trzymać pod spódnicą

        poza tym my jesteśmy radą rodziców i to my walczymy o prawa dla dzieci, więc
        zamiast narzekać zacząć aktywnie uczestniczyć w podejmowaniu decyzji przez szkołę..
    • tajmk Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 18:52
      opisujesz horrory ale przeciez sa na to rozwiazania ja szukam ludzi
      ktorzy mysla jak ja kontrargumenty znajdziesz na
      reformaprogromowa.org.pl wiec ja nie bede tego powielac bo nie
      potrzebuje zacietej dyskusji na ten temat. ja tylko mam nadzieje ze
      sie uda i rocznik 2003 pojdzie do szkoly za rok. milo cie pozdrawiam
      • ciekawski2006 Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 19:12
        Sa na to rozwiązania ale nie kosztem naszych dzieci i nie w ciągu
        paru miesięcy.Nie jestesmy przeciwko reformie jako takiej ale
        przeciwko sposobowi jej przeprowadzenia i nie przystających do tego
        warunkow.
        Rowniez pozdrawiam
    • anty_lopa Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 20:16
      Ja nie należę do tych, którym się podoba - a to dlatego, ze mam
      dziecko z 2002 r. Nie wyobrażam sobie, że będzie chodziło do szkoły
      z dziećmi 2 lata młodszymi i że w wieku 7 lat będzie realizowało
      program przeznaczony dla 6-latków; program, który już przerobiło w
      zerówce. Mam nadzieję że ta reforma nie przejdzie.
      • joxanna Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 21:28
        Mnie nie reforma nie przeszkadza. Oczekuję, że będzie przeprowadzona sprawnie,
        ale spodziewam się bałaganu na początku. Ale to jest chyba nie do uniknięcia.

        Ale rozumiem niepokój rodziców, których to dotyczy.

        Co do argumentów - nie dochodziłabym do rywalizowania na miejscu pracy...
        Rywalizuje się jednocześnie ze wszystkimi pracownikami, nie tylko rocznikami.
        Ludzie w różnym wieku wchodzą na rynek pracy - niektórzy już na studiach, inni
        zaraz po (a kończą przecież różnie), jeszcze inni zmieniają branżę po jakimś
        czasie.

        A co do pierwszych kilku - szkoły pewnie są tak samo nieprzygotowane na 6
        latków, jak i na 10 latków i 16 latków.

        Do przeciwników reformy: co by Was przekonało? Jak to musiałoby być
        zorganizowane, żebyście nie czuli niepokoju?
      • sarna73 Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 26.05.08, 21:02
        jestem przeciw, bo mam synka z 2002 roku i nie wiem z jakiej racji
        ma "czekac" na dzieci 6 letnie i nudzić sie na zajęciach - juz teraz
        umie czytać, a w swojej pierwszej klasie może spotkać dzieci, które
        nie chodziły do przedszkola i nie znają nawet literek
        sprawy lokalowe sa drugorzedne,
        • skrzynka3 Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 26.05.08, 23:37
          Jestem za mam dziecko z rocznika 2002

          W naszej szkole zerowka jest juz od dwoch lat. Sale i toalety sa
          przystosowane, plac zabaw jest, osobna swietlica, zajecia dodatkowe,
          nowa kadra (nie nauczycielki z klas 1-3)-wszystko to stopniowo udalo
          sie zrobic m. in. dzieki naciskom rodzicow na gmine i dyrekcje
          szkoly a takze dzieki zaangazowaniu rodzicow -publiczna, rejonowa
          podstawowka.Tak ze mozna nawet w warunkach polskiej szkoly.

          Moze warto zamiast tracic energie na wieczne protesty skrzyknac sie
          i zadbac zeby szkola dostosowala sie do potrzeb dzieci.

          Z tego co wyczytalam w zalozeniach reformy rocznik 2002 pojdzie
          starym programem a 2003 w osobnych klasach nowym i tak ma byc w
          naszej szkole. Rozumiem ze problem pojawi sie w miejscach gdzie
          bedzie za malo dzieci na osobne klasy.

          Kiedys ta reforme trzeba bedzie przeprowadzic i zawsze Ci ktorych to
          dotyczy beda protestowac bo strach przed zmiana jest ludzki.
          Teraz program zerowki i pierszej klasy w duzym stopniu sie dubluja
          (mam dwojke starszych dzieciakow i uwazam ze pierwszy semestr szkoly
          byl zmarnowany).
          • graz.ka Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 26.05.08, 23:45
            Możesz podać jakiś link na przytaczane rozwiązania? Bo ja
            wyczytałam, że założenia reformy dotyczą równo roczników 2002 i
            2003 - oba idą razem do zreformowanej pierwszej klasy. Sprawa
            podziału ich na osobne klasy nie była nigdzie zdecydowana.
            • skrzynka3 Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 27.05.08, 23:08
              Nie mam linku tak interpretowala zalozenia projektu dyrekcja
              przedszkola i szkoly gdzie pracuje na zebraniu na ktorym je
              omawiala -to nie byly materialy drukowane ze strony tylko przyslane
              z ministerstwa.
              Postaram sie dotrzec do zrodla w najblizszych dniach. Jako ze mam
              dziecko z 2002 -tez mnie to interesuje smile)
    • zoi Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 21:25
      Ja jestem za. Chcę, żeby moje dziecko wcześniej zaczynało edukację i wcześniej
      ją kończyło. Nie uważam, że jeden rok wcześniej w szkole "odbierze dziecku
      dzieciństwo" - jest wiele krajów w których 6-latki idą do szkoły i rodzice nie
      rozdzierają szat z tego powodu, a również dzieciaki nie ponoszą niewyobrażalnych
      uszczerbków z tego tytułu, więc nie rozumiem czemu miałyby ponieść je polskie
      dzieciaki?
      • stopjedzeniustokrotek Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 21:29
        - jest wiele krajów w których 6-latki idą do szkoły i rodzice nie
        > rozdzierają szat z tego powodu, a również dzieciaki nie ponoszą
        niewyobrażalnyc

        Nie z takimi warunkami jak w Polsce,lokalowymi i innymi.Pozatym w
        wielu krajach ktore slyna za najlepiej rozwiniete nauke w szkole
        zaczyna sie w wieku 7 lat (np.Finlandia)
        • zoi Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 21:46
          Koronny argument "warunki lokalowe"... Ja nie będę sie spierać czy warunki
          lokalowe w Finlandii czy gdziekolwiek są lepsze czy gorsze niż u nas bo ich nie
          znam. W ogóle to nie jesteśmy krajem trzeciego świata i nasze szkoły to w
          znacznej większości nie jakieś walące się ruiny, gdzie dzieci są tak stłoczone,
          że siedzą sobie na głowach. Problem przeludnienia szkól dotyczy być może
          większych miast (ale akurat je stać, żeby warunki lokalowe sobie poprawić - np.
          w mojej dzielnicy buduje się teraz szkołe podstawową, gimnazjum, przedszkole i
          złobek), w małych miejscowościach problemem raczej jest zbyt małą liczba uczniów...
          • schiraz Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 25.05.08, 22:41
            Wybacz ale mieszkam w małej wiosce, nie wyobrażam sobie, że mój syn miałby iść
            do zerówki takiej jaką proponuje tutejsza szkoła. Pomijam fakt, że chodziłby na
            dwie zmiany, ale Pani dyrektor już zapowiedziała, że ona klasy zerówkowej nie
            rozciągnie w szerz i dzieci będą nieludzko stłoczone. Poza tym takie reformy
            wprowadza się stopniowo, dostosowując właśnie szkoły, rozwiązując problem
            późniejszego naboru na studia, i wiele innych czynników, no ale o tym Pani, u
            której wystąpił przerost ambicji nad rozumem, nie pomyśli. Wszak za tych ładnych
            kilka lat najprawdopodobniej nie będzie już jej w miejscu z którego dziś "wysyła
            w świat" swoje poronione pomysły.
    • tajmk Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 28.05.08, 12:58
      dziekuje wszystkim ktorzy mysla podobnie do mnie ktorym reforma nie
      przeszkadza i wierza w jej suces. pozdrawiam serdecznie. powiem wam
      ze ja bym wolala pojsc rok wczesniej do szkoly bo bym ja rok
      wczesniej skonczyla i to by akurat w moim zyciu by sie naprawde
      przydalo
      • betty_julcia Dla tych co liczą na sprawną organizację... 28.05.08, 13:31
        nie rozśmieszajcie mnie, proszę?
        Nie wiem na co liczycie, ze nagle znajdą się środki i chęci do
        zrobienia w szołach tego czeko nie udalo się przez kilkanaście
        lat??? Takie reformy na szybko mozna sobie rpzeprowadzać w szkołach
        w krajach cywilizowanych ale nie u nas...
        Nie bądzcie naiwni... podobnie bylo z maturami. Takie głąby siedzą
        na wyższych stanowiskach ze nic co próbują unowocześnić nie jest
        przemyślane i dopięte na oststni guzik. Coś chcą unowocześnić,
        wykazać się, zrobić na siłę kosztem naszych dzieci. Błąd za błędem,
        za które płacą nie ci którzy je popełniają al ewłaśnie nasze dzieci.
        Siedziałam w komisjach rekrutacyjnych na studia po nowej maturze i
        wierzcie mi, wszyscy łapali się za głowy jak niesprawiedliwa byla
        punktacja dla tych którzy wybrali nową maturę. I błąd ciągnął się
        latami, każdy który przychodził ze świadectwem ze starej matury ,
        choćby gorzej mu poszłoi tak wychodził lepiej od tych z nową maturą.

        Teraz jest podobnie, kolejny pomysł na szybko. Ja mam córkę z
        drugiej połowy 2003 roku. Nie wiem jak twoja/wasze dzieci, ale moja
        jest dziewczynką bardzo rozgarniętą, inteligentną, rwie się do
        czytania, do liczenia, dodawania, pisania. I co z tego? W
        porownianiu z dziećmi po zerówce, przygotowywanymi do szkoły i na
        dodatek rok starszymi zawsze będzie do tyłu. Pomijam fakt
        rywalizacji do gimnazjum, szkoły średniej, na studia. O tym na razie
        nie myślę. Myślę o najblizszej przyszłości.
        I zaznaczam, nie jestem przeciwna reformie, tylko temu w jaki sposób
        jest przeprowadzana, i jakie doświadczenia robią na
        najdelikatniejszej materii-naszych dzieciach.
        • prologica brawo !!!!! 28.05.08, 22:15
          jestem dokladnie tego samego zdania betty_julcia!!! cudow nie bedzie, reforma
          jest planowana od wielu lat, ale dobrze przeprowadzona nie bedzie nagle, nie na
          gwalt i nie tak hop siup jak nikt nie jest do niej przystosowany!!

          mialam srednia przyjemnosc byc rocznikiem na ktorym tesotwano nowe matury.
          zdawalam nowa probna mature, zdawalam stara probna mature, potem znow zdawalam
          nowa probna (z innych przedmiotow BTW), potem znow stara, potem nikt nic nie
          wiedzial. a mysmy sie uczyli zadan krotkich-dlugich, nowych-starych.... i tak
          bedzie z przedszkolem...!!

          moja corka w tej chwili pisze, liczy, czyta. i co z tego? nie dam jej do molocha
          z kilkuset dziecmi, gdzie nikt ich nie opanuje!! podwojny rocznik to jeden
          wielki blad.

          a kazdy kto jest za - czy ktos komus broni poslac dziecko rok wczesniej do
          szkoly? skoro dziecko moze, to dlaczego nie? wiecej woli i pracy niz
          zaangazowanie w kampanie 'za reforma' nie potrzeba. slijcie dzieci wczesniej do
          skzoly bez reformy - wyjdzie na to samo, a nawet lepiej, bo przepelnienia AZ
          TAKIEGO nie bedzie...

          nie jestem przeciw reformie samej w sobie. ale NIE w taki sposob, w takiej
          formie i w takiej nieprzystosowanej chwili
          • cz.wrona Re: brawo !!!!! 29.05.08, 12:30
            Reformy były, są i będą potrzebne. Ale nie na szybko, byle jak- po
            co ten bałagan ze starszakami? Żeby upchnąć rodzące się maluchy-
            wiadomo: wyż rodzi wyż, rozumiem trudną sytuację, jestem mamą
            5latka, za niecałe 2 miesiące ponownie nią zostanę i problem
            maluszków znów mnie dotknie. Ale niedopuszczalne jest by jeden
            problem rozwiązać stwarzaniem nowych. Pozamykano szkoły i
            przedszkola, żłobki bo było mało dzieci, jak zaczęło sie ich rodzić
            więcej - nic nie zrobiono, nadal sie nie robi... Ministerstwo nie
            widzi tego?
            Jak otworzy się dodatkowa grupę maluchów to w kilka dni jest już
            pełna...
            Nie chcę by moje dziecko od poczatku brało udział w wyścigu szczurów.
    • coronella Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 29.05.08, 21:40
      zawsze możesz posłac dziecko rok wczesniej do szkoły. Dlaczego mają inni robić to na siłę?
      Równiez mam córkę z 1 połowy 2003 roku i jestem przerazona. M.in tym, że bedzie rocznikiem, w którym będzie o 50% więcej dzieci, przez wszystkie lata edukacji. Pomysl jak trudne będzie dostanie sie do dobrego gimnazjum, liceum, itp.
      Ja chcę, żeby moja córka poszła do szkoły w wieku 7 lat, Ty rób jak chcesz, masz wybór. Pozostaw ten wybór równiez innym.
      • tajmk Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 30.05.08, 21:53
        i tak mi sie wydaje drogie panie ze reforma wejdzie. nie przekonuje
        mnie argument ze bedzie 50% wiecej dzieci. bo roczniki 2002 i 2003
        to przeciez dzieci z nizu demograficznego a jak ta reforme wprowadz
        dla rocznikow 2005 i 6 to bedzie jeszcze wiekszy sajgon bo zaczyna
        sie wyz. mysle ze oni maja ostatni dzwonek aby wprowadzic ta reforme
        bo wcalw to niest duza liczba dzieci. dzieci z rocznikow 2002 i
        dodatkowo 2003 to razem jeden rocznik 2006 czy 2007 i wtedy to by
        sie naprawde zaczelo goraco. osobiscie mysle ze jest nas za malo i
        maja ostatni dzwonek by dokonac tzw.cudu. zaraz mnie ktos zacznie
        atakowac ze mysle inaczej
        • lena99 a mnie zastanawia 30.05.08, 23:19
          po co w ogóle robić tę reformę?

          Jeśli ktoś wie, to proszę o oświecenie.


          Powody podawane przez p. minister są ihmo śmieszne:

          1. obniżenie wieku rozpoczęcia edukacji (NIEAKTUALNE od kilku
          dobrych lat ponieważ mamy obowiązkową zerówkę dla 6-latków)

          2. wyrównanie szans edukacyjnych (sprzeczne z badaniami które
          jednoznacznie stwierdzają że o wyrównywaniu szans możemy mówić w
          przypadku przedszkola. Czyli należało by wprowadzić obowiązek
          przedszkolny dla dzieci młodszych.)

          3. niespójne programy nauczania w zerówce i I klasie (piękny
          powód!!!. Nie prościej zmienić programy nauczania???)

          4. dostosowanie do państw "zachodnich" (nieprawdziwe, w wielu
          państwach europejskich dzieci rozpoczynają naukę jak u nas w wieku 6
          lat, czaesm później w wieku 7 lat.)

          Tyle pamiętam z listu p. minister do rodziców. Jestem z Poznania i
          tu niedawno przerabialiśmy próbę (nieudaną) przeniesienia zerówek do
          szkół. I też dostaliśmy list (od p. prezydenta miasta). List
          uderzająco podobny, ja go nazywałam "listem pobożnych życzeń" -
          wizja bezpiecznej, nowoczesnej i wspaniałej szkoły, szkoda, że tak
          bardzo oderwana od rzeczywistości. W rozmowie z p.prezydentem
          Poznania zaprosiłam Go na wizytę (nie wizytacjęwink) do naszej zwykłej
          rejonowej podstawówki - niestety nie skorzystał. W zamian uraczył
          mnie opowieścią o Łejerach (to świetna szkoła, w każdym roczniku
          jedna klasa, jednozmianowa, plac zabaw, boisko, świetlica dla
          wszystkich chętnych, przyjazny personel - to w skrócie dla nie-
          poznaniakówsmile) - gdyby wszystkie szkoły tak wyglądały żaden rodzic 6-
          latka nie miałby obaw o swoje dziecko.

          Jak czytałam, p.minister podąża podobną drogą (wizyta w społecznej
          szkole).

          Może zamiast pięknej nowej reformy, MEN spróbowało by dostosować
          nasze zwykłe szkoły do pewnych niewygórowanych standardów, jak
          choćby jednozmianowość, szafki na książki, faktyczna opieka w
          świetlicy, kompetentni nauczyciele itd. itp.
          Ale na to potrzeba pieniędzy!

          Zamiast tego funduje nam się na siłę pseudoreformę, licząc, jak
          zwykle, że jakoś to będziesad((
        • zmarta Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 30.05.08, 23:46
          tajmik mija się z prawdą
          otóż jeśli połączą dwa roczniki w jeden to będzie on o 100% większy a nie 50% -
          chyba tego nie trzeba tłumaczyć,
          a co najważniejsze na przestrzeni sąsiednich lat wahania ilości dzieci są
          zaledwie 2-3 %. Bzdurą są opowieści, iż późniejsze roczniki są wielokrotnie
          bardziej liczne niż 2002 czy też 2003.
          Fakty z GUS:
          2002 r. liczba dzieci - 353765
          2003 351072
          2004 356131
          2005 364383
          Jak znajdę resztę danych to podam ale te wartości będą w podobnym tempie
          wzrostu. Czyli żadne znaczące różnice. To propaganda Pani Minister, która po
          prostu chce "sprzedać" swój pomysł-pomyłkę dezinformując mało dociekliwych
          rodziców.
          • graz.ka Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 31.05.08, 00:37
            Dane z GUS są w liście do RPO wysłanym przez rodziców z tej m.in
            strony:
            www.szesciolatki.tox.pl/
    • luxure Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 31.05.08, 18:54
      Szkoły nie są do tego przystosowane. Pod każdym względem. Mnie się ten pomysł
      nie podoba i zainteresowana nie jestem, a argument "zacznę szkołę wcześniej i
      wcześniej skończę, bo mi to potrzebne to dla mnie nie jest argument.
      • przedszkolaczkowy_swiat Re: www.forumrodzicow.pl 25.07.08, 10:01
    • kbszym Re: www.ratujmaluchy.pl nie wpisujcie sie! 23.09.08, 12:02
      Niestety jak jesteśmy rodzicami "podoba mi się" nie wystarczy...w
      warunkach amerykańskich czy "zachodnich"jest fajnie tyle,że aby to
      przenieść do nas brakuje 1 może 2 spraw:1warunki lokalowe
      2przystosowana kadra...A łatanie obietnic przedwyborczych PO kosztem
      naszych dzieci to skandal!!!!!
      • ariella mi sie podoba 23.09.08, 16:35
        Mi sie podoba, zwlaszcza w kontekscie wyrownywania szans. A jest to
        jedyny sposob, abby zerowka byla obowiazkowa - przeniesc ja do szkoly.
        Ja mam rocznik 2005, wiec bezposrednio mnie to nie dotyka - tzn tez,
        tylko pozniej, juz po przetartych szlakach, ale ogolnie uwazam, ze to
        sluszna decyzja
        pozdr
        • joxanna Re: mi sie podoba 23.09.08, 16:50
          Ariella, owszem dotyka Cię. Cały proces ma być rozłożony na 3 lata i ostatni to
          właśnie 4 miesiące ostatnie rocznika 2004 i cały rocznik 2005. Tylko, że o ile
          rocznik 2003 i 2004 są ponoć mniejsze, to w 2005 (ponoć) jest nagły wzrost
          liczby dzieci. Trochę się tego boję, bo mam dziecko z grudnia 2005, więc będzie
          'jeszcze bardziej najmłodsze', niż z samym swoim rocznikiem. Ale damy radę. Mam
          nadziejęsmile
          • ariella joxanna 23.09.08, 18:13
            damy rade, bo
            1. nie mamy wyjscia
            2. dlaczego akurat NASZE dzieci mialyby nie dac rady? Najwyzejj trezba
            bedzie wlozyc troche wiecej pracy i zaangazowania i tyle.
            Ja mam wrzesniaka
            pozdr
Pełna wersja